Dodaj do ulubionych

1,5 roku z borelioza

29.01.07, 10:02
Dzien dobry,

wlasnie potwierdzilo sie najgorsze-moj syn ma borelioze , potwierdzona WB.
Kleszcz zatakowal go 1,5 roku temu.Nie bylo rumienia.
Pomozcie , co dalej robic
magda
Obserwuj wątek
    • dorota1011 Re: 1,5 roku z borelioza 29.01.07, 10:54
      jeśli miszkasz blisko do krakowa to idz do dr Beaty- polecam i to chyba
      najlepsze rozwiązanie
      pozdrawiam
    • nataszkam Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 10:02
      Magda, jak Twój syn znosi leczenie? Jak się czuje?
      • nataszkam Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 10:07
        Możesz napisac coś więcej na ten temat? Mój syn też choruje.
        Jak u niego zaczęła się choroba i skąd miałas pomysł na boreliozę? Jeśli
        możesz, to napisz. Wazne są doświadczenia innych- może komuś to się przyda.
        • gmag74 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 10:34
          Witam,

          Skad pomysl na borelioze?
          Lato 2005, schylek wakacji wyjazd na grzybki, nastepnego dnia po powrocie
          -wyciagam Jedrkowi ze skroni kleszczyka, malutkiego.
          Nie dzieje sie nic groznego, nie ma rumienia/co jak wtedy sadzilam jest
          warunkiem koniecznym bb/.
          Wrzesien 2005-powrot do szkoly, angina, dziwna wysypka
          Wiosna 2006-rózyczka, potem zaraz swinka/bardzo podejrzana/
          Cale lato 2006 spokoj
          Przelom 2006 i 2007 dretwiejace rece rano
          I w tym momencie nie powiem , ze mnie olsnilo, ale wszystko to ulozylo sie w
          logiczna calosc.Odszukalam w internecie forum, zaznajomilam z objawami i mialam
          juz pewnosc ze to niestety borelioza , i ze szkoda ze tak pozno wpadlam na ten trop.
          Kolejny krok to wizyta u zakaznika we Wroclawiu, z wynikami badan, oczywiscie to
          spotkanie nic nie wnosi do sprawy.
          nastepnie wizyta u Dr Beaty, poczatek leczenia...
          Tetracyklina ...
          Czekamy na herxa, jeszcze go nie bylo...

          A jesli chodzi o znoszenie leczenia? Syn go nie znosi/musial nauczyc sie lykac
          tabletki/, a dieta to po prostu katorga...

          Pozdrawiam
          Magda
          • franiolek1 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 11:05
            To straszne, gdy chore sa dzieci....
            Magda, czy mozesz mi podac wynik WB Twojego syna. Ktore paski byly pozytywne?
            To tak z ciekawosci...
            Ile czasu Twoj synek bierze juz tetra? Moze nie bedzie mial herxa...tak tez sie
            zdarza.
            Moj syn mial jedynie lekkie nasilenie objawow ( bole stawow), cyklicznie co 3
            tygodnie.
            Pozdrow go ode mnie, powiedz, ze u nas trwa ta sama walka. Moj synek ma tylko 7
            lat, lykal prochy przez 5 miesiecy. Tez byl dzielny smile choc sie nie uskarzal.
            Corcia lykala tez bez problemu.
            Pamietaj o srodkach przeciwgrzybiczych. Szoruj synkowi jezorek, plucz soda
            oczyszczana.
            Pozdrawiam Cie serdecznie Magda, odwazna mamo!
            Joasia
            • gmag74 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 11:21
              To rzeczywiscie straszne , gdy chore sa dzieci, i to niezaleznie od tego ile ich
              ma sie "na stanie".
              Ja niestety, czego zaluje ,mam tylko jedno i to w dodatku chore, ale jestem
              odwazna mama i walcze, jak na razie glownie z moim Jedrkiem o przyjmowanie tetra.
              Ta "walka"trwa na razie dopiero 3 tygodnie, ale szczerze powiedziawszy sa
              chwile, kiedy mam ochote wyrzucic za okno rozowe pigulki...
              Najwiekszy problem to utrzymanie diety, Jedro podjesc sobie lubi, a tu teraz
              takie byle co mu oferuja...
              Blota nie przytocze w tej chwili , bo gdzies mi sie zapodzial...
              Dziekuje za dobre slowa, tego najbardziej mi trzeba, by poradzic sobie z ta nowa
              sytuacja zyciowa...

              Magda

              • szympek88 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 14:52
                Odpowiadasz na :
                gmag74 napisała:

                > Ja niestety, czego zaluje ,mam tylko jedno i to w dodatku chore, ale jestem
                > odwazna mama i walcze, jak na razie glownie z moim Jedrkiem o przyjmowanie tet
                > ra.

                Tetracyklina podawana dzieciom może powodowac nieodwracalne przebarwienia
                zębów. Ten lek jest przeznaczony raczej dla osób dorosłych albo starszej
                młodzieży.


                • szympek88 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 15:04
                  A tak właściwie to ile Twój syn ma lat?
                  • szympek88 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 15:21
                    Zdania co do tetracykliny są podzielone: niektórzy lekarze dają ją dzieciom
                    które ukończyły 8 - 10 lat, inni dopiero od 16 roku życia.
                    Tetracykliny, prócz przebarwień zębów mogą tez powodować próchnice i upośledzać
                    wzrost kośca.
                    • gmag74 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 15:27
                      Wiem to wszystko, ale leczenie tetra jest przewidziane na 1 miesiac,wobec czego
                      mam nadzieje, ze nie dojdzie do tych poważnych zaburzen wzrostu kośca.
                  • gmag74 Re: 1,5 roku z borelioza 19.03.07, 15:21
                    Syn ma 10 lat i takim dzieciom mozna juz podawac tetra.
                    Poza tym zaordynowala je osoba, do ktorej mam całkowita zaufanie.
                    • nataszkam Re: 1,5 roku z borelioza 20.03.07, 14:27
                      Mamy synów w tym samym wieku smile Mój brał tetracyklinę 5 tygodni. Po
                      zakończeniu leczenia zrób mu poziom fosfatazy zasadowej i nie panikuj, bo
                      pewnie będzie podwyższony- tylko zwróć uwagę, aby to było w laboratorium, gdzie
                      mają normy uzależnione od wieku badanej osoby. Potem powtórz badanie przy
                      okazji rutynowych badań kontrolnych, czyli pewnie za miesiąc- już powinno
                      wrócić do normy.
                      Mój miał trochę herxów pod koniec I i IV tygodnia- nawet kilka dni nie było go
                      w szkole, ale to głównie z powodu bólu glowy i osłabienia.
                      Mój trzymał się dzielnie od początku- stał się bardzo odpowiedzialny i szybko
                      dojrzał; sam w restauracji przy zamawianiu posiłku wybiera to, co może zjeść.
                      Ma chyba więcej silnej woli, niż ja smile Ma też gotowy plan postępowania po
                      wyleczeniu- najpierw jeszcze miesiąc ostrej dietki, a potem- duży kawowy tort,
                      pizza i cheesburger smile
    • nataszkam Magda 20.03.07, 14:32
      Czy zauważyłaś u swojego syna np. problemy z koncentracją uwagi, zwiększoną
      ilość błędów, trudności w nauce? A może stał się bardziej wrażliwy i drażliwy?
      A osłabienie fizyczne? Może wyskokiciśnienia i szybka praca serca czy
      zaburzenia snu? Pytam tak, bo u nas lekarz stwierdził, że to normalne, bo syn
      wszedł w okres dojrzewania.
      • gmag74 Re: Magda 21.03.07, 08:09
        Jest dokladnie tak jak piszesz, syn ma problemy szcegolnie z ortografia, stal
        sie "osobny", tzn .niekoniecznie potrzebuje towarzystwa kolegow.
        Jest prawie caly czas rozdrazniony,jesli chodzi o srece to nie ma z tym problemow.
        Pisze krotko , bo wlasnie jedziemy do Krakowa

        Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka