wczoraj wieczorem okradli rodzicow mojego faceta

oni wyszli tylko na dwie
godz z domu (ok 20) i wtedy ktos sie wlamal; ja juz na prawde czasem nie mam
sil od tego swiata, czemu takie rzeczy sie dzieje, jedni pracuje ciezko na
wszystko co maja a tu przyjdzie taki jeden z drogim i sobie wezma

ech,
szkoda gadzac, wazne ze nikomu nic sie nie stalo