moleslaw
23.01.09, 18:40
Jakiś czas temu miałam okazję przeżyć szok podobny do tego ,który przeżył
senior rodu Borejko w pizzerii.Oglądałam tv,trafiłam na program o urządzaniu
wnętrz.Pani dekorator czy tez może jakoś inaczej jej było wymyśliła sobie
drzwi w formie regału z książkami.Były sobie drzwi,były sobie półki trzeba
było dostosować książki.Każdy tom był docinany na wymiar piłą tarczową.Kosmos.