Dodaj do ulubionych

Open Lender - warto?

IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.11, 10:29
Witam,

Byliśmy na jednej rozmowie w firmie Open Lender przy ul. Grzybowskiej i wygląda na to, że to kompetentni i znający się na rzeczy ludzie. Ale jesteśmy ciekawi Waszych opinii - korzystał ktoś z ich usług, warto?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirek Re: Open Lender - warto? IP: *.aster.pl 06.06.11, 23:45
      A propos pewności i konkretności.
      Na początku są słowa czy to w Open czy to u innego pośrednika. Konkrety w ustach pewnego siebie a niedokształconego doradcy też zabrzmią dobrze. Najgorsze jest to, że i tak nie po słowach ich poznacie a po czynach. Czy dobrego doradcę można poznać po pierwszym spotkaniu? Pewnie tak, ale i tak miarą jego umiejętności będzie produkt finalny, czyli udzielony kredyt. Kredyt w takiej formie jak obiecywał, a może nawet lepszy.
      W dzisiejszych czasach bardzo trudno o doradcę kredytowego, a nie załatwiacza kredytów. Tak naprawdę do pracy przyjmują teraz prawie wszystkich. Wykształcenie i doświadczenie nie ma większego znaczenia. Jak więc wyłowić dobrego doradcę? Moim zdaniem najlepiej z polecenia. Może więc warto zapytać znajomych o kogoś kto im pomagał. A jak nie macie kogoś takiego to zapytajcie poszczególnych doradców: ile kredytów "zrobili", ilu klientów obsłużyli, a w końcu zapytajcie czy mogą pokazać jakieś referencje albo jaki procent obsługiwanych klientów jest z polecenia a ile z leadów. Ja pracuję w tym fachu 10 lat i jeszcze nikt nie zadał mi takich pytań. Bądźcie pierwsi i zaskoczcie swoich doradców. Jak się nie oburzą i odpowiedzą rzeczowo to już jest nieźle. A jak na końcu zapytacie czy jest szansa na kontakt z osobą której pomagali i jest zadowolona i przy Was do niej zadzwoni to już jest bardzo dobrze.
      • polecanidoradcy.pl Re: Open Lender - warto? 30.01.15, 21:35
        Mirek ujął sedno sprawy. Liczy się doświadczenie i uczciwość doradcy, żeby nie wciskał klientom niepotrzebnych i drogi produktów dodatkowych do kredytu (najczęściej ubezpieczeń).

        Wszędzie na forach są pytania czy warto iść do firmy X czy do firmy Y. Dlaczego nikt nie pyta o konkretnego doradcę. Nie liczy się firma tylko człowiek. Nie zgadzamy się z opiniami typu, że firma X jest do niczego, bo tam też pracują uczciwi i rzetelni doradcy. Nie zgadzamy się też z opiniami, że firma X jest super, bo nie wszyscy doradcy w danej firmie są super. Trochę się na tym znamy, bo na co dzień szukamy i oceniamy doradców, których później polecamy na naszym portalu. Czasami udajemy klienta, który chce kredyt i naprawdę uwierzcie, nazwa firmy nic nie ma wspólnego z jakością pracy poszczególnych doradców.

        A dla wszystkich zainteresowanych, zanim zaczniecie poszukiwania doradcy finansowego koniecznie przeczytajcie sobie ten artykuł - fakty i mity o doradcach:
        hipotecznyblog.blogspot.com/2015/01/doradcy-kredytowi-fakty-i-mity.html
    • Gość: Bakłazan Re: Open Lender - warto? IP: *.147.36.196.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.08.12, 19:01
      Odradzam prace w tej firmie, rozmowa kwalifikacyjna ok. Wszystko ladnie pieknie. Przychodzi dzien szkolenia, pytania podczas szkolenia -z dupy!!! Pytaja po co Wam sa pieniadze (wynagrodzenie) - Czy to nie jest kazdego sprawa osobista? Raczej tak. Inne pyt. " Sprzedaj mi siebie..Ok opowiadam o sobie , jaka osoba jestes itp po czym kazda z wypowiedzi przyszlego pracodawcy jest"nie wierze ci, klamiesz". Ok nie wspominajac o tym ze jedna osoba mówi ci co innego druga tez i trzecia tak samo, gubia sie w zeznaniach co bardzo ale to bardzo widac. Po trzech dniach masz pisac test, a w miedzyczasie okazuje sie ze oni mowia co innego a w materialach ktore otrzymujesz tez jest co innego.. i jak tu zdac test? Ostatnia kwestia - rodzaj umowy - o DZIELO, bez odprowadzania skladek itp, takim czyms mozna sobie dupe podetrzec tak naprawde. Jestem bardzo zażenowany polityką tej firmy wiec nikomu NIE POLECAM pracy tam!!!
      • Gość: pracownica Re: Open Lender - warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 16:47
        Pracowałam w firmie około 2 lata temu. Firma- żenada. Typowi karierowicze, kadra niewyszkolona i niewykształcona - nie chciałabym żeby ktokolwiek kto ma o tym słabe pojęcie uruchamiał mój kredyt. Pracodawcy - słow brak, do dzisiaj mam skaze i czasami śni mi się jeden z nich- Pan. D. Ogromna marża, naprawdę ogromna, ponieważ sama urchumiałam takie kredyty. Przy kredycie na 100.000 zł - konsumenci do kieszeni wkładają im pełne 15.000 zł doliczane do rat. Tak 15%! Nie mogę powiedzieć ani zdania dobrego. Nie piszę tego, bo jestem rozgoryczona, piszę bo chcę przestrzec ludzi, mało tego wszystkie wpisy pozytywne pisane są przez pracowników firmy- -coś o tym wiem. To zwykły telemarketing.
        • Gość: kolejna pracownica Re: Open Lender - warto? IP: *.play-internet.pl 23.01.13, 15:00
          hahah ja to wogole nei polecam tego bagna bo tego inaczej sie nei da nawet nazwac. co innego w umowie co innego pozniej. kolezanka z forum ma racje nei wyplacaja pracownikom pieniedzy i traktuja ich jak smieci tak samo jak klientow. pozory pozory pozory..
          i nic poza tym. ten kierownik to naprawde neidlugo bedzie tam sam pracowal bo kolezanka ma racje. co miesiac wszystkich wyrzucaja i co meisiac przyjmuja po 10 nowych osob. poprostu swietni pracodawcy.. hahah . pozdrawiam
    • Gość: klient 33 Re: Open Lender - warto? IP: *.play-internet.pl 24.01.13, 14:50
      dla mnie open lender to podejrzana firma. podejrzane typy. siedziba w warszawie niedaleko goldentulip.
      ktoregos dnia zadzwonil do mne ikonsultant mowil nawet do rzeczy,rozmawialem chetnie poniewaz mam dosc duzy kredyt zaciagniety na kupno samochodu pod firme.
      zacieawiony szybsza splata i mniejszymi odsetkami postenowilem sie umowic na spotkanie z doradcami.
      poza tym ze siedziba mozna powiedziec ze miesci sie w szafie na zapleczu brak profesionalnej obslugi.
      zostalismy z ona umowienia na spotkanei z typem ktory tak naprawde nei wiedzial o czym mowi,pultal sie w swoich wypwiedziach. w koncu zostalem pouinformowany ze oczywiscie pomoga splacic za mnei kredyt i najbardziej dogodne rozwiazanei jakie znalezli to splata tamtego kredytu zacaigajac kolejny w banku z ktorym oni wspolpracuja na zaskakujaco wysoki procent dobierajac oczywiscie do tego 10 tysiecy ktore nei bylo mi zupelnie potrzebne.
      podziekowalem za wspolprace.
      a co sie dzieje w tym momecie z moimi danymi i skad mieli do mne inr telefonu nie mam pojecia bo takiej informacji nei uzyskalismy
    • Gość: zadowolony Re: Open Lender - warto? IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.01.13, 16:21
      Dzięki Open Lender udało mi się skonsolidować moje zobowiązania i wreszcie wyjść na prostą. Obsługa młoda, ale bardzo profesjonalna. Biuro niewielkie, ale zadbane i bardzo dobra lokalizacja. Żadnej dodatkowej gotówki nikt mi nie wciskał, więc teraz płacę niższą ratę, a okres kredytowania się nie zmienił. Osobiście polecam każdemu.
    • Gość: pracownik Re: Open Lender - warto? IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.14, 11:44
      Nie polecam pracy w open ledner. mają bardzo duże wymagania co do pracowników, a bardzo niewiele oferują.trzeba wciskać klientom ciemnotę i często zwyczajnie ich oszukiwać.maja marże 20% na kredytach, a oferta jest tak przedstawiana żeby klient nie wiedział, że płaci gruba kasę za nic.przełożeni nie maja żadnych kompetencji i zachęcaja do robienia klientów w wała.ogromna rotacja pracowników-mała kasa i ciągła presja.pewnie niedlugo padna, mimo oszczedzania na wszystkim (przede wszystkim na pracownikach i ich pensjach)
      • Gość: bezdoradcy Żadnego doradcy IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.14, 15:14
        Widać o Open Lender dużo opinii zarówno klientów jak i pracowników.

        Osobiście gdybym musiał "korzystać" z usług doradców finansowych to wziąłbym pod uwagę usługi: Open Finance, Expander czy DK Notus.

        Z drugiej strony przy takich zobowiązaniach jak kredyty hipoteczne (udzielane na kilkanaście, kilkadziesiąt lat) nie poszedłbym do pierwszego lepszego doradcy - chyba, że posłuchać co ma do powiedzenia (o ile jest doradcą, a nie sprzedawcą) i wtedy jeśli (po wcześniejszej własnej analizie) oferta pokrywa się z własną analizą mogę zdecydować się na kredyt w pełni świadomy.
        Podziwiam osoby, które idą do pierwszego doradcy i z symulacji oferty 3-5 banków wybierają kredyt, nie wiedząc nic o ofertach.





        • tomkill411 Re: Żadnego doradcy 17.02.14, 11:57
          Z tych trzech które wymieniłeś to ja poleciłbym tego ostatniego. Jak ktoś chce pomocy przy kredycie hipotecznym to piszcie doradca411@gmail.com
          W mojej ofercie są tylko kredyty hipoteczne a nie dodatkowe produkty z kredytami jak ubezpieczenia od utraty pracy z których nikt nie korzysta bo mają wiele klauzuli wykluczeń oraz inwestycje w fundusze przez które klienci muszą płacić większe raty a kredyty mimo to nie są atrakcyjniejsze.
        • marcin.wk.wpr Re: Żadnego doradcy 28.04.14, 15:18
          Witam,
          opisze moją historie z 'doradcami'.
          Doradca z notusa młody, niedoświadczony, cały czas o czymś zapominał...
          Prosił mnie żebym pożyczył mu pieniądze na usterke w samochodzie!
          Ja niestety jak ostatni idiota pożyczyłem mu 200zł...
          Po jakimś czasie prosił mnie znowu o pożyczenie pieniędzy...
          Ostatecznie wycofałem sie a pożyczone pieniądze i pieniądze za wycene mieszkania 350zł przepadły.

          Sumując 2 miesiące uciążliwego użerania sie z cwaniakiem i 550zł w plecy.


          Mieszkanie udało się kupić, dostałem kredyt jak poszedłem bezpośrednio do banku.
          W notusie zwlekali 2 miesiące a jak poszedłem osobiście do mojego banku dostałem kredyt po 2 tygodniach na lepszych warunkach i z niższą marża, bez prowizji!
          Dodam jeszcze że w notusie żeby dostać kredyt musiałem wciągnąc w cały ten proceder ojca i matke...
          w moim banku w którym mam rachunek wyszło że mam odpowiednią zdolność kredytową sam i nie musze brać go z żadną inną osobą.

          notus - cwaniaki i populiści...
    • Gość: klient Re: Open Lender - warto? IP: *.static.chello.pl 27.02.14, 20:30
      Według mnie - czasem lepiej iść do doradcy i zapytać niż samodzielnie chodzić po bankach i sprawdzać oferty, które w rzeczywistości nijak się zazwyczaj mają do tego co widzimy w folderach i reklamach... Znajoma tak zrobiła chodziła po bankach, sprawdzała, a jak już wybrała to się okazało, że w celu przygotowania oferty pracownicy banków narobili jej zapytań w BIK i duże problemy z tego były, żeby cokolwiek później dostać.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka