Dodaj do ulubionych

Cena za Trzech Króli

02.09.08, 08:32
Ja bym wolał,żeby zamiast tego 13tego święta niedziele wreszcie
przeznaczyć na wypoczynek rodzinny a nie szlajać się po sklepach ! -
zakaz pracy sklepów i marketów w niedziele !!! - kto się zgadza ze
mną niech się wpisuje !!!
Obserwuj wątek
        • romulus_remulus ścigajmy się 02.09.08, 10:00
          "Wniosek? Nie mamy wyjścia - żeby dogonić rozwinięte gospodarki UE musimy
          pracować więcej i wydajniej niż nasi zachodni sąsiedzi."

          to ja proponuje, żeby ten pan sam się z kimś ścigał skoro ma taką ochotę, ja nie
          zamierzam brać udziału w jakimś chorym wyścigu szczurów.
            • Gość: liq123 Re: ścigajmy się IP: 78.133.192.* 02.09.08, 11:51
              romulus_remulus ma racje, mamy jedno zycie i jak ono ma wygladac, mamy sie
              zapracowywac dla idei? Praca to srodek do osiagniecia celu, ktorym, nie
              oszukujmy sie, jest wyplata i to co z nia zrobisz. Pracujesz dla siebie, zeby
              Twoj komfort zycia byl wyzszy (albo zeby w ogole jakis byl) a nie dla pkb i
              innych ogolnych przelicznikow. Ja rozumiem, ze te ogolne przeliczniki rowniez
              wplywaja na Twoje zycie, ale rownie wazne sa dni wolne, kiedy mozesz sie cieszyc
              z efektow Twojej pracy. Idealnie jesli Twoje praca jest Twoim hobby, ale wtedy
              tez potrzebujesz odpoczynku i od tego nie uciekniesz. Nie widze powodu zeby
              wprowadzac kolejne swieto, ale z drugiej strony denerwuje mnie kiedy ktos mi
              wmawia, ze jesli biore sobie urlop, to kogos okradam, badz narazam na straty. Te
              dni wolne od pracy sa zagwarantowane przez panstwo, od nikogo ich nie
              wyprosilam, pracuje na nie ciezko, a w dodatku sa potrzebne, bo inaczej wszyscy
              w wieku 35 lat skonczymy jako rencisci i wtedy dopiero budzet panstwa straci.
              Dodatkowo musze przyznac, ze zwykle i tak nie ma takiej mozliwosci zeby
              wykorzystac caly urlop, wiec o czym my tu mowimy, pracodawca zawsze moze
              pracownikowi nie udzielic urlopu, jesli jest taka koniecznosc i tyle, a i
              pracownicy nie pchaja sie na urlop, jesli wiedza, ze jest cos pilnego do
              zrobienia, jesli sa za to odpowiedzialni i zalezy im na pracy. Przelicznie
              mojego zycia wylacznie na pkb zupelnie mi sie nie podoba.
            • Gość: kaczo oraz boso Re: ścigajmy się? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 02.09.08, 15:49
              "no jak to ??? przecież MUSIMY mieć lepsze telewizory niż oni i
              lepsze tostery niż oni ... a w wieku 30 lat lepsze zastawki serca
              niż oni."
              -------------------------------------------------------------------
              To duzo bardziej skomplikowane zagadnienie...

              P.S. Skad na tym forum bierze sie tak duzo ignorantow? Podejrzewam,
              ze wiedza przecietnego Polaka dotycza gospodarki i ekonomii
              jest wciaz bardzo, bardzo mizerna!
              • ludwikdorn Re: ścigajmy się? 02.09.08, 22:09
                Gość portalu: kaczo oraz boso napisał(a):

                > P.S. Skad na tym forum bierze sie tak duzo ignorantow? Podejrzewam,
                > ze wiedza przecietnego Polaka dotycza gospodarki i ekonomii
                > jest wciaz bardzo, bardzo mizerna!

                Podejrzewam że granicząca z zerem. Mniej zakazów i ograniczeń a więcej wolności
                w życiu gospodarczym, wtedy każdy sobie sam podejmie decyzję, czy bierze udział
                w wyścigu szczurów czy nie i sam potem będzie ponosił konsekwencje tej decyzji.
          • Gość: ziemba1 Re: ścigajmy się IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.08, 22:09
            Przed każdymi świętami, czy tygodniowym urlopem (dłuższego nie dostałem od 4
            lat), a także przed urlopem szefa mamy w firmie ekstra-zapierdziel - bo trzeba
            "tematy podomykać". Tak jestem zmuszany do wyścigu. Skoro nie mogę wykorzystać
            realnie więcej niż 2/3 należnego urlopu, a to co wykorzystuję to de facto
            wcześniej i zaraz po muszę odpracować, to w sumie lepiej dla mnie będzie jak
            wprowadzą więcej świąt (np. Apostołów Piotra i Pawła - 29 czerwca, rocznica
            bitwy pod Grunwaldem - 10 lipca, Matki Boskiej Częstochowskiej - 26 sierpnia).
            Firmy sobie z tym poradzą i PKB też.
        • terso50 Re: Dodatkowe święto, ale po co? 02.09.08, 11:35
          po to, że jest to Objawienie Pańskie, jest to święto nakazane, czyli
          takie , że każdy katolik w tym dniu ma nakazane uczestniczyć we mszy
          świetej.Dzień 6 stycznia był dniem wolnym od pracy i niech zostanie
          przywrócony.
    • rojberek Czyli zdaniem p. Jeremiego Mordasewiczicza... 02.09.08, 08:45
      ... należy pracować 365 dni w roku i należy zabronić ludziom dodatkowo
      chorować i wypoczywać, bo najważniejsze są koszty środków trwałych.
      Niech ten pan stuknie się w czoło i wsadzi sobie swoją ekonomię w d***.
      Praca nie jest celem, a jedynie narzędziem do osiągania innych celów.
    • Gość: mela Cena za Trzech Króli IP: *.taeu.com 02.09.08, 08:50
      bardziej stronniczego artykulu to juz dawno nie widizlam :(

      moze powinnismy zlikwidowac w takim razie wszystkie dni wolne - ale
      bedzie wtedy przyrost, na pewno w mig dogonimy bogate kraje unii np.
      Francje ( a czy ktos wspomial ze w takiej Francji to sie w tygodniu
      pracuje 35 a nie 40 godzin jak u nas ??)

      Panie redaktorze zapomnial Pan dodac rowniez co robia Polacy w dniu
      wolnym, lub gdy lacza go z weekendem w dluzszy urlop - zazwyczaj
      wydaja pieniadzie - turystyka, gastronomia, maly handel itd. i tym
      samym - napedzaja gospodarke
    • Gość: margot_gw Cena za Trzech Króli IP: *.teleton.pl 02.09.08, 08:51
      Uważam, że artykuł jest przejaskrawiony. Dodatkowy dzień wolny od
      pracy nie spowoduje katastrofy gospodarczej.
      W krajach "starej Europy" przewiduje się, że w roku 2020 najczęściej
      występującą chorobą związaną z pracą będzie depresja, powodowana
      między innymi stresem na który jesteśmy narażeni w życiu zawodowym.
      W tej chwili wprowadza się tam idee równowagi "praca - dom", czyli
      nie zaniedbywanie swojego życia osobistego na skutek przeciążenia
      pracą.
      Dodatkowy dzień wolny może przyczynić się do polepszenia proporcj
      praca - dom na korzyśc domu.
      Poza tym łączenie dni świątecznych z kilkoma dniami urlopu - no
      przecież nikt na tym nie traci, a niektórzy wręcz zyskują.
      Dni świateczne tak czy inaczej są, wymiar urlopu się nie zmienia.
      A w ten sposób tworzą się te cudowne długie weekend'y, podczas
      których możemy naprawdę odpocząć i nabrać sił do dalszej pracy,
      zregenerować organizm.
      Do zysków należy tutaj także dodać dochody uzyskiwane wtedy przez
      branżę turystyczną - a więc raczej same plusy.
      A Trzech Króli - od lat obserwuję kolegów z mojej firmy z zakładów w
      Niemczech - oni mają znacznie więcej wolnego niż my - a świat się
      tam nie zawalił - Wielkanoc zaczyna się w Większości Landów już w
      piątek, Trzech Króli - wolne. Co więcej - pomiędzy Bozym Narodzeniem
      a Trzech Króli wszystko toczy się tam na zwolnionych obrotach. I co ?
      I nic. Żyją tak od lat i jest ok.
      Jestem za wolnym dniem w Trzech Króli
        • 4g63 Re: Cena za Trzech Króli 02.09.08, 12:32
          właśnie, również policja, szpitale, elektrownie itd itd itd a przedewszystkim kościoły i księży którzy sami swoich praw nie przestrzegają - w końcu oni mogą pracować w święta no tak, ale to bogowie oni mogą a jak nie wiesz dlaczego - odpowiedź prosta - bóg tak chce
    • Gość: gość Cena za Trzech Króli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 08:55
      Niech przeliczą ile byśmy zyskali, gdyby darmozjady nauczyciele i inne grupy
      społeczne "którym się wszystko należy", zaczęli wreszcie pracować tyle, ile
      większość normalnych ludzi!!! A nie tylko im dawać, łożyć na wcześniejsze
      emerytury itp., bo oni są wypaleni... Ciekawe kto qźwa nie jest po 20 latach
      klepania tego samego non stop!!
    • Gość: bemol wielkie mi co... IP: 79.97.115.* 02.09.08, 09:06
      czy stac nas??? w Irlandii jakos nikt nie biadoli na tzw "bank holidays" a wrecz przeciwnie. jest ich tu 9 lub 10 i dzieki temu te kilka wolnych poniedzialkow pozwala na zroienie sobie "weekend break" gdzie w Europie lub na miejscu z Irlandii. dzieki temu firmy turystyczne maja oferte "city brake'ow", B&B maja klientow, Ryanair ma klientow a ludzie sa zadowoleni i nik nie robi problemu typu "czy nas stac"...
      jak by tak zliczyc wszystkie przerwy na papieroski w urzedach to by wyszly z 3 takie dlugi weekendy w roku wiec niech nie rozsmieszaja uwagami typu "stac..."
      • zweig20 Re: wielkie mi co... 02.09.08, 10:54
        W Wielkiej Brytanii równiez mamy bank holidays. Jest ich 8.
        Ustawiamy sobie urlopy wokolo bo to normalka. Problem tylko w tym ze
        ekonomicznie Wielka Brytania i Irlandia sa bardziej zaawansowana.
        Poza tym, nikt nie wydluza listy z powodów ideologicznych czy
        religijnych. W Anglii bank holidays obejmuja Boze Narodzenie,
        Wielkanoc, Nowy Rok plus 3 "neutralne" dni. W Polsce :Wielkanoc,
        Boze Narodzenie, Nowy Rok, 1 maj, 3 maj Boze Cialo i pare innych. Do
        tego ma byc jeszcze Trzech Króli...Jesli zostanie on zaakceptowany
        to nie wierze, ze nie pojawi sie kolejna inicjatywa odnosnie innego
        dnia..Bo znalazlo by sie chyba jeszcze pare innych "kandydatów" do
        bycia dniem wolnym
          • Gość: podatnik Re: wielkie mi co... IP: *.com 02.09.08, 14:37
            Gość portalu: effka napisał(a):

            > "Mamy..." Myślałby kto, że taki Anglik z ciebie. Otwórz oczy, mimo
            że jesteś
            > emigrantem zarobkowym, nigdy nie będziesz jednym z nich.
            Megalomania szaraczków
            > ,
            > którzy wyjechali na Wyspy.

            Nie zazdrość paskudo. Dość mamy katolicyzmu w mediach. On tam żyje
            na codzień to i ma. Coś ci się nie zgadza? Czegoś w swej złośliwości
            nie dostrzegasz? Nie ma już chłopów pańszczyźnianych, możemy uciekać
            z tej krainy szczęśliwych księży i wreszcie "mieć". Anglicy nie są
            takimi tandetnymi parafianami umysłowymi, jak ludek zza Buga i nie
            dzielą ludzi tak wrednie jak wierni w Polsce.
      • Gość: obarex czy to duzo? IP: *.range81-157.btcentralplus.com 02.09.08, 09:18
        Proponuje rzetelne zapoznanie sie z tematem ilosci dni (I CZASU) wolonych od
        pracy. Polska - wsrod tzw. krajow rozwinietych wlecze sie na szarym koncu z
        Japonia, Korea i USA. WSZYSTKIE europejskie kraje maja wiecej dni wolnych od
        pracy w roku (WLK Bryt. ma mniej PLATNYCH dni wolnych, ale czas prcy jest
        przecietnie wyraznie nizszy niz w Polsce).

        Bo jedni zyja aby pracowac a drudzy pracuja aby zyc. Wole tych drugich!
    • leszlong Re: Cena za Trzech Króli 02.09.08, 09:21
      @oburzona: Można być przeciw pracy w niedzielę, nie chodzić po marketach i nie
      bywać w kościele na mszy w ten dzień. Dlaczego typowy Polak widzi tylko skrajne
      postawy?? I jeszcze ta agresja? Grzeczności nikt nie nauczył??
      • Gość: swoboda_t Re: Cena za Trzech Króli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:41
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > w 200 % zgoda i ograniczony czas pracy WSZYSTKICH sklepow w
        sobote -
        > maksymalnie do 13:00

        A ja się tardycyjnie pytam - dlaczego tylko sklepów?? W czym są
        lepsi pracownicy sklepów od pracowników stacji paliw, gastronomii,
        turystyki czy branży rozrywkowej?? Że o pracownikach transportu czy
        służb państwowych nie wspomnę.
    • janonet4 Cena za Trzech Króli 02.09.08, 09:24
      Cena za Trzech Króli- POLSKA maj zdłuzenie siegajace prawie 800 mld
      pln to jeszcze chce sie ustanowiać nowe swieta ,to klerowi jest za
      mało świat ,to znaczy ze stajemy PANSTEM WYZIOWYM ,bo jak morzena
      nazawac znowu takie nowe świeto ,gdzie kler co chece w naszym to
      ma ,zdaje za to jeszcze nie koniec zdje bedziemy mileli tyle świat
      jak za II RP,czyli co miesiac nowe świeto kościelne ,czyli ponad 200
      dni wolnych ,a sobatami i niedzielami to bedzie tego 250
      dni.............
      • Gość: racja Re: Cena za Trzech Króli IP: *.mobile.net.pl 02.09.08, 10:12
        podpisuje sie tu obiema (pracującymi) rekami.. ja nie wiem skad oni wzieli tych
        600 tys Polakow co się pod tym podpisali??!! chyba zebrakow spod kosciola wzieli
        albo z dworców ktorym i tak wszystko jedno a za "piątaka" czy piwo podpiszą
        wszystko.. racjonalnie myslacy czlowiek nie podpisalby takiego projektu, chyba
        ze jest obludnie katolickim leniem.. jezeli mam uwiezyc ze tulu takich mamy w
        kraju to zrzekam sie obywatelstwa i wyjezdzam stad w ch...
        • Gość: swoboda_t Re: Cena za Trzech Króli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:44
          terso50 napisała:

          > Nie kler chce, lecz wszyscy katolicy, czyli cały Kościół,a Kościół
          > to My katolicy, a co Polska może nie jest krajem katolickim?
          > Zaprzeczysz?

          To sobie Wy, katolicy bierzcie wolne kiedy chcecie i potrzebujecie -
          nic Nam, niekatolikom do tego. Tylko dlaczego Wy katolicy chcecie
          Nam niekatolikom narzucać swoje poglądy??

          P.S.: Wg. badań samego Kościoła Katolickiego na msze uczescza w
          Polsce jedynie 1/3 parafian. 2/3 Polaków nie praktykuje wiary
          katolickiej, zrestzą z tej 1/34 znaczna część też tylko wybiórczo
          traktuje katorojenia. I jak się to ma do tej aktolickości Polski??
        • nessie-jp Re: Cena za Trzech Króli 03.09.08, 02:22
          > Na to samo zwróciłam uwagę, niby dlaczego wzięcie urlopu w okolicy dnia ustawow
          > o
          > wolnego od pracy jest nagannym działaniem "na koszt pracodawcy i budżetu
          > państwa"?????

          Chyba nie ma problemu wtedy, gdy urlop danego dnia bierze 1, 2, 3, no może 10%
          pracowników w zakładzie. Reszta przecież pracuje.

          Ale jeśli urlop tego samego dnia weźmie 30% czy więcej pracowników, to zakład
          musi stanąć. Nie mogą pracować nawet i ci, którzy by chcieli, którym urlop
          akurat niepotrzebny. Robi im się takie przymusowe wakacje, zresztą każąc potem
          odpracowywać w dzień normalnie wolny od pracy.

          W artykule dość jasno napisano, że to święta ruchome są problemem, bo trudno
          zaplanować produkcję pod takie nieprzewidywalne 'akcje urlopowe' pracowników. Ze
          zwykłymi urlopami jest inaczej, bo przecież planuje się je tak, żeby zawsze ktoś
          tam w zakładzie czy firmie został i pracował, a nie
    • reseda ktoś Ci nakazuje "szlajać się " po sklepach 02.09.08, 09:38
      w niedzielę pod karą grzywny lub aresztu? Musisz mieć bat nad sobą,
      aby coś postanowić? Chcesz to włócz się po galeriach, nie chcesz to
      siedź z rodziną w parku. Może jeszcze zaprowadzić listy społeczne
      obowiązkowej obecności na spacerze rodzinnym wielopokoleniowym,
      koniecznie dłuższym niż 500 metrów. Jak za komuny- obecność na
      pochodzie pierwszomajowym pod karą obniżenia zachowania w szkole i
      nagany w pracy. Zabronić w niedzielę prania, sprzatania i odrabiania
      lekcji, bo trzeba świętować zgodnie z ustawą. Wprowadzić obowiązek
      obejrzenia rodzinnie conajmniej jednego filmu o tematyce słodko-
      familijnej o budującej treści (szczęśliwa adopcja, wygrana walka z
      nałogiem, scalanie rodziny przez sprytne dzieci). Specjalna komisja
      będzie robić naloty na mieszkania i sprawdzać. No, ale musieliby
      pracować w święto...nie nie przejdzie...

      • olek_01 Re: ktoś Ci nakazuje "szlajać się " po sklepach 02.09.08, 09:52
        Ty sobie jaja robisz - a pracwoałaś/eś kiedyś w handlu ?? jak nie ,to nie
        zabieraj głosu w sprawach ,w których nie masz zielonego pojęcia - czy nie
        kapujesz,że ludzie pracujący w handlu też chcieliby mieć czasem wolny weekend?
        to jest poważny problem - ty idziesz po zakupy ,a ja muszę siedzieć w pracy
        nawet jak jest 5 klientów na krzyż -i ja już nie mam wyboru - tylko mi nie pisz
        ,że jak mi się nie podoba to mogę zmienić pracę,bo właśnie niedawno tak
        uczyniłem ale i tak uważam ,że niedziela powinna być WOLNA . widziałeś kiedyś
        ,żeby na zachodzie coś było otwarte w niedzielę ?? i jakoś ludzie tam żyją ,nie
        robią problemu z powodu kilku bułek i kefiru.To tylko kwestia organiazcji i lenistwa
        • Gość: cherry Re: ktoś Ci nakazuje "szlajać się " po sklepach IP: 193.59.95.* 02.09.08, 10:56
          W ogóle nie pracowac w niedzielę! A co ja mam powiedziec jak mąż
          zasuwa w komunikacji miejskiej!!!! Tam nie ma niedzieli, ani
          święta!!!!!!!!! Do pracy jak grafik każe!!!! I niech mi nik nie
          mydli oczu ze jakby sklepy były nieczynne to nikt by nie jeździł
          autobusem!!!!!!! A wolny weekend to jeden na miesiąć!!!!!!!! Po to
          się pchaliśmy do kapitalizmu żeby każdy miął co chce, jeden sklepy
          czynne w niedzilę, drugi kościoły i msze. Nikt nikomu nie powinien
          nakazywać co robić w niedzielę!
          A długie weekendy? Sama je bardzo lubię jako odskocznie od pracy i
          dodatkowy wypoczynek!
          A tak na marginesie jak krtoś zasuwa w sklepie od 10-18 to kiedy
          niby ma iść na miasto, do galerii czy supermarketów żeby zakupy
          zrobić??
        • zweig20 Re: ktoś Ci nakazuje "szlajać się " po sklepach 02.09.08, 11:05
          olek_01 napisał:

          > Ty sobie jaja robisz - a pracwoałaś/eś kiedyś w handlu ?? jak
          nie ,to nie
          > zabieraj głosu w sprawach ,w których nie masz zielonego pojęcia -
          czy nie
          > kapujesz,że ludzie pracujący w handlu też chcieliby mieć czasem
          wolny weekend?
          > to jest poważny problem - ty idziesz po zakupy ,a ja muszę
          siedzieć w pracy
          > nawet jak jest 5 klientów na krzyż -i ja już nie mam wyboru -
          tylko mi nie pisz
          > ,że jak mi się nie podoba to mogę zmienić pracę,bo właśnie
          niedawno tak
          > uczyniłem ale i tak uważam ,że niedziela powinna być WOLNA .
          widziałeś kiedyś
          > ,żeby na zachodzie coś było otwarte w niedzielę ?? i jakoś ludzie
          tam żyją ,ni
          > e
          > robią problemu z powodu kilku bułek i kefiru.





          Mieszkam w Anglii. Sklepy otwarte:
          Tesco i inne wielkopowierzchniowe sklepy: 8 rano w poniedzialek-10
          wieczorem w sobote non stop, niedziela : 9-16 (przy czym pierwsza
          godzina przeznaczona jedynie na "zwiedzanie" i zadne kasy w tym
          czasie nie sa otwarte)
          Lidl w ciagu tygodnia 8-20, niedziela 8-16 (jesli sie nie myle, ale
          na pewno do 16)
          Centrum handlowe codziennie otwarte, godziny otwarcia rozne- od 9 do
          17, 19 lub 20 w zaleznosci od dnia
          Sklepy prowadzone przez hindusów czy pakistanczyków: 9 do 21 lub 22.

          Tak wiec handelpracuje pelna para przez caly tydzien i nikt na to
          nie narzeka. Pracujesz w niedziele to masz wolne w inny dzien.

          Bank holidays tez pootwierane. Co wiecej w Boze Narodzenie czesto
          zaczynaja sie wyprzedaze i w takim Debenham czy Next otwieraja juz o
          5 lub 6 rano....Wiec ktos tam o tej porze pracuje!!! Nikt nie
          narzeka!!!!



        • akami Re: ktoś Ci nakazuje "szlajać się " po sklepach 02.09.08, 12:47
          Z tego co się orientuję w handlu powinno pracować się 1 weekend w
          miesiącu. Jesli pracujesz wszystkie weekendy to albo z Tobą albo z
          tym sklepem jest coś nie w porządku. Ale nie narzekaj bo nie
          pracujesz w nocy i w te 12 dni świąt. A jak mają np. pielęgniarki?
          Praca za psi grosz w świeta, soboty, niedziele i na noc po 12
          godzin - według grafika.
        • reseda mam pojęcie olku_01 02.09.08, 17:08
          bliska rodzina pracuje w prywatnym handlu- na własne życzenie nie ma od lat
          wakacji, bo wtedy są największe zyski, w niedzielę klient dostaje też ,co i
          kiedy chce, bo nie należy zrażać klienta. Nawet jak jest jeden. Ludzie
          zatrudnieni w molochach też podlegają temu parciu na obrót i zysk. A że
          supermarket nie jest ich własnością? Trudno. Mogą założyć kiosk i zamykać we
          wszystkie święta. Ciekawe, jak długo się utrzymają na rynku. Wszystko zależy od
          punktu widzenia- klient chce mieć łatwy dostęp do usług i towaru, pracownik chce
          wypocząć, do czego ma prawo. Wszyscy jesteśmy czasem i pracownikami i
          klientami. Ale tak już jest ,że niektóre dziedziny gospodarki wypracowują
          właśnie w święta największe zyski- handel,gastronomia,parki rozrywki,kina,teatry
          - czy ludzie pracujący w kinie są gorsi od ekspedienta w supermarkecie? A kasjer
          z supermarketu chce iść do kina z rodziną nie w środę o 16.00, ale np. w
          niedzielę o 20.00 - kto ma go obsłużyć? Pani bileterka z kina nie ma prawa do
          wypoczynku? Czy mamy zamknąć wszystko w święta? Nie mówiąc już o służbach typu
          policja, straż, szpitale, komunikacja?
          Co do wielkiego ZACHODU - np. komunikacja miejska w USA działa na okrągło, nie
          brak chętnych na dyżury nocne i świąteczne. Supermarkety też.
          To ile weekendów u nas pracownik ma zajętych to kwestia polityki pracy w danym
          zakładzie i ilości ludzi zatrudnionych. Tu jest problem i o to warto walczyć.
          Zeby nie zmuszać ludzi do pracy we wszystkie niedziele pod groźbą np. zwolnienia.
    • olek_01 Re: Cena za Trzech Króli 02.09.08, 09:43
      OBURZONA dziękuję - zanim obrzucisz mnie inwektywami najpierw rusz mózgownicą -
      są ludzie,którzy muszą pracować w niedzielę więc nie zachowuj się jak mała
      dziewczynka - poza tym nie jestem po..ym katolem - nie napisałem ,że masz
      leżeć krzyżem w najbliższym kościele- tylko wybrać się na wycieczkę na łono
      natury a nie łazić bez sensu po markecie - i nie życzę sobie takich chamskich
      wstawek,jasne??!!
      -----------------------------------------------------------------------
      "WOLNOŚĆ JEDNOSTKI NIE MOŻE OGRANICZAĆ INNEJ JEDNOSTKI"
      • gadolinn Re: Cena za Trzech Króli 02.09.08, 10:45
        a czemu ty, olek_01, myslisz, ze oburzona (czy ktokolwiek inny)
        powinna robic w niedziele to, co ty chcesz? rob sobie co chcesz, ale
        od innych wara.

        moglbym dodac "kutasie" ale nie dodam, bo moze jestes kobieta
        • olek_01 Re: Cena za Trzech Króli 02.09.08, 15:20
          gadolinn,dlatego,że OBURZONA i podobne jej osoby sprawiają,że rzesze pracowników
          nie mogą iść na wycieczkę,a jeśli ty masz możliwość iść na wycieczkę we wtorek
          to ok :-) ale ja nie mam takiej możliwości więc chociaż w niedzielę się wybiorę.
      • nessie-jp Re: Cena za Trzech Króli 02.09.08, 14:51
        A dlaczego tak wyróżniasz niedzielę? Skąd przekonanie, że wszyscy tak jak ty
        traktują ten dzień ze szczególnym nabożeństwem? Ja np. wolę jeździć na wycieczki
        we wtorki i nie życzę sobie, żeby ktoś mi mój czas układał. We wtorki do sklepu
        chodzić nie będę. Od tego jest niedzielny wieczór, żeby zrobić zakupy na cały
        przyszły tydzień. Komu się nie podoba, w niedziele chodzić nie musi, może robić
        zakupy we wtorki.

        Ja wiem, że niektórym się marzy powrót komuny i sklepy z pustymi półkami otwarte
        do 19:00 od poniedziałku do piątku oraz z wielkiej łaski do 12:00 w soboty. Ale
        to se ne vrati, towarzyszu olek.
    • Gość: pracujący, by żyć do roboty IP: 195.205.147.* 02.09.08, 09:49
      czy my jesteśmy państwem wyznaniowym??
      przepraszam, ale jaki jest w ogóle powód, żeby 3 Króli robić wolnych?
      Rozumiem Boże Narodzenie i Wielkanoc, ale Matki Boskiej Jakiejś-Tam-
      Kolejnej 15 sierpnia albo Boże Ciało? Te dni wolne powinny zostać
      zlikwidowane. Lepiej za nie przedłuzyć ustawową liczbę dni urlopu.

      Oczywiście, że pracuje się po to, żeby żyć. Ale żeby żyć, to właśnie
      najpierw trzeba trochę popracować. Żenująca jest część postów
      powyżej. Widać, że w naszym kraju etos pracy istnieje w bardzo
      ograniczonym zakresie. I nawet nie chodzi mi o to, że ludzie mają
      bardzo negatywne nastawienie do pracy. Bardziej o to, że nastepstwem
      takiego podejścia jest powszechna bylejakość wykonywanej pracy, na
      co panuje ogólnonarodowa zgoda. Bo się nikomu nie chce...

      Nistety, autor artykułu ma bardzo dużo racji. Nie stać nas na jakieś
      kolejne, bezsensowne świeta. Jeszcze żeby ludzie je religijnie
      przeżywali, to rozumiem, że miałoby ono jakiś sens. Ale 95% ludzi ma
      głęboko w dupie jego religijny wymiar.

      Skończcie ludzie z narzekaniem i weźcie się do roboty. Pieniądze na
      życie i przyjemności biorą się z pracy, a nie ze strajków i
      wymuszania kolejnych dni wolnych.
      • olek_01 Re: do roboty 02.09.08, 09:55
        do roboty - masz rację - mi też nie wydaje się żeby Święto trzech króli było
        potrzebne - już i tak mam ich trochę ,lepiej byłoby jakby wprowadzili wolne
        niedziele w zamian:-)
      • Gość: mi Re: do roboty IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.09.08, 10:01
        Gość portalu: pracujący, by żyć napisał(a):

        > czy my jesteśmy państwem wyznaniowym??
        > przepraszam, ale jaki jest w ogóle powód, żeby 3 Króli robić wolnych?
        > Rozumiem Boże Narodzenie i Wielkanoc, ale Matki Boskiej Jakiejś-Tam-
        > Kolejnej 15 sierpnia albo Boże Ciało? Te dni wolne powinny zostać
        > zlikwidowane. Lepiej za nie przedłuzyć ustawową liczbę dni urlopu.

        cos krecisz. Boze narodzenie i wielkanoc tez sa koscielnymi swietami wiec albo likwidujemy wszystkie albo zadne..

        > Nistety, autor artykułu ma bardzo dużo racji. Nie stać nas na jakieś
        > kolejne, bezsensowne świeta. Jeszcze żeby ludzie je religijnie
        > przeżywali, to rozumiem, że miałoby ono jakiś sens. Ale 95% ludzi ma
        > głęboko w dupie jego religijny wymiar.

        co ma piernik do wiatraka? we francji obchodzi sie (w sensie sa wolne) swieta koscielne a ludzie nawet nie wiedza jakie to swieta. np. zielone swiatki - oni maja 2 dni wolne - my jeden.

        > Skończcie ludzie z narzekaniem i weźcie się do roboty. Pieniądze na
        > życie i przyjemności biorą się z pracy, a nie ze strajków i
        > wymuszania kolejnych dni wolnych.

        trzeba miec jakies wolne zeby te pieniadze miec kiedy wydawac :)
        • Gość: pracujący, by żyć Re: do roboty IP: 195.205.147.* 02.09.08, 11:04
          Gość portalu: mi napisał(a):
          >
          > cos krecisz. Boze narodzenie i wielkanoc tez sa koscielnymi
          swietami wiec albo
          > likwidujemy wszystkie albo zadne..

          Boże Narodzenie i Wielkanoc są na stałe wpisane w nasze tradycje; są
          tak głęboko zakorzenione kulturowo, że nawet jeżeli ktoś nie jest
          wierzący, święta obchodzi.
          To bardziej kwestia kultury niż religii

          > co ma piernik do wiatraka? we francji obchodzi sie (w sensie sa
          wolne) swieta k
          > oscielne a ludzie nawet nie wiedza jakie to swieta. np. zielone
          swiatki - oni m
          > aja 2 dni wolne - my jeden.

          a co ma do tej rozmowy Francja? Rozmawiamy o polskich realiach. Jest
          u nas jakiś idiotyczne przekonaie, że wszystko co zachodnie, jest
          genialne. A Twój przykład po prostu pokazuje, że za Zachodzie
          istnieją bezsensowne, bezproduktywne rozwiązania.

          > trzeba miec jakies wolne zeby te pieniadze miec kiedy wydawac :)

          masz 26 dni urlopu - to ponad 5 tygodni w roku. Plus 12 dni świąt
          różnych, kolejne ponad 2 tygodnie. Innymi słowy bumelujesz rocznie
          na koszt pracodawcy lub państwa 7,5 tygodnia. Prawie szkolne
          wakacje. Więc nie narzekaj.
          • Gość: willy Re: do roboty IP: *.pools.arcor-ip.net 02.09.08, 11:13
            > masz 26 dni urlopu - to ponad 5 tygodni w roku. Plus 12 dni świąt
            > różnych, kolejne ponad 2 tygodnie. Innymi słowy bumelujesz rocznie
            > na koszt pracodawcy lub państwa 7,5 tygodnia. Prawie szkolne
            > wakacje. Więc nie narzekaj.

            "bumelujesz"??? :O
            wiec co, sam jestem pracodawca, mam kilkunastu pracownikow i b. bym
            sie cieszyl gdyoby dodano jeszcze z 5 dni wolnych. nie jestem
            zbranzy turystycznej ani rozrywkowej!
            jak jest dzien wolny w calym kraju to ja tez moge odpoczac, bo nie
            musze sie z nikim spotykach, kontaktowac, jezdzic, zalatwiac spraw
            itd. minimum dobrej organizacji i planowania i nie ma zadnej wyrwy w
            obrotach i produkcji. zle, nieprzemyslane decyzje, puste przebiegi i
            kiepskie planowanie kosztuje duzo wiecej pracodawcow niz wszystkie
            dni wolne, urlopy i chorobowe pracownikow. zapewniam cie.
        • nessie-jp Re: do roboty 03.09.08, 02:31
          > cos krecisz. Boze narodzenie i wielkanoc tez sa koscielnymi swietami wiec albo
          > likwidujemy wszystkie albo zadne..

          Sam kolego kręcisz. To, że kilka wieków temu akurat kościół katolicki
          zawłaszczył sobie święta przesilenia zimowego i przesilenia wiosennego nie
          oznacza, że to są święta tylko i wyłącznie katolickie. Jezus wcale się w grudniu
          nie rodził, po prostu trzeba było ludziom dać coś w zamian, jak się zabroniło
          przesilenie zimowe świętować. Tak samo jak usilną indoktrynacją próbowano
          zmienić stare, słowiańskie Dziady (patrz np. Mickiewicz) w jakichś tam
          wszystkich świętych. Ale ludzie swoje wiedzą, i tak to jest "święto zmarłych",
          czyli dziady, choć od niemal 1000 lat próbują nam księża wmawiać, że właśnie
          świętych, a nie zmarłych.

          Dlaczego te dni i te święta są szczególne? Bo są wpisane w kulturę naszego
          kraju, zresztą nie tylko naszego. Nie mają wiele wspólnego z religią. Po prostu
          od wieluset lat były obchodzone zgodnie z tradycją i tyle. W Polsce się kisi
          kapustę, lepi pierogi, świętuje w Dniu Zmarłych, w najkrótszą w roku Noc
          Sobótkową (świętojańską według niektórych), w najdłuższą w roku noc wigilijną.
    • Gość: Liberalizm rulez Cena za Trzech Króli IP: *.pbpolsoft.com.pl 02.09.08, 09:54
      Dla mnie te wszystkie święta już dawno się zdewaluowały do poziomu grill'a. Co
      więcej uważam, że tak samo do tematu podchodzi większość rodaków. Widzę to np.
      na drodze między Szczecinem a Świnoujściem/Międzyzdrojami 1 Maja. Mam
      wrażenie, że jedne pół polski długi majowy weekend spędza na dojeździe nad
      morze a drugie na zakopiance. To dla mnie jakaś paranoja. Ale widzę wyjście z
      sytuacji - znieść wszystkie ustawowe dni wolne od pracy, a w zamian za to dać
      te kilka, czy kilkanaście dni dodatkowego urlopu, który każdy wykorzysta
      według uznania. Jedni będą mogli sobie świętować hanukę inni święto trzech
      króli, a jeszcze inny rocznicę bitwy pod Lenino, a reszta może sobie leżeć
      palnikiem do góry na plaży niekoniecznie w tym samym czasie do połowa
      polskiego narodu.
    • Gość: liberomarco Cena za Trzech Króli IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 09:57
      Oto ogłupiania przez GW, organizację pracodawców itd. ciag dalszy bo:
      1) co to znaczy, że srednia dla UE?! (jesli ja mam dwie nogi a koń 4 to
      średnia wypada 3 - czy mam się załamać, że jestem poniżej sredniej); zamiast
      średniej może wymieńmy państwa z UE i do tego zachodniej (a jest ich niemalo),
      gdzie świetuja częściej niż w moim kraju czyli Polsce,
      2) co to znaczy, że pracownicy sobie robia długie weekendy?! jeśli "robią" to
      po pierwsze korzystając z urlopu wypoczynkowego, do którego póki co maja
      jeszcze prawo (a to oznacza, że tego 1 czy 2 dni urlopu wykorzystanych na
      długi weekend nie wezmą w innym terminie), a po drugie dzieje się to za zgoda
      pracodawców, bo bez ich decyzji pracownik nie może udać się samowolnie na
      urlop (nie licząc tzw. urlopu na żądanie, ale on akurat nie jest masowo
      wykorzystywany przy długich weekendach).
      A cytowanie przy każdej okazji jako autorytetu J.mordasewicza, to już gruba
      przesada....
      • lukask73 Ile pracuje Francuz 02.09.08, 14:03
        Tylko że oni nie musieli nadrabiać zniszczeń wojennych i 45 lat
        komunizmu. A w tej chwili socjalistyczne państwa zachodu rozwijają
        się śladowo. Roszczenia socjalne i pracownicze je zżerają.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka