Dodaj do ulubionych

nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz

24.02.09, 11:02
jestem fanem tego forum!

Jakoś przez przypadek tu trafiłam i całkiem wsiąkłam. Wasze dyskusje
są fantastyczne!
A czytając literacki wątek niemal się rozpłakałam ze wzruszenia:
Odarpi, Tajemnicza Wyspa, Łowcy Wilków...i ja też w czasach
szkolnych chciałam byc polarnikiem jak Nansen!

Kocham książki, kocham dyskusje o książkach.
To mogę się tu przysiąśc?

Dla porządku: Musierowicz w czasach szkolnych czytałam, doczytałam
do BBB, potem już nie szło. Najbardziej ukochany i wielokrotnie
czytany był Kwiat Kalafiora. Czytając wasze dyskusje dowiedziałam
się co się działo dalej z bohaterami i niespecjalnie mi się to
podoba - to znaczy to co się działo z bohaterami, bo wasze
komentarze bardzo :)
Obserwuj wątek
    • anutek115 Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 11:11
      tosia_4 napisała:
      > To mogę się tu przysiąśc?

      Nie możesz.

      Musisz :-)))).

      I witaj w klubie fanów forum (to znaczy, w miniklubie, ja też jestem fanką...
      ale pewnie więcej nas będzie).
      • dakota77 Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 11:30
        Popieram, musisz:). Witaj:)
        • jota-40 Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 12:48
          Ja mam w zasadzie bardzo podobnie, co więcej - na wstępie usidliła mnie właśnie
          dyskusja o książkach, a zatem tym bardziej radośnie witam Cię w klubie ;)).
          Tylko patrzeć, jak ci i owi zaproszą Cię na jelitko i herbatkę ;).
    • szprota Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 12:57
      Cieszę się, że Ci się tu podoba. Czekamy na Lezbobimbo z girlandą jelitek, a
      tymczasem rozgość się.
      Pozdrawiam serdecznie :)
      • tosia_4 no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 13:09
        co chwila trafiam gdzieś na jelitko, a nie kojarzę skąd ono?
        I czym się za powitalną girlandę jelitek rewanżowac wypada?
        • jottka Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 13:26
          jelitko ogólnie jest z dyktanda pisanego przez tomcia w 'kłamczusze', a
          poszczególnie to ulubione kwiecie powitalne lezbobimbo - jak widzi kogoś nowego,
          to sie nie może powstrzymać, bierze i obrzuca.
        • szprota Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 13:28
          Wystarczy, że docenisz obrzucanie Cię kompletnie łysym jak robaczek powitalnym
          jelitkiem ;)
          • jota-40 Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 13:39
            To po prostu jedyna w swoim rodzaju przyjemność powitalna ;)).
          • mama_kotula Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 14:04
            szprota napisała:

            > Wystarczy, że docenisz obrzucanie Cię kompletnie łysym jak robaczek
            powitalnym jelitkiem ;)

            Protestuję!
            Jelitko posiada kosmki i zdecydowanie łyse nie jest. A przynajmniej ma bardzo
            bogate włochate wnętrze.
            • dakota77 Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 14:05
              Przeczytałam "bogate życie wewnętrzne":)))
              • mama_kotula Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 14:10
                dakota77 napisała:

                > Przeczytałam "bogate życie wewnętrzne":)))

                Sugerujesz, że takie jelitko ma ubogie życie wewnętrzne? No wiesz? Co jak co,
                ale to, co się dzieje we wnętrzu jelitka to na pewno nie jest marna nudna
                wegetacja. Powiedziałam i zdania nie zmienię!
                • dakota77 Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 14:14
                  Oj nie, gdziez bym smiala:)
                • filifionka-listopadowa Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 16:12
                  2 kg bakterii sprawia ,że jelitko nigdy nie jest nudne. MM powinna czerpać
                  inspirację z zawartych tam wzorców osobowych...
              • nessie-jp Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 14:41
                dakota77 napisała:

                > Przeczytałam "bogate życie wewnętrzne":)))

                A ja twój komentarz przeczytałam "WŁOCHATE życie wewnętrzne..."

                Nową fankę rzucam się witać :) Ja też jestem fanką tego forum. Ostatnie trzy
                części J. przeczytałam tylko po to, żeby wiedzieć, o czym tu gadają!
            • szprota Re: no właśnie, co z tym jelitkiem? 24.02.09, 23:55
              mama_kotula napisała:
              Protestuję!
              Jelitko posiada kosmki i zdecydowanie łyse nie jest. A przynajmniej ma bardzo bogate włochate wnętrze.

              Nie przeczę, ale jedno z przedstawicieli naszych jelitek było stworzone łyse jak robaczek na potrzeby zobrzydzonej włochatymi pająkami Nessie, aby służyło jej do wczuwania się w Geniusię i klepania onegoż.
    • lezbobimbo Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 16:19
      Witaj Tosiu, witaj i musowo pisz z nami!! Juz drobie ku Tobie kapusniaczkiem
      niczym hozo wymalowana dzieweczka lowicka!
      Pozwól sie radosnie umaic powitalna girlanda kwitnacego jelitka z 2 kg opium we
      wloskach wewnetrznych! Rozgosc sie i lykaj z nami hierbatkie, podczas gdy
      teleskopy skrzypia, króliki profanuja kuchnie, a nad nami polata zgodny spierw i
      wyspiewuje Rammsteina do wtóru z akordeonem dziadziusia! ;P
      • meduza7 Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 16:40
        Oooo matko... popłakałam się!
        Komitet Powitalny przechodzi sam siebie :D
        To ja się może dołączę z... eee, z czym by tu... z obiadkiem w postaci zupy
        ziemniaczanej "Florida"?
        • lezbobimbo Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 18:25
          meduza7 napisała:
          > To ja się może dołączę z... eee, z czym by tu... z obiadkiem w >postaci zupy>
          ziemniaczanej "Florida"?

          Oczywiscie droga meduzo, dolaczaj, dolaczaj i koniecznie w zóltych rajstopkach
          umazanych dzemem jagodowym! :D
          • tosia_4 Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 18:38
            Ach jakie piękne powitanie! Obwieszona girlandą kwitnącego jelitka
            wzruszyłam się do łez i idę kontemplowac jego przebogate życie
            wewnętrzne. Podejrzewam że zawiera fascynujące kultury
            • niq_miejski Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 18:41
              Ja też witam radośnie i łowicko, co tam, nawet mogę krakowsko na nogach, na
              polu, ubrawszy buty!
      • the_dzidka Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 20:20
        Autorytatywnie stwierdzam, że forum MM osiągnęło już poziom
        szaleństwa bliski chmielewszczykom! Hurra! :)
        • mamalilki Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 22:40
          Witam i ja, ale jedno musze wiedzieć: czy w jelicie naprawde jest 2 kg
          bakterii?! Ale tych zlych czy dobrych czy wszystkich razem? Po kilogramie
          każdego rodzaju? Czy jest na sali lekarz?
          • ewaty Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 23:10
            Hura!
            Czyli mając 2 kg bakterii w jelitku mogę sobie z czystym sumieniem
            odjąć 2 kg od tego, co wskazuje waga!
            I będę eko, przecież nie przepędzę żyjątek:)
            • filifionka-listopadowa Bakterie i jelitka 24.02.09, 23:36
              To jest jedna z tych informacji które utrwaliły się gdzieś w głowie nawet gdy
              źródło uległo zapomnieniu. Jak dorwę kogoś medycznego to zweryfikuję. Czy
              przypadkiem przeciwciało niebyła dobrze poinformowana w kwestiach medycznych?
              Ale dawno jej jakoś nie widziałam...

              Za wiki:
              Ciało człowieka składa się z ok. 1013 (10 000 000 000 000 lub ok. 10 trylionów)
              komórek, lecz ilość bakterii flory jelitowej przekracza tę liczbę 10-krotnie.

              Bakterie flory jelitowej znajdują się przede wszystkim w jelicie grubym i
              stanowią 60% masy kału. Około 300-1000 gatunków bakterii wchodzi w skład flory
              jelitowej z czego najczęściej wymienia się ok. 500 gatunków. Zaledwie 30-40
              gatunków składa się na 99% wszystkich bakterii flory jelitowej. Także grzyby i
              pierwotniaki wchodzą w skład flory jelitowej, lecz niewiele wiadomo o ich
              działaniach.

              Relacje między gospodarzem a florą bakteryjną nie polegają wyłącznie na
              komensalizmie, lecz są rodzajem korzystnej symbiozy. Choć człowiek może żyć bez
              flory bakteryjnej, mikroorganizmy spełniają wiele pożytecznych funkcji:
              fermentacja pewnych składników pokarmowych, stymulacja systemu odpornościowego w
              zwalczaniu drobnoustrojów chorobotwórczych, regulacja rozwoju jelit, produkcja
              witamin (biotyna i witamina K) i produkcja hormonów. W pewnych warunkach
              niektóre gatunki flory bakteryjnej jelit mogą powodować stany chorobowe
              (zakażenie oportunistyczne) lub przyczyniać się do kancerogenezy.

              U noworodków układ pokarmowy jest sterylny, ale wkrótce potem dochodzi do
              kolonizacji przez florę bakteryjną.
              • mamalilki Re: Bakterie i jelitka 24.02.09, 23:45
                zakażenie oportunistyczne? A fe! Nie lubimy oportunizmu! Ja na pewno nie mam!!!
                Jestem dobrym gospodarzem i stwarzam korzystną symbiozę. Chociaż jak pomyślę, że
                po wysterylizowaniu jelita byłabym 2 kg lżejsza to zaczyna mnie kusić...
                człowiek może żyć bez
                > flory bakteryjnej,

                Ano wlasnie. Na cholere mi flora!
                • nessie-jp Re: Bakterie i jelitka 24.02.09, 23:56
                  Oj, z tego co wiem, to człowiek może co prawda żyć bez tej flory, ale niedługo i
                  raczej boleśnie... Ona wyścieła jelitko całe i broni przed złymi bakteriami. A
                  jak zła bakteria się wgryzie w takie gołe jelitko, to po człowieku... uuujć.
                  (Jakby ktoś chciał wiedzieć więcej, niech poczyta o poantybiotykowym zapaleniu
                  jelit).
                  • mamalilki Re: Bakterie i jelitka 24.02.09, 23:58
                    Ale jak by wszystkie wytepic? i dobre i zle? Tak hipotetycznie, bo wiem ze sie i
                    tak zalęgną.
                    • nessie-jp Re: Bakterie i jelitka 25.02.09, 00:09
                      mamalilki napisała:

                      > Ale jak by wszystkie wytepic? i dobre i zle?

                      No to tak masz właśnie przez chwilę po kuracji antybiotykowej. I wtedy zaczyna
                      się wyścig, co cię pierwsze dopadnie
                  • lezbobimbo Re: Bakterie i jelitka 25.02.09, 00:04
                    Bez flory bakteryjnej jelitka to polowy pokarmu bysmy nie umieli strawic i by
                    nas kazde jedzenie przyprawialo o potezny ból brzucha.. tako rzekla
                    mikrobiolozka na którys z kolei smierdzacych zajeciach :)

                    Poprawna flora nie tylko robi nam witaminy (co prawda ten cud w naszej
                    syfilizacji wystepuje teraz glównie u wegetarian, nie zywiacych sie cukrem i
                    coca-cola zbyt nadmiernie) ale tez chroni przed chorosciami, n.p. przed
                    chorobowym rozrosnieciem sie candidy, co jest grzybkiem normalnie pasacym sie z
                    gronkowcami na naszej skórze i chroniacym nas przed atakami z zewnatrz.
                    • tosia_4 Re: Bakterie i jelitka 25.02.09, 11:31
                      A szkoda, już się napaliłam na odchudzanie przy pomocy kuracji
                      antybiotykowej :( pomyślec tylko, 2 kg mniej w jelitku !
          • nessie-jp Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 23:18
            > Czy jest na sali lekarz?

            Jest Mareczek. Ale śpi. :)
            • ewaty Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 25.02.09, 00:03
              A ile waży bakteria?
              Brzmię jak Bobcio...
              • lezbobimbo Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 25.02.09, 00:06
                ewaty napisała:
                > A ile waży bakteria?
                > Brzmię jak Bobcio...

                Wiecej niz kwark ale mniej niz mysza :)
                • ready4freddy Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 27.02.09, 11:43
                  wie ktos, ile taka mysza moze miec bakterii w jelitku?
                  • ewaty Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 27.02.09, 14:06
                    Na pewno mniej, niż dwa kilo:) chyba, że bakterie mogą mieć wagę ujemną...
                  • filifionka-listopadowa Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 27.02.09, 14:25
                    trochę więcej niż koty i psy przygarniane przez Gabę minus jagnięcina.
                    • filifionka-listopadowa Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 27.02.09, 14:35
                      (wysłało się za szybko)

                      > trochę więcej niż koty i psy przygarniane przez Gabę minus jagnięcina.
                      czyli li i jedyne
              • ssssen Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 27.02.09, 14:29
                > A ile waży bakteria?

                Kup, zważ, masę podziel przez milion ;)

                www.giantmicrobes.pl/
                • tosia_4 Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 27.02.09, 17:37
                  Albo zważyc mol bakterii, otrzymamy ich masę molową
                  Tylko nie pomylcie mola bakterii z molem szafowym!
        • szprota Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 23:52
          Nie już, a dopiero :P
    • ready4freddy Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 24.02.09, 19:12
      tosiu, strasznie ci dziekuje za zalozenie watku... mam tak samo! (ha, wreszciem
      sie przyznal LOL :)))
      • sowca Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 25.02.09, 22:24
        Tosiu, witamy, witamy! Moja droga, ledwo się pojawiłaś, a już
        wywołałaś rozmowę o bogatym życiu wewnętrznym włochatego jak
        robaczek jelitka czy jak to tam szło... Moja bujna wyobraźnia
        ukazała mi obraz witającej Cię Lezbobimbo i teraz muszę wycierać
        monitor :p
      • kebbe Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 26.02.09, 10:15
        ja też :)
        • ready4freddy Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 26.02.09, 22:48
          tez dziekujesz strasznie, czy tez tak masz? :)
          • kebbe Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 27.02.09, 10:23
            Też tak mam :). A dziękowałam oddzielnie w osobnym wątku, który dawno temu
            założyłam ku chwale ojczyzny, oj tzn. forum :).
    • wushum Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 26.02.09, 23:07
      I ja witam:)
      Chyba też już nie jestem fanką MM, może najwyżej bywam naiwna i kupuję kolejną
      książkę, oczekując, że może będzie lepiej, jak kiedyś... ale nie będzie:S
      Pozostaje pocieszenie się, że jest Forum.
    • emae Re: nie jestem fanem Małgorzaty Musierowicz 18.03.09, 16:46
      Kochani, zaraz tu umrę ze śmiechu... Jelitko jest boskie!

      Tak przy okazji - wieki całe mnie tu u Was nie było... :***********

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka