Gość: szelma
IP: *.snpl.krakow / *.devs.futuro.pl
03.10.05, 12:43
Nie rozumiem co ma na celu ten artykuł? Tytuł sugeruje że można się z niego
czegoś dowiedzieć na temat negocjacji a tu kolega zasówa takie banały że
głowa mała, może komuś się pomyliło i to miało być zamieszczone w
dziale ,,Cienie i blaski kuchennego blatu,, bo poziom jest mniej więcej taki.
Powierzchowne lekkie potraktowanie tematu, typowa zapchajdziura.
Ale są też plusy, wzbudził we mnie emocje tak silne że napisałem komentarz,
więc może nie jest taki zły.... :)