Dodaj do ulubionych

Sauna Infrared a nasze choroby

18.01.10, 14:27
Od początku grudnia, staram się być co najmniej raz w tygodniu w takiej saunie
i muszę Wam powiedzieć, że chyba czuję się po niej lepiejsmile szczególnie po
takiej 30-minutowej sesji. Gnaty praktycznie nie bolą, a przy okazji "wyciąga"
z człowieka tony toksyn. Zupełnie inny sposób pocenia się. Kropelki potu
pojawiają się na ciele niczym rosa na liściach. W przeciwieństwie do sauny
parowej, gdzie temp. dochodzi do 110 - 120 stopni, w saunie infrared jest
max.60 i nie wychodzi się po niej zmęczonym.
Macie doświadczenia w tym temacie? Jeśli tak, to piszciesmile
Obserwuj wątek
    • swigonka Re: Sauna Infrared a nasze choroby 18.01.10, 16:51
      ! mamy !
      Pomaga! Popieram! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka