Dodaj do ulubionych

CD57 na Śląsku

08.09.10, 15:15
gdzie w okolicy Katowic można zrobić to badanie i w jakiej cenie?
czy potrzebne jest skierowanie?
dzięki
Obserwuj wątek
    • szila2008 Re: CD57 na Śląsku 08.09.10, 15:44
      Można zrobić w Katowicach.Koszt ok 140 zł.
      • ekoma.wroc Re: CD57 na Śląsku 08.09.10, 15:57
        Skierowanie jest obecnie potrzebne.
        • szila2008 Re: CD57 na Śląsku 08.09.10, 19:52
          Przecież za to badanie się płaci to po kiego skierowanie?
    • raf.99 Re: CD57 na Śląsku 08.09.10, 20:13
      Dokładne namiary w wątku "Badanie CD57.", tutaj:
      Tekst linka

      Ostatnio trzeba było się zapisywać z wyprzedzeniem 3-4 tyg.
      Pobranie krwi w środy 8:00-10:00.
      • ryszard51 Re: CD57 na Śląsku 08.09.10, 21:01
        dzięki za pomoc!

        czy oprócz tego cd57 warto od razu zrobić tam jakieś inne badania? o tym CD 3- to nigdy nie słyszałem, ale nie jestem tak biegły jak Wy w temacie więc nie wiem.
        Koinfekcje robiłem niedawno i chyba nie mam sensu znów płacić 900 zł.
        co musi pisac na skierowaniu - cd57 czy jakoś ogólnie?
        czy to CD57 faktycznie pokazuje nam jak skuteczne jest leczenie bb? wiem, że jest masa tematów na forum, ale nie łatwo dotrzeć do sedna

        pozdrawiam Szanownych Współchorych

        • raf.99 Re: CD57 na Śląsku 08.09.10, 23:09
          To jest laboratorium Kliniki Hematologii, nic mi nie wiadomo aby robiono tam jakiekolwiek inne badania z "boreliozowej półki". Bdb badania robi na Śląsku dr WIelkoszyński (Zabrze).
          Przeczytaj wątek który linkowałem wyżej, jest tam sporo informacji, włacznie z linkiem do artykułu Strickera.
          Nie pamiętam co dokladnie było na skierowaniu, lekarze leczący boreliozę wiedzą o co chodzi. W razie czego zapytaj u źródła umawiając się na badanie (tel. w linku jak wyżej).

          Wg artykułu Strickera niskie miano subpopulacji limfocytów CD57+CD3- może byc markerem przewlekłej infekcji Borrelią. W ślad za postępem leczenia miano powinno rosnąc.
          Kontrowersje wydają się dotyczyc głównie tego czy u wszystkich chorych na boreliozę dochodzi do obniżenia CD57 (bo są nawet bardzo chorzy którzy to miano mają w normie), na jakim etapie choroby tak się dzieje oraz jak szybko powinno się to miano podnieśc w przypadku skutecznego leczenia.


          U mnie wyniki CD57 korelują w jakiś sposób z postępem leczenia (postępem mierzonym powolną, stopniową poprawą w długim okresie).
          Po 6 miesiącach leczenia miano wynosiło 11, po 9 m-cach: 19, po 12 m--cach: 46.
          Ostatni wynik jest z sierpnia tego roku. Mniej więcej w tym samym czasie zdałem sobie sprawę z odczuwalnej poprawy (w długim okresie) - głównie w kwestii przewlekłego zmęczenia, które było u mnie jednym z podstawowych objawów.
          Dodam że obniżone CD57 było u mnie jedynym materialnym śladem obiektywnie isniejącej choroby (Elisa i WB ujemne przed i na początku leczenia, podobnie jak PCRy i serologia na koinfekcje).
          • ryszard51 Re: CD57 na Śląsku 09.09.10, 13:35
            raf a ile powinno wynieść cd 57 być wiedział, że jesteś zdrowy?
            kiedy zostałeś ugryziony?
            • raf.99 Re: CD57 na Śląsku 11.09.10, 22:29
              Kleszcz który na pewno czymś zaraził był 9 miesięcy przed początkiem ostrej neuroboreliozy. Usunięty niefachowo. Bezpośrednio przed wybuchem choroby było podwójne, przeoczone, rozdrapane ukąszenie + spora dawka stresu. Pierwszy abx łyknąłem niewiele później.
              Natomiast podobne przeoczone ugryzienia mogły być wielokrotnie wcześniej...

              Norma dla subpopulacji CD57+CD3- podawana na wynikach to 60 - 360 komórek na microl. Wg tekstu Burrascano powinno się to podnieść w granice normy aby można było myśleć o zakończeniu leczenia. W przeciwnym wypadku "prawie na pewno wystapi nawrót".
              Natomiast wszystko ostatecznie zależy od objawów. Jeżeli przestanę herksować, jeżeli ustąpią główne, uporczywe objawy które były ze mną od początku - i przy tym wszystkim CD57 zmieści się w normie, to zacznę się zastanawiać nad pojęciem "zdrowy". A jeśli to wszystko utrzyma się przez 2-3 miesiące to będzie można sie cieszyć i myśleć o zakończeniu leczenia.
              Ambitny plan, ale musi się powieść smile
              Póki co "w kościach" czuć ile tego cholerstwa jesze siedzi w różnych zakamarkach. Dlatego cieszę się z każdej najmniejszej poprawy i nie zamartwiam na zapas.
              Pozdrawiam! smile
              • ryszard51 Re: CD57 na Śląsku 12.09.10, 12:22
                raf. 99 - co to znaczy
                "Norma dla subpopulacji CD57+CD3- podawana na wynikach to 60 - 360 komórek na microl. Wg tekstu Burrascano powinno się to podnieść w granice normy aby można było myśleć o zakończeniu leczenia. W przeciwnym wypadku "prawie na pewno wystapi nawrót". "

                jaki powinien być wynik by zacząć się zastanawiać o zakończeniu leczenia - powyżej 60? im wyżej tym lepiej?
                • raf.99 Re: CD57 na Śląsku 14.09.10, 08:36
                  Wszystko zależy od objawów. Chyba wszyscy liczący się praktycy leczący boreliozę są zgodni że w tej chorobie najważniejszy jest obraz kliniczny - czyli objawy i ich zmiana w czasie, reakcje na leczenie, itd. Suche wyniki jakichkolwiek badań niewiele mówią.
                  Nie chcę tu promowac własnego zdania bo jestem laikiem i opieram się jedynie na własnym doświadczeniu i opiniach zasłyszanych od innych, głównie na tym forum. W kwestii artykułów są dwa źródła:
                  - dra Burrascano Zaawansowane tematy w boreliozie, s. 6-7
                  - oraz Stricker i Winger Decreased CD57 (...)
                  Jest też obrona przez Strickera jego stwierdzeń, świeża, datowana na listopad 2009, jak pisałem tu: Tekst linka
                  Więcej materiałów naukowych na ten temat chyba na chwilę obecną nie ma, więc poruszamy się trochę w sferze domysłów. Jedno jest pewne, nikt jak dotąd nie donióśł jakoby znalazł inną konkretną chorobę oprócz infekcji Borrelią która wywoływałaby tą specyficzną anomalię.

                  Ja mam nabyty dystans do wyników wszelkich badań (bo wszelkie badania poza CD57, gdyby im uwierzyc, sugerowały że jestem zdrowy), liczy się dla mnie samopoczucie i jego zmiany w długim okresie. Wynik badania może potwierdzic to co obserwuję po objawach lub zasiac wątpliwości. Z tego co widzę podobnie traktuje to moja pani doktor, podobnie piszą czołowi lekarze zajmujący się tematem na świecie.
                  Jeśli musimy rozmawiać o liczbach, norma przyjęta w laboratorium to 60-360 (w niej zawierają się być może osoby z bezobjawową lub skąpoobjawową infekcją, nie odrzucone z grupy kontrolnej). Średnia to circa 200 więc ja bym chętnie celował bliżej tej średniej jeśli miałbym się uważać za człowieka "zdrowego". Natomiast wynik 60+ przy sprzyjającym obrazie klinicznym też chyba jest wskazówką do myślenia o zakończeniu leczenia. Tak mi wychodzi z domorosłej statystyki wink
                  Natomiast mówiąc poważnie, na pewno dużo więcej mówi trend - jeśli w miarę leczenia miano się podnosi to dzieje się to z jakiejś przyczyny i coś nam to mówi o funkcjonowaniu układu odpornościowego. Natomiast jeszcze raz: koniec końców wszystko zależy od objawów.
                  • ryszard51 Re: CD57 na Śląsku 14.09.10, 21:48
                    dzięki wielkie za wytłumaczeniesmile
    • antosia73 Re: CD57 na Śląsku 15.09.10, 15:36
      Zapisałam się dzisiaj na 20 pażdziernika. Na skierowaniu ma być napisane
      "Badanie ponadstandardowe, niefinansowane przez NFZ"
      kosztuje 100 zł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka