Dodaj do ulubionych

"PB" - Mniej dla menedżerów

IP: 77.79.241.* 07.05.09, 09:55
Właśnie, a w ramach oszczędności trzeba będzie zrezygnować z
wykladzików profesora, na których od 15 lat powtarza to samo za
ciężkie pieniądze. Oderwane od przydatności. Hurrrraaaa!
Obserwuj wątek
    • Gość: Guru "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 10:08
      W Polsce się to za rządów PO nie zmieni. Promowany przez nich model
      to dla prezesa 100 k., a przeciętnego pracownika 1-1,5 k.
      Rozwarstwienie dochodów w Polsce jest jednym z największych na
      świecie, szczególnie ci z nadania PO zarabiają najwięcej.
      • kebir Re: "PB" - Mniej dla menedżerów 07.05.09, 11:22
        > W Polsce się to za rządów PO nie zmieni.

        Ależ zmieni się, tylko dokładnie w odwrotnym kierunku! Rząd PO
        zamierza właśnie znieść ustawę kominową (żeby było ciekawiej - w
        ramach tzw. "paktu antykryzysowego", czyli ustawy, która umożliwi
        pracodawcom swobodne obniżanie pensji pracownikom).

        Tusk uważa, że jego kolesie zatrudnieni w zarządach państwowych
        spółek powinni zarabiać tyle, co prezesi prywatnych banków. Robi to
        w momencie, gdy kraje cywilizowane obniżają pensje w sektorze
        publicznym i szukają sposobu, żeby zmniejszyć różnice dochodów w
        sektorze prywatnym. Kto zapłaci kolesiom? My, w formie nowego
        haraczu od samochodów, wyższej składki zdrowotnej itp.
    • uwagiluzne czy menadżer jest 07.05.09, 10:11
      naprawdę taki bezcenny? Wyrzućmy menedżera z firmy na tydzień, i zobaczmy co
      się stanie. A potem wyrzućmy pracowników, a zostawmy menedżera. Zobaczymy, kto
      jest cenniejszy dla przedsiębiorstwa.
      • Gość: alkomacik Re: czy menadżer jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 10:20
        bzdura
        • Gość: x Re: czy menadżer jest IP: *.dublin.corp.yahoo.com 07.05.09, 10:28
          nie bzdura, o ile w przypadku wywalenia managera firma jako tako bedzie dzialac
          to jak wyrzuci sie pracownikow to firma przestanie dzialac wogole
          • parazyd Re: czy menadżer jest 07.05.09, 10:37
            Firma bez menadżera zachowa się jak rozpędzone auto, w którym nagle
            zbraknie kierowcy - katastrofa będzie tylko kwestią czasu.

            Jeśli wywalimy pracowników (np. warchołów związkowych albo kretynów
            wypisujących głupie komentarze w postach) a zachowamy dobrego
            menadżera, to zatrudni on lepszy personel i po początkowych
            perturbacjach firma ruszy z nowym impetem.

            To tyle na ten temat.
            • uwagiluzne Re: czy menadżer jest 07.05.09, 10:59
              > Firma bez menadżera zachowa się jak rozpędzone auto, w którym nagle
              > zbraknie kierowcy - katastrofa będzie tylko kwestią czasu.

              Dokładnie. Wystarczająco dużo czasu, żeby znaleźć lub przeszkolić nowego (który
              będzie miał mniejsze wymagania).

              > Jeśli wywalimy pracowników (np. warchołów związkowych albo kretynów
              > wypisujących głupie komentarze w postach) a zachowamy dobrego
              > menadżera, to zatrudni on lepszy personel i po początkowych
              > perturbacjach firma ruszy z nowym impetem.

              Mówiłam o wyrzuceniu wszystkich, a nie śliwek robaczywek.

              Nie wiem, skąd oburzenie dla tej myśli. Menedżer jest niezbędny, ale pracownicy
              ABSOLUTNIE niezbędni, nie ma się co kłócić. A te różnice w zarobkach to system
              feudalny. Chłopi i panowie. W Japonii coś takiego jest nie do pojęcia. Różnice w
              zarobkach to może dwukrotność lub trzykrotność pensji pracownika - prestiż to
              nie kasa, ale stanowisko i odpowiedzialność, która za tym idzie. Pracownik jest
              równie niezbędny, jak pracodawca. A u nas ciągle takie prymitywne podziały - ja
              wiecej kasy bo ja menedzeż, ty mniej kasy bo ty robić, co ja każe. Bez sensu.

              • parazyd Re: czy menadżer jest 07.05.09, 11:10
                Ja się zgadzam z tym, że w wielu przypadkach zarobki prezesów stały
                się amoralne i oderwane od realiów. I to trzeba wytępić chociaż na
                to się nie zanosi.
                Ale pojawiło się tyle absurdalnych postów PIS-fanatyków i innych
                stalinowców ("Bij kułaka!") że musiałem skontrować dla zachowania
                umiaru.
              • Gość: aaa Re: czy menadżer jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:03
                Pracownika zazwyczaj łatwo zastąpić, managerów, którzy w swojej karierze
                udowodnili, że potrafią skutecznie kierować dużym przedsiębiorstwem jest
                stosunkowo niewielu... Jak zawsze, prawo rynku wymusza, żeby dużo płacić za
                dobra rzadkie, natomiast powszechnie dostępne są tanie. Jeżeli komuś się to nie
                podoba, może spróbować zostać np. prezesem spółki giełdowej i kosić owe
                "absurdalne" pensje.
                • Gość: QBA A nie do końca tak to ładnie wygląda IP: 212.244.210.* 07.05.09, 12:43
                  A ja dalej jestem za modelem japońskim - zresztą, mniejsza rozwarstwienie w
                  wynagrodzeniach to więcej pieniędzy dla konsumpcje i większe obroty firm. 1000
                  ludzi poprawiając swoje warunki bytowe napędzi więcej zamówień niż jeden
                  prezesik, który i tak sporo kasy wyda na zagranicznych wyjazdach przelewając
                  kasę innym krajom...
                  • Gość: aaa Re: A nie do końca tak to ładnie wygląda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 13:12
                    O tym, ile warty jest prezes, decyduje właściciel/właściciele - jeżeli zatrudnią
                    głupka/przeciętniaka za duże pieniądze, działają jedynie na własną szkodę.
                    Natomiast jest wielu prezesów wartych naprawdę dużych pieniędzy - widać to po
                    wynikach finansowych firm, którymi zaczęli zarządzać.
                    • Gość: antyHipokryta Re: A nie do końca tak to ładnie wygląda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 13:20
                      niestety w Polsce wiekszosc dzial na szkode spoelczenstwa w samorzadowych i
                      skarbowych spolkach, bez rozgrzeszenia...
                    • Gość: coss Re: A nie do końca tak to ładnie wygląda IP: *.strong-pc.com 07.05.09, 13:21
                      Hmmm...

                      Tylko że uciekło ci bodaj ostatnie 150 lat ewolucji kapitalizmu.

                      Duże spółki giełdowe, (to te, których menadżerowie zarabiają
                      astronomiczne sumy) mają tak podzielony akcjonariat, że w praktyce
                      nikt nie sprawuje nad firmą realnej kontroli.

                      A zarządy wypłacają sobie gigantyczne premie odrwane od wyników
                      finansowych spółki - bo taki im się podoba.

                      Poczytaj o Enronie - to była pierwsza jakółka tego, co dzieje się
                      teraz z korporacjami na całym świecie.
                • Gość: Rysiek Re: czy menadżer jest IP: *.cache.isnet.net 07.05.09, 14:43
                  Stanowiska kierownicze na calym swiecie sa glownie obsadzane na zasadzie ukladow
                  a nie umiejetnosci. To wlasnie zbyt plytka wiedza managerska i finansowa a
                  zarazem cwaniactwo i zachlannosc wielu managerow spowodowaly obecny kryzys
                  finansowy na swiecie. Tacy managerowie sa obecnie wiekszoscia. Przecietny
                  robotnik jest swiatu potrzebny, zas bez wzbogaconego managera latwo sie obejsc.
                • Gość: w Re: czy menadżer jest IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 07.05.09, 16:31
                  stulasz głupoty,większość managerów za dorobek zawodowy ma referencje często nie
                  istniejących już firm,tak świetnie nimi zarządzali że upadły cha cha cha,i to
                  nie bajka, osobiście znam kilku takich orłów,o dziwo dalej się załapali na
                  prezesurki,ci co potrafią to nie liczne wyjątki niestety,zaś pazerność jest
                  jedynie dowodem ich nieudacznictwa,wszakże trzeba się nachapać puki się udaje
                  robić za fachurę.
            • kebir Re: czy menadżer jest 07.05.09, 11:34
              > Jeśli wywalimy pracowników (np. warchołów związkowych albo
              kretynów
              > wypisujących głupie komentarze w postach) a zachowamy dobrego
              > menadżera, to zatrudni on lepszy personel i po początkowych
              > perturbacjach firma ruszy z nowym impetem.

              Dobrych, tzn. zap*ających po 14 godzin za miskę ryżu?
              Ty chyba jesteś z UPR, bo takich bzdur żaden normalny człowiek by
              nie wymyślił.
              • Gość: antyHipokryta Re: czy menadżer jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 13:21
                ales sie z choinki urwal z tym UPR , nigdzie nie dal znac ze jest z UPR'u,
                jakbys przeczytal program i posluchal wypowiedzi przedstawicieli tej partii ,
                wylaczajac wczesniej TVN i GW, to nigdy bys nie pomyslal o takich pomyslach jak
                przed chwila zasugerowales.
            • Gość: as Re: czy menadżer jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:37
              > Jeśli wywalimy pracowników (np. warchołów związkowych albo
              kretynów
              > wypisujących głupie komentarze w postach) a zachowamy dobrego
              > menadżera, to zatrudni on lepszy personel i po początkowych
              > perturbacjach firma ruszy z nowym impetem

              Sam niechcący przyznałeś, kretynie, że pracownicy są jednak
              potrzebni. Plączesz się w zeznaniach, neoliberalny tępaku.
              • Gość: Gość Re: czy menadżer jest IP: 62.233.177.* 07.05.09, 12:54
                to może w kilku punktach :
                1. kto ustala pensje dla menadżerów ? - odpowiedź: właściciele firm lub tez rady
                nadzorcze skupiające tych którzy zainwestowali swoje pieniadze w ta firmę. Tacy
                ludzie niechętnie wydają pieniądze bez powodu. O tym pisał jeden z moich
                przedmówców - rynek ustala ile kosztuje praca pezesa - gdyby na rynku było
                mnóstwo prezesów to ich usługi byłyby tańsze
                2. Dlaczego macie pretensje że prezes płaci robotnikowi tyle a nie więcej. Może
                miejcie pretensje do swoich kolegów robotników że biorą prace za takie
                pieniądze. Jakby nikt nie chciał pracować za 2000 pln netto to prezes musiałby
                zacząć płacić 4000 pln. Skoro są ludzie którzy chcą pracować za takie pieniądze
                to dlaczego ma płacić więcej jak może mniej - konkurencja nie śpi zacznę płacić
                więcej mój towar będzie kosztował więcej - nikt go nie kupi - wszyscy stracą pracę
                3. Dla urealnienia tego przykładu. Mając dwa sklepy w jednym chleb za 3 pln a w
                drugim za 9 pln w którym kupisz chleb ? Oczywiście że kupisz tam gdzie taniej
                ..i co i wtedy właściciel droższej piekarni tez mógłby mieć pretensje że jest
                wyzyskiwany - absurd.
                4. Pracownik jest takim samym dobrem na rynku jak prezes i każdy człowiek. Czy
                kiedyś to zrozumiecie.
                5. Chcecie być prezesami uczcie się, pracujcie ciężko nie tylko w pracy ale i w
                domu po pracy często poświęcając Wasze rodziny, i tak nie będziecie wiedzieć czy
                będziecie prezesami bo wygrają najlepsi i tyle.

                Pozdrawiam
                Nie prezes. jestem tam gdzie jestem i jestem zadowolony poświęcam tyle ile chce
                i już. Niech prezesi maja dużo bo wtedy moja firma będzie pewna i stabilna. !!
                • Gość: jaj Re: czy menadżer jest IP: 81.210.85.* 07.05.09, 13:00


                  w cene towaru/uslugi sa takze wliczone place prezesow i menadzerow.
                  ale najlatwiej jest obciac place robolowi. placa prezesa i
                  menadzera nie wplywa bezposrednio na stabilnosc i pewnosc firmy. tak
                  samo jak placa robola. stabilnosc i pewnosc daje dobre zarzadzanie,
                  umiejetnosc podejmowania trafnych decyzji. i za to sie powinno
                  zarzadzajacym placic - za wyniki i umiejetnosci. samo to ze ktos
                  jest menadzerem, prezesem jeszcze z niego fachowca nie czyni niestety
                • Gość: w Re: czy menadżer jest IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 07.05.09, 16:38
                  gostek,daj się zbadać,jaki właściciel,rozdrobniony akcjonariat?,rada nadzorcza?
                  wy nam, my wam,tak właśnie to funkcjonuje,rady nadzorcze to na ogól zgraja
                  obiboków,sowicie niestety wynagradzanych,często nie mają pojęcia co w spółce się
                  dzieje,taka maszynka do głosowania pod dyktando .
            • Gość: JA Re: czy menadżer jest IP: 194.0.167.* 07.05.09, 14:44
              Jak się wywali menagera to to rozpędzone auto dostanie więcj paliwa
              i pojedzie dalej !To zbędny balast ,tylko co zrobić jak akurat
              posiadanie takowego jest trendy ???
            • Gość: człowiek007 Re: czy menadżer jest IP: 195.245.213.* 07.05.09, 15:28
              Oczywiście , oczywiście.... a wspaniałomyślny rynek poczeka, aż ten
              cud manager zwolni starą załogę, zatrudni nową, wyszkoli ją i
              poczeka na efekty jej pracy. Po tym co napisałeś widać, żę nie masz
              żadnego doświadczenia zawodowego. Wiesz nie wszystkie
              przedsiębiorstwa to firemki outsourcingowe, albo "doradcze". Jeżeli
              chodzi o prawdziwe przedsiębiorstwa (nie montownie zachodnich
              koncernów) to największym ich kapitałem są właśnie doświadczeni
              pracownicy a nie sczawie z łapanki 28 lat fachowcy od wszystkiego.
      • glomek Re: czy menadżer jest 07.05.09, 11:51
        mysle ze test na bezcennosc menedzera powinien wygladac inaczej.
        bierzesz dwie firmy dobrze i zle prosperujaca. wymieniasz je zalogami i patrzysz
        czy to przynioslo efekt w postaci odwrocenia sytuacji. potem wymieniasz
        zarzadzajacych przy zachowaniu zalogi i sprawdzasz ponownie efekty.

        smiem twierdzic ze to zmiana zarzadzajacych a z tym idace nowe pomysly, styl
        kultura daje realny impuls firmie. w masie zwyklych pracownikow zawsze beda zli
        i dobrzy i tutaj ciezko poszukiwac czynnikow sukcesu.
        a jesli tak to nie mozna obrazac sie na zarobki tych ktorzy decyduja o losach
        firmy - ich faktyczna wysokosc jest oczywiscie dyskusyjna.
      • and_nowak Wyrzuć kapitana ze statku 07.05.09, 12:29
        Od razu nie zatonie. Będzie płynął i płynął...

        Albo zatrudnijmy sprzątaczkę na jego miejsce! Tow. Lenin powiedział...
      • Gość: Drevniak Re: czy menadżer jest IP: 212.160.172.* 07.05.09, 12:30
        Bzdury piszesz. Każdego młotkowego w fabryce zastąpimy innym
        młotkowym z dnia na dzień bo młotkowych jest dużo a młotkowanie to
        proste zajęcie, do którego łatwo każdego kretyna przyuczyć.
        Natomiast tylko ułamek procenta populacji ma kompetencje i talent do
        zarządzania na najwyższym poziomie.
        • Gość: jaj Re: czy menadżer jest IP: 81.210.85.* 07.05.09, 12:46
          ja
          wszystko się zgadza z malym ale.
          nie wiem czy kiedykolwiek pracowales na stanowisku robotniczym
          (chocby takiego mlotkowego) i czy widziales jak sie pracuje na takim
          stanowisku (pisze o uczciwej, sumiennej pracy)?
          menadzera nielatwo wymienic, jest faktycznie niewielu ktorzy wiedza
          co robia. ale tego mlotkowego tez nie wymienisz z dnia na dzien.
          trzeba go najpierw znalezc, potem przeszkolic, dac narzedzia,
          ubranie - to sa konkretne koszty, ktore niekoniecznie musza sie
          zwrocic bo np. mlotkowy odejdzie ze wzgledu na slabe zarobki lub
          niebedzie mu sie chcialo pracowac. szukasz nastepnego, i nastepnego.
          widzialem juz takie rekrutacje - firma nie dala podwyzki
          pracownikowi, ten odszedl a na jego stanowisku przewinelo sie w
          ciagu roku ok 10 nowych pracownikow. podliczylismy potem koszty,
          bardziej oplacalo sie dac jednak te kilka zlotych bylemu
          pracownikowi niz szukac nastepnego.fachowcow, dobrych w swojej
          dziedzinie jest niewielu - i menadzerow i mlotkowych. i jednych i
          drugich nalezy odpowiednio nagradzac za te fachowosc.
          a na razie jest tak ze "menadzer" po studiach zaocznych zarabia
          kilkukrotnie wiecej niz mlotkowy z wieloletnim stazem znajacy prace,
          zaklad, ludzi. to jest chore w tym systemie.
    • Gość: blaha Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:15
      Nie wiem czy chodziłeś na jego wykłady, czy może masz coś do niego, bo moim
      zdaniem ten człowiek ma naprawdę dużo ciekawego do powiedzenia. Gdyby więcej
      osób uważnie go słuchało, można by uniknąć problemów w wielu firmach...
      • Gość: Wykładzik Profa Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: 77.79.241.* 07.05.09, 12:41
        Owszem, sluchalem jego wykladow. Egzamin tez u niego zdawalem. A
        kilka lat pozniej, pracujac w duzym biznesie uslyszalem to samo. I
        pozniej znowu. I znowu.
        Czasy sie zmieniaja, ale folie Profesora nie.
    • Gość: hrabia_von_Sydof Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.ip.netia.com.pl 07.05.09, 10:20
      Jaka uczelnia? bo ja powiem szczerze z jego wykładów wyniosłem najwięcej z
      całych studiów. Mogę szczerze powiedzieć, że nauczył mnie facet biznesu.
      Dziękuje panie profesorze za wspaniałe 2 lata nauki.

      A w ogóle Pan Profesor to bardzo ciekawa osoba. Między innymi przyjaźnił się z
      J.Palikotem :)
      • Gość: blaha Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.acn.waw.pl 07.05.09, 10:40
        Gość portalu: hrabia_von_Sydof napisał(a):

        > Jaka uczelnia? bo ja powiem szczerze z jego wykładów wyniosłem najwięcej z
        > całych studiów. Mogę szczerze powiedzieć, że nauczył mnie facet biznesu.
        > Dziękuje panie profesorze za wspaniałe 2 lata nauki.

        WSPiZ
        Miałem tam wielu świetnych profesorów, ale Obłój nauczył mnie zupełnie innego
        podejścia do biznesu.
        Bardzo dziękuje i będę zawsze dziękował.
    • olias "PB" - Mniej dla menedżerów 07.05.09, 10:28
      nie, panie profesorze. prezes da radzie, rada da prezesowi i jakoś się będzie
      kręcić. żyjemy w świecie oligarchii i władzy "klasy próżniaczej". O czym pan,
      przedstawiciel polskiej nauki powinien wiedzieć najlepiej .... ile osób z
      grona polskich naukowców wykonuje pracę mającą jakikolwiek sens dla
      społeczeństwa?
      Ci ludzie mają władzę i pieniądze. Nie zrezygnuja ani z jednego, ani z
      drugiego. Podporządkowanie polityki finansom widać najpełniej na przykładzie
      likwidacji polskich stoczni (czytaj - konkurencji dla stoczni w Niemczech,
      Holandii i Norwegii.).
      A ludzie? Potencjalni buntownicy? Coraz bardziej zadłużeni, uzależnieni od
      "pana i władcy", coraz mocniej nabierają mentalności niewolnia.
      • Gość: aaa Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:05
        W prywatnym przesiębiorstwie rada reprezentuje właścicieli, więc jeżeli rada
        decyduje się na zatrudnianie słabych prezesów, to jest to decyzja właścicieli
        (rzecz święta). Oczywiście odstępstwem od tej reguły są przedsiębiorstwa
        państwowe, ale przedsiębiorstwa państwowe to z definicji patologia.
      • Gość: JK 100% racji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:47
        niestety
      • Gość: ad Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.nplay.net.pl 07.05.09, 13:23
        Faktycznie naukowcy polscy są nierobami w komunistycznym stylu
      • Gość: podatnik Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: 94.75.67.* 07.05.09, 15:21
        olias napisał: Podporządkowanie polityki finansom widać najpełniej
        na przykładzie
        > likwidacji polskich stoczni (czytaj - konkurencji dla stoczni w
        Niemczech,
        > Holandii i Norwegii.).

        Z czego się bardzo cieszę, bo do tej pory moje osobiste finanse były
        podporządkowane potrzebom stoczniowców. Nadal jestem niewolnikiem
        rolników, górników, urzędników, ale zdjęcie mi z pleców stoczniowców
        jest jaskółką nadziei w tym patologicznym państewku.
      • Gość: w Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 07.05.09, 16:49
        i tylko mały drobiażdżek,któregoś dnia się zbuntują i jakiś nowy Lennin ich
        poprowadzi i poleje się,oj poleje,i będą grabić plądrować gwałcić,najgorsze jest
        to że zapłacą również ci co dorobili się ciężką i solidną pracą ,masz więcej od
        innych to jesteś winny,i nie oponuj tylko zerknij na Wenezuelę.
    • Gość: rt "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.aster.pl 07.05.09, 10:34
      10/10
    • Gość: POzytywny "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 10:38
      uważam iż PO powinna jeszcze raz obniżyć podatki dla dużo zarabiających
      • parazyd Re: "PB" - Mniej dla menedżerów 07.05.09, 10:44
        Szanowny Matołku, PO po prostu obniżyła podatki - dla wszystkich,
        nie dla lepiej zarabiających. I bardzo dobrze, bo obywatel lepiej
        zarządza swoimi pieniędzmi niż skorumpowany i tępy urzędnik.

        A kiedy podwyższano podatki, czy zauważyłeś że bardziej dotknęło to
        lepiej zarabiających? To prosty skutek opodatkowania stawką
        procentową; czy obniżka czy podwyżka - bardziej dotyka lepiej
        zarabiających. Wprowadźmy stałą kwotę podatku (pogłowne) i nie
        będzie tego problemu. Ja jestem za.
      • Gość: LowMan Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: 78.133.233.* 07.05.09, 15:06
        Z tego co ja wiem, to ustawa zmieniająca progi podatkowe jest
        autorstwa PiS i przez niego została wprowadzona.
        Jest to coś, za co jestem niezmiernie wdzięczny rządowi PiSu.
        Jedyna rzecz, która realnie wpłynęła na poprawę mojego życia.
        Może nie w jakiś znaczący sposób, bo te parę złoty miesięcznie to
        nie jest jakiś cud, ale zawsze coś do przodu !!
    • Gość: es na drzewach zamiast liści będą wisieć kapitaliści IP: *.chello.pl 07.05.09, 10:47
      czas pozbyć się pasożytów.
      • parazyd Re: na drzewach zamiast liści będą wisieć kapital 07.05.09, 10:54
        Gość portalu: es napisał(a):
        > czas pozbyć się pasożytów.

        No to lepiej szybko pakuj walizki.
        • Gość: felix Re: na drzewach zamiast liści będą wisieć kapital IP: *.play-internet.pl 01.07.14, 07:07
          kapitalistom simierci
    • Gość: majkel "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.student.uu.se 07.05.09, 10:51
      do uwagiluzne: nie badz jak sfrustrowany socjalista. zadna grupa bez managera
      nie jest w stanie dorownac grupie bez pod wzgledem wynikow. nie mowie tutaj o
      dysfunkcyjnym managerze co moze czesto sie zdarzac w polsce. pozdrawiam
      • Gość: as Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:12
        A kto mówi, że menedżerów należy usunąć ze spółek? Należy im tylko
        płacić mniej w stosunku do płacy pracowników.
      • Gość: QBA Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: 212.244.210.* 07.05.09, 12:57
        Grupa bez menedżera i tak zrobi nieskończenie więcej niż menedżer bez grupy
        robotników. Problem w tym, że białym kołnierzykom się w dupach poprzewracało i
        zamiast uczciwie dopuścić pracownika do realnych zysków firmy wmawia się tym
        ostatnim, że wesoło wcale nie jest i płaci się tak aby tylko nie wpędzić w
        skrajną biedę, jednocześnie samemu zgarniając premie za które kupuje się
        najdroższe modele samochodów i wielohektarowe wille. Rozwarstwienie jest zbyt
        duże - szkoda, że te matoły nie rozumieją, że 1000 osób poprawiając swoje
        warunki bytowe ostatecznie napędzi gospodarkę bardziej niż jeden bogaty prezio.
        Im więcej osób zarabia więcej tym zwiększa się konsumpcja a co za tym idzie
        zwiększają się dochody firm - chyba lepszy model niż ten w którym zarabia
        godziwie jeden a kilkuset żyje na poziomie minimum?

        Skoro to takie proste, to czemu te chytre gnoje tego nie rozumieją?

        PS: jestem przeciwny ingerencji państwa w wynagrodzenia (i nie tylko)w
        prywatnych firmach - świadomość tego musi się pojawić sama na zasadzie
        konkurencyjności pracodawców i swobodnej migracji pracowników - dlatego jestem
        za maksymalną redukcją obciążeń sektora prywatnego. Powstanie więcej firm,
        będzie w czym wybierać. Na razie jest dramat.
    • Gość: as "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:10
      Wreszcie ktoś to powiedział. Na Zachodzie już dawno zrozumiano, jak
      bardzo szkodliwy jest taki stan rzeczy - i dla firm, i dla całej
      gospodarki. Tylko w Polsce wciąż rządzi neoliberalna tępota, a Tusk
      w ramach pakietu antykryzysowego (tak, tak!!!) zamierza znieść
      ustawę kominową, żeby jego kumple w zarządach spółek Skarbu Państwa
      mogli kraść dziesięć czy sto razy więcej niż dotychczas.
      • parazyd Re: "PB" - Mniej dla menedżerów 07.05.09, 11:12
        Mała sugestia, bardziej pasowałby do ciebie nick "ass".
        • Gość: as Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:26
          "Ass" to się Tobie chyba zaczyna palić. Strasznie nerwowo reagujesz
          na tym forum na samą myśl, że będziesz musiał przestac kraść i
          zabrać się do jakiejś uczciwej roboty.
          • kebir Re: "PB" - Mniej dla menedżerów 07.05.09, 11:31
            Hehe, jego nick wskazuje na to jednoznacznie. Nie potrafi żyć
            inaczej niż jako pasożyt.
    • Gość: Bo-ek "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.54.168.53.tvksmp.pl 07.05.09, 11:13
      Ciekawe, że najwięksi menedżerowie-geniusze istnieją w branży
      finansowej (banki), paliwowej, telekomunikacyjnej. Dlaczego nie
      wezmą się oni za budownictwo, budowę dróg, tam gdzie trzeba brać
      udział w przetargach, gdzie zaoferowane stawki roboczogodziny muszą
      oscylować na granicy kosztów. Niech wezmą się opni za te branże i
      pokażą, jak buduje się szybciej, taniej i z zyskiem.
      • uwagiluzne Re: "PB" - Mniej dla menedżerów 07.05.09, 11:25
        ta. właśnie się okazało ostatnio, jacy to geniusze..
    • Gość: gaga Obawiam się, że pan profesor nie ma racji IP: *.kdpw.com.pl 07.05.09, 11:48
      To fakt - różnica w zarobkach pomiędzy najwyższym a najniższym
      szczeblem jest w Polsce bardzo duża, większa niż w wielu innych
      krajach. I to się nie zmieni, dopóki na stanowiskach kierowniczych
      ludzie będą zatrudniani w przeważającej mierze po znajomości, a
      wysokie stanowiska będą traktowane jako łup i nagroda, a nie jako
      miejsce pracy wymagające szczególnej wiedzy i odpowiedzialności.
      Drugą sprawą jest kwestia stosunków pomiędzy Radą Nadzorczą a
      Zarządem - gdzie Zarząd często wpływa na określenie poziomu
      wynagrodzenia Rady Nadzorczej, a Rada - na poziom wynagrodzenia
      Zarządu. Jedni uszczęśliwiają więc drugich wysokimi honorariami.
      A trzecia sprawa - to kultura zarządzania w naszym kraju, w której
      szef nie jest partnerem swoich pracowników, tylko ich nadzorcą. To
      jest taki model carski - szef rządzi, pracownik słucha i wykonuje
      rozkazy bez dyskusji. W takim modelu szef jest ustawiany na pozycji
      nadczłowieka i z tej pozycji traktuje też swoje wymagania finansowe,
      które mają podkreślać dystans między nim a pracownikami. W takim
      przypadku szef powinien jednak brać też odpowiedzialność za pracę
      swoich pracowników, a to już niestety rzadkość.
      • Gość: seiw83 Re: Obawiam się, że pan profesor nie ma racji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:33
        PO wcale nie obniza podatkow, bo obnizenie podatku dla minimalnej
        liczby osob zarabiajacych najwiecej, gdyby nastopil znaczny wzrost
        kwoty wolnej od podatku, to dopiero bylaby obnizka podatkow,tak do
        60-75% najnizszego wynagordzenia,
    • and_nowak Pan profesor wie, że uprawia populizm 07.05.09, 12:33
      Tzw. bonusy to zwykle zapisane w kontrakcie premie od wyników firmy. Jeżeli np.
      w poprzednim roku firma miała zyski, to bonus się NALEŻY, bo tak stanowi umowa.
      Dotyczy to w takim samym stopniu prezesa, jak i szeregowego pracownika.
      Niezrealizowanie umowy jest tym samym co np. niewypłacenie połowy pensji, "bo
      jest kryzys".
      • Gość: w Re: Pan profesor wie, że uprawia populizm IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 07.05.09, 17:14
        zrzędzisz człowieczku ,wyjaśnij proszę dlaczego przy spadku zysków o 2/3 wzrosły
        wynagrodzenia managementu o 20% ,mowa oczywista o 2008r.
    • and_nowak Socyalizm 07.05.09, 12:38
      Socyalizm nierówności wszelkie prędko utrze.
      Szlachtę powiesi jutro. Nieszlachtę - pojutrze.
    • Gość: racjonalista Racjonalizujmy wydatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:41
      Wystarczy określić pensję menagera na poziomie 20-25 tys. złotych miesięcznie,
      a resztę uzależnić od wyniku finansowego spółki za dany rok i wypłacić to w
      formie jednorazowej premii (np. 0,5% zysku wypracowanego przez całą firmę).
      Daje to w sumie około 250-300 tys. pensji rocznie i premię w wysokości 5 tys.
      od każdego miliona zarobionego przez firmę czyli 1 mln złotych do podziału
      przy zysku firmy rzędu 200 mln W tej chwili i tak zarabiają ten milion
      niezależnie od tego czy firma zarabia czy też przynosi straty!!!
      • smok_sielski Re: Racjonalizujmy wydatki 07.05.09, 13:16
        Z takim podejsciem jest jeden problem - sklania on menagera do dzialan
        obliczonych na jak najszybszy zysk, bez myslenia dlugoterminowym, strategicznym
        rozwoju firmy. Po co myslec perspektywicznie, skoro za rok dwa taki menager moze
        wyleciec, albo po prostu przjsc do konkurencji?
        smok
        • Gość: racjonalista Re: Racjonalizujmy wydatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 14:45
          a który właściciel zwolni menagera który zapewnia firmie wysokie zyski? i który
          dobry manager będzie chciał uciekać do konkurencji wiedząc że własną pracą i
          inwencją może tyle samo lub więcej wypracować w obecnej firmie (przecież po
          zmianie pracodawcy miałby identyczne warunki pracy tzn. pensja + określony % od
          zysków)
      • Gość: Michał Re: Racjonalizujmy wydatki IP: *.ppwk.pl 07.05.09, 13:19
        No właśnie, nie dość że zarabiają krocie, to jeszcze nie maja żadnej
        odpowiedzialności za swoją działalność. Menedżerowie powinni dostawać premię za
        swoja pracę raz na dwa lata - po analizie co poprawiło się w firmie za ich rządów!
      • Gość: y Re: Racjonalizujmy wydatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 14:14
        20-25 tys. , wiesz ile się trzeba narobić żeby tyle zarobić. To
        trzeba mieć jeszcze odpowiedzialność. A jaką mają odpowiedzialność
        managerowie. Chyba tylko są odpowiedzialni za kryzys.....
        • Gość: racjonalista Re: Racjonalizujmy wydatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 14:49
          w tej chwili zarabiają dużo więcej niezależnie od wyników finansowych,więc
          pensja rzędu 20-25 tys. to i tak ogromne oszczędności dla budżetu firmy (biorąc
          pod uwagę że takich menagerów może być w firmie kilku lub kilkunastu...)
    • xaliemorph czy się robi czy się leży,milion premii się należy 07.05.09, 14:40
      I znowu znajudują się tutaj piewcy wolnego rynku. I powtarzam jeszcze raz, nie
      istnieje coś takiego jak wolny rynek. Wolny rynek owszem istnieje ale na targu
      pomiędzy wieśniakami sprzedającymi buraki czy jajka. A tu mamy do czynienia z
      porozumieniami, z tak zwanym Satus Quo. Przepraszam bardzo ale gdzie mamy do
      czynienia z wartością rynkową menedżera któy bierze miliony euro premii a
      doprowadza koncern do milionowych strat?!? Przecież zwykły pracownik zostałby
      wywalony na zbity pysk, ba nawet częściowo obciążony kosztami. To dlaczego do
      jasnej ciasnej taki menedżer jeszcze kasuje za plajtę miliony premii?!? Gdzie
      tu jest pytam realna wartość rynkowa?! NIE MA!! Prawda jest taka że menedżerom
      na rękę jest rozproszony koszyk akcji firmy gdyż rada nadzorcza ma wtedy coraz
      to mniejszy wpływ ile menedżer dostaje. Menedżerom jest to na rękę gdyż
      rozdrobnienie akcjonariuszy sprzyja wyciąganiu poprzez nich coraz to większych
      premii. I to powoli oni sami sobie ustalają wypłatę zamiast rady nadzorczej.
      Idioci, piewcy wolnego rynku zapominają iż najważniejszym czynnikiem jest
      psychologia. Teoria wolnego rynku została oparta o rynek rolny, o w miarę
      równy siły pomiędzy graczami na tym rynku. Rynek pracy jest dalece bardziej
      odmienny. Tu mamy ewidentnie do czynienia z różnicą sił pomiędzy bogaczem
      menedżerem a szarym szeregowym pracownikiem pracownikiem. W takiej sytuacji
      niestety fatalna ludzka psychologia dąży do coraz większego zróżnicowania
      pozycji, kreowanej poprzez owych stojących na wyższym szczeblu drabiny
      zarobkowej. Ustalenie granicy pomiędzy katami a ofiarami (bo jak nazywać
      inaczej mobbing pracodawców w ramach coraz to bardziej powiększających się
      różnic w pensjach?!) prowadzi do tego samego co udowodnił słynny
      Stanfordzki
      eksperyment więzienny
      . I tą samą sytuację mamy dzisiaj i prowadzi ona do
      tego samego co kapitalizm XIX w. Niestety głupi piewcy wolnego rynku mają
      bardzo krótką pamięć. Nie można ekstrapolować teorii z jednego prostego,
      nieskomplikowanego systemu, do innego dalece większego o większym stopniu
      komplikacji.

      Podstawowym zadaniem szeregowego pracownika jest wykonanie podstawowej pracy w
      zadanym wymiarze. Jeśli to zrobi to dobrze. Jeśli zrobi więcej jego zyski z
      jego pracy nie są dramatycznie większe dla całego koncernu (albo i są ale w
      dzisiejszej dobie wyzyski specjalnie się umniejsza takie innowacje szeregowych
      pracowników a zasługi przypisuje menedżerom. Czy to nie kolejny przykład na
      niesprawiedliwość?). Zadaniem menedżera jest organizacja pracy. Jeśli będzie
      on ją coraz to lepiej organizował to im wyższy szczebel tym większy procentowo
      jest jego wkład w zysk firmy. Wobec tego jego pensja powina silnie zależeć od
      zysku jaki wypracuje. A jak jest? Każdy widzi:

      CZY SIE ROBI, CZY SIE LEZY, MILION PREMII SIE NALEZY.
      Przecież to SOCJALIZM DLA KASTY BOGATYCH. Nie widzicie tego? Niektórzy
      nie, bo sami mają we krwi oszukiwanie innych a niestety ma to większość.

      • Gość: w Re: czy się robi czy się leży,milion premii się n IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 07.05.09, 17:25
        zatem się zgodzisz że działają na własną zgubę,pewnie jakiś polski Chavez już
        dorasta do swojej roli.
    • alex-alexander "PB" - Mniej dla menedżerów 07.05.09, 15:18
      Wysokosc zarobkow managerow, nie tylko w Polsce, wola o pomste do
      nieba.
    • Gość: marko "PB" - Mniej dla menedżerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 15:58
      Zarobki menadzerów położyły firmy. Kto widział takie rozpiętości
      płac między pracownikiem a menadżerem. To była chora sytuacja.
      Kiedyś to musiało się skończyć
      • Gość: QBA Re: "PB" - Mniej dla menedżerów IP: 212.244.210.* 07.05.09, 16:27
        No ale przecież to się jeszcze nie skończyło!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka