barb78 Re: a facet?? 05.11.06, 12:43 polećcie mi jakieś stronki z kosmetykami dla facetów. w ogóle, jaką macie wizję męskiej urody i jej pielęgnacji? czy fajnie, żeby on używał tych wszystkich kremów i kremików czy powinien być z drewna ciosany i do łazienki wchodzący tylko w sprawie kąpieli. mam spory konflikt na ten temat z moim facetem... Odpowiedz Link Zgłoś
asiabed Re: a facet?? 05.11.06, 12:49 moj tez nie chce sie smarowac kremami czy balsamami. mydlo, zel pod prysznic, plyn do kapieli i pianka do golenia, no i szampon - najlepiej Johnson Baby. I nie ma gadania (a moze ja taka kiepska w przekonywaniu..:)). W sklepiku Pani Adriany jest spory wybor kosmetykow naturalnych dla mezczyzn. Co do sensu stosowania kosmetykow pielegnacyjnych przez panow - mysle, ze jest, choc bez przesady (z reszta to samo odnosze od kobiet). Mysle, ze kremik czy balsam do twarzy na dzien - to dobre rozwiazanie, albo regeneracyjnie na noc (jesli ochronnie na dzien nie da sie). Czasem zazdroszcze mojemu mezowi, ze ma ze skora tak malo problemow (i ze zdrowiem), a daleki jest od "zdrowego zycia" niestety. Ale juz chyba taka natura sprawiedliwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropelkaa3 Re: a facet?? 05.11.06, 14:29 Mój uzywa i tak tego co ja mu kupie, więc bez problemu przestawia się na naturalne. Kupiłam mu krem do rąk i twarzy (2w1) Lavery. Bardzo byl zadowolony, bo nigdy nie rozumial różnicy pomiędzy kremem do rąk a do twarzy i mylil je non stop ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa moj ma bardzo klopotliwa cere 06.11.06, 08:41 Tzn mocno sie przetluszcza, rozszerzone pory, duzo wypryskow. Dawne metody pilegnacyjne tylko pogarszaly sprawe...ale systematycznie zaczelam zastepowac mu zuzyte kosmetyki naturalnymi odpowiednikami, niekoniecznie zaraz z linii meskich, no i widac roznice. Mysle, ze to go przekonuje, bo jak to chlop przy okazji zakupow w supermarkecie kupil by sobie co tam trzeba i po krzyku. On nie ma nabozenstwa do wybierania, testowania, ale ja mam ;-))) Podstawa: zel pod prysznic i do mycia wlosow- ostatnio Sante ( meski), dezodorant ( Avalon Organics), zel do mycia twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego ( Desert Essence), plyn po goleniu Wild Utah Martiny Gebhardt, krem z tej samej linii, na wypryski zel antyseptyczny z Living Nature, jescze zel do wlosow- tu mamy wspolny z eco cosmetics, podobnie jak krem pod oczy ( a'kin) i krem do rak (alva z rokitnikiem). Balsamow do ciala on nie uznaje, noc hyba, ze mu zrobie masaz jakims swoim, to tak Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: moj ma bardzo klopotliwa cere 06.11.06, 10:37 Mój mąż ma cerę jak niemowlak:)) Na twarzy, bo na reszcie ma straszne rogowacenie mieszkowe. Twarz myje wodą, tylko i wyłącznie, mydła ani innych myjów nie używa. Oprócz tego tylko żel pod prysznic i szampon. Ale nie chce używać naturalnych bo nie widzi różnicy, oprócz ceny oczywiście:) A balsamów i inych mazideł się brzydzi, mówi że się lepi i po posmarowaniu zaraz leci się umyć;) A w ogóle kosmetyki to dla niego pierdoły i nic go nie obchodzą:) Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: a facet?? 09.11.06, 01:15 Im się nie należy. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
melba_piszczykowa Re: a facet?? 09.11.06, 10:56 moj sie tez juz przestawia :) z moja pomoca bo mu po prostu kupuje co trzeba sama, konsultuje tylko zapach. do balsamu do twarzy Logony przekonalam go komplementami :) mielismy probke i po jej uzyciu jego twarz byla tak gladka i mieciutka ze ciagle go glaskalam i sie przytulalam, do tego pare slow dodalam i sam chcial juz zebym mu kupila :) niedlugo bedziemy testowac rowniez krem do golenia (bo zauwazyl ze po piance z supermarketu wysusza mu sie strasznie skora, az sie luszczy) i dezodorant Logona mann. zel pod prysznic i szampon w jednym Sante juz dawno zyskal akceptacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
kropelkaa3 Re: a facet?? 13.11.06, 18:01 Wyprobowalismy laverę i sante, oba żele do mycia ciala i włosów. Lavera mu sie mało pieni podobno, natomiast ja nie moge znieść zapachu Sante. Chętnie wysłucham opinii o weledzie i logonie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba_piszczykowa Re: a facet?? 14.11.06, 13:03 kropelko jeszcze jest Logona mann. mnie ten zapach bardzo bardzo odpowiada :) i balsam po goleniu maja taki milutki... znaczy facet jest milutki po jego zastosowaniu. ja moge polecic :) ale niestety nie mam probki apmp.natura.xip.pl/product_info.php/products_id/686 Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: a facet?? 13.11.06, 20:25 Moj ukochany uzywa szamponu takiego, ktorego ja aktualnie uzywam (Logona, Alverde). Poza tym myje twarz i cialo mydlami Ekosensu, na twarz naklada rozne naturalne preparaty: olejek Dr Hauschki (uwielbia go!), krem z aloesem Alverde, ma takze kremy irysowe Weledy (na dzien i na noc). Pod oczy naklada krem Alverde. Ciala nie smaruje, ale zdarza nam sie robic sobie nawzajem masaz, wtedy uzywamy olejku migdalowego zmieszanego z lawendowym. Do rak stosuje krem Lavery albo - to ostatni zakup - nagietkowy Alverde. Generalnie nie jestem za tym, by mezczyzna uwazal kosmetyki za dziwactwo. Wymagam od niego podobnego dbania o siebie jak ja to robie i nie podobaloby mi sie, gdyby kwestie urody i zdrowia lekcewazyl. Na szczescie nie ma miedzy nami zadnych konfliktow na tym tle. Odpowiedz Link Zgłoś
brroger Re: a facet?? 13.11.06, 20:47 Ja uzywam kremow na noc tylko, i tylko w okolicy ust, do tego zele naturalne, u nas jest duzy wybor mniej znanych firm, no i mydelka tez naturalne. Po za tym stosuje sie do higieny Ayurveda. :) Odpowiedz Link Zgłoś