off_tymon
02.12.15, 20:59
Proszę o prośbę w interpretacji wyników.
Jestem po 7-mio miesięcznej kuracji ILADS w kier. boreliozy (bartonella, bruceloza i babesia wykluczone), wcześniej badania KKI WB (miesiąc przed kuracją) wykazały prążki IgM:
-p100 +5
-p41 +-1
- OspC +8
(kleszcz był prawie 10 lat temu i miałem "kurację" doxy 2x100 x21 dni).
Na końcu kuracji ILADS badania LUAT nie wykazały antygenów w moczu (po prowokacji Tini+ biseptol + zinnat), natomiast miałem silną reakcję na Zinnat - bóle stawów, ociężałość i bóle głowy - minęły po zakończeniu prowokacji.
Po 2 m-cach od ostatnich antybiotyków test LTT wykazał aktywne zakażenie:
b. afzelli 6,7 przy normie <2,0
b. s.s. 4,1
b. garinii 3,9
OspC 2,5
Kontrola dodatnia (antygen) 33,8
Kontrola mitogenu (PWM) 29,6
Objawy mam znikome, w zasadzie mógłbym je przyporządkować równie kandidzie. Czy to może być jeszcze borelioza czy tylko pozostałość po leczeniu?