Dodaj do ulubionych

nie-śmieszne

22.09.06, 22:59
Kilka pytań i odpowiedzi w relacji pacjent-zakażnik:

Pierwszy obchód
Bolące kolana-za dużo sportu
Szósty obchód
Bolące kolana-za mało ruchu
Wiercenie,bóle mięśni-to nie borelioza,boreliozy nie ma w mięśniach
Bóle stawów-to sprawa dla reumatologa
Bóle głowy-od leżenia
Problemy z widzeniem-od internetu
Bartonella-nie lubię włoskiej kuchni,paelli też C.D.N.
Obserwuj wątek
    • off_tymon Re: nie-śmieszne 22.09.06, 23:05
      heh, gdzie dorwałeś takiego artystę? Prowadzimy taką wymianę informacji o
      najdokumentniejszych przypadkach arogancji i śmieszności wśród zakaźników!. heh
    • krentka Re: nie-śmieszne 22.09.06, 23:13
      Cytaty z rozmów z lekarzami
      "czego się bać,kleszcz jest taki malutki"
      mam kłopoty z chodzeniem - "nie widac, przecież pani przyszła na własnych nogach"
      "co nowego dzisiaj, bo u pani ciągle coś nowego"

      • tosho Re: nie-śmieszne 23.09.06, 00:35
        To co napisze tez jest malo smieszne:

        2 dni temu mialem okazje rozmawiac z prof. Sz. (Zakład Mikrobiologii AM w
        Poznaniu), mowie a co tam pojde porozmawiam. Ogolnie mowil mi o nim moj znajomy
        - student medycyny. Opinia o tym profesorze jest taka, ze jest wielkim
        zapalencem na temat boreliozy.
        Ale z gory wiedzialem, ze pewnie jest inaczej...
        Spojrzal na elise - watpliwa i rzekł "to nie borelioza" na dodatni western-blot
        nawet nie spojrzal.
        Strasznie sie motal w swojej wypowiedzi po czym postawil diagnoze...UWAGA...:
        wirus opryszczki. Takiego cuda jeszcze nie slyszalem.

        Ale najmniej smieszne jest to ze ten prof. bardzo aktywnie działa: mowil mi ze
        on szkoli duzo lekarzy na temat boreliozy, organizuje konferencje o boreliozie w
        Poznaniu, Nowym Jorku, na Świecie...
      • wroteknowynick Re: nie-śmieszne 23.09.06, 12:53
        LOL a jaki wirus HIV jest malutki, nawet go nie widac wiec czemu sie bać smile
    • mark_bb Re: nie-śmieszne 23.09.06, 00:28
      Co się śmiejecie - jak studiowali to w książkach żadnej Borrelii nie było.
      W dzisiejszych jest tyle co kot napłakał. No więc nie ma tematu.
      Podobno na temat onkologii mieli w programie studiów 2 godzinny wykład.
      No pacjent - co tam wam jeszcze się wydaje że Wam dolega, he ?
      sad
      • klematis7 Re: nie-śmieszne 23.09.06, 09:16
        lekarz: Dobrze, dobrze...
        pacjent: Co dobrze?
        lekarz: Dobrze, ze ja na to nie choruje
        • dx771 Re: nie-śmieszne 23.09.06, 09:31
          Pewien pacjent leżał z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych i boreliozy (4
          tygodnie po ukąszeniu): zaczeła mu pękać skura na dłoniach (jakkby pocięta
          żyletką) lekaż stwierdził że pacjent pocioł sobie dłonie w nocy ...papierem. A
          swoją drogą co to mogło być. O bolących kolanach, kłuciach w stawach,
          bezsenności itp. - stwierdzono że podpatrzył u mnie.
    • welwiczia1 Re: nie-śmieszne 23.09.06, 11:19
      Po 8 lat nie leczonej boreliozy w stanie agonalnym poszłam do bardzo znanego
      profesora neurologii a jednocześnie ordynatora w szpitalu Pana K. z Poznania.
      Kupe kasy wybulilam, jako ze profesor sie ceni. Przez ok. 5 minut mowilam mu co
      mi dolega, po czym on stwierdził że nie leczy boreliozy. I to tyle sad
      • wroteknowynick Re: nie-śmieszne 23.09.06, 12:59
        Pacjent poszedł się skonsultować z profesorem, który jest także dyrektorem
        szpitala psychiatrycznego, odnośnie objawów neurologicznych boreliozy. Dr
        popatrzył na wypis pacjenta ze szpitala zakaźnego, po czym powiedział coś
        odnośnie przeleczonej "BRUCELOZY", był tak rozstrzepany i zakręcony że nawet
        dokła dnienie czytał tego co jest napisane na epikryzie w nagłówku .

        I weź tu traf po opiekę takiego lekarza,nawet cię nie wysłucha a doda ci jedno
        zero do dawki leków przez roztardnienie. tez malo smieszne
        • stonefly Re: nie-śmieszne 23.09.06, 18:22
          Najgorsze jest to,że przez niedouczenie lekarzy pierwszego kontaktu,większość
          rumieniowców kończy leczenie na 2-3 paczkach unidoxu.
          Strach pomyśleć ile każdego dnia jest nowych ludzi nieświadomych przedmiotów
          inwazji.Wielokrotnie podczas wędrówek po kraju widziałem ludzi z niedowładami,
          zamiatajacych nogami z grymasem bólu na twarzy -małe śródleśne
          wioski,mazury,podlasie,kaszuby.Wiem,że w znacznej cześci to nie reumatyzm.
          Teren endemiczny okolice Ełku,chłopiec przyjęty z oczopląsem nie trzymający się
          na nogach.Lekarze w warunkach szpitalnych potrzebowali 2-tyg. na zdiagnozowanie
          boleriozy.Oczywiście wyleczony po 28 dniach.
          • franiolek1 Re: nie-śmieszne 23.09.06, 18:46
            Ja tez jestem tym przerazona i boje sie myslec ile chorych bedzie za kilka lat.
            To bedzie prawdziwy problem ! Chyba wtedy lekarze beda musieli sie ocknac.
            We Francji 13 grudnia ( oj wstretna data) jest krojowy zjazd lekarzy leczacych
            borelioze. Na tym zjezdzie maja podjac decyzje o linii leczenia, te linie beda
            publikowac i ma to byc dostepne dla wszystkich lekarzy. Duzo nadzieji chorzy
            pokladaja w tej konferencji. Zobaczymy...
            • stonefly Re: nie-śmieszne 23.09.06, 20:10
              Gdybym wcześniej choc raz zajrzał na forum,wszystko potoczyloby się inaczej.
              Wiedza jest kluczem do zdrowia.
              W Polsce nie ma wiedzy u żródła w...zamku.
              • wroteknowynick Re: nie-śmieszne 23.09.06, 21:14
                Wcześniej to znaczy kiedy ? Masz borelkę relatywnie krótko i tak masz szczęśćie
                moim zdaniem.
                • stonefly Re: nie-śmieszne 25.09.06, 17:38
                  Teoretycznie mam od trzech miesięcy ,wtedy był rumień .leczony od 4tyg.
                  objawy bez zmian.
                  Czytając to forum hipotetyzuje,że może coś wcześniej przed laty.
                  Kleszcze różnej maści i narodowości-zawsze pchałem się w najdziksze lesne
                  ostępy.Nawet jeżeli się wyleczę (złe myśli) nie zrezygnuje z bytowania na łonie
                  natury i życia w lesie.Ech,Swiat jest piękny ale podszewka okrutna.
                  • welwiczia1 Re: nie-śmieszne 25.09.06, 19:18
                    ja tez zanim przed 8 laty pojawil mi sie rumien mialam kleszczy wiele - wiec tez
                    moze juz wczesniej...
                    Ale jako ze przyroda to cos co mnie najbardziej wciaga i pochlania to tez
                    buszowac dalej bede jak tylko troche stane na nogi.
                    Maryla
                    • stonefly Re: nie-śmieszne 26.09.06, 20:41
                      Ciekawe co by było gdyby zakażone kleszczyki czatowały w ławach sejmowych.
                      Taka zemsta Leppera,wystarczy podrzucić temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka