Dodaj do ulubionych

Borelioza w komarach

02.11.06, 16:05
Wg nowych polskich badan w 1.7% komarow sa kretki, ktore potencjalnie moga zakazac.

Folia Biol (Krakow). 2006;54(1-2):55-9. Links
Borrelia burgdorferi sensu lato infection in mosquitoes from
Szczecin area.


* Kosik-Bogacka DI,
* Kuzna-Grygiel W,
* Gornik K.


Chair and Department of Biology and Medical Parasitology,
Pomeranian Medical University, Powstancow Wielkopolskich 72, 70-111
Szczecin, Poland. k...@sci.pam.szczecin.pl


The aim of the study was to determine the level of infection in
mosquitoes with spirochetes Borrelia burgdorferi sensu lato in the
woody areas of Szczecin. The mosquitoes were collected from May to
September 2003. The spirochetes, Borrelia burgdorferi s. l., present in
mosquitoes were detected in mosquitoes with indirect immunofluorescence
assay (IFA) using rabbit anti-Borrelia burgdorferi antibodies and goat
anti-rabbit IgG marked with fluorescein isocyanate (FITC). A total of
1557 females and 58 males were collected. They represented the genera
Aedes (63%) and Culex (37%). The infection level of the mosquitoes from
the area studied amounted to 1.7%. The results of the present study
confirm the potential of these arthropods to spread Lyme borreliosis.

Obserwuj wątek
    • wroteknowynick Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 16:48
      Kurcze moskitów to chyba raczej nie ma w Polsce więc mosquitoes to mają być
      nasze zwykłe komary ??? To straszne, jak one będą roznosić tą chorobę. Ciekawe
      czy od niedawna krętki nauczyły się przenosić w komarach hm....
    • szympek88 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 16:53
      Te dane wyglądają dość strasznie, ale ja bym się tym aż tak bardzo nie
      przejmował.

      Jak wiadomo komary znacznie krócej przebywają podczas ukąszenia na skórze
      pacjenta, o wiele krócej niż kleszcze (kleszcz nawet 3-4 dni, komar tylko
      kilkanaście sekund). Wychodzi z tego, że zakażenie boreliozą jest duzo mniej
      prawdopodobne po ukąszeniu komara, aczkolwiek nie można go zapewne wykluczać...

      Zarówno komary jak i kleszcze zasysają krew do srodka swego organizmu. U
      komarów to zasysanie jest znacznie szybsze (chodzi mi o dynamike zasysania),
      zatem prawdopodobieństwo zakażenia jest zapewne znowu relatywnie mniejsze. Byc
      może jakąś rolę spełnia również rodzaj aparatu gębowego, jak wiadomo komar ma
      aparat kłująco-ssący znacznie dłuższy od aparatu kleszcza i może mieć to też
      jakiś związek (choc to jest mniej prawdopodobne) z prawdopodobieństwem
      zakażenia.

      Gdyby zakażone komary za każdym razem przenosiły borelioze, to prawie wszyscy
      ludzie na ziemi byli by chorzy...

      Jednak pewien niepokój wpowadza fakt, że tylko 1/3 chorych na borelioze pamieta
      ugryzienie kleszcza. Jest jeszcze wiele niejasności co do transmisji boreliozy
      przez komary i sądze, że uda sie lepiej poznac to zjawisko w przyszłości.
      • artur737 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 17:05
        O ile pamietam to ktos na tym forum zglaszal typowy rumien po ukaszeniu komara.
        • franiolek1 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 17:55
          Szympek, w krajach tropikalnych komary przenosza wiele chorob, niektore z nich
          bardzo podobne do boreliozy....
          • artur737 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 18:27
            Mozna powiedziec, ze tropiki do nas powoli przychodza. Caly ten problem z borelioza, komarami to wynik globalnego ocieplenia.
            • franiolek1 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 18:33
              We Francji, nie ma juz okresu bez kleszczy ( chociaz nadal mozna wyczytac w
              informatorach i ulotkach, ze kleszcze zimuja od pazdziernika do maja). Mozna
              byc ukaszonym nawet w styczniu...
              • artur737 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 18:35
                Kilka lat temu podobna praca sugerowala, ze znacznie mniej niz 1% komarow bylo zarazonych. Teraz prawie 2%.
                • szympek88 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 19:12
                  Czy ktoś z obecnych na forum znalazł gdzieś dane które mniej wiecej mogły by
                  odzwierciedlać procentowo liczbę chorych zarażonych boreliozą za pośrednictwem
                  komara lub czegos podobnego??

                  Fajnie by tez było jakby ktos przedstawił jakieś dane dotyczące wystepujacego
                  rumienia i ugryzienia przez kleszcza. Chodzi mi o to, ile procent pacjentów,
                  którzy mieli lub mają rumień, pamieta ugryzienie przez kleszcza.

                  Arturze, masz jakieś przypuszczenia co do ilości osób zarażonych przez komary
                  (w Europie)??

                  Ja na razie obstawiam z 5-10%

                  • dx771 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 19:23
                    Jeżeli kleszcze, ludzie, psy, ptaki mają boreliozę to komary pewnie też.
                  • artur737 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 20:07
                    Przeciez tego nikt nie wie.
                    • dx771 Re: Borelioza w komarach 02.11.06, 21:20
                      ...ale biorac pod uwagę literaturę forum nie można tego wykluczyć a raczej w
                      nszym gdybaniu przyjąć taka hipotezę. o ile pamietam było coś o badaniu komarów
                      w Gdansku i użadleniu przez osę.
                      • stonefly Re: Borelioza w komarach 07.11.06, 21:45
                        Na bank boreliozę przenoszą pchły i wszy,które przenosza również bartonelle i
                        inne riketsje,pewnie też pierwotniaki.hipotetycznie mozna sobie wyobrazić jakie
                        drogi zakazeń pojawiaja się również w miastach.Liczne odmiany gzów w tym
                        slepaki bardzo czesto boleśnie gryzące w parne dni zwierzęta i ludzi,często
                        zmieniają obiekt swojej krwawej konsumpcji narazajac na różne bakteryjne
                        koktajle.Jednak jakiś mechanizm powoduje,że to powolny kleszcz jest synonimem
                        tej zarazy.
        • nastepny_borel Re: Borelioza w komarach 08.11.06, 20:40
          w watku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=44814128&a=47194655
          mysle ze to komary mnie dopadly, a teraz nekaja mnie neuroboreliozowe objawy i
          do tego brak lekarza (Radom)

          -----------------------------------
    • mark_bb Re: Borelioza w komarach 09.11.06, 13:23
      Niezły materiał jak działa komar:
      www.palynology.allergy.pl/2006/2006-8.pdf
      Kleszcz przy nim to zwierzątko prymitywne, komar żeby się szybko nażreć
      wpuszcza do rany ślinę ze środkiem przeciwkrzepliwym i rozszerzającym naczynia.
      I jeszcze z diabli wiedzą czym. Jeśli potrafi nam sprzedać tyle innych bakterii
      i wirusów to dlaczego nie Bb - jeśli tylko ją posiada na składzie.

      • stonefly Re: Borelioza w komarach 09.11.06, 14:10
        Możliwość przekazywania bakterii poprzez komary może być według własnych
        przemyśleń w wyjątkowych sytuacjach.Często daje się zaobserwować szczególnie u
        komarów w pomieszczeniu,że pijący komar a spłoszony wraca aby napić się do
        syta,jeżeli wypije krew od człowieka zarażonego u którego jest wysyp krętków we
        krwi,to teoretycznie przy następnym nakłuciu może przenieść na drugiego
        człowieka.Potrafią to pchły(największe zarazy dżumy),wszy i pewnie tez pluskwy.
        Chociaż nadal się obstaje,że komary nie roznoszą wirusa HIV.Kleszcz tez
        wpuszcza rózne enzymy w tym antyzakrzepowy.
        • mark_bb Re: Borelioza w komarach 09.11.06, 14:45
          Przeniesienie przez krew jest mało prawdopodobne, ale jeśli krętki są w ślinie
          bo komar jest trwale zarażony to już bardziej. Na szczęście zarażonych jest na
          razie mało jak podano, i zapewne nie każde ugryzienie kończy się transmisją.
          Ale mnie ten wariant najbardziej pasuje, bo innych robali co by mnie gryzły nie
          pamiętam, a komary owszem, nawet bolało i były nawet objawy ogólne, nie za
          silne, może alergiczne a może i coś więcej.
          • stonefly Re: Borelioza w komarach 09.11.06, 14:59
            Kiedyś przed paroma laty chodząc po bagnistych terenach ugryzła mnie niewielka
            muszka z wygladu jak większa owocówka.czujac ból zabiłem ją,po 15 minutach
            zdrętwiała mi ręka do tego stopnia,że nie mogłem poruszać palcami,stwardniala
            aż po łokieć,następnie pojawiło się zaczerwienienie szerokosci około 5 cm które
            zaczęło narastać przekraczając niemalże bark.Pojechałem na pogotowie gdzie
            dostałem zastrzyk i o sprawie zapomniałem.Teraz ewidentnie mam świeższą
            sprawę,ale w obliczu obecnej wiedzy daje to mocno do zastanowienia.
    • mark_bb Re: Borelioza w komarach 13.11.06, 00:04
      Zastanawiam się jak długo żyje komar ? Z tego co piszą w necie ok. 2 tygodni.
      Jeśli w tym czasie 2% zdąży się zarazić to by wskazywało że nosicieli Bb jest
      masa i że w ich krwi bakterie są obecne. A może komary dziedziczą bakterie po
      swoich rodzicach ? W takim razie liczba zakażonych będzie stale rosnąć. Tak
      czy inaczej wygląda że nie trzeba się specjalnie wysilać by spotkać na swojej
      drodze Panią Bb. A świadomości tego tam gdzie trzeba ciągle brak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka