Dodaj do ulubionych

terapia Dr. Donty

06.09.06, 16:21
www.medscimonit.com/pub/vol_9/no_11/3706.pdf
dla zainteresowanych...brzmi calkiem ciekawie
sama jestem na tej terapii
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 07.09.06, 10:20
      Ja tez zaczynam makrolid + plaquenil. Narazie wprowadzam bardzo powoli
      plaquenil, bo herxuje. Nadal biore doxy i anoxy. Za tydzien odstawie te dwa
      antybiotyki i zaczne makrolid ( zeclar - clarytromicyna). Mam tez
      Ketek...zobacze, na co bede lepiej reagowac.
      Dziekuje Ci za artykul.
    • artur737 Re: terapia Dr. Donty 07.09.06, 19:06
      Donta jest jednym z wazniejszych lekarzy ksztaltujacych nasze pojecie o tej chorobie.

      Niemniej, moze przy tej okazji dodam, ze nie spotkalem sie jak dotad z przypadkiem kogos kto po dodaniu plaquenilu do makrolidu zaczal nagle odczuwac silniejsze herxy niz na samym makrolidzie.
      A wg teorii Donty tak powinno byc. Wiec jest tu taki maly znaczek zapytania.

      A moze ktos z was cos takiego zauwazyl?
      • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 07.09.06, 19:49
        Ja na razie nie biore makrolidu. Nadal biore amoxy i doxy i dodalam plaquenil.
        I mam niezlego herxa. Przede wszystkim problemy neuro - to moja specjalnosc.
        Mam wrazenie, ze mozg jest spuchniety, mam problemy z koncentracja, z mowa i
        tak straszny bol w glowie i karku! Mam wrazenie ze jestem "znieczulona
        psychicznie" - nie wiem czy to ktos rozumie, ale to wlasnie tak sie czuje. Zyje
        jakby "obok", ale jednoczesnie wszystko mnie drazni i odczuwam wszystko zbyt
        silnie...Chyba tez nie umiem sie wyrazic jasno smile)
        Jak zaczne makrolid to juz chyba totalnie odplyne.
      • nadia78 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 11:47
        tutaj niestety nie moge Ci na to odpowiedziec , bo od samego poczatku biore
        makrolid (klarytromycyne) w polaczeniu z Quensylem (chyba odpowiednik polskiego
        Plaquentilu) , aczkolwiek pierwsze 2 serie bralam do kazdej dawki antybiotyku
        200 mg quensylu a ostatnio zaczelam brac 2x200mg i odczulam znaczne pogorszenie.
        Ale nie wiem czy ma to zwazek z podwyzszeniem dawki czy moze ze skutkami
        ubocznymi.
        • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 12:00
          Dzieki za odpowiedz. Tzn, ze teraz bierzesz 2x200quensylu rano i wieczorem. A
          ile makrolidu. Ja mam brac 500 rano i 500 wieczorem klarytromyciny + 200
          plaquenilu dziennie. Od jakiego czasu to bierzesz i jak sie czulas? Czy mialas
          silna reakcje na poczatku?
          Mnie to czeka i staram sie przygotowac smile)
          • nadia78 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 12:14
            tak, biore 200 mg qensylu rano i wiczoremm i po 500 mg klarytromycyny rano i
            wieczorem.
            Poprawa nastepuje baaaardzo powoli....ja biore ten antybiotyk seriami 3 tyg na
            antybiotyku i 3 tyg. przerwy....taka teorie ma moj lekarz ze czasem dobrze
            zmieniac borelce srodowisko. Na razie jak juz wspomnialam poprawa nastepuje ale
            nie radykalnie jak to na przyklad bylo kiedys u mnie jak bralam amoxycykline
            lecz bardzo powoli a herxy n przy pierwszej serii trzymalo mnie dosc mocno
            przez ponad tydzien a teraz juz jakby lzejsze sie zrobily.
            Ale nie jest tak zle gdyz pracuje caly czas normalnie.
            Wiec spokojnie....nie masz czego sie bacsmile))
            • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 12:36
              U mnie nie nastapila nigdy jeszcze radykalna poprawa. Wrecz odwrotnie jestem na
              permanentnym herxie. Lekarz mi powiedzial, ze niektorzy tak niestety choruja:
              herxy, ktore trwaja kilka miesiecy ( u mnie juz 4 miesiace). Mialam dwa okienka
              po 48 godzin, ze moglam odetchnac i swiat byl piekny.
              Czy masz borelioze z objawami neurologicznymi? U mnie te wlasnie problemy sa
              najgorsze. Bole stawow i miesni wydaja mi sie wtorne. Mam zapalenie opon
              mozgowych, ktore nie popuszcza i to jest moj najwiekszy klopot smile Bardzo licze
              na to nowe leczenie.
              Niestety, ja nie moge pracowac...
              • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 14:33
                Franiolek. a ile bierzesz amoksy i ile doxy? Razem oba antybiotyki?
                • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 14:51
                  Biore amoxy 6 g dziennie ( 2+2+2) i doxy 400mg wieczorem. Do tego teraz
                  plaquenil 200 dziennie.
                  Amoxy i doxy biore juz czwarty miesiac, doxy zwiekszalam dawke od 200 do 400.
                  W miedzyczasie mialam tez kroplowki z rocephiny ( 3 tyg).
                  Za kilka dni przechodze na makrolid 500+500. Potem mam zaczac metronidazol.
                  Herxuje przy tym bez przerwy.
                  • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 18:53
                    Strasznie dużo tych antybiotyków! Nie masz po nich objawów ubocznych? Wątroba,
                    szpik? Co prawda ja też brałam sporo jak byłam chora i wtedy się nad tym nie
                    zastanawiałam, byleby mi przeszło smile Teraz koleżanka, która mnie leczyła
                    zapisała mi doxy 2 razy 200, bo niestety coraz mocniej bolą mnie stawy rąk. No
                    i ja się zastanawiam, czy to aby nie za dużo smile Ale jeżeli Ty tak długo to
                    bierzesz, tzn. że to nie jest dawka obca lekarzom. I da się przeżyć. Mam
                    nadzieję. Koleżanka pyta jak Ty leczysz to zapalenie opon - w domu? W Polsce?
                    Skąd wiesz, że cały czas jest - miałaś punkcje? jak możesz to napisz.
                    Pozdrwiam. m.
                    • artur737 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:00
                      Tak wlasnie sie leczy wg ILADS. Czasami zreszte o wiele intensywniej i tez jakos ludzie przezywaja.
                      Szkola Burrascano zwlaszcza zaleca minimum 3-4 antybiotyki na raz a wszystkie w slusznych dawkach.
                      Kwestia oswojenia sie, przestrzegania diety i pilnowania grzybow, regularnych kontroli krwi. Zwykle nic zlego sie nie dzieje.
                      • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:16
                        Badanie krwi, dosc dokladne, robie co trzy tygodnie, a od wrzesnia co dwa
                        tygodnie. Narazie sie trzymam i naprawde, to nie dzielania uboczne antybiotykow
                        zatruwaja mi zycie.
                        Mialam robiona punkcje, nie znaleziono w niej kretka, ale wysoki poziom bialka,
                        ktory wskazywal na infekcje. Diagnoza byla wiec latwa ( szczescie w
                        nieszczesciu). Od tego ostrego stanu minely dwa miesiace i zapalenie opon
                        trzyma - to juz stwierdzono objawowo. Mam nadal sztywny kark, bole glowy (
                        straaaszne!!!!!!!), uczucie puchniecia mozgu, mrowienia, klucia w miesniach
                        twarzy, nog i rak, problemy z koncentracja, pamiecia i mowa. Na tej podstawie
                        lekarz powiedzial, ze jest to stan zapalny opon, ktory utrzymuje sie, i moze
                        sie utrzymywac w boreliozie leczonej, przez kilka nawet miesiecy ( ojojsad((. U
                        mnie lekarz zakazal przerywania leczenia nawet na kilka dni. Kaze zmieniac co 3-
                        4 miesiace antybiotyk, ale poki sa objawy to kaze leczyc. Mnie to odpowiada.
                        Narazie mam wrazenie, ze nie czuje sie wcale lepiej i czasami jestem tym
                        przerazona. Boje sie ze jestem wlasnie na autostradzie do choroby chronicznej.
                        Przy okazji: Artur ratunku! Ogluchlam na jedno ucho! Czy to moze byc zwiazane z
                        plaquenilem? Uszy sa niedaleko oczu smile)) Pewnie za kilka godzin
                        przejdzie.....ale to meczy, do tego cisnienie +++w glowie....
                        • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:22
                          Dzięki Franiolek za opis. Trzymam kciuki, żeby Ci przeszło i to szybciutko. Ja
                          te kilka lat temu byłam bardzo chora, ale mimo wszystko chyba nie aż tak jak
                          Ty. Chociaż przerażona na pewno byłam tak samo sad Ale będzie dobrze, nie martw
                          się smile))
                          • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:30
                            Majka
                            Mialas tez objawy neurologiczne i zapalenie opon? To mnie pocieszylas!!!! Ile
                            czasu sie leczylas? Po jakim czasie poczulas poprawe?
                            Dzieki bardzo za slowa otuchy...
                            Aha, jeszcze: lecze sie we Francji i w domu.
                            • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:36
                              Nie miałam zapalenia opon. Moje leczenie wyglądało trochę inaczej, bo "wzięła
                              się" za mnie moja koleżanka. Szpital i zakaźnicy niewiele pomogli. Miałam
                              podejrzenie neuroboreliozy - bóle głowy, zawroty głowy, dziwne i nie do końca
                              utraty przytomności. Nie miałam zaburzeń pamięci, zamroczenie i niejasność
                              myślenia w najgorszych momentach. Koleżanka na mnie eksperymentowała, myślę, że
                              z dobrym skutkiem. Teraz te bóle stawów to mały pryszcz w stosunku do tego, co
                              było. Ale ponieważ było to co było koleżanka niestety namówiła mnie znów na
                              antybiotyki. sad(( Wtedy poprawę poczułam po ok 1 m-cu leczenia, a leczyłam się
                              ok. 0,5 roku. Też w domu.
                              • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:41
                                Dziewczyno, ale masz szczescie z ta kolezanka. Dziekuj jej do konca zycia!!!!
                                Ludzie tak strasznie sie mecza, zeby znalezc lekarza, ktory sie da namowic na
                                leczenie, a tu Twoja kolezanka za Toba biega z antybiotykiem smile))Szczesciara z
                                Ciebie smile
                                Ale mi dodalas nadzieji! Dziekuje!
                                • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:49
                                  Co prawda to prawda, życie jej zawdzięczam! Ty też wyzdrowiejesz, nic się nie
                                  martw, tylko muszisz być cierpliwa smile))
                        • artur737 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:28
                          Co 3-4 tygodnie wystarczy.
                          • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:33
                            Dzieki Artur. Bede robila co 3 tygodnie smile
                            Ale mi ten plaquenil daje popalic....
                        • artur737 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:31
                          Zdarza sie w borelizie. Niemniej trzeba poprowadzic zwykla w takich sytuacjach diagnostyke: laryngolog, moze nawet rezonans magnetyczny jak lekarz uzna.

                          Twoj lekarz LLMD zapewne widzial juz takie przypadki w przebiegu boreliozy. Jezeli to borelioza to abx pomoga.

                          • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:36
                            Dziekuje. Poczekam, jak nie przejdzie to pojde z tym do laryngologa.
                      • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:18
                        Tak, ale ja już tak brałam. I nie wiem czy mam siły na więcej. Tobie Artur
                        łarwo tak pisać, co innego gdy ktoś sam przez to przechodzi.
                        • artur737 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:27
                          Pisze tak dlatego, bo wierze, ze ryzko abx jest mniejszym zlem niz poniechanie leczenia lub 'slabe' leczenie.
                          • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:39
                            Napiszcie mi jeszcze, bo nie rozumiem: czy teraz są wskazania, żeby zmieniać
                            antybiotyki, a nie leczyć się cały czas jednym(dwoma) tymi samymi? Czy wytwarza
                            się jakaś oporność? Jeżeli tak to co ile zmieniać? I co ma zrobić ktoś, kto
                            chyba wszystkie antybiotyki już w życiu jadł akurat poza doxy, którą teraz
                            biorę?
                            • artur737 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:42
                              Sa lekarze co nie zmieniaja. Ja jestem zwolennikiem zmieniania co 3-4 miesiace.
                              Nalezy zmieniac przynajmniej wtedy gdy jest brak dlugoterminowej poprawy co na ogol widac po miesiacu lub dwoch lub gdy jest podejrzanie malo herxow.
                              • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 19:56
                                Artur, a przy takim herxowaniu non stop, zmiana jest dobra? Moze niepowinnam
                                zmieniac...ale z drugiej strony "dlugoterminowej poprawy" tez nie widac, ani
                                nawet krotkoterminowej. W zasadzie zadnejsmile Czy spotkales sie z takim
                                przypadkiem jak moj: 4 miesiace ostrego leczenia, i ciagle wrak?
                                • artur737 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 20:11
                                  Na poczatku leczenia jest trudniej o poprawe bo herxy wszystko ukrywaja. Pozniej po np 6-8 miesiacach bedzie latwiej widziec.
                                  • franiolek1 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 21:04
                                    Rozumiem. Czyli, musze sie leczyc, spokojnie herxowac i nie denerwowac. Moze
                                    bedzie dobrze...
                                    • majka365 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 22:32
                                      Franiolek, a Ty jesteś pewna rozpoznania i leczenia? Bo mojej koleżance ten
                                      Twój opis to się nie bardzo podoba. Mówi, że w Polsce przy takich objawach
                                      konieczne jest leczenie szpitalne, antybiotykami dożylnymi. Zapalenie opon
                                      rozpoznane na podstawie objawów bez badań dodatkowych i leczone w domu i to bez
                                      żadnej poprawy - koleżanka mówi że to coś nie tak. Mam nadzieję, że masz
                                      dobrego lekarza, który wie co robi.
                                      • artur737 Re: terapia Dr. Donty 08.09.06, 23:18
                                        Ogolnie rzeczywiscie leczenie dozylne jest stosowane w ciezszych przypadkach, glownie by przyspieszyc szybkosc leczenia. Moze temu LLMD z Francji trudniej jest zapewnic leczenie dozylne swoim pacjentom - roznie w zyciu bywa.
                                        Niemniej to leczenie, ktore otrzymalas prawdopodobnie rowniez bylo skuteczne. Uwaza sie, ze w boreliozie bariera krew-mozg nie jest kompletna i takie abx jak amoxycylina lub doxycyklina podawane w slusznych dawkach przenikaja w dostatecznym stopniu do mozgu choc leczenie bedzie trwac dluzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka