Dodaj do ulubionych

nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą...

22.06.10, 10:05
witam, niedawno dowiedziałem się że jestem dotknięty tą przykrą w skutkach
chorobą... jestem strasznie zaskoczony, bo nie mialem nigdy żadnych oznaków,
badania zrobiłem sobie całkowicie profilaktycznie w związku z tym, że często
bywam w lesie i pare kleszczy załapałemuncertain okazało się że mam boreliozę i to
chyba na całkiem wysokim poziomie, bo w badaniach IGM i IGG mialem 200 i ok.
100. Brałem miesieczną dawkę antybiotyku po czym poziom przeciwciał spadł mi
do ok. 90 i 45, jednak w następnym badaniu spadek przeciwciał wychamował i mam
teraz brac następna dawke Unidox, tylko to wszystko jest dla mnie strasznie
dziwne, bo wogole nie czuje sie źle? a wiadomo, że branie antybiotyku nie jest
zbyt dobre i ostro wyjaławia organizmuncertain sam nie wiem co z tym wszystkim robić,
chciałbym się pozbyć tego dziadostwa, jak zapewne wszyscysmile jestem pozytywnie
nastawiony do sprawy, chociaż z początku byłem ostro załamany, ale poczytałem
sobie trochę postów na forum i zapoznałem się głębiej z sprawą i w sumie w tym
momencie cieszę się, że udało mi się to zdiagnozować wcześnie. Jeśli będą
jakieś spotkania ludzi z podobnymi problemami chętnie się na nie wybiorę, bo
przecież to nie wstyd że ta choroba nas dotknęła, nie nasza w tym wina, a
napewno można dowiedzieć się czegoś ciekawego. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mariano_84 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 13:42
      Zioła?
    • geodeta_31 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 14:09
      A możesz powiedzieć po co brałeś i bierzesz te antybiotyki, nie mając żadnych
      objawów chorobowych? Rozumiem, że za zdrowy jesteś i masz ochotę dorobić sobie
      kilka problemów...
      Jesteś na dobrej drodze - aby dorobić sobie psychicznych ("...jestem
      załamany..."), jak i fizycznych jeśli długo jeszcze zamierzasz "leczyć" wynik
      badania a nie siebie...
      Naprawdę polecam dwa krótkie zdania cytowane przeze mnie poniżej...
      • adamowski25 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 14:33
        no a widzisz, biorę ten antybiotyk ponieważ przypisał mi go lekarz. Ja całą tą
        sytuacje zrozumiałem w ten sposób, że lepiej zapobiec tej chorobie i jakoś to
        zaleczyć, niż później mieć z tym poważne problemy...
        • geodeta_31 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 14:37
          Nie no pewnie... Generalnie i statystycznie masz tez sporą szansę na raka, SM
          czy inną autoimmunologię, więc może łyknij też Interferon, popróbuj Low Dose
          Naltrexon i strzel sobie kursik chemioterapii. Gratuluję lekarza, lekarzowi, no
          i co tu ukrywać... Tobie też gratuluję. Pamiętaj też od razu o zapobieganiu
          problemom z układem pokarmowym, bo jak tu się skasztani to i wolność od
          domniemanej boreliozy Ci nie pomoże smile
          • adamowski25 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 14:47
            kurcze no dałeś mi do myślenia, bo też uwazałem że te antybiotyki są troche nad
            wyrost, ale to nie ja jestem specjalistą i dlatego je brałem. Trochę cieżki masz
            sposób przekazu informacji ale w pewnym stopniu, gdybym czytał u kogoś że bez
            objawów bierze antybiotyk możliwe ze też bym tak to kwitował... Sam nie wiem co
            robić, bo niech będzie tak że odstawie sobie ten antybiotyk a później okaże się,
            że gdbybym go brał to załatwiłbym sprawę z boreliozą- bo jak mówiłem nie jestem
            specjalistą w tej dziedzinie i nie wiem co powinno się robić!!
            • geodeta_31 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 14:54
              Przepraszam Cię, jeśli uważasz że ciężki. Może ciężki i dosadny, ale jasny.
              Inaczej - dający kopa do zastanowienia się smile I widzisz, to nie tak że ja tu się
              z choinki urwałem. Byłem codziennym bywalcem przez ponad dwa lata. Tyle też
              brałem antybiotyki. Miałem masę objawów i wyniki. Jestem jednym z tych, którzy
              nie osiągnęli praktycznie niczego morderczą antybiotykoterapią. Znowuż inaczej -
              osiągnąłem stan dewastacji jelit i problemy z trzustką...

              Jeszcze raz więc powtórzę: rozumiem, że się boisz, ale czemu nie boisz się
              nowotworu czy SM a tej nieszczęsnej boreliozy? Codzień kicha na Ciebie 10 osób
              chlamydią i innym szitem i tego się nie boisz, a łykasz prochy bo Ci
              przeciwciała na Bb wyszły przypadkowo? Stary - dorobisz się psychozy. Jeśli 25 w
              nicku to Twój wiek, to skocz lepiej na jakiś jubel, łyknij parę piwek i zanurz
              się w damskie towarzystwo, bo tutaj większego zdrowia niż masz napewno nie
              zastaniesz smile
              • adamowski25 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 15:05
                heh, co do korzystania z życia to akurat tak czy siak stosuję, aczkolwiek
                badania te mialem wykonywane już czterokrotnie i wszystkie potwierdziły, że
                boreliozę takową mamuncertain kurna no sam nie wiem, przecież są to lekarze
                specjaliści, którzy przypisują te antybiotyki... Ehhh i bądz tu człowieku mądry.
                W każdym badz razie dzieki za dyskusje, teraz może wezmę ten antybiotyk do
                konca, ale przy następnej wizycie dowiem sie czy dalsze go branie jest
                konieczne, myśle że mam dość silny organizm i on sam tez w jakis sposób sie
                broni. A faktem jest że mogę sobie więcej szkody niż pożytku zrobić...
                • geodeta_31 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 15:31
                  Jedz zdrowo, śpij, trochę sportu, nie stresuj się - nie będzie boreliozy smile
                  Trzym się Bracie i uważaj na siebie...
                  • dobbiaco Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 25.06.10, 01:52
                    He!He!..Wybacz,ale Twoje wskazówki-mimo,że z dobrą wolą-ale..przypominają
                    wskazóski na... zdrową ciążę-a nie na życie z boreliozą!Gdy herx zwala człowieka
                    z nóg takim osłabieniem,że siedzi a dywanie i nie może się podnieść! Wracając do
                    domu-wchodzi po trzy schodki;cierpi taki ból,ze myśli o autodestrukcji-a
                    psychicznie przedsięwzięcie-jakiekolwiek--czy podjęcie decyzji-unosi się w sferę
                    ..Himalajów! To nie ..harcerstwo,czy zdrowe życie Hitlerjugend-to straszna
                    choroba..Opisałam kilka jej postaci-i wcale nie na swoim jedynym przykładzie-to
                    obraz Bb jeszcze innych chorych,z którymi jestem w kontakcie..Miłe te
                    Twoje..rady;ale ..w Bb nie zawsze da się je stosować..W przewlekłej neuro-na
                    pewno nie..
              • dobbiaco Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 21:44
                Ja mam boreliozę,której ewidentny rumień-nie mógł wystąpić po ugryzieniu
                kleszcza-bo wystąpił..w styczniu..Ale..w listopadzie wzięłam małe
                kocię-wałęsające się po ogrodzie-może ono przywlokło jakąś nimfę?Lub-poprzez
                drapanie dołożyło mi bartonellę i borelia-która-według zrobionego "rachunku
                sumienia" życia;jego stylu,podporządkowanego stale złemu ,na granicy,że"mnie coś
                bierze"-samopoczuciu-może ta borelia była ze mną od dawna?
                "Leczył"mnie zakażnik na Wolskiej-po miesięcznym leczeniu antybiotykiem-i
                ponownym dodatnim teście WBlot-stwierdził,że jestem zdrowa!(to po co dawał ten
                test?)..Z objawami było coraz gorzej..Nie dało się funkcjonować..Zaczęłam
                ILADS..Leczyłam się rok-z niewielkimi przerwami..Czy nastąpiła poprawa?Lekka-na
                pewno..Badania krwi i próby wątrobowe-ok..Co nie
                wytrzymało?Mój..portfel..Zapycham bóle przeciwbólowymi-i ostatnio-leczeniem w
                przychodni leczenia bólu..Gdzie różnica wiedzy na temat boreliozy-jest w
                poziomie między leczeniem na poziomie lekarza I kontaktu-a leczeniem bóli
                boreliozowych w owej poradni leczenia bólu-jak..między poziomem wiedzy
                zerówkowicza-a akademika!!!!Twój styl-określony,jako "ciężki"-to..także
                borelioza..Potwierdzenia możecie szukać w wątku"borelioza a rozchwianie
                emocjonalne"..Samej włos zjeżył mi się na głowie-jak bardzo
                choroba-ukryta-kształtowała mój styl życia-i jak bardzo..nie pozwoliła MNIE
                SAMEJ na jego kształtowane..Taka analiza swego życia-z potwierdzającymi się
                symptomami i objwami choroby-które..stanowiły klucz do toku swego
                życia-to..naprawdę potrafi zdołować..Pocieszające jest..wszystko w takiej
                sytuacji..A nade wszystko ostateczna konkluzja-że pomimo takiej strasznej
                choroby-i nieświadomej walki z jej objawami-aż tyle w sferze zawodowej udało się
                mi osiągnąć..
                Ktoś tam napisał.."zioła"??Moi Drodzy!Krętek Borelii-to krętek..Z tej samej
                rodziny,co krętek syfilisu..Istnieją z dużą dozą prawdopodobieństwa teorie,że
                Bb można się zarazić drogą płciową..Czy..ktoś w historii wyleczył syfilis
                ziołami?Nie mam więcej pytań..Krętek sam-to bakteria..Ale dla nas-zabójcze jest
                to ,co produkuje-toksyny..Od stanu organizmu;jego kondycji;"stanu zużycia"-w
                latach podeszłych-od naszej immunologii-zależy-na ile te toksyny nam zniszczą
                organizm-a ściślej mówiąc -uklad nerwowy..Choć nie leczona Bb uderza w
                serce;tarczycę-a skoro tarczycę-to..niszczy cały organizm-cały metabolizm zależy
                od tarczycy-oraz innych dokrewnych..Od zniszczenia fizycznego-po zmiany
                psychiczne..Może zioła-neutralizują te toksyny choć trochę?Lub powodują z
                toksyn organizmu oczyszczanie?Bo..krętków zioła się na pewno nie
                pozbywają!!Krętki są cwane-jak coś w organiżmie jest,co im się nie
                podoba-chowają się w cysty i "ananas wypiął..."-jak to w znanym dowcipie..Ruszyć
                je z cyst może tylko Metronidazol-a reszta abaxów-dokańcza.Mnie abaxy-nie
                zaszkodziły.Na nic-ani na wątrobę-ani na trzustkę..A probiotyków-oprócz fury
                bakterii w tabletkach-nie miałam wcale-nie starczało funduszy..Wcale układu
                pokarmowego nie musisz nieć zrujnowanego przez abaxy!Możesz mieć
                zrujnowany-przez toksyny ginących bakterii krętków!Jak już pisałam tu
                gdzieś-ludzie z guzami nowotworowymi leczonymi wg terapii Gersona-byli narażeni
                na marskość wątroby-zatruwanej przez toksyny ginących,obumierających guzów
                rakowych!! Co do skuteczności terapii-trzeba próbować-bo..bardzo mi się podoba
                Twoja sentencja o spadochronie!! Jest bardzo trafna!! I wykrytą borelię-choćby
                nie dawała objawów-trzeba usiłować wytępić!!Bo może potem przyjść taki dzień-że
                człowiek żałuje,że nie dał sobie tej szansy..Mądrość przychodzi ..z etapu wózka
                inwalidzkiego..
                • pepefresh Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 22:39
                  dopóki bakteria jest w fazie uspienia żaden antybiotyk na nia nie
                  działa nawet przez lata ćpania abx.Nie przetwarza materii, nie
                  absorbuje antybiotyków, więc nie mogą jej one szkodzić..To znaczy,
                  że jeśli ktoś nie ma objawów ,wcale
                  nie oznacza,że jest wolny od infekcji. Zwykle jest to
                  tylko kwestia czasu, kiedy pojawi się nawrót wywołany
                  przez uśpione bakterie,pozatym bakteria potrawi chować się w
                  komórkach gdzie układ odpornościowy oraz antybiotyki nie docierają
                  stąd niepowodzenia w ciągłym kilkuletnim leczeniu,dlatego lepiej
                  leczyc pulsacyjnie przynajmniej wątroba i jelita nie ucierpią
                  • dobbiaco Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 06:58
                    Docierają,docierają;tylko ja wysyłam leukocyty-do walki z bakterią-bo..jest
                    alarm na pokładzie i leukocyty zwierają szyki.."Ktoś się załapał na pokład bez
                    zezwolenia i brużdzi"-bo "coś mnie bierze"..Kochany krętek-unieszkodliwia-czy
                    zabija-jak komu pasuje-mojego leukocyta-pobiera z
                    niego..cośtam-cośtam(biofilm?),czym otula się jak płaszczem-i następne
                    dywizjony leukocytów-gorące i gotowe do walki-..bakterii nie rozpoznają!!Bo
                    ma..taki sam,jak one -mundurek!!Taki to...perfidny;skuteczniejszy od
                    J-23!!Opisałam humorystycznie..tę swoją własną-a także innych chorych-tragedię
                    bezsiły na..perfidnych i cwańszych przeciwników..Opisałam na przykładzie
                    jednostkowym-ale przecież tego namnaża się miliardy..To przeczytałam w jakimś
                    opracowaniu na temat Bb -albo jakiejś pracy naukowej publikowanej w necie-albo u
                    dra Kurkiewicza-albo u dra Burrascano..Utkwiło mi to w pamięci-bo..włos mi się
                    zjeżył..Co ja,szara myszka-ze swoim prostolinijnym układem immunologicznym mogę
                    wskórać-jak mam przeciwnika,który jest na tyle doskonały i cwany-że..niemal
                    kosmita??I..niech mi ktoś jeszcze wmówi,że "mam wolną wolę";jak w samym moim
                    organizmie dzieją się ..procesy,o jakich filozofowie-ani życie-takiego
                    scenariusza-nie byliby w stanie napisać! Podchody;mistyfikacje i szpiegostwo-na
                    poziomie molekularnym..TO w sobie nosimy-chorzy-na cokolwiek..I zdrowi-także..Z
                    procesami biochemicznymi;procesami genetycznymi-że niejeden,który by chciał to
                    zgłębić ad hoc-nie popierając latami studiów-nie zrozumie-a może zwariować..A
                    ten,który już zgłębi-zacznie sam siebie traktować..jak najlepszy ,oddający
                    potęgę doskonałości Stwórcy-Kościół..
                    • marzena1963 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 12:53

                      Dabdiaco zapewne masz na myśli to opracowanie:

                      www.borelioza.org/materialy_lyme/z-tlumaczenie.pdf

                      Czyta się niemal jak sensację.

                      Daje dużo do myślenia i wiele wyjaśnia. Mnie właśnie poznanie biologii tej bakterii ostatecznie przekonało do decyzji o ILADS.
    • dartom.www Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 14:40
      ja po swoich doświadczeniach z boreliozą (neuroboreliozą) nie zastanawiałbym się
      na twoim miejscu nad antybiotykiem, nawet jesli nie masz objawow
      • great.blondino Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 17:33
        geodeta a jak Ci kiedys raka w 1 bezobjawowym stadium wykryja to tez
        nie bedziesz go leczyl tylko poczekasz na objawy?

        albo jak chlamydie albo syfilis zlapiesz ktore w 50% przypadkow nie
        daja zadnych objawow przez wiele lat ale ciagle jestes zakazny a
        neurosyfilis przez wiele lat prowadzi do nieodwracalnych zmian w
        mozgu to tez nie bedziesz sie leczyl?


        nie pier*** za przeproszeniem glupot i zachowaj bezsensowne rady dla
        siebie....
        • ewa_100 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 18:06
          geodeta pisze z własnego doświadczenia i niestety też moze byc takie
          oblicze boreliozy że jak otworzy sie puszke pandory to juz tylko
          zjazd w dół, śledze to forum ok. 2 lat i wiem antybiotykoterapia nie
          daje 100 % wyleczenia ale na pewno 100% dysbioze jelit, lekarze
          ILADS mówią że leczy sie objawy nie wyniki, z drugiej strony wczesna
          borelioza, która nie poczyniła zniszczeń w tkankach jest możliwa w
          100 % do wyleczenie a później bywa to juz niemożliwe i prowadzi
          nawet do kalectwa. Wybór przy braku objawów chyba dosc trudny, mysle
          że ja zaczełabym wzmacniac odpornośc na Twoim miejscu + zioła
          Buhnera a gdyby pojawiły się jakies objawy wytoczyłabym
          antybiotykoterapię solidną.Należy pamietać że najważnieszy w
          zdrowieniu i utrzymywaniu dobrego zdrowia jest układ odpornościowy ,
          nie abaxy. Moj znajomy ma 57 lat, przez całe życie w kazym sezonie
          letnim ściąga z siebie ok.20 kleszczy z róznych rejonów - nie
          choruje na nic, nigdy, jeden raz w życiu brał antybiotyk, jest
          podróżnikiem zwiedził większośc kontynentów, wiec miał stycznosc z
          róznego rodzaju mikrobami, odporny jak KOŃ- co mu tam borelioza smile,
          ciekawe jakby zrobił badania krwi na bb to co by mu wyszło
          • ines108 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 18:18
            Sytuacja nie jest jasna do końca, skoro nie ma objawów - ciężko jest
            podjąć decyzje o tak niemiłym leczeniu z drugiej strony jak sie już
            zacznie odczuwać objawy to ciężko jest sie wyleczyć. Z wiedza którą
            mam teraz oczywiście że bym się leczyła nawet bez objawów, ale
            dlatego że doświadczam tej choroby. Może poprostu rób co ci lekarz
            każe jeżeli poczujesz się nagle gorzej postaraj sie skontaktować z
            lekarzem ILADS bo taki "normalny" to ci nie pomoże. Albo wzmacniaj
            oraganizm + zioła to tez jest jakies wyjście.
            Pozdrawiam i życze zdrowia.
        • geodeta_31 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 18:30
          great.blondino napisał:

          > geodeta a jak Ci kiedys raka w 1 bezobjawowym stadium wykryja to tez
          > nie bedziesz go leczyl tylko poczekasz na objawy?
          >
          > albo jak chlamydie albo syfilis zlapiesz ktore w 50% przypadkow nie
          > daja zadnych objawow przez wiele lat ale ciagle jestes zakazny a
          > neurosyfilis przez wiele lat prowadzi do nieodwracalnych zmian w
          > mozgu to tez nie bedziesz sie leczyl?

          Poczytaj, pomyśl, zobacz jakie założyciel tego tematu zrobił badania, wtedy się
          wypowiadaj, baranie...

          > nie pier*** za przeproszeniem glupot i zachowaj bezsensowne rady dla
          > siebie....

          Poczytaj chłopcze co piszą zdecydowanie mądrzejsze od Ciebie Panie ponad Twoją
          wypowiedzią.
          I swoje chamstwo schowaj na przyszłość dla swoich ziomków i rodziny. Nie pisałem
          do Ciebie i żadna część mojej wypowiedzi nie dotyczyła Twojego przypadku.
          Nie rozumiem, po co taki typ jak Ty, wypowiada się w tym wątku.
          Prostak.
        • geodeta_31 Great.chamino się powinieneś nazwać... 22.06.10, 18:32
          great.blondino napisał:


          > nie pier*** za przeproszeniem glupot i zachowaj bezsensowne rady dla
          > siebie....
          • great.blondino Re: Great.chamino się powinieneś nazwać... 22.06.10, 18:45
            moze mam jeszcze Ci podziekowac, po plecach poklecpac za pisanie
            pierdol i laurke wystawic?

            zastanow sie zanim powiesz komus z choroba zakazna zeby sie nie
            leczyc...a te tegie glowy o ktorych wspominasz nie zagwarantuja ze
            osoba z bardzo wysokimi wartosciami przeciwcial nie rozwinie
            pelnoobjawowej boreliozy, tak samo jak z kiłą, jednego rozjedzie a u
            innego bedzie uspiona co nie oznacza ze nie trzeba leczyc...
            • ines108 Re: Great.chamino się powinieneś nazwać... 22.06.10, 19:07
              Jeżeli już to możemy komus poradzić coś w stylu "moim zdaniem" itd..
              możemy poradzić aby coś przeczytał na temat boreliozy (im więcej tym
              lepiej ) bo decyzje co ma zrobic musi podjąc sam - niestety
              mieszkamy w tak dziwnym kraju że lekarzom trudno ufać.
              • adamowski25 Re: Great.chamino się powinieneś nazwać... 22.06.10, 19:18
                szczerze mówiąc celem założenia tego postu nie było to, żeby doszło tutaj do
                słownych przepychanek i uszczypliwości... wiem, że teorie na ten temat są różne
                i myślę że faktycznie jedynym słusznym sposobem na podjęcie decyzji jest
                czytanie literatury, ale cieszę się, że udzielacie się i przekazujecie swoje
                zdanie, bo wiadomo że więcej przeszliście i wszystkie takie uwagi są jak
                najbardziej cenne... zobaczę, jakie będą moje wyniki po tej dawce antybiotyku,
                ale na następny raz myślę, że bez objawów nie zdecyduje się na kolejną
                antybiotykową terapię. Postaram się zwalczyć to siłą swojego organizmu
                wspomaganą wspomnianymi ziołami, no i... posłucham co powie mi o tej sytuacji
                lekarka. Pozdrawiam i dziekuję za pomoc
                • geodeta_31 Przepraszam... 22.06.10, 19:23
                  za niemerytoryczne niektóre wypowiedzi i oczywiście proszę Moderatorów o
                  usunięcie tych postów z wątku. Z góry dziękuję.
            • geodeta_31 To bardziej merytorycznie (przynajmniej częściowo) 22.06.10, 19:20
              great.blondino napisał:

              > moze mam jeszcze Ci podziekowac, po plecach poklecpac za pisanie
              > pierdol i laurke wystawic?
              >
              > zastanow sie zanim powiesz komus z choroba zakazna zeby sie nie
              > leczyc...a te tegie glowy o ktorych wspominasz nie zagwarantuja ze
              > osoba z bardzo wysokimi wartosciami przeciwcial nie rozwinie
              > pelnoobjawowej boreliozy, tak samo jak z kiłą, jednego rozjedzie a u
              > innego bedzie uspiona co nie oznacza ze nie trzeba leczyc...

              Wiesz, ja tam Cię nie znam i w piaskownicy się z Tobą nie bawiłem. Tym bardziej
              więc nie miałbym ochoty, abyś w jakikolwiek sposób mnie "klepał". Klepnąć przy
              okazji to mogę ja Ciebie, za Twoją impertynencję i wtrącanie się tam, gdzie nie
              bardzo jest po co.

              Reasumując temat merytoryczny dyskusji: testy Elisa, które wykonał właściciel
              wątku są nijakie. Brak jest objawów jakichkolwiek. Sądzę, iż gdyby zrobić testy
              Elisa dajmy na to 1000-owi zupełnie bezobjawowych osób, ze 30% z nich miałoby
              "plusy". Rozumiem, że Ty Panie lekarzu, wszystkie z nich napoiłbyś antybolami -
              aż po uszy i najchętniej przez kilka lat, hmmm? Tak zapobiegawczo - w razie
              czegoś tam?

              Wiesz co? Sam jesteś już "uśpiony" chyba przez te antybiotyki i nie pieprz, bo
              się Ciebie czytać nie chce...

              Poza tym: pisz po polsku, bo w Polsce jesteśmy, używaj dużych liter, nie rób
              błędów i szanuj czytających, ponieważ to co napisałeś to się nawet na dyktando w
              drugiej klasie podstawówki nie nadaje, Panie Great.Nieudaczniku...
              • great.blondino Re: To bardziej merytorycznie (przynajmniej częśc 22.06.10, 19:48
                nie za bardzo chce mi sie wspinac na wyzyny polszczyzny w
                konwersacji z toba wiec z calym szacunkiem ale swoje uwagi i rady na
                temat mojej pisowni i ortografii mozesz sobie wsadzic gleboko w ....

                jeszcze glebiej mozesz sobie wsadzic genialne rady na temat leczenia
                boreliozy...albo raczej jej nieleczenia
                • anyx27 Re: To bardziej merytorycznie (przynajmniej częśc 22.06.10, 22:26
                  great.blondino napisał:

                  > jeszcze glebiej mozesz sobie wsadzic genialne rady na temat leczenia
                  > boreliozy...albo raczej jej nieleczenia

                  Great.blondino, jak długo interesujesz się tematem boreliozy i jej współinfekcji?

                  • anyx27 Do autora wątku 22.06.10, 22:36
                    Możemy się tutaj spierać o to, czy boreliozę bezobjawową leczyć czy nie,a
                    decyzja i tak nalezy do ciebie smile w boreliozie nie ma jedynie słusznych racji,
                    niestety. Ja mogę napisać, jakie jest MOJE zdanie.

                    Leczyć, kiedy:
                    - są objawy - niezależnie jak długo trwa borelioza
                    - ugryzie nas kleszcz i go zauważymy - wtedy profilaktycznie podajemy abx, a już
                    bezwzględnie,kiedy wystąpi rumień (nawet, jeśli nie widzieliśmy kleszcza)

                    Nie leczyć, kiedy:
                    - jest borelioza wrodzona (lub jej podejrzenie) i nie ma ciężkich objawów
                    - nie ma żadnych objawów, ale "przez przypadek" wyjdą dodatnie testy



                    I zaraz ktoś pewnie zacytuje, że 3 lata temu pisałam inaczej wink
                    • medalikara Re: Do autora wątku 23.06.10, 09:08
                      Leczyć, kiedy:
                      - nie ma objawów, jest dodatni WB w IgM i jest partner chory na bb. Leczenie 3 -
                      miesięczne i mniej agresywne w tym przypadku. Skonsultowano z dwoma lekarzami
                      ILADS...
    • fionka21 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 20:04
      Wyjasnij mi jedno - po co miałeś robione badania w kierunku boreliozy, skoro
      nie masz objawów?
      • margolcia_63 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 22:10
        Z wątku geodety:
        "U mnie nastały znów standardowo co 4 tygodnie, dobre dni. Także
        szaleję w
        robocie, pracuję za trzech i mam masę siły Ludzie! Bierzcie antybiotyki
        jeśli macie boreliozę!!! One chyba rzeczywiście pomagają"
        • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 22:24
          margolcia_63 napisała:

          > Z wątku geodety:
          > "U mnie nastały znów standardowo co 4 tygodnie, dobre dni. Także
          > szaleję w
          > robocie, pracuję za trzech i mam masę siły Ludzie! Bierzcie antybiotyki
          > jeśli macie boreliozę!!! One chyba rzeczywiście pomagają"


          Zapomniałaś podać datę cytowanego postu:

          11-06-2007

          Wtedy Geo był pełen wiary w abx. Teraz pisze z perspektywy 4 lat bycia w temacie
          bb i brania abx.

          Ja też jeszcze 2-3 lata temu napisałabym (i zresztą pewnie gdzieś napisałam) to
          samo co Geo 3 lata temu. I tak samo dzisiaj, po tych 3 latach mam podobne zdanie
          jak Geo teraz.

          Jaki jest sens cytowania wypowiedzi sprzed 3 lat, podczas gdy czas tak bardzo
          weryfikuje poglądy dot. bb i jej leczenia?

          • margolcia_63 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 22:53
            Sens jest taki, że nikt nie zna scenariusza tej choroby i wg mnie mówiąc
            najoględniej jest dużą nieodpowiedzialnością zapewniać, że choroba się nie
            rozwinie bo jak się rozwinie to co wówczas powiecie człowiekowi, że
            wypowiedź była z przed trzech lat... Anyx, już mi sie nie chce szukać ale
            stosunkowo niedawno też deklarowałaś chęć powrotu do abx. No to,
            antybiotyki pomagają, czy szkodzą? Pewnie, jak - komu i trzeba wybrać
            mniejsze zło. Geodeta jednask nie jest lekarzem i nie powinien tak
            kategorycznie się wypowiadać - wg mnie, a wydźwięk wypowiedzi całkiem nie
            do przyjęcia - znów coś wie, ale nie powie - jak w piaskownicy.
            • great.blondino Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 22.06.10, 23:27
              anyx co Ty mi ciagle z ta dlugoscia leczenia i czytania o boreliozie
              wyjezdzasz...to ze tobie 2, 3 czy 4 lata zajmuje nauka i za duzo
              mozesz nie wiedziec (nie wiem ile szczerze mowiac malo mnie to
              obchodzi) nie oznacza ze ja w pol roku nie przyswoilem wiecej od
              Ciebie...

              mi antybole pasuja, pomagaja i nigdy nie zalowalem ze zaczalem je
              lykac
              • mariano_84 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 00:26
                great.blondino nie ucz ojaca jak ma dzieci robić. Geo, anyx, ja i jeszcze parę innych osób to starzy wyjadacze tego forum. Widzieliśmy już wątki najrozmaitsze i nic nas nie jest w stanie zaskoczyć. Pytania nowych forumowiczów, które padają co jakiś czas poprostu sie powtarzają a takich pytań jak to przewijających sie widziałem conajmniej kilka od początku 2007 roku. Czasem się aż nie chce na nie odpowiadać. Tak czy siak jestem tego samego zdania co geo zwłaszcza, że opierasz swoją bb na dodatniej elisie.
                • great.blondino Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 03:41
                  "great.blondino nie ucz ojaca jak ma dzieci robić. Geo, anyx, ja i jeszcze parę
                  innych osób to starzy wyjadacze tego forum"...WOOOW!! jestem pod
                  wrazeniem...bije od Was swiatloscia i wszech-wiedza....litosci....
                  • mariano_84 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 10:30
                    Lepsze to niż blask dziecka neowink
                    • 1-ludka Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 12:55
                      Ja tez sie zgadzam z geo tzn. takie jest moje zdanie.Test ELISA
                      niewiarygodny wiec zrobilabym WB.Ja tez lykalam 1,5 roku i mam
                      problemy z jelitami,zoladkiem.Nie mowie zeby sie nie leczyc wcale
                      ale ja po roku powinnam przestac i zaczac leczyc sie ew. pulsami.Ile
                      procent z tych "starych" tak mowi? Cos chyba w tym jest bo ILADS tez
                      nie gwarantuje w 100% wyleczenia a kazdy moim zdaniem niech sam
                      podejmie decyzje.Pozdrawiam
              • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 12:26
                great.blondino napisał:

                > anyx co Ty mi ciagle z ta dlugoscia leczenia i czytania o boreliozie
                > wyjezdzasz...to ze tobie 2, 3 czy 4 lata zajmuje nauka i za duzo
                > mozesz nie wiedziec (nie wiem ile szczerze mowiac malo mnie to
                > obchodzi) nie oznacza ze ja w pol roku nie przyswoilem wiecej od
                > Ciebie...

                Great.chamino, tu nie chodzi o mnie,tylko o lekarzy ILADS, którzy mają
                doświadczenie i własnie takie zdanie - leczymy objawy, nie wyniki.
            • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 12:29
              margolcia_63 napisała: >
              Anyx, już mi sie nie chce szukać ale
              > stosunkowo niedawno też deklarowałaś chęć powrotu do abx. No to,
              > antybiotyki pomagają, czy szkodzą?

              a nie mówiłam, że znajdziesz big_grin ależ ja wiem, ze będę wracać do abx! i zdania
              nie zmieniłam. tylko, że ja leczyłam się 8miesięcy, Geo 3 lata! Ja mam zamiar
              brać abx max. 1 rok i jeśli nic się nie zmieni, przerywam. 3 lata abxto za długo.
              • 1-ludka Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 12:58
                Pod tym tez sie podpisuje,max.rok a potem pulsy.
            • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 13:28
              margolcia_63 napisała:
              Anyx, już mi sie nie chce szukać ale
              > stosunkowo niedawno też deklarowałaś chęć powrotu do abx. No to,
              > antybiotyki pomagają, czy szkodzą?

              i jeszcze jedno. Nie widzisz różnicy między osobą bezobjawową, a osobą, która ma
              pięknie rozwiniętą boreliozę? Ja widzę. I dlatego ja prawdopodobnie wrócę do
              abx. Gdybym objawów nie miała, to nie zdecydowałabym sie na leczenie na pewno.
    • marzena1963 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 13:05
      Do Adamowski25

      Twój post spowodował gwałtowne reakcje, choć sytuacja do nowych nie należy. To pewnie przypadek, że w ten sam wątek zajrzało tak wiele weteranów i zechciało się wypowiedzieć. Przykre, że tak mało w nich optymizmu, choć pewnie wiąże sie się to z ich złymi doświadczeniami. No i patrzą z dalszej perspektywy.

      Osoby wyleczone zapewne już tu nie zaglądają, bo i po co?
      Po wyleczeniu każdy chce jak najszybciej zapomnieć o tym koszmarze.

      Moja rada jest taka: - Nie żałuj czasu aby jak najwięcej dowiedzieć się o tej chorobie. Przeczytaj materiały dla lekarzy ze strony Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę. Przeczytaj wątki zawierające historię leczenia wielu osób.

      Jesteś bezobjawowy więc nie musisz się spieszyć, ale może nadejść dzień, gdy wskazówki zegara będą pędzić i nie będzie czasu na lekturę.

      Zasadą jest podejmowanie leczenia, gdy są objawy. Teraz jest OK, ale musisz przygotować sie, że może kiedyś znajdziesz się w sytuacji, gdy choroba rozwinie się w bardzo szybkim tempie. Przeciwnik wtedy Cię nie zaskoczy.

      Zapewniam Cię, że warto mieć ten komfort. Gdybym ja się wcześniej nie przygotowała do tego tematu, to chyba umarłabym z przerażenia. Choroba potrafi bardzo przyspieszyć w swoim rozwoju i może nas pozbawić możliwości decydowania o sobie.

      Dwa lata minęło od czasu gdy pierwszy raz tu zajrzałam do chwili, gdy zdecydowałam sie wysłać maila z błaganiem o pomoc do lekarza. Znalazłam go na tym forum. Miałam ogromne szczęście, że dostałam odpowiedź i na czas rozpoczęłam leczenie.

      Mnie antybiotyki dały szansę na to by normalnie żyć. I uważam za swoją - i mojego Lekarza - Wielką Wygraną już samo to, że te kilkanaście miesięcy leczenia to czas, który został podarowany zarówno mnie jak i mojej rodzinie. Nie jestem od nich zależna, mogę pracować na półtora etatu, mogę prowadzić dom i dopiero teraz poznaję komfort dobrego samopoczucia.
      Ostatnie moje wyniki są tak dobre jak nigdy dotąd, nawet przed leczeniem. "Podroby" radzą sobie świetnie.

      Jednak nie u każdego tak musi być. Może też kiedyś i ja będę musiała "zapłacić" za kurację. Miałam przed sobą jednak już tylko "ścianę". Nie miałam innego wyboru..

      Najważniejsze - wiedziałam bardzo dużo wtedy, gdy trzeba było podjąć decyzję. Nie żałuję jej.

      Na koniec krótko: - Czytaj, czytaj, czytaj...
      ... i nie opieraj się na sugestii jednej czy dwóch osób, gdy będziesz podejmował decyzję.

      I jeszcze refleksja…
      Jesteśmy tutaj tolerancyjni jeśli chodzi o ortografię, styl, literówki. Takie rzeczy często się zdarzają w boreliozie. Dysortografia, przestawianie liter itp. To może być jeden z objawów. U mnie też pojawiła się i dysgrafia, i dysortografia. Zrozumiałam wtedy dogłębnie swoich uczniów. Syn nie mógł uwierzyć, że ja pisałam dane teksty, tak były naszpikowane błędami. Musiał też poprawiać mi każdego maila.
      Antybiotyki i to przywróciły do ładu, choć też jeszcze czasami coś mi się „przydarzy”. Proszę zatem o wybaczenie i zrozumienie w imieniu własnym i innych uczestników forum.

      Bardziej natomiast smuci wzajemna agresja i brak zrozumienia dla innych. Nie nakręcajmy się negatywnymi emocjami. Nie sprzyjają one niczemu dobremu.
      I zupełnie darujmy sobie wulgaryzmy. Przecież to się da zrobić. Kultura nic nie kosztuje.

      ----
      - mój wątek tiny.pl/s7pk
      borelioza.org - strona Stowarzyszenia Chorych Na Boreliozę
      • great.blondino Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 14:27
        anyx jeszcze kilka miesiecy temu wciskalas mi ze nie ma sensu sie
        zabezpieczac przy seksie z osoba z borelioza bo jak sie mialo ja juz
        zlapac to sie zlapalo a poza tym lekarz ILADS mowil ze
        niezakazna...z calym szacunkiem ale Twoje rozumowanie i slepe
        wpatrzenie w polskich lekarzy ILADS jest dosc zabawne...

        dla przykladu...jeden z polskich lekarzy ILADS kaze lykac
        Rifampicyne razem z Azytromycyna na co 2 odpowiada ze ich wlasiwosci
        sie znosza i nie ma sensu tak lykac bo leczenie nieskuteczne...jeden
        lekarz ILADS przepisuje Biodroxil (ceflosporyne 1 generacji) a
        Burascano pisze ze te cefalosporyny nie dzialaja na borelioze...inny
        lekarz ILADS zapisuje pacjentom sama Rifampicyne na chlamydie kiedy
        chlamydia uodparnia sie na monoterapie Rifampicyna po ok 20 dniach...

        Rusz glowka dziewczynko bo lekarze to nie geniusze i nie znaja
        wszystkich odpowiedzi a na pewno tez sie myla...
        • aqarel Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 15:03
          To wynika z pewnych niedomówień
          1.synergizm – sumowanie się działania jednocześnie podanych leków, pożywienia, ziół
          2.antagonizm – znoszenie lub osłabienie działania jednocześnie podanych leków pożywienia, ziół
          3.niekorzystnej interakcji- sumowanie i/lub potęgowanie skutków ubocznych
          między lekami i/lub pożywieniem, ziołami
          4.metabolizm leku lub leków np. w wątrobie może np. doprowadzić do zwiększonego stężenia leku, dezaktywację leku, zmienić kierunek i siłę działania leku

          Tego wszystkiego nie ogarniają tęgie umysły a starają udowodnić swe racje zjadacze antybiotyków....powodzenia w ogarnięciu tego smile
        • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 16:27

          great.blondino napisał:

          > anyx jeszcze kilka miesiecy temu wciskalas mi ze nie ma sensu sie
          > zabezpieczac przy seksie z osoba z borelioza bo jak sie mialo ja juz
          > zlapac to sie zlapalo a poza tym lekarz ILADS mowil ze
          > niezakazna...

          ??? Widzę, że borelioza spowodowała u ciebie problemy ze zrozumieniem tekstu
          czytanego. Bardzo współczuję sad

          > Rusz glowka dziewczynko (...)
          > nie pier*** za przeproszeniem glupot (...)

          Psychika widzę, że też ucierpiała. ale nie martw się, to się leczy smile
          • great.blondino Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 16:51
            > Psychika widzę, że też ucierpiała. ale nie martw się, to się
            leczy smile

            u Ciebie nieskutecznie....

            > ??? Widzę, że borelioza spowodowała u ciebie problemy ze
            zrozumieniem tekstu
            > czytanego. Bardzo współczuję sad

            a teraz powolutku DUZYMI LITERAMI ZEBYS ZROZUMIALA...mowisz ze
            lekarze ILADS sa autorytetami i ze generalnie duzo wiedza (zwal jak
            zwal), moze i sa ale Ci ktorzy tworza protokoly i przeleczyli kilka
            tysiecy pacjentow...bardzo szanuje polskich LLMD, jeden z nich
            bardzo mi pomaga, ale uwazam ze nie maja oni na tyle duzej wiedzy i
            doswiadczenia zeby decydowac badz twierdzic z wszelka pewnoscia ze
            a) nie nalezy leczyc osoby bezobjawowej
            b) borel jest nieprzekazywana droga plciowa (vide nasz konwersacja z
            marca
            forum.gazeta.pl/forum/w,26140,108657197,,Swiadoma_antykoncepcj
            a.html?v=2

            a tak na marginesie twoj cyt. z marca: "Nie biorę abx od 1.5roku.
            Nigdy nie czułam się tak dobrze"
            moze jednak abaxy nie sa takie zle....

            znudzily mi sie juz napinki na forum na dzis...generalnie jestem za
            zasadami logicznego myslenia a nie slepego wierzenia lekarzom
            i "autorytetom"

            • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 23:20
              great.blondino napisał:
              > a tak na marginesie twoj cyt. z marca: "Nie biorę abx od 1.5roku.
              > Nigdy nie czułam się tak dobrze"

              > moze jednak abaxy nie sa takie zle....

              Nie biorę, bo czułam się po nich gorzej i dlatego przestałam brać. I dzięki
              temu, ze NIE biorę abx czuję się super smile Jak już czytasz moje wypowiedzi, to z
              całym kontekstem, a nie tylko wybiórczo.
              • margolcia_63 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 23:48
                Nadal nie rozumiem, bez abx-ów czujesz się super ale wiesz, że musisz je
                brać bo masz cysty, to dlaczego uważasz, że adamowski nie powinien się
                leczyć - bo jest bezobjawowy a nie czuje się super??? Zabawne. Było by,
                gdyby nie było tak smutne. Sorki, ale to przerasta moje władze umysłowe.
                • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 23:54
                  margolcia_63 napisała:

                  > Nadal nie rozumiem, bez abx-ów czujesz się super ale wiesz, że musisz je
                  > brać bo masz cysty, to dlaczego uważasz, że adamowski nie powinien się
                  > leczyć - bo jest bezobjawowy a nie czuje się super???

                  Po pierwsze - adamowski musi decyzję podjąć sam - nie napisałam, ze nie powinien
                  się leczyć - napisałam tylko, jakie jest moje zdanie na ten temat i jak ja bym
                  postąpiła. Po drugie różnica jest kolosalna - JA MAM OBJAWY (WB ujemny), autor
                  wątku nie. Gdybym objawów nie miała - nie wracałabym do abx nigdy.

                  >Sorki, ale to przerasta moje władze umysłowe.

                  A na to, to ja niestety już nic nie poradzę tongue_out
                  • margolcia_63 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 00:05
                    A ja wcale nie chcę porady i pomocy od Ciebie w tym względzie, ani w
                    innym, też.
                    • margolcia_63 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 00:47
                      Anyx, dopiero teraz mnie olśniło o czym piszesz, to pogorszenie na
                      antybiotykach u Ciebie to reakcja Jarischa-Herxheimera nazywana tutaj
                      herksem, poczytaj FAQ.
                      • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 01:52
                        margolcia_63 napisała:

                        > Anyx, dopiero teraz mnie olśniło o czym piszesz, to pogorszenie na
                        > antybiotykach u Ciebie to reakcja Jarischa-Herxheimera nazywana tutaj
                        > herksem, poczytaj FAQ.

                        He he, dobre, dobre, uśmiałam się, dzięki wink
        • pepefresh Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 21:22
          zgadzam się z tym w 100%
      • adamowski25 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 14:50
        mam do Ciebie pytanko marzena- jak skontaktować się z takim forumowym lekarzem??
        troszkę smuci mnie, że w na moim poście dochodzi do złośliwości i docinek
        osobom, które się tutaj wypowiadają. Chciałbym uzyskać dobre rady, których de
        facto już wiele usłyszałem i myślę, że będą one dla mnie pomocne.
        • aqarel Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 15:50
          adamowski25 napisał:

          > mam do Ciebie pytanko marzena- jak skontaktować się z takim forumowym lekarzem?
          > ?
          > troszkę smuci mnie, że w na moim poście dochodzi do złośliwości i docinek
          > osobom, które się tutaj wypowiadają. Chciałbym uzyskać dobre rady, których de
          > facto już wiele usłyszałem i myślę, że będą one dla mnie pomocne.

          Nie ulegaj "fascynacji" chorobą, forum lub użytkownikami forum bo
          zajmie Tobie dwa-trzy lata by się z tego wykaraskać.
          Nie ma nic złego w tym, że sie kłócą, po prostu nie chcą być neutralni,
          a to należy zaliczyć na plus! Szkoda, że w innych wątkach brakuje wymiany poglądów.
          Piszący na forum mają swe cele, dla jednych jest to misja inni bo zyskali zdrowie lub inne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość, część pisze z dobrego serca bo chce nieść pomoc.
          Niestety ale są i tacy (jak to napisała Franiolek)którzy będą zarabiać na tej chorobie.
          "Mądry pisze bo ma cos ważnego do przekazania , głupi bo musi pisać".... jak chcesz odróżnić jednego od drugiego?
          • mariano_84 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 16:03
            > Niestety ale są i tacy (jak to napisała Franiolek)którzy będą zarabiać na tej chorobie.

            aqarel czy masz na myśli lekarzy?
        • marzena1963 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 17:51
          Adamowski25...

          ...do lekarza najprościej trafić poprzez punktu konsultacyjne Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę - mapka z lewej strony na www.borelioza.org

          Ja trafiłam troszkę inaczej. Wpisałam w Google dwa słowa "borelioza lekarze" i trafiłam na adresy mailowe kilku lekarzy. Napisałam do lekarza z Krakowa, troszkę poczekałam i otrzymałam odpowiedź. A potem wizyta.
          Dla mnie to był moment, gdy trafiłam pod skrzydła Anioła.
          Dziś uważam, że więcej to dla mnie znaczyło niż wygrana w Totka.
          Gdy sobie przypomną w jakim byłam stanie... brr... jeszcze dziś przechodzą mnie ciarki.

          Owszem, gdy dokuczają jedynie nerwobóle i łamanie w kościach można mocno się zastanawiać nad podejmowaniem ryzyka, ale gdy się nie ma nic do stracenia... - wszelkie wątpliwości odpływają.

          A teraz cieszy każdy dzień - choć jeszcze odczuwam delikatne sygnały choroby to bardzo oddaliłam się od koszmaru, który na mnie czekał.

          Zanim zdecydujesz się udać do lekarza naprawdę wiele przeczytaj. W naszym leczeniu nie może być przypadkowych decyzji. A i tak wyposażenie się w wiedzę jest niezbędne. Inaczej leczenie może przynieść więcej problemów niż ich usunie.

          Mój syn ma 23 lata. Też się leczy już ponad rok. Decyzję o leczeniu podjął samodzielnie. Widział co choroba potrafi zrobić na moim przykładzie. Jego "podroby" też mają się super. Poza boreliozą musiał leczyć babeszję. Klaszcza ani rumienia nie pamiętał.

          A mnie żal najpiękniejszych lat życia, które nieświadomie spędziłam pod wątpliwą "opieką" bakterii choroby z Lyme.
          Darzę je olbrzymim szacunkiem jako przeciwnika - poza dolegliwościami fizycznymi potrafią niewiarygodnie wpłynąć na psychikę, intelekt i emocje.

        • pepefresh Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 21:26
          zawsze możesz brac zioła Buhnera,ja je postawiłem na pierwszym
          miejscu i nie żałuje
          • margolcia_63 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 21:44
            Do anyx:
            Widzę, przede wszystkim brak logiki w Twoich wypowiedziach. Raz piszesz,
            że czujesz się świetnie bez abx, by zaraz potem deklarować chęć powrotu do
            nich, pochwalasz ich działanie a potem twierdzisz, że są be. Nie wiem,
            jakie imtencje można przypisać do Twoich postów ale chyba się trochę
            pogubiłaś ale to najmniejszy problem. Problemem jest ogłupianie innych,
            schorowanych ludzi i nieprzemyślane, kategoryczne rady. Teraz twierdzisz,
            że nie leczy się bb bezobjawowej a potem z równą miefrasobliwością,
            zgodnym chórem orzekniesz, że rozsianej bb nie da się wyleczyć tylko
            zaleczać? No chyba, że stwierdzisz, że po zmieniłaś zdanie.
            • adrian_fenig Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 22:35
              great.blondino napisał:

              > lekarze ILADS sa autorytetami i ze generalnie duzo wiedza (zwal jak zwal), moze i sa ale Ci ktorzy tworza protokoly i przeleczyli kilka tysiecy pacjentow...


              Moja znajoma pojechała na początku tego roku do USA zasięgnąć porady u jednego z twórców ILADS. Przedstawiła schemat leczenia, które stosuje lekarz z Krakowa. Usłyszała, że to jest bardzo dobre leczenie i należy je kontynuować. I tyle z całego wyjazdu do Stanów...
              • great.blondino Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 22:49
                a czego sie spodziewales skoro zestaw pewnie z wytycznych Ilads byl
                wybrany ze powinien jej powiedziec ze leczenie do d*py i trzeba
                zmienic...bezsensowny argument

            • anyx27 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 23.06.10, 23:17
              margolcia_63 napisała:

              > Do anyx:
              > Widzę, przede wszystkim brak logiki w Twoich wypowiedziach.

              Nie zauważyłam.

              > Raz piszesz,
              > że czujesz się świetnie bez abx, by zaraz potem deklarować chęć powrotu do
              > nich, pochwalasz ich działanie a potem twierdzisz, że są be. Nie wiem,
              > jakie imtencje można przypisać do Twoich postów ale chyba się trochę
              > pogubiłaś ale to najmniejszy problem.

              To ty się pogubiłaś, albo nie czytałaś wszystkich moich postów. Wytłumaczę więc
              jeszcze raz:

              Brałam antybiotyki. Czułam się coraz gorzej. Po odstawieniu abx zaczęłam czuć
              się coraz lepiej. I teraz czuję się, jak nigdy, ALE mam świadomość,ze zostały mi
              cysty, które kiedyś dadzą o sobie znać (bo nie brałam praktycznie wcale
              tinidazolu. I dlatego muszę wrócić do abx. Twierdzę, tak jak Pani dr, u której
              sie leczyłam - jeśli po roku nie ma ŻADNEJ reakcji na abx, to słusznośc
              kontynuacji terapii należy dobrze przemysleć. Tak samo jest z dodatnimi wynikami
              bez objawów. Gdzie tu brak logiki?

              > Teraz twierdzisz,
              > że nie leczy się bb bezobjawowej a potem z równą miefrasobliwością,
              > zgodnym chórem orzekniesz, że rozsianej bb nie da się wyleczyć tylko
              > zaleczać? No chyba, że stwierdzisz, że po zmieniłaś zdanie.

              Nie wiem, czy boreliozę przewlekłą da się wyleczyć, czy tylko zaleczyć. Jeśli ty
              to wiesz, to gratuluję -pewnie dostaniesz Nobla smile
              A co do zmiany zdania. To chyba logiczne, że piszemy z perspektywy wiedzy i
              doświadczeń na dana chwilę. Jeszcze 4-5 lat temu na forum mozna było przeczytać
              zupełnie inne opinie, niż teraz. Wydawało się, że boreliozę leczy się inaczej,
              inne były tez informacje na temat koinfekcji itd. Za kilka lat, a może i
              miesięcy okaże się, że dzisiejszą wiedzę na temat bb można między bajki włożyć.
              Co w tym dziwnego?


              • adrian_fenig Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 09:35
                great.blondino napisał:

                > a czego sie spodziewales skoro zestaw pewnie z wytycznych Ilads byl
                > wybrany ze powinien jej powiedziec ze leczenie do d*py i trzeba
                > zmienic...bezsensowny argument

                Pojawiły się głosy, że pewni polscy lekarze stosują dwa antybiotyki, które
                podane jednocześnie znoszą swoje działanie.
                Jeżeli by tak było, to w usa zwrócili by na to uwagę...
                • gabi-610 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 12:46
                  Wydaje że się że na wątku doktoea z Warszwy przeczytałam, że dawki i
                  kombinacje antybiotyków doktor Beaty zdecydowanie przekraczają
                  zalecane prze ILADS.
                  • marzena1963 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 13:17

                    Ja i mój syn jesteśmy pacjentami dr Beaty z Krakowa. Wyniki kontrolne oboje mamy bardzo dobre, lepsze niż przed leczeniem. Badania robimy systematycznie. Mój układ pokarmowy dopiero po zaleceniach Pani Doktor zaczął zapewniać mi komfort życia na codzień. Wspomnę, że wcześniej przez prawie trzydzieści lat podporządkowywał mnie sobie. Toaletę zawsze musiałam mieć pod ręką. A nie wspomnę o bólach i innych "atrakcjach".
                    Teraz o tym wszystkim zapomniałam.

                    Uważam, że to najlepsza rzecz jaka mnie spotkała, iż trafiłam w ręce Pani Doktor. Myślę, że to właśnie u Niej daję sobie największe szanse. Podobne jest zdanie wielu Jej pacjentów, z którymi rozmawiam czakajac przed gabinetem na comiesięczną wizytę od ponad półtora roku. A poczekalnia nigdy nie jest pusta. Wręcz przeciwnie.

                    Doktor Beata jest skuteczna. I to dla mnie jest najważniejsze. Ona wie, co robi i całkowicie Jej ufam. Przypomnę, że to podstawowa zasada w relacjach lekarz-pacjent wg ILADS.

                    Każdy lekarz ma prawo do własnych metod leczenia.

                    Dodam, że nie zauważyłam, by Ona gdziekolwiek wtrącała się i krytykowała metody innych lekarzy. Tym bardziej Ją cenię.









                    • dx771 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 15:44
                      Burascano (w tłumaczonym tekście) poleca takie dawki przykładowych antybiotyków (doustnie podawane:

                      Doksycyklina Dorośli 200 mg 2 razy dziennie z posiłkiem, dawki do 600 mg dziennie są często
                      konieczne
                      , ponieważ doksycyklina jest skuteczna jedynie przy wysokich stężeniach
                      we krwi

                      Azitromycyna - dorośli 500 - 1200 mg dziennie. Młodzież 250 - 500 mg na dobę. Nie może być
                      używana w ciąży albo u młodszych dzieci. doustnie.

                      Klaritromycyna - dorośli 250 - 500 mg co 6 h z dodatkiem hydrochlorochiny 200 - 400 mg na dobę,
                      albo amantadyny 100 - 200 mg/dobę. Nie może być używana w ciąży, albo u
                      młodszych dzieci. Klinicznie bardziej skuteczna niż azitromycyna.



                      Żaden polski lekarz ILADS nie daje maksymalnych dawek zalecanych przez Burascano (chyba że ktoś bierze > niż 1200 mg azytro, lub > niż 600 mg doxy, lub > niż 1500mg Klarytromycyny to niech się wpisze).

                      Bardziej zasadna była by opinia że polscy lekarze przepisują mniej niż zaleca Burascano tongue_out
                • great.blondino Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 16:10
                  pojawiaja sie glosy (schizofrenia??smile...a tak serio dr Kurkiewicz
                  pisze w swoim watku ze nie nalezy laczyc Rif z Azitro a inny lekarz
                  pisze taki zestaw swoim pacjentom....i badz tu madry, chodzi mi o to
                  ze ani my ani lekarze nie sa genialni, nieomylni bo skoro wszyscy
                  lecza wg ILADS to czemu maja kompletnie odmienne zdanie co do
                  jednych z 2 podstawowych abx przy naszym chorobsku...(3majac sie
                  prawdy LLMD w USA lacza te 2 antybole ze soba)

                  podsumowujac nie trawie jak ktos strzela na forum jednoznaczne
                  diagnozy typu:
                  boli mnie bok - "na pewno masz grzyba"
                  mam mega dodatnia elise ale brak objawow (to po co badales BB?) -
                  "nie lecz sie bo jak jestes bezobjawowy to nie ma sensu, a w ogole
                  Elisa jest do d*py
                  mam pelno objawow i dodatnia elise - " masz borelioze bo dodatnia
                  elisa to juz jakis znak"
                  czy mozna sie zarazic Borelioza droga plciowa - "na pewno nie bo
                  lekarz ILADS mi powiedzial ze nie"

                  itd...itd...zaden z nas nie powinien dawac, zwlaszcza nowym
                  uzytkownikow takich jednoznacznych rad, niektorzy nie znaja jezyka i
                  nie moga skonfrontowac odpowiedzi w innych miejscach (pubmed,
                  Lymenet, itd)
                  Pal licho jesli ktos komus powie ze jak mu w brzuchu burczy to musi
                  zwiekszysc ilosc probiotykow bo pewnie ma racje ale nie jest dobrze
                  kiedy kolega geo czy kolezanka anyx stwierdzaja czy pacjent
                  powienien zaczynac leczenie czy tez nie...
                  • marzena1963 Re: nowy użytkownik- co zrobic z ta boreliozą... 24.06.10, 17:11
                    Dokładnie tak samo uważam.
                    Ta choroba to jeden wielki znak zapytania jak na dzisiejszy dzień.
                    Nie bez podstaw twierdzi się, że - "W boreliozie regułą jest brak reguł"

                    Dlatego sama unikam obecnie kategorycznych rad poza tą, aby zdobywać jak najwięcej informacji z różnych źródeł i w ten sposób wypracować sobie pogląd najbardziej właściwy w sytuacji danej osoby. Każdy przypadek jest inny i wymaga innego podejścia. To co dla mnie jest dobre, może wcale nie być takim dla kogoś innego.
                    Jedna osoba wyjdzie z choroby bez szwanku, inna będzie wracać do pulsów, a innym kuracja może wcale nie pomóc. Z powodów, do których nauka jeszcze nie dotarła.

                    Świat drobnoustrojów kryje nie mniej zagadek niż wszechświat.
                    Nie oczekuję tutaj jednoznacznych odpowiedzi, bo często ich być po prostu nie może.

                    Dlatego też lepiej unkiać jednoznacznych rad. I na pewno nie należy opierać się na sugestiach jednej osoby, gdy decydujemy się na cokolwiek.

                    Jeszcze raz do wszystkich stojących na poczatku ścieżki - "Czytaj, czytaj, czytej... i dopiero podejmuj decyzje.
                    Własne i świadome decyzje".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka