laura138
31.08.09, 18:20
Dlaczego MM uczyniła z drugiej córeczki Gabrysi tak zwaną rodzinną
czarną owcę? Odnosi się wrażenie, że ta dziewczyna niczego innego nie
pragnie, jak tylko doprowadzenia swojej matki do płaczu. A przecież ona
wcale nie chce tego osiągnąć! Wspominając swojego ojca chce zwrócić na
siebie uwagę reszty rodziny, a także odnaleźć swoje miejsce na świecie,
bo jest prawdą, że nie przypomina reszty Borejków. Uważam również, że
ma rację twierdząc, iż jej mama (którą osobiście i mimo wszystko bardzo
lubię) faworyzuje Pyzę i Ignacego G. Strybę. Jakie jest wasze zdanie?