Dodaj do ulubionych

a było tak dobrze...;)

29.11.10, 14:43
Witam,
Miałem się tu odezwać koło świąt i tak też robię, szkoda tylko, że wiadomości nie są tak fajne jak jeszcze pół roku temu.

Dwa zdania z historii:
16mc abx
lipiec 2009 koniec abx i całkiem przyjemne życie, nic mi nie dolegałowink

Początkiem października doskwierało mi coś w podżebrzach(lewa strona), jakieś dziwne drganie. Po kilku dniach przeszło, myślałem, że coś z żołądkiem. W połowie miesiąca poczułem się bardzo słabo, chwilę poleżałem-przeszło ale od tego czasu ciągle czuje dyskomfort po lewej stronie klatki piersiowej, ciągle coś mnie gniecie, kuje. Ekg wyszło ok to lekarz jak zwykle mnie olał.
W między czasie troszkę mi strzelały kości(nie tak jak w trakcie czy przed leczeniem), złapała mnie jakaś choroba z bólem gardła, brałem amoxycyline(bez jakichś reakcji), czasami jestem słabszy niż zwykle. Cholernie się boje, że to znów borel...

No i mam 3 koncepcje:
- borelioza wraca
- wyhodowałem jakiegoś grzyba
- odbiło mi, mam nerwicę i wszystko jest ok

Co byście zrobili na moim miejscu? Szukam jakiejś koncepcji i nie bardzo wiem od czego zacząć. Burza mózgów się przydawink
Obserwuj wątek
    • kornelcia75 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 15:25
      też leczyłam się 16 mc abx jestem bez leków od 2 lat,niestety mam lepsze i gorsze dni.
      Zwłaszcza mam się gorzej w tym okresie jesienno-zimowych.
      Dr Beata uważa że boreliozy nie ma,tyle że moje objawy są takie same od ukąszenia w 2007 r
      w grzyba nie wierzę w nerwicę też,teraz mam wizytę u endo bo moje wyniki tarczycowe jak twierdzą na forum tarczycowym świadczą o niedoczynności i tu też porażka bo dobrych endo jest mało i mogę trafić na takiego który odprawi mnie z kwitkiem.
      No ale jednak jak czytam co jest ludziom z niedoczynnością to jak bym na forum boreliozy była.
      Albo mam to albo dalej bb,na którą nie działają abx-zero herksów i godzę się z tym że jest nie do wyleczenia a do zaleczenia.
      Tyle że ja chciałam urodzić jeszcze dziecko,dr Beata twierdzi żeby zachodzić w ciąże a jak mam coraz większe obawy.
      No i ja mam 7 testów ujemnych na bb nawet w IgG,więc nie wiem.....

      pozdrawiam
      • tomiro_999 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 15:51
        u mnie zawsze jak coś się zaczyna to późny wrzesień-listopad, pewnie osłabienie jesienne i organizm jest bardziej podatny na różne świństwa

        jakie masz objawy?

        mi na chwilę obecną najbardziej doskwiera to kłucie w klatce, jedynie basen pomaga(tzn w trakcie pływania wszystko przechodziwink no ale przecież nie będę 24/h pływał

        próbowałaś leczyć się ziołami czy tylko abx?
        • kornelcia75 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 19:49
          tomiro_999 napisał:

          > u mnie zawsze jak coś się zaczyna to późny wrzesień-listopad, pewnie osłabienie
          > jesienne i organizm jest bardziej podatny na różne świństwa

          może tak ja mieszkam nad morzem jest wilgotno,to nie sprzyja stawom

          > jakie masz objawy?
          moje objawy nie są cykliczne,potrafię czuć się tygodniami bardzo dobrze a moje objawy to:
          -wypadanie włosów
          -strzykanie w uszach,swędzenie uszu
          -sucha skóra
          -suche oczy,męty
          -ból stawów
          -ból,słabość mięśni
          -zmęczenie,ospałość
          -drgania mięśni
          -drętwienia
          wszystkie te bóle są takie że nigdy nie musiałam brać przeciwbólowych
          najgorszy mój objaw-odrealnienie jakbym była po kielichu,osłabienie,kręci mi się w głowie
          zauważyłam że jak nie mam objawów stawowych to mam właśnie te odrealnienie i na odwrót

          Na mój post i objawy na forum tarczycowym odpowiedziały osoby które sa tam od lat i znają temat,mają takie same objawy łącznie ze strzykaniem w uszach i odrealnieniem.
          Mam od początku choroby 7 testów ujemnych na bb.Brałam różne zestawy abx.
          Ziół nie próbowałam.
          najgorszy mój stan
          -

          >
          > mi na chwilę obecną najbardziej doskwiera to kłucie w klatce, jedynie basen pom
          > aga(tzn w trakcie pływania wszystko przechodziwink no ale przecież nie będę 24/h
          > pływał

          no takbig_grin
          >
      • uruz2 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 16:59
        Nie jestem pewna, czy powinnam to napisać...Otóż ja uważam, że tylko nieliczni ( szybko zdiagnozowani, prawie natychmiast leczeni) mają szansę na odzyskanie zdrowia.

        Choroba, wg mnie, jest w zasadzie nieuleczalna...Alternatywą wydają się zioła ( nie po to, żeby wyleczyć, tylko po to, by nie dopuścić do zainfekowania całego organizmu)...Po kuracji abxami ( nie krótszej niż 3 lata) powinno się wprowadzić zioła i pulsy...

        Podkreślam, że to są moje przemyślenia. Nie mają nic wpólnego ze stanowiskiem lekarzy, czy innych chorych. Mogę się mylić...
        • uruz2 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 17:01
          A właściwie - bardzo chciałabym się mylić...
          • tomik78 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 17:33
            Ja borelke wyleczylem lub zaleczylem!teraz walka z grzybem a co do klucia w lewej stronie i klopoty z gardlem to ja mialem takie objawy od grzybasad
            • tomik78 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 17:39
              no i strzelanie w stawach
              • kkkkk4 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 18:36
                Tomik78- skąd wiesz ze te objawy to grzyb a nie bb? Chodzi mi o porade w sprawie badań. Mi wyszła candida we krwii - abx odstawione po 3 latach a wracaja mocne obj neuro i bole mięśni ale jakies inne niż te z poczatku boreliozy. Testy na bb (antygeny w moczu ujemne) - nie wiem co leczyć. Coraz bardziej skłaniam sie do opcji ze bb przechodzi płynnie w grzybiecę a tej to sie nie da wyleczyć a my biedni wciąż leczymy domniemaną borelkę..
                • szaniec2 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 18:42
                  kkkkk4 a cd57 robilas? jesli tak to jakie masz paramtry cd57+ i cd57+cd3-?
                • tomik78 Re: a było tak dobrze...;) 30.11.10, 15:07
                  U mnie te objawy jak i wiekszosc minely po wprowadzeniu diety(stalem sie ekologiczny)smilenie powinienem mowic ze sie ciesze z tego co mnie spotkalosadale teraz przynajmniej otworzyly mi sie oczy na to co jadlem a wy jecie jeden wielki syf! pamietajcie jedzac smieci bedziesz smietnikiem i jedzenie ma znaczeniesmileja zdrowieje tylko i wylacznie od jedzenie.Pozdrawiam Tomek
            • aaa9941 Re: a było tak dobrze...;) 30.11.10, 21:45
              tomik78 napisz coś o tej diecie- podany link jest małoczytelny/ Własciwie napisane tylko o mięsie i warzywach- czy nic wiecej nie mozna jeść? Można do Ciebie napisac?
              • tomik78 Re: a było tak dobrze...;) 01.12.10, 20:10
                translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.healingnaturallybybee.com%2Fbee.php Można napisać
        • bagnowska Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 18:30
          uruz2 napisała:

          > Nie jestem pewna, czy powinnam to napisać...Otóż ja uważam, że tylko nieliczni
          > ( szybko zdiagnozowani, prawie natychmiast leczeni) mają szansę na odzyskanie z
          > drowia.
          >
          > Choroba, wg mnie, jest w zasadzie nieuleczalna...Alternatywą wydają się zioła (
          > nie po to, żeby wyleczyć, tylko po to, by nie dopuścić do zainfekowania całego
          > organizmu)...Po kuracji abxami ( nie krótszej niż 3 lata) powinno się wprowadz
          > ić zioła i pulsy...
          >
          > Podkreślam, że to są moje przemyślenia. Nie mają nic wpólnego ze stanowiskiem l
          > ekarzy, czy innych chorych. Mogę się mylić...

          Moje przemyślenia są podobne... Pisałam na ten temat już kilkakrotnie. Ja również uważam, na podstawie losów mojego kochanego chorego i obserwowanych latami losów innych chorych, że długotrwała, późno zdiagnozowana neuroborelioza (a może i każda neuroinfekcja w późnym, zaawansowanym stadium) jest nieuleczalna... Można ją tylko w jakiś sposób nieco ujarzmić i starać się trzymać w ryzach...
          • uruz2 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 18:55
            Trzeba tutaj koniecznie dodać, że część przypadków jest tylko do zaleczenia, ale są i takie, gdy chory wstaje z wózka inwalidzkiego. Na forum cpn dziewczyna miała zdiagnozowane SM, siedziała juz na wózku. A teraz w szpilkach z nowym narzeczonym biega!!!!!

            Dlatego warto podejmowac próby leczenia, nawet tych, wydawałoby się beznadziejnych, przypadków!!!

            I czasem jest tak, ze pierwsze podejście jest mało skuteczne, a dopiero drugie daje w miarę trwałe rezultaty...smile

            A grzyba nie wolno lekceważyc, bo daje objawy identyczne do atypowych!!!
        • kornelcia75 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 20:02
          uruz2 napisała:

          > Nie jestem pewna, czy powinnam to napisać...Otóż ja uważam, że tylko nieliczni
          > ( szybko zdiagnozowani, prawie natychmiast leczeni) mają szansę na odzyskanie z
          > drowia.

          jak widać to też nie reguła ja zaczęłam leczenie po 10 dniach od ukąszenia wyprosiłam zakaźnika o podwójna dawkę unidoxu bo już czytałam forum,jak zakaźnik mnie po 6 tyg pożegnał pojechałam do dr Beaty i zaczęłam leczenie w Krakowie.

          > Choroba, wg mnie, jest w zasadzie nieuleczalna...Alternatywą wydają się zioła (
          > nie po to, żeby wyleczyć, tylko po to, by nie dopuścić do zainfekowania całego
          > organizmu)...Po kuracji abxami ( nie krótszej niż 3 lata) powinno się wprowadz
          > ić zioła i pulsy...

          mam takie samo zdanie,też wolałabym się mylić ale to że ktoś po abx czuje się rok...dwa...trzy lata bardzo dobrze nie powiedziane że tak będzie się czuł za 4 lata
          Mam znajomą leczyła się ponad 2 lata była bez objawów po jakimś czasie zrobiła sobie Pcr i wyszedł dodatni,jak pisze nie leczy się coś tam jej dokucza od czasu do czasu ale myśli że jest to do zaleczenia

          > Podkreślam, że to są moje przemyślenia. Nie mają nic wpólnego ze stanowiskiem l
          > ekarzy, czy innych chorych. Mogę się mylić...

          podpisuje się,nie neguje tego co piszą tu lekarze bo jestem na to za głupia,nie wiem co będzie ze mną za kilka mc czy lat,może wróce do abx,czy spróbuje ziół bo będę zmuszona.
          Na razie żyję,mam się różnie choć więcej mam dni dobrych,teraz ten okres jesienno-zimowy jak rok temu daje mi w kość ale mam jeszcze prze sobą endokrynologa bo wyniki nie są ok.
          Łapię sie wszystkiego bo jak lekarz który leczył mnie 16 mc mówi że to nie bb to szukam dalej
          choc objawy można przypisać bb,tarczycy i wielu innym,żebym chociaz miała jeden test na bb dodatni to nie miałabym złudzeń a tak to one mi zostały jeszczetongue_out
          pozdrawiam
          • tomiro_999 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 22:26
            chyba zacznę od grzybicy bo przyznam, że rok czasu po abx trzymałem dietę, później odpuściłem a w ostatnim czasie różnie to byłowink
            później borelioza, pcr chyba odpuszczę bo nigdy nie miałem +, zrobię wb i zobaczymy co tam wyjdzie
            jakie macie doświadczenia z badaniem, które oferuje dr Wielkoszyński(z moczu)?

            test C6 LYME, cóż to jest(warto zrobić)?

            swoją drogę tak patrze na forum i widzę, że dużo osób z okresu w którym się leczyłem nadal tu siedzi i spora część pije ziółkasmile może i ja spróbuje...wink
            • dx771 Re: a było tak dobrze...;) 29.11.10, 23:08
              Badanie z moczu wykonywane jest glownie jako badanie dodatkowe (konieczne
              jest podanie antybiotykow - czyli tzw prowokacja)

              Dlaczego nie zrobisz sobie WB u dr W.?
              • tomiro_999 Re: a było tak dobrze...;) 30.11.10, 10:40
                zrobię, zrobię tylko myślałem, że tamto badanie może jest jakieś bardziej miarodajne aja nigdy go nie robiłem - stąd pytanie
                • dx771 Re: a było tak dobrze...;) 30.11.10, 17:40
                  tomiro_999 napisał:

                  > zrobię, zrobię tylko myślałem, że tamto badanie może jest jakieś bardziej miaro
                  > dajne aja nigdy go nie robiłem - stąd pytanie

                  Na poczcie coś Ci jeszcze napisałem.
                  • kkkkk4 Re: a było tak dobrze...;) 03.12.10, 07:08
                    Warto przestudiowac dokładnie objawy grzybicy
                    www.e-grzybica.com.pl/grzybica.html
                    W ponad 90% pokrywają sie z objawami bb. Chce dodac, ze o grzybicy poantybiotykowej mówi sie w sytuacji leczenia tygodniowgo lub nawet krótszego a co dopiero kilkuletnietnie leczenie abx. Grzybica na tym forum jest lek ceważona a moim zdaniem wiele osób leczy bb ktorej już dawno nie ma wpędzając sie w tragiczny stan.
                    • tomik78 Re: a było tak dobrze...;) 03.12.10, 12:29
                      Ja tak samo myślę jak ty kkkkk4 ze sporo osób jest mega zagrzybionych jak jacrying a nadal wcinają antybiotyki myśląc ze to herxy a to grzyb daje im popalić
                    • welwiczia1 Re: a było tak dobrze...;) 03.12.10, 18:50
                      Przestudiowałam objawy grzybicy na podanej przez Ciebie WWW, najbardziej podoba mi sie objaw nr 5:
                      "Kozy w nosie
                      Po obudzeniu się, a także w ciągu dnia, w nosie powstają grudki, potocznie zwane kozami. Są one charakterystycznym objawem drożdżycy, gdyż zdrowy człowiek żadnych kóz w nosie mieć nie powinien"
                      • aaa9941 Re: a było tak dobrze...;) 03.12.10, 22:06
                        tOMIK ODBIERZ POCZTĘ GAZETOWĄ.
                        • tomik78 Re: a było tak dobrze...;) 03.12.10, 22:44
                          aaa9941 napisałem na pocztę
                      • kornelcia75 Re: a było tak dobrze...;) 03.12.10, 22:08
                        no że objawy grzyba i bb sa takie same to wiedziałam od początku ale że niedoczynność ma podobne tego już nie...no właśnie z badań wynika że mam niedoczynność zobaczymy co za tydzień powie endokrynolog,a tu objawy:
                        Objawy niedoczynności tarczycy
                        Niedoczynność tarczycy rozwija się powoli i w sposób dyskretny, a jej początkowe objawy są niecharakterystyczne. Pacjenci skarżą się na senność, uczucie osłabienia oraz uczucie zimna (nawet podczas upałów), obrzmienie twarzy, powiek i rąk związane z gromadzeniem się w przestrzeniach międzykomórkowych tkanek substancji podobnych do śluzu (dlatego też często niedoczynność tarczycy nazywana jest obrzękiem śluzowatym), spowolnienie ruchowe, zmianę barwy głosu na bardziej szorstką, sztywność stawów i mięśni oraz zaparcia. Apetyt ulega zmniejszeniu, ale chorzy nie chudną – wręcz przeciwnie – masa ciała ulega wzrostowi. Skóra staje się sucha, łuszcząca. Zmiany dotykają również włosów, które stają się rzadkie, suche, matowe i łamliwe. Niedobór hormonów tarczycy odbija się także niekorzystnie na pracy serca, powodując zwolnienie akcji serca, a towarzyszące zaburzenia lipidowe wpływają na przyspieszenie rozwoju miażdżycy i wystąpienie objawów choroby wieńcowej. Czasem dochodzi do gromadzenia się płynu w worku osierdziowym, w opłucnej i w jamie otrzewnowej. Pacjenci z niedoczynnością tarczycy odczuwają również wyraźne zmniejszenie się zdolności do koncentracji oraz upośledzenie pamięci. Praca fizyczna lub intelektualna, która wcześniej nie sprawiała choremu żadnej trudności w wykonywaniu, teraz staje się zadaniem ponad jego możliwości i fizyczne (wskutek spowolnienia ruchów), i umysłowe (wskutek osłabienia koncentracji i pamięci). Kobiety zauważają, że miesiączki występują nieregularnie oraz ulegają wydłużeniu. U mężczyzn dochodzi do impotencji.
                        Następstwem ciężkiej i nie leczonej niedoczynności tarczycy jest śpiączka, której towarzyszy znaczne obniżenie temperatury ciała do 24-32 st. C, drgawki i zaburzenia oddychania. Do śpiączki może doprowadzić działanie zimna, zakażenie, uraz lub podanie leków hamujących czynność mózgu.

                        z forum tarczycy czytam o drganiach mięśni,zakwasy w mięśniach,słabe mięśnie,bóle stawów,pogarszający się wzrok,odrealnienie,drętwienie kończyn i co mnie zdziwiło mój objaw od 3 lat-strzykające uszy-swędzące uszy itp....
                      • tomik78 Re: a było tak dobrze...;) 03.12.10, 22:43
                        u mnie te kozy też się pasły ale już uciekływink
                        • uruz2 Re: a było tak dobrze...;) 04.12.10, 15:44
                          Swędzące uszy są symptomem mykoplazmy...Łuszcząca się i sucha skóra też...Obrzęki twarzy i dekoncentracja także...Ta niedoczynność może być sposwodowana rozrostem mykoplazmy właśnie. I znów muszę zaznaczyć - to są moje wnioski, żadnych dowodów naukowych na to nie mam...Ale może warto sprawdzić...
                          • kornelcia75 Re: a było tak dobrze...;) 05.12.10, 11:14
                            uruz2 napisała:

                            > Swędzące uszy są symptomem mykoplazmy...Łuszcząca się i sucha skóra też...Obrzę
                            > ki twarzy i dekoncentracja także...Ta niedoczynność może być sposwodowana rozro
                            > stem mykoplazmy właśnie. I znów muszę zaznaczyć - to są moje wnioski, żadnych d
                            > owodów naukowych na to nie mam...Ale może warto sprawdzić...

                            mykolazma nie wyszła mi w wynikach(co nie znaczy że jej mieć nie mogę),miałam tez abx które powinny działać i na nią,
                            czyli swędzące uszy mogą być od myko,grzyba,niedoczynności,słyszałam ze od alergii-kolega laryngolog potwierdził wiele takich przypadków przepisał mi maść-pomaga.
                            Łuszcząca skóra może też być od łuszczycy którą mam stwierdzoną jeszcze wiele lat przed ukąszeniem kleszcza.
                            Więc na poszukiwania mam wiele czasu tylko tyle samo chciałabym mieć kasy....
                            a ja na forum czytałam że swędzące uszy to zawsze grzyb.pozdrawiam
                            • uruz2 Re: a było tak dobrze...;) 05.12.10, 19:31
                              Swędzące uszy to grzyb albo...mykoplazma...smile

                              Ja się nie upieram, bo medykiem nie jestem. Praktykiem z dużym stażem...smile

                              Koinfekcje i sama bb są z pewnością przyczyną kopotów z tarczycą. Pisała o tym równiez dr Beata z Krakowa. Nikt nie robi badań, bo nie robi...smile Choroby nie ma, to i badań nie ma, wiadomo...
                              • kkkkk4 Re: a było tak dobrze...;) 05.12.10, 19:54
                                swędzące uszy to grzybica

                                www.grzybica.net.pl/grzybica/ukladu-oddechowego/
                                • uruz2 Re: a było tak dobrze...;) 05.12.10, 21:54
                                  Ja naprawde się nie upieram, bo to nie ma sensu. Może byc grzybica, ale może tez być mykoplazma.

                                  Mam chore dziecko ( sama się też leczę, naturalnie). Swędzące uszy poprzedziły u synka bardzo silny atak mycoplazmy. Antybiotyki celowane w mykoplazmę zlikwidowały swędzenie uszu. Gdyby było grzybiczne - wiadomo, że raczej by się sprawa nasiliła...smile

                                  • kornelcia75 Re: a było tak dobrze...;) 06.12.10, 14:43
                                    uruz2 napisała:

                                    > Ja naprawde się nie upieram, bo to nie ma sensu. Może byc grzybica, ale może te
                                    > z być mykoplazma.
                                    >
                                    > Mam chore dziecko ( sama się też leczę, naturalnie). Swędzące uszy poprzedziły
                                    > u synka bardzo silny atak mycoplazmy. Antybiotyki celowane w mykoplazmę zlikwid
                                    > owały swędzenie uszu. Gdyby było grzybiczne - wiadomo, że raczej by się sprawa
                                    > nasiliła...smile
                                    >

                                    smileja też się nie upieram że to nie myko ja po prostu ogólnie nie stawiam na nic bo już czasu i sił i kasy brak mi na szukanie.Póki co jakoś się mam oby nic w tym kierunku na gorsze się nie zmieniało,pozdrawiam
                                    • tomiro_999 western blot - gdzie robić 06.12.10, 15:58
                                      a ja tak się zastanawiam czy ma znaczenie w jakim laboratorium robimy wb, mam u siebie w mieście dwa laby, gdzie robią wb, zawsze sobie jeździłem do krakowa i zastanawiam się czy tym razem nie zrobić u siebie, co myślicie?

                                      sprawa kolejna, czy z grzybicą i badaniami jest tak samo jak z boreliozą, że tak naprawdę wyniki mogą nic nie mówić?
                                      bo tak czytam sobie i dochodzę do wniosku, że to kolejna loteria, może rzucę monetąsmile
                                      • tomik78 Re: western blot - gdzie robić 06.12.10, 16:03
                                        sprawa kolejna, czy z grzybicą i badaniami jest tak samo jak z boreliozą, że ta
                                        > k naprawdę wyniki mogą nic nie mówić?
                                        > bo tak czytam sobie i dochodzę do wniosku, że to kolejna loteria, może rzucę mo
                                        > netąsmile
                                        dokładnie tak jest tomiro_999 loteryjka
    • tomiro_999 Wyniki - WB + Candida 26.12.10, 01:17
      Po kilku dniach namysłu otworzyłem maila z wynikamiwinkoj nie było łatwo....

      WB:
      W klasie igg poza nieswoistą reakcją z antygenem p41 nie stwierdzono występowania reakcji z antygenami swoistymi borell....
      W klasie igm poza śladową nieswoista reakcja z antygenem p41 nie stwierdzono występowania wyraźnych reakcji z antygenami swoistymi
      Jednym słowem -

      Za to Candida Albicans z krwii:
      igg 1:1000 (+)
      igm 1:100(+)
      iga 1:320(+)

      Czy mógłby mi ktoś pomóc w interpretacji takiego wyniku, oprócz tego, że jest dodatni nie do końca potrafię zrozumieć co znaczą różne wartości w poszczególnych klasach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka