Dodaj do ulubionych

Herxheimer

01.01.10, 23:55
Witam! To pytanie skierowane głównie do lekarzy.

Jak można zmniejszyć reakcję Herxheimera? W szczególności chodzi o
neuroboreliozę. Po około dwóch miesiącach przyjmowania antybiotyków występuje
(u bliskiej mi osoby) wyraźne pogorszenie stanu psychicznego, depresja, ataki
złości i myśli samobójcze.

Wygląda to na reakcję herxheimera.

z góry dziękuję za odpowiedź
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • baska192 Re: Herxheimer 02.01.10, 00:49
      Dobra ,,,ale mnie interesuje co u Ciebie bo wiem,ze bylo
      nieciekawie???Moglbys pare slow napisac>>
      • dartom.www Re: Herxheimer 02.01.10, 09:14
        u mnie mozna powiedziec ze jest dobrze, nie wyleczylem sie do konca, ale jestem
        teraz na zestawie Rifmpicyna + doxycyklina i czuje sie prawie dobrze, ciagle
        bole glowy ustapily (pojawiaja sie z rana jak wstaje - wogole po kazdej drzemce
        mam bole glowy - tak jak w tym momencie), ataki padaczkowe praktycznie ustapily
        (nie mam dejavu, agresja minela) - ale biore duze dawki lekow przeciwpadaczkowych

        w glowie - szczegolnie w placie ciemieniowym czuje czesto uciski, nie jest to
        bol, raczej ciagle uczucie dyskomfortu

        generalnie jednak moja psychika wraca do normy - chociaz do pelni zdrowia
        potrzeba jeszcze duzo , ale jestem bardzo zadowolony z leczenia

        pozdrawiam
        • bagnowska Re: Herxheimer 02.01.10, 10:26
          Fajnie, dartom, czytać dobre wieści od Ciebie, pamiętając Twoje
          dawne wpisy. To daje nadzieję takim opornym na leczenie, jak
          Grzegorz. U Grzegorza herxy, to nie bóle, tylko własnie straszne
          doły psychiczne, totalne odrealnienia i waty umysłowe. Grzegorz od
          ponad roku jest na antydepresancie, poleconym przez naszego lekarza
          i ma optymistyczniejsze podejscie do życia,po prostu wyższy poziom
          serotoniny powoduje jasniejsze patrzenie w przyszłość, no i lepsze
          działanie leków. Poza tym, jak juz widzę, że kokon się zamyka i
          Grzegorz ma nieprzytomny wzrok i prawie cały czas przysypia, to ,
          niestety, przerywam abx i włączam intensywny detox. To zawsze
          skutkuje częściowym chociaż przywróceniem mojego faceta do życia i
          rzeczywistości, trwa to minimum 2 tygodnie, aż toksyny w dużej
          części uwolnią biedny mózg Grzegorza. Po 2,5 latach już się tego
          nauczyliśmy.
          Pozdrawiam , trzymaj się i szybkiego polepszania - Basia
    • reni5553 Re: Herxheimer 02.01.10, 01:46
      w pewnym etapie leczenia było u mnie podobnie
      wspomagałam się środkami na sen, ziołowymi uspokajaczami
      choć to niewiele dawało
      ale zawsze coś
      generalnie - trudno było - przyznam - i przyjmowałam nadal leki czekając na
      ustąpienie takich objawów.
      ustąpiły po jakimś czasie

      ale to wyczekiwanie nie było przyjemne
      • tajtaja Re: Herxheimer 02.01.10, 10:31
        jeśli jest taka możliwość, to może spróbujcie oczyszczania jelita grubego
        (hydrokolonoterapia)...herx, wynika z toksyn, a te zalegając w jelicie grubym
        ponownie są wchłanianie i następuje ponowne zatrucie organizmu....dodam tylko,
        ze proces oczyszczania jelita to nie jednorazowa historia i niestety kosztownasad
    • raf.99 Re: Herxheimer 02.01.10, 12:00
      Ze swojego ogródka pozwolę sobie wrzucić co następuje.
      W drugim lub trzecim miesiącu leczenia doszło u mnie do wyraźnego pogorszenia i zaostrzenia objawów. Brałem to z początku za cięższego herxa, natomiast po paru tygodniach okazało się być przeoczoną grzybicą.
      Przeoczoną dlatego że miałem ją już uprzednio, na leczeniu standardowym - tylko wtedy manifestowała się zupełnie inaczej... Ten późniejszy atak grzyba juz na zestawie, poza wszystkimi niespecyficznymi objawami, bardzo podobnymi do bb(!), spowodował u mnie także stany lękowe, spadek nastroju oraz napady zniecierpliwienia, ciężkiej do opanowania złości, agresji. Stany lękowe nigdy wcześniej nie były mi znane ani w boreliozie ani w ogóle. Napadów agresji również nie miałem nigdy wcześniej, później przydarzały mi się jeszcze ilekroć grzyb podnosił głowę.
      Więc u mnie stany lękowe oraz napady rozdrażnienia, agresji były specyficzne dla grzyba układowego...
      • cez77 Re: Herxheimer 02.01.10, 23:06
        Raf, w jaki sposób diagnozowałeś u siebie nasilenie grzyba
        układowego oprócz tych stanów lękowych czy napadów agresji?
        Wychodził Tobie w badaniach?
        Anka
        • raf.99 Re: Herxheimer 03.01.10, 13:16
          Badań nie robiłem. Wychwyciła to pani dr na wizycie, po moich dziwnych objawach niepasujących do reszty choroby.

          Ja nauczyłem się po prostu zwracać uwagę na to co się dzieje i kiedy - pod kątem objawów grzyba, a nie tylko samej bb. Zwłaszcza w momentach kiedy np. zdarzyło mi się zapomnieć o probiotyku wieczorem, nie łyknąc nystatyny czy zjeść coś "niepewnego", także niedługo po zażyciu abx rano (zwłaszcza unidox czy cipro).

          Objawy które powinny były mnie od razu zastanowić to przelewanie, burczenie w brzuchu, przetykanie uszu, szumy, gwizdy, swędzenie stóp, dłoni.
          Poza tym było dużo objawów podobnych do bb: przewlekłe zmęczenie, mgła umysłowa, nietolerancja wysiłku (zadyszka, szybki puls, ból mięsni), ucisk na mostek, duszność, wrażenia gorąca (bez gorączki) na przemian z marznięciem, dreszczami, potliwość, duże pragnienie, zwłaszcza w nocy, rózne sensacje czuciowe: szpilki na skórze przy róznicy temperatury (dłoni, twarz), mrowienia, drętwienia, wibracje. Kłaczki przelatujace w polu widzenia, kłopoty ze snem w nocy, sucha skóra. I inne.
          Napady lęku dość szybko przeszły, natomiast stany paskudnego rozdrażnienia, agresji stopniowo słabły i wyraźnie korelowały z nasileniem tych wyraźnych, "brzusznych" oznak grzyba.

          Co do badań, później przy nasilonych dolegliwościach laryngologicznych zrobiłem (tak z głupia frant) wymaz z gardła na grzyby. Miałem dalej ogólne objawy grzyba a w gardle czysto...
          • cez77 Re: Herxheimer 03.01.10, 13:55
            Mam sporo z tych objawów, które opisałeś włącznie z objawami
            larygnologicznymi. Leczyłam grzyba przez 2 tygodnie ketokonazolem,
            trzymam dietę, biorę probiotyki, etc., inne abx mam od mies.
            ostawione, miałam do nich wrócić, natomiast po tygodniu od
            odstawienia ketokonazolu znowu ból w gardle i nasilenie innych
            objawówsad
            Z drugiej strony część z objawów, które opisałeś występuje może nie
            przy bb, ale np. przy koinfekcjach, a ja odczuwam np. nasilenie
            innych objawów bartonellowych. A leki przeciwgrzybiczne z tego, co
            gdzieś czytałam też zdają się działać na bb czy też bart...
            A Ty czym leczyłeś grzyba?
            • raf.99 Re: Herxheimer 04.01.10, 18:52
              U mnie kłopoty laryngologiczne zwiazane były raczej z jakąś infekcją która ciagnęła się kilka tygodni, a zakończyła grypą lub czymś b. podobnym, w każdym razie 3-dniową gorączką (pierwsza gorączka od niemal roku). Z drugiej strony kto to wie do końca..

              Flukonazol jak piszą działa na borelie, o blo nic mi nie wiadomo, podbnie jak o wpływie ketokonazolu.
              Ja łykałem fluko 2x100 przez dobre 3 tyg., potem 1x100, 1x50 już cały czas zapobiegawczo, do tego ssanie nystatyny 2x1 też cały czas.
              (Wczoraj dr Beata pisała tutaj że można nystatynę 3x2 lub kilka razy dziennie. Nystatyna nie wchłania się z przewodu pokarmowego, więc nie obciąża wątroby).
              Candida clear. Płukanie ust dentoseptem, sok z cytryny na język, kiszona kapusta i ogórki, czosnek. Bardzo dobrze działał na mnie koktajl Jawo: kiszona kapusta i ogórki zmiksowane z czosnkiem i oliwą, mniam!
              Nie wytępiłem bestii ale w 5-6 tygodni zdecydowanie sprowadziłem ją do parteru.
              Niestety ostatnio doszła mi do (i tak ciężkiego) zestawu cipro i grzyb znów podniósł głowę. Więc walka trwa od nowa.
              • cez77 Re: Herxheimer 04.01.10, 20:02
                Dzięki za odpowiedź!
                Niestety to, co najlepiej działa na grzyba (sok z cytryny,
                kwaszonki, czosnek, etc.) u mnie w tej chwili odpada, bo bardzo
                podrażniają mi śluzówkę gardła a i bez tego czuję, jakbym w nim
                miała gwoździesmile. Niemniej jednak płuczę Corsodylem, który u mnie
                bardzo ładnie czyści język i nie jest taki ostry.
                pozdrawiam
                Anka
          • depakinka11 Re: do raf.99 04.01.10, 20:19
            Bardzo przepraszam ,ze w Twoim
            watku pisze do raf.99,ale
            szukalam i nie moge znalezc
            jego watku.
            raf.99,jak sobie radzisz z Unidoxem?
            Ja etz mam Cipronex,Unidox i do tego
            Klabax,ale Unidoxu po nim wymiotuje!
            Jaki masz zestaw?
            I jak rozlozyles sobie go?
            w jaki sposb i o ktorej bierzesz Unidox?
            Za odpowiedz z gory slicznie dziekuje!
            Pozdrawiam!
            • raf.99 Re: do raf.99 05.01.10, 18:35
              c.d. w wątku depakinka11: tutaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka