kleo881
13.03.14, 19:01
W wrzesniu syna ugryzly dwa kleszcze. Jednego zauwazylam od razu i zostal usuniety. Drugiego niestety nie zauwazylam w pore i 'blizej nieokreslony czas - 12/24h" przebywal w skorze. Usunal go lekarz.
Synek nie mial zadnych objawow - goraczki, rumienia, stanow grypopodonych itp.
Lekarz nie kazal nic badac, bo nie bylo objawow zakazenia.
Na poczatku roku sporadycznie skarzyl sie na bol nogi - kolana?!
Pomyslalam ze to moze bole wzrostowe bo jest wysoki na swoje 8 lat - 140 cm, ale potem pomyslalam o kleszczu.
Zrobilam prywatnie przeciwciala IgG i IGm z krwi i oto wynik:
IgG < 5,000 czyli wynik ujemny
ale
JgM 22 a od 22U/ml wynik jest dodatni.
Co dalej robic?
Wizyte u pediatry mam w piatek, ale do tego czasu chyba osiweje.
Czy to borelioza?
czy sam antybiotyk wystarczy?
czy wykonac jakies dodatkowe badania?