Dodaj do ulubionych

Końca nie widać...

09.02.06, 11:23
Zaczynam się powoli załamywać.
Rozpoczęłam leczenie w przeświadczeniu,że 6-8 tygodni intensywnego leczenia
wystarczy.Po ciężkich (objawowo)pierwszych tygodniach,względny spokój .
Kiedy myślałam ,że będzie to już koniec-pojawiły się silne bóle
stawowe ,własnie w 6 tygodniu.Decyzja o przedłużeniu leczenia.Przez kolejne
tygodnie znowu brak objawów.I nagle niespodziewanie w 11 tygodniu przyszły
bóle takie silne ,że nie mogę w nocy spać.Najbardziej bolą mnie
łokcie ,nadgarstki ,kolana i duży palec u nogi.
Wiele osób na tym forum miało lub ma objawy bólu stawów na różnych etapach
sojego leczenia.
Mam nadzieję ,że takie objawy nie zwiastują przewlekłej choroby.(leczenie
rozpoczęłam w niecałe 2 miesiące od ugryzienia)!
Jak długo u Was utrzymywały lub utrzymują się takie bóle?
Obserwuj wątek
    • waco74 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 12:18
      Witka smile

      No boli boli .... i to bardzo.
      Najbardziej nogi i kregoslup, i u mnie tez tak "falami".
      A czym sie leczysz?

      Pozdrawiam
      waco
      • elka99 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 13:39
        Od początku doxycyclina (2*200),przez dwa tygodnie amoxycyclina +tinidazol,bo
        to akurat miałam w rezerwie.Teraz dalej biorę doxycyclinę i amantadynę.
        Lekarz przepisał mi też lek na wzmocnienie systemu immunologicznego-TFX i
        preparat witaminowy(obydwa w zastrzykach),ale nie zaczęłam ich jeszcze
        przyjmować.Nie wiedziałam co to za leki jak mi je przepisywał,ale cieszyłam się
        z tego,że znalazłam lekarza ,który rozumie potrzebę długiej antybiotykoterapii.
        Preparat witaminowy to głównie wit.B,a te wg.dr Donty mają odwrotny skutek do
        działania Amantadyny.A TFX sama nie wiem jak działa w przypadku boleriozy.
        I co tu teraz powiedzieć lekarzowi w czasie kolejnej wizyty? Przecież nie będę
        dyskutować o metodach jego leczenia,bo mnie pośle do diabła.A stawy jak bolały
        tak bolą.! pozdrawiam.Elka
        • artur737 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 15:43
          Troche to zle wrozy. Moze lekarz sie zgodzi poleczyc dozylnie przez miesiac lub dwa.

          Ewentualnie gdyby sie nie dalo to moze Tetracyklina 3x500mg doustnie, a gdyby i to nie szlo to klindamycyna doustnie.
    • elka99 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 16:27
      Dziękuję Arturze za poradę. Od początku choroby usiłuję uzyskać jakieś
      sensowniejsze leczenie.Lekarze,z którymi miałam kontakt upierają się przy doxy.
      Miałam obiawy neurologiczne i z nimi zostałam skierowana do szpitala .Ale
      zakażniczka w izbie przyjęć stwierdziła ,że mogę poczekać na konsultacje z
      neurologiem i tak czekam w kolejce do dziś.(termin mam na 17 marca ha, ha ).
      Mam szczęście w nieszczęściu ,że zrobiony 27.01.WB potwierdził dodatnią borelkę
      w IgM.A to już daje możliwość leczenia u innych lekarzy.
      Ta zła wróżba dotyczy długości leczenia,czy objawów ? Bo trochę mnie
      przestraszyłeś.
      • artur737 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 16:41
        Wlasnie, czuje, ze powinnas byc leczona dosc dlugo. Oczywiscie dlugosc leczenia zalezy od tego jak szybko objawy ustepuja, ale takie zaognienie objawow po leczeniu moze oznaczac tak mysle potrzebe 10 miesiecy leczenia lub nawet dluzej.
        • elka99 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 16:52
          W chwili obecnej mam tylko bardzo silne bóle stawów .Nie poszłam do neurologa
          prywatnie bo nie było z czym .A kolejkę trzymam bo nie wiadomo co będzie do
          marca.
          Problem polega na tym ,że gdyby nie ten niespodziewany nawrót bóli stawowych
          byłabym przekonana ,ze już jestem zdrowa.Jakieś 2 tygodnie temu nic już mi nie
          było.Ale zasada leczenia ma być Brak Objawów + 2 tygodnie dłużej! i do niej się
          stosowałam.A tu masz babo placek !
    • elka99 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 17:07
      A czy niedobory jakiś pierwiastków lub witamin mogą się manifestować podobnymi
      objawami?
      • artur737 Re: Końca nie widać... 09.02.06, 18:54
        elka99 napisała:

        > A czy niedobory jakiś pierwiastków lub witamin mogą się manifestować podobnymi
        > objawami?

        ...eee tam.
    • artur737 Re: Końca nie widać... 02.02.07, 01:29
      Stary watek, ale podbijam by nie zniknal w czelusciach internetu.
    • franiolek1 Re: Końca nie widać... 30.06.07, 00:39
      podbijam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka