andrzej585858
22.08.09, 17:10
Wiem że Jeżycjada jest na bakier sportem ale być może jak to powiedział nasz
kulomiot Majewski, jesteśmy świadkami narodzin nowego Wunderteamu - po latach
posuchy mamy zwłaszcza w konkurencjach technicznych wysyp medalistów.
Oczywiście mówię o odbywających się teraz mistrzostwach świata w lekkoatletyce.
Wynika z tego że tężyzna fizyczna w narodzie nie ginie - może nasi pożal się
Boże kopacze wezmą przykład z lekkoatletów.
Swoją drogą, no wiem, wiem, MM na bakier jest z sportem ale żeby w
zainteresowaniach takiego miłośnika antyku jakim jest Ignacy, nie leżały
także, choćby teoretyczne, zainteresowania olimpijsko-sportowe to juz poważne
niedociągnięcie.
Przecież nawet Platon był zwycięzcą olimpijskim i Herodot czytał swoje
"Dzieje" w Olimpii - a tutaj kompletna posucha.
A już Boitem jestem wprost zachwycony - jaka radość emanuje z niego, jeszcze
ciągle sport potrafi sprawiać radość - a nie tylko pieniądze.
W każdym bądż razie nawet nie chcę wiedzieć o żadnym dopingu :-)))