piechota1
20.05.11, 15:10
Sprytne katalogowanie czy Sprytne oszukiwanie.W lutym 2011 roku zakupiliśmy "Sprytne katalogowanie". Po zapłaceniu 150 zł. Otrzymaliśmy Licencję, Kod odblokowujący, Nr modulo: etc. Po "Zainstalowaniu programu?", przekopiowaniu kodu i nr modulo panel do odkodowania i odblokowania znika i na tym się kończy Sprytne Oszukiwanie. Kolejne próby uruchomienia czy odblokowania programu nic nie dają. Skierowaliśmy więc e-maila do pana Marka Andrusiaka z opisaniem problemu - ZERO reakcji. Po kolejnych próbach uruchomienia programu, tym razem przez zaproszonego, informatyka nie dały żadnego rezultatu. Po czym informatyk skierował następnego maila do pana M. Andrusiaka - ZERO reakcji. Firma skierowała list polecony, ostateczne wezwanie do wywiązania się z dostawy prawidłowo działającego oprogramowania - ZERO reakcji. Obecnie po trzech miesiącach zamierzamy złożyć do organów ścigania, doniesienie o internetowe wyłudzenie i oszustwo.