Dodaj do ulubionych

Jestem lekarzem-część druga

    • elizka-only Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 11:24
      Pani Beato,w klinice zajmującej się detoksykacją organizmu
      dowiedziałam się (po badaniu: elektroakupresura), że mam boreliozę,
      że jest "wiele ognisk zapalnych" i że problem trwa od dawna - tylko
      tyle. Mam od dłuższego czasu nietypowe problemy, które na swój
      użytek nazywałam "zatokowymi" (sączące zatoki winiłam za większość
      objawów): bóle stawów, zmęczenie, poczucie słabszego krążenia,
      drganie mięśni, niepokoju (czasem uniemożliwiającego pracę). Moje
      dziecko - 2 lata i 8 miesięcy - diagnozowałam pod kątem autyzmu i
      różnych zaburzeń rozwojowych (bardzo duże napięcia nerwowe, kłopoty
      z mową, itp.). Przypominam sobie 3 ukąszenia kleszczy, wszystkie
      sprzed 10 lat (mam 26): ponieważ nie było "typowych objawów", a ja
      nic nie wiedziałam o boreliozie, nie byłam leczona. Centrum, w
      którym się badałam, namawia do leczenia preparatami roślinnymi, ale
      ja jestem przerażona, bo pozostaje jeszcze problem dziecka i
      spustoszeń w jego organizmie, systemie nerwowym. Moja ciąża była
      chora, z powikłaniami.
      Proszę serdecznie o odpowiedź. Przepraszam za długi list, zapewne
      mało mówiący, ale zależałoby mi na kontakcie z panią (jeśli to
      możliwe, na wizycie lekarskiej).
      Pozdrawiam
      Eliza K.
      • tosho Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 12:01
        Elizka - czy moglabys podac adres tej kliniki od detoksykacji?
        • ewa475 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 15:58
          Aha,i jeszcze w jaki sposób stwierdzają boreliozę przez elektroakupresurę?
          • elizka-only Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 19:34
            Do sensowności metody nie jestem w stanie się odnieść. Za mało wiem
            o tym, poza tym nie po to tam pojechałam (a pojechałam z
            wątpliwościami), więc tym bardziej... Brzmi dziko, trzeba przyznać.
            Ale - skoro wrzucili mi taki wątek (a wysoce prawdopodobne, że coś w
            tym jest jednak) - muszę drążyć. Pozostałe rozpoznania problemów, z
            którymi się borykam, nie były mylne. Muszę zatem sprawdzić, czy coś
            i w tym jest, niestety...
        • elizka-only Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 19:26
          Chodzi o Danmed. Ja akurat byłam w Gdańsku (ul. Pniewskiego 3 a),
          ale mają siedziby i w innych miastach. Można to sprawdzić na
          www.danmed.pl.
          Pozdrawiam!
          Eliza
          • tosho Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 20:10
            Danmed znam - niestety nie slyszalem dobrych opinii o nich.
            Chociaz może komuś pomogli.

            Diagnozują boreliozę bo znają się na objawach boreliozy.
            • ewa475 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 20:44
              Tak też myślałam,w sumie i tak niegłupio to wymyślili.
    • elizka-only Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 23:25
      Przeczytałam uwagi i chciałam tylko dopowiedzieć, że ja w żadnym
      wypadku "odtruwaczy" nie polecam (nie wysłałam listu-reklamy) i
      spodziewam się w równym stopniu rezultatów przyzwoitych (poprawy
      samopoczucia chociaż) co żadnych. Oczywiście, może być tak,
      że "obcykali się" w objawach i że leczenie nie daje rezultatów. Ja
      dowiedziałam się od nich (prawdopodobnie) czegoś istotnego, bo
      pojechałam tam bez świadomości objawów boreliozy, których wiele u
      siebie zauważam (i w tym sensie ich pożyteczność okazała się duża).
      Z pozdrowieniami.
    • adafel Pytanie do dr Beaty 27.01.08, 12:12
      Jestem do Pani umowiona na 12.02. Zrobilam juz badania w lublinie,
      ale musze jeszcez zrobic w Poznaniu. Pani mowila mi tylko o pcr na
      babeszjoze. Zastanawiam sie czy mam tez zrobic na borelioze. WB
      (jakies 2miesiace temu) na borelioze wyszedl dodatni.
      • domin46 jak masz dodatniego Blota 27.01.08, 12:20
        to masz boreliozę i szkoda kasy na dodatkowe testy, lepiej zbadać koinfekcje za
        te pieniądze.

        Pozdrawiam
      • bea1964 Re: Pytanie do dr Beaty 27.01.08, 21:17
        adafel
        PCR borelioza ilościowo z oznaczeniem ilości kopii materiału genetycznego
        bakterii zawsze warto zrobić by wiadomo było z czego startujemy.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • predrak Re: Pytanie do dr Beaty 29.01.08, 12:29
          Pani doktor tak ięknie wszystko ustępowało pęchderz, oczy tylko te nogi a raczej noga czemu ja nią ciągam po przejściu 10 metrów 20 to już kłapanie a delikatne palenie w nogach utrzymje się nonstop dzisiaj robię badanie dna ilościowe i wysyłam krew do IMW do lublina czy ten pozim przeciwciał na chlam. może się zmieniać i czy on nam coś podpowie
          • bea1964 Re: Pytanie do dr Beaty 29.01.08, 22:07
            Myślę,że potrzeba intensywnej rehabilitacji i wtedy zobaczymy co da się osiągnąć.
            Wyniki może nam coś podpowiedzą,aczkolwiek nie mogą one być wyrocznią.
            Beata.
            bb.werbowy@poczta.pl
            • predrak Re: Pytanie do dr Beaty 30.01.08, 11:02
              Pani doktor ja tak reaguję na makrolid tylko nie wezmę na noc i pieczenie ustaje, te pieczenia czasami nie dają mi usnąć są strasznie dokuczliwe
              • predrak Re: Pytanie do dr Beaty 30.01.08, 20:35
                Kolejne dziwne spostrzerzenie rano po przebudzeniu czuję się najgorzej kłapię
                nogą wieczorem kiedy jestem teoretycznie zmęczony ni kłapię nogą
                • artur737 Re: Pytanie do dr Beaty 30.01.08, 21:11
                  Takie ranne 'gorzej' w stopach bywa od Bartonelli (BLO)
                  • predrak Re: Pytanie do dr Beaty 31.01.08, 18:39
                    Artur robiłem koinfekcje i jedyni albo aż chlamydię pn. mam dodatnią, czekam na wyniki PCR RT ilościowego zobaczymy co te wyniki nam pokarzą
                    • misia011068 Re: Pytanie do dr Beaty 31.01.08, 18:54
                      Jesli ktos miał tak podobnie to prosze o odpowiedz ?
                      podczas intensywnej terapi antybiotykowej u mojej córci pojawia sie
                      świeza krew z oddbytu miala wczesniej hemorojda on od czasu do czasu
                      wraca jak bumerang.moze ktos z Was miał podobnie ,co mozna z tym
                      zrobic ?
                      misia
                      • aska108 Re: Pytanie do dr Beaty 31.01.08, 20:55
                        misiu mnie tak meczyło 5 miesięcy-założyłam wątek i pytałam
                        ale prawie nikt nie zgłaszał takich problemów
                        myślę ze abx są tego przyczyną
                        pozdr aska108
                        • bea1964 Re: Pytanie do dr Beaty 31.01.08, 23:45
                          Diagnostyka jest bardzo niedoskonała,najważniejsze są objawy.
                          Często trzeba podjąć leczenie pomimo negatywnych badań,tylko na podstawie
                          objawów i odpowiedż na leczenie weryfikuje wtedy naszą diagnozę.
                          Myślę,że tak trzeba zrobić.
                          Beata.
                          bb.werbowy@poczta.onet.pl
                    • artur737 Re: Pytanie do dr Beaty 31.01.08, 19:07
                      W testy nie mozesz wierzyc w 100%.
                      • meg254 Re: Pytanie do dr Beaty 02.02.08, 15:39
                        Pani Doktor,objawy boreliozy mam od ok 7 lat.Elisa ujemna,ale nic
                        innego nie robiłam jeszcze.Ale sądzę,ze to napewno borelioza.
                        Mam synka 19 miesięcznego u którego wiele objawów mogłabym przypisac
                        boreliozie(niestety),natomiast ,gdy miał 11 miesięcy z powodu
                        opornego leczenia zachłystowego zapalenia płuc miał badaną krew na
                        chlamydię pneumonie i wynik IGM dodatni,następnie po 4 miesiącach
                        badanie powtórzone i też Igm dodatnie.
                        Czy to oznacza Pani Doktor,ze synek ma wrodzoną boleriozę i tą
                        chlamydię jako koinfekcje? czy moze tylko samą chlamydię?
                        NIe wiem skąd u niego się ta chlamydia wzięła i synek był 2 razy
                        leczony po 8 do 10 dni antybiotyk brał.
                        Czy chlamydia u dziecka moze dawac objawy pododne do boleriozy?
                        Proszę o wypowiedz Pani Doktor,bo jestem tym wszystkim załamana.
                        • bea1964 Re: Pytanie do dr Beaty 04.02.08, 21:52
                          Opis bardzo ogólnikowy.
                          Najważniejszy jest wywiad,a tego nie znam.
                          Badania w boreliozie są dodatkiem do wywiadu,ale muszą być wykonane.
                          Pomijam bezwartościowy test Elisa,myślę o teście Western blota w obu klasach
                          czyli IgM i IgG oraz o badaniu PCR w Poznaniu.
                          Dopiero dokładny wywiad i wyniki w kierunku boreliozy i koinfekcji mogą dać
                          odpowiedż.
                          Odnośnie dziecka-trudno mówić o boreliozie wrodzonej nie mając diagnozy u
                          Pani,to są tylko pewne domniemania.
                          Chlamydia nie jest przenoszona przez kleszcze,u chorych z boreliozą i chlamydią
                          leczę obie równocześnie.
                          Objawy chlamydiozy są często bardzo zbliżone do objawów boreliozy.
                          Beata.
                          bb.werbowy@poczta.onet.pl
                    • bagnowska Re: Pytanie do dr Beaty 05.02.08, 14:47
                      Witaj, predrak.Masz już te ilościowe wyniki? Grześkowi wyszły ujemne no i dalej
                      leczymy wg objawów.Pozdr - Basia
    • gmbh1 Re: Jestem lekarzem-część druga 06.02.08, 10:56
      witam,
      prosze o informacje co oznaczają kłócia w udach?takei szczypanie od
      czasu do czasu w roznych miejscach
      czy to borel czy grzyb?
      dziękuje i pzodrawiam
      • artur737 Re: Jestem lekarzem-część druga 06.02.08, 15:28
        gmbh1 napisała:

        > witam,
        > prosze o informacje co oznaczają kłócia w udach?takei szczypanie od
        > czasu do czasu w roznych miejscach
        > czy to borel czy grzyb?
        > dziękuje i pzodrawiam

        Grzyb powoduje czasami bardzo delikatne objawy w miesniach.
        To co masz moze pochodzic od boreliozy lub babesji.
        • gmbh1 Re: Jestem lekarzem-część druga 06.02.08, 16:20
          robilam koinfekcje i miała dodatnie myko
          biore abx 7 m-cy
          • predrak Re: albo ja jestem nienormalny albo... 06.02.08, 19:43
            jest godz.20:00 a ja czuję się świetnie, dlaczego jak rano wstaję to
            ledwo łażę a po całym dniu czuję się pełen energii? To jest jak film
            scienne fiction
            • welwiczia1 Re: albo ja jestem nienormalny albo... 07.02.08, 18:58
              To sie ciesz, ze chociaz wieczorami czujesz sie swietnie, bo ja swietnie czulam
              sie ostatnio jakies 10 lat temusad
              Pozdrawiam
              • bea1964 Re: albo ja jestem nienormalny albo... 07.02.08, 23:01
                Warto zrobić PCR na babeszjozę.
                Dostępny test serologiczny ocenia tylko w kierunku babesi microti,występującej
                głównie w Ameryce Płn.
                U nas dominuje babesia divergens,czyli ujemny test serologiczny o niczym nie
                świadczy.Pomijam tu oczywiście zasadniczy problem,czyli niską wiarygodność tych
                testów w ogóle.

                Predrak
                Trudno na podstawie jednego zdania stawiać diagnozę,ale mam pewną sugestię.
                Opisz mi na maila prywatnego jak wygląda Twój dzień od rana do
                wieczora,najlepiej kilka kolejnych dni.

                Beata.
                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • mariano_84 Re: albo ja jestem nienormalny albo... 07.02.08, 23:18
                  Nie martw sie mam to samo. Wieczorem jestem pelen energii i gotów do działaniabig_grin Chyba moj mozg sie tak wolno rozgrzewa;p
                  • borelka46 Re: albo ja jestem nienormalny albo... 08.02.08, 10:49
                    Predrak i Mariano ja też tak miałam bardzo wyraźnie,i to dla wielu objawami
                    sugeruje depresję. ale teraz mam odwrotnie,po nocnym wypoczynku napływa mi
                    energia i świadomie logicznie myślę. Na abx to prawie zniknęło.
                    • mariano_84 Re: albo ja jestem nienormalny albo... 08.02.08, 11:45
                      Depresje. Hehe, a moze zaburzenia somatynesuspicious Chodzi raczej o to że wstaje połamany a to dlatego że w nocy jak "spie" sie nie ruszam i wszystko zastyga. Za dnia ciało sie rozkreca a wieczroem jest gotowe na rózne eskapady, tylko że trzeba isc spac;p
                      • borelka46 Re: albo ja jestem nienormalny albo... 08.02.08, 12:18
                        Coś nielogicznie mi się napisało - miało być na abx to wieczorne rozkręcanie się
                        zniknęło. Cały dzień był sprawny oprócz czasu herksów. Ale to to ,celnie to
                        ująłeś/bez ruchu zastyga/ samo sedno - dlatego kiedy prawie nie mogłam już
                        funkcjonować pomogły masaże limfatyczne całego ciała.
          • entarin Re: Jestem lekarzem-część druga 04.07.08, 08:34
            Mój synek ma zapalenie stawów, w teście elisa oba miana dodatnie,
            chcemy mu zrobic badania w CD DNA w Poznaniu ale nie wiemy które
            wybrać. Jaki mu podać antybiotyk?. Był już leczony lendacinem 14 dni 3
            lata temu. Iwona.
            • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 05.07.08, 23:35
              W CB DNA trzeba zrobić test PCR ilościowy oraz badania w kierunku koinfekcji
              czyli bartonella PCR oraz babesioza PCR oraz w IMW w Lublinie
              mykoplazma,jersinioza,erlichioza,bartonella,chlamydia.
              Leczeniem musi pokierować lekarz obeznany w leczeniu boreliozy i koinfekcji.
              Nie ma gotowych zestawów.
              Leczenie każdego dobierane jest indywidualnie.


              Wybieram się na Zjazd do Warszawy z moją córeczką Olgą.
              Myślę,że wszyscy chorzy i ich lekarze powinniśmy się tam spotkać.
              To jest bardzo ważne integracyjne spotkanie i dla chorych i dla ich lekarzy.
              Wszyscy powinniśmy stanowić jedność w walce z tą chorobą,oczywiście każdy z nas
              lekarzy może mieć inną filozifię leczenia,ale to jest też bardzo dobre bo czas i
              nasze doświadczenie podpowie nam czyje podejście okazuje się najskuteczniejsze.
              To właśnie my jesteśmy pionierami w walce z tą chorobą w Polsce i myślę,że i tak
              u nas jest dobrze w porównaniu z innymi krajami Europy.
              Spotykam wielu spośród Was,którzy mieszkacie w różnych krajach i słucham Waszych
              relacji i one umacniają mnie w trudnych chwilach,by dalej iść tą drogą.
              Polska wydaje się być krajem w którym świadomość rośnie dzięki nam i Wam.
              Wielu z Was jest dziennikarzami i co jakiś czas mam telefon,że ukazał się
              uświadamiający ludzi artykuł odnośnie boreliozy i sposobów jej leczenia w tym
              niestandardowych.
              To jest bardzo cenne i Wasze dokładne relacje odnośnie choroby też.
              Wiem,że czyta Forum bbb.wielu lekarzy.
              Dzwonią często oni do mnie i są to telefony bardzo życzliwe.
              Piszcie to jest czytane nie tylko przez chorych,ale też przez potencjalnych ich
              lekarzy.

              Odnośnie Zlotu w Jaworkach.
              Sztab potencjalnych organizatorów już jest.
              Decyzje zapadną po Zjeżdzie w Warszawie bo narazie myślę,że ta impreza jest
              najważniejsza i ja nie chcę robić zamieszania.
              Do tego czasu ja przygotuję plan i Was ponownie zapytam czy chcecie drugiej imprezy.
              W Warszawie będę gościem.
              Nie można połączyć obu imprez.
              Nie da się na grunt warszawski przenieść kapeli góralskiej,czy rejsu
              statkiem,czy koncertu w Myzycznej Owczarni.

              Ja narazie czynię przygotowania z założeniem ,że Zlot się odbędzie.

              Pozdrawiam Beata.

              bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • cze6772op.pl Pytanie do dr Beaty 14.02.08, 16:34
      Pani doktor,

      mam pytanie, które zadałam na forum, ale nikt mi nie potrafił
      odpowiedzieć. Pytałam, czy jest możliwość by WB IgM wyszedł
      fałszywie dodatni albo mimo dodatniego WB IgM w organizmie nie było
      bakterii. Chodzi o to, że rtPCR (Poznań) i PCR (Wrocław, Rex) jest
      ujemny. Objawy mam głównie neurologiczne, trochę stawowych, ale nie
      wiem, czy to od tej choroby. W Lublinie wyszła mi jeszcze bartonella
      i mykoplazmy, a także przez miesiąc wzrosło mi dodatnie miano
      cytomegalii. Dodam jeszcze, że na początku lutego zaczęłam u Pani
      probne miesieczne leczenie, jeszcze przed leczeniem oddałam krew na
      WB.


      Pozdrawiam,

      Joanna
      • bea1964 Jestem lekarzem-część druga 16.02.08, 21:38
        Test Western blota wykazuje określone prążki-antygeny bakteryjne.
        Są one specyficzne właśnie dla Borelli.
        Zawsze powinny być podane te prążki i na podstawie tego można dość dużo powiedzieć.
        Są wysokospecyficzne,tak,że wystarczy jeden i przesądza.
        Są i takie jak p.41,które mogą być wspólne i dla innych bakterii.
        Z maila nie wynika o jakich prążkach mówimy.

        Badania diagnostyczne w kierunku boreliozy u 15% osób chorych na boreliozę
        wychodzą negatywnie.

        Negatywne wyniki zazwyczaj związane są z pobytem bakterii wewnątrzkomórkowo.
        Jest też kilka innych ich przyczyn.

        IgM po skutecznym leczeniu do 6 miesięcy powinien być ujemny.
        Dla mnie IgM dowodzą aktywności choroby.

        Jest możliwość negatywnego PCR i pozytywnego IgM co wynika z tego co już napisałam.
        Bakteria mogła zniknąć z krwi do przestrzeni wewnątrzkomórkowej i cyst-PCR
        negatywny,a przeciwciała jeszcze nadal są.
        Oczywiście chorobna jest aktywna nadal.

        I jeszcze raz to co już wszyscy zapewne wiecie.
        IgM świadczą o aktywności,a same tylko IgG nie wykluczają aktywnej choroby.
        Jeśli po przejściu bakterii do komórki poczekamy jeszcze parę miesięcy zazwyczaj
        IgM znikną,a zostaną tylko IgG,które mogą nam już towarzyszyć stale,no i
        oczywiście choroba dalej będzie aktywna.

        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • swigonka nie wiem co robić.... 18.02.08, 10:53
          Witam Pani Doktor. Zgodnie z zaleceniem łykam rolicin, rifampicynę,
          amantix, tinidazol. dziś 8 wlew biotraxonu i.....kicha. pielęgniarka
          meczyła się ponad godzinę. żyły strzelają jedna po drugiej. o
          wenflonie nie ma mowy, a nawet przy małych motylkach jest kataklizm.
          mam same dziury na rękach, a w nogach żyl nie ma!!!! pochowały się.
          co robić w tej sytuacji? pewnie, że można próbować dzień w dzień do
          skutku, ale mam same zrosty po pobycie w szpitalu i tych 62 wlewach
          tarcyfoxynu. proszę o radę. pozdrawiam.
          • bea1964 Re: nie wiem co robić.... 18.02.08, 21:11
            Moi pacjenci z takimi problemami stosunkowo często szukają pomocy u lekarzy
            anestezjologów lub pielęgniarek anestezjologicznych lub kardiologicznych.
            To są specjaliści od trudnych żył i raczej jak się wytłumaczy problem i pokaże
            zlecenie na wlew nie odmówią.
            Chodzi oczywiście tylko o założenie wenflonu,a wlewy można już pobierać u swojej
            pielęgniarki.
            Beata.
            bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • luk-33 Do cze6772op.pl 29.02.08, 12:30
            Jetem w podobnej sytuacji co ty. Dodatni WB jeden pasek OspC, elisa i PCR ujemne. Objawy neurologiczno-stawowe od ok. 5 lat, nie pamietam kleszcza. Nie wiem co robic. Wszyycy lekarze mi mowia, ze mam sobie dac spokoj - to nie borleioza sad
        • cze6772op.pl Re: Jestem lekarzem-część druga 27.02.08, 00:33
          Dziękuję bardzo. Podaję prążki:

          OspC B. garinii 1 ++
          OspC B.s.s./b.afz. ++
          OspC B. garinii 2 ++

          p41 +/-

          wynik dodatni /+/ 8pkt

          Western blot Mikrogen <5 (ujemny); 5-6 (wątpliwy); >6 (dodatni)

          Badanie Western blot Borrelia IgM/ surowica wykonałam w szpitalu
          zakaźnym na ul. Koszarowej we Wrocławiu.

          Pozdrawiam, Joanna
    • krentek do dr Beaty 22.02.08, 19:42
      Czy to prawda, że tinidazol rujnuje człowieka?
      • domin46 Re: do dr Beaty 22.02.08, 22:49
        to jakieś bzdury, wg mnie malarone rujnuje człowieka, tinidazol to tanizna LOLsmile
        • ewa475 Re: do dr Beaty 23.02.08, 10:30
          No,fajnie Domin,dzięki,idę rujnować się dalej przy pomocy Malarone.Chyba że
          mówisz o forsiesmile
          • domin46 Re: do dr Beaty 23.02.08, 10:38
            z postu jasno wynika, że mówię o forsie.
            Bzdurą jest pisanie , że tinidazol rujnuje zdrowie, przez większość ludzi jest
            dobrze tolerowany, a to , że wywołuje herxy - no cóż przecież chodzi nam właśnie
            o rozbijanie cyst.

            Pozdrawiam!
            • franiolek1 Re: do dr Beaty 23.02.08, 10:58
              Mnie kretek boreliozy zrujnowal zdrowie....tinidazol mnie w tej
              chwili ratuje.
        • zazule Re: do dr Beaty 23.02.08, 13:36
          tanizna taniza to u naswink W USA kosztuje 6$ za tabletkę.

          Gdyby też u nas paczka 4 tabletek kosztowła 50 zł to by wszyscy
          wiedzili ze to musi byc b dobry leksmile) A paczka 4 tabletkowa to u
          nas 80groszy i to odrazu podejrzliwe nastawia.

          Podejrzliwym sugeruje kupowac tini w USA odrazu sie zmieni podejciesmile

          zaz
      • bea1964 Jestem lekarzem-część druga 24.02.08, 18:56
        Krentek
        sprecyzuj co masz na myśli pytając,o tinidazol,który według Ciebie ma rujnować
        człowieka.

        Swigonka
        Spokojnie.
        Leczysz się standardowo,czy niestandardowo.
        Do ulotek leków lepiej nie zaglądaj.
        Poszukaj sobie o leczeniu grupy pacjentów zestawem roksytromycyna 600
        mg/d+bactrim 2x2a 960/również wysoce niestandardowo/ i o efektach tego leczenia
        i o penetrowaniu do układu nerwowego.
        Poszukaj sobie w Forum może ten wątek jeszcze nie zniknął,tam było dużo o
        roksytromycynie i o dawkach/nawet do 900 mg/d/.
        Poczytaj sobie o badaniach nad obecnością leków w dawkach standardowych np. w
        płynie stawowym/nie ma tam leku wcale przy małych dawkach/ i o tym jak działanie
        staje się bakteriobójcze z bakteriostatycznego przy dawkach większych.
        A przecież chyba o to chodzi by się wyleczyć,a nie tylko leczyć.

        Wróciłam przed momentem z Jaworek w których organizuję II Zlot Chorych na
        boreliozę 4-6 pażdziernika tego roku.
        Mamy zarezerwowane dwa super obiekty.
        Przez 3 dni przygotowywałam program i pertraktowałam ceny.
        Myślę,że powinno być lepiej niż poprzednio.
        Baza o wysokim standardzie,ceny wynegocjowane 50% niższe niż dla turystów.
        Wywiad zrobiony odnośnie wyżywienia.
        Atrakcje przygotowane w zależności od pogody.
        Wybrani wykonawcy,których chcę zaprosić do Muzycznej Owczarni na koncert dla Nas.
        W najbliższym czasie pojawi się wątek Zlot pacjentów Jaworki.
        Zapraszam do deklarowania uczestnictwa wcześniej,bo poczyniłam duże rezerwacje i
        muszę dużo wcześniej wszystko dopiąć na ostatni guzik.
        W zeszłym roku zostawiliście wszystko na ostatnią chwilę i dla mnie był to
        morderczy czas organizacyjny.
        W tym roku chcę tego uniknąć.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • reni5553 Re: Jestem lekarzem-część druga 24.02.08, 22:34
          Szkoda, że ten październik jest dopiero w październiku smile
          ale zleci smile mamy czas by do tego czasu wyzdrowieć.
    • swigonka przedawkowałam? 23.02.08, 20:30
      pani doktor mam wątpliwości co do przyjmowania przeze mnie leku-
      ROLICIN. Pani dr zaleciła brać go 2 razy dziennie po 2 tabletki rano
      i wieczorem. zapisane miałam 150tki. dzienna dawka wynsi zatem
      600mg. tymczasem teraz widzę na ulotce, że dopuszczalne jest 300 na
      dobę!!!!!! w razie przedawkowania każą skontaktować się z lekarzem i
      wywołać wymioty. co mam robić? czy mam łykać te 600 na dobę.
      • kasiak2610 Re: przedawkowałam? 23.02.08, 20:43
        czasem nie warto czytać ulotek, bierz jak Ci pani Dr zleciła, nic
        Ci nie będzie , wszyscy takie dawki bierzeemy
        pozdrawiam
        Katarzyna
        • franiolek1 Re: przedawkowałam? 23.02.08, 21:10
          Swigonka
          Zaczekaj, az Beata Ci odpowie. Napisz prywatnego maila, z prosba o
          potwierdzenie dawki.
          Joasia
      • domin46 Re: przedawkowałam? 23.02.08, 21:29
        wszyscy biorą takie dawki,
        p.s na doxy piszę maksymalnie 2x100, a dla nas standardem jest 2x200.

        • franiolek1 Re: przedawkowałam? 24.02.08, 08:56
          Nie , nie wszyscy. To zalezy jaki zestaw, jaki chory...Ja na
          przyklad biore 300 dziennie rulidu.
          Swingonka, jezeli masz watpliwosci, zaczekaj na odpowiedz Beaty.
          • swigonka Re: przedawkowałam? 24.02.08, 09:34
            czekam cierpliwie. napisałam na prywatnego. ale i taak jesyem trochę
            poddenerwowana, bo już 14 dni to łykam....jak coś pomieszałam, to
            nie wiem....ale na receocie było rolicyn 0,15 czyli 150 więc może
            jednak dobrze te 600....sama nie wiem.
            • katowiczanka10 Re: przedawkowałam? 24.02.08, 09:50
              Nie denerwuj sie tak bardzo,borelke leczy sie duzymi dawkami.
              Pozdrawiam Kasia
              • mile13 Re: przedawkowałam? 24.02.08, 10:01
                Swigonka myslę,że Pani doktor dobrze Ci przepisała, wiekszośc z nas
                rulid brała 2x300mg w tym i ja ,żyje i nic mi nie jestsmile
                • swigonka Re: przedawkowałam? 24.02.08, 11:07
                  ja ufam pani doktor. chciałam sie tylko upewnic. bardzo Wam dziękuję
                  za odpowiedzi. BARDZO!!!!!!! UŚCISKI. MIŁEJ NIEDZIELI!
                  • katowiczanka10 Re: do Dr.Beaty 26.02.08, 19:19
                    Droga pani Beato,
                    mam takie pytanie moze pani bedzie w stanie mi na nie odpowiedziec.
                    Nikt na forum tak nie chudnie jak Frank(to juz 25 kg);czy to moze
                    byc od grzyba?albo od pasozytow(czekam juz na wyniki)?
                    i najwazniejsze pytanie,czy spotakala sie pani u swioch pacjentow
                    lub w ksiazkach z takim czyms przy bb ze pacjent od miesiecy nie
                    jest przeziebiony a ciagle nos zapchany (to nie jest katar) a
                    wydzielina ciemno brazowo-zolta tak jakby wlasnie wyszedl z
                    warsztatu i robil cos szlifierka.
                    Z gory dziekuje i pozdrawiam Kasia i Frank
                    • katowiczanka10 Re: do Dr.Beaty 26.02.08, 19:20
                      .....dodam ze bariera krew mozg uszkodzona,podwyzszone bialko
                    • beata.kar Re: do Dr.Beaty 26.02.08, 20:19
                      Kasiu, pragnę wyprowadzić Cię z błędu co do chudnięcia. Ola z 68kg
                      schudła do 40, czyli 28kg... Teraz od pewnego czasu stoi w miejscu smile
                      Pozdrawiam, BeataK.
                    • arrakis74 Re: do Dr.Beaty 27.02.08, 11:01
                      To może być grzybica. Siedlisko drożdżaka znajduje sie w zatokach i
                      jamie nosowej.
    • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 27.02.08, 21:46
      Chudnięcie przy antybiotykoterapii jest typowe i przeciętnie wynosi 2-4 kg
      miesięcznie.
      Przyczyn jest wiele-zmiana diety,czestsze wypróżnienia,niechęć do
      jedzenia,czasem grzybek który powoduje zaburzenia przewodu pokarmowego i często
      kilkukrotne w ciągu doby wypróżnienia.
      Warto pamiętać by dieta była zbilansowana i uzupełniać suplementy.

      Zatkany nos z wydzieliną może być spowodowany grzybem,ale też innymi przyczynami
      np.obrzękiem śluzówki w przebiegu leczenia,również niekiedy przy leczeniu
      niektórych koinfekcji pojawia się wydzielina z nosa i wykrztuszanie.

      Oscp to prążek 25 wysokospecyficzny dla borelli,warto zwrócić uwagę planując
      leczenie,że jest genogatunek b.garinii/predyspozycja do układu nerwowego/.

      Beata.
      bb.werbowy@poczta.onet.pl
      • katowiczanka10 Re: Jestem lekarzem-część druga 27.02.08, 22:55
        Dziekujemy za odpowiedz.
        Pozdrawiamy sedecznie Kasia i Frank
      • cze6772op.pl Re: Jestem lekarzem-część druga 28.02.08, 20:49
        Pani doktor, mam pytanie:
        odebrałam własnie wynik z Poznania - znów ujemny, a robiłam badania
        po 2 tyg. leczenia m.in. właśnie tynidazolem. Dwa tygodnie wcześniej
        zrobiłam IgM WB i był dodatni.

        Kompletnie tego nie rozumiem - czułam jakby rozbijanie cyst
        (palenie, kłucie, igiełki),a bakterii nie ma we krwi. Nie wiem jak
        mogę w ogóle zdrowieć, jeśli ona siedzi w tkankach i nic jej stamtąd
        nie rusza.

        Nie rozumiem tez jak mozna miec chorobe i nie miec bakterii we krwi.

        Poza tym zgodnie ze wskazówkami z forum po 2 negatywnych PCR można
        zakonczyc leczenie - ja leczenie dopiero co zaczęłam i nie będę
        wiedziała jak określić koniec.

        Pozdrawiam, Joanna
        • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.02.08, 22:53
          PCR,ani żaden inny test nie służy do monitorowania leczenia.
          Zaczynam bardzo się obawiać,że wszyscy zaczynają popadać w jakiś absurd-ślepą
          wiarę w dwa negatywne wyniki PCR.
          One o niczym nie świadczą jeśli są jakiekolwiek objawy i nie ma conajmniej 3-4
          miesięcznego okresu bezobjawowego.Wtedy z dużą ostrożnością można uznać ten
          wynik za podpowiedż,że można kończyć.
          A właściwie to jeszcze nie tak.
          Co parę dni pacjent już 3 miesiące bezobjawowy dzwoni i mówi mam np.250 kopii
          materiału genetycznego bakterii-i to jest informacja i do tego służy diagnostyka
          PCR pod domniemany koniec leczenia,by nie przeoczyć pacjenta bezobjawowego z
          pozytywnym PCR.
          Negatywny interpretujcie bardzo bardzo ostrożnie.
          I kolejny przykład.
          Pacjentka z dopiero dwumiesięcznym okresem bezobjawowym i krótkim 4 miesięcznym
          leczeniem pośpieszyła się i zrobiła PCR wyszedł negatywnie.
          Pomimo moich zaleceń,by zrobiła drugi wynik nie przerywając leków natychmiast
          przerwała leczenie.
          Drugi wynik przyszedł pozytywny.
          To tyle.
          Jeszcze raz PCR NIE służy do monitorowania leczenia.
          Przynajmniej tak jest na obecnym naszym etapie wiedzy.
          CB DNA robi badania,w których obserwuje się wyniki PCR co kilka dni.
          Może wyniki tych badań coś nam podpowiedzą.
          Beata.
          bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • cze6772op.pl Re: Jestem lekarzem-część druga 28.02.08, 23:03
            Pani doktor, podane przez Panią przykłady dotyczą pacjentek, które
            leczyły się przez jakiś czas, a ja mam negatywne PCR przed leczeniem
            i na samym początku leczenia.

            Nic z tego nie rozumiem. Nie wiem jak inaczej mogę się pozbywać
            martwych bakterii, jak nie przez krew.

            No i PCR jako monitorowanie końca leczenia zupełnie mi odpada.

            A może ja w ogóle nie jestem chora na boreliozę? już sama nie wiem.

            Pozdrawiam, Joanna
          • predrak Re: Jestem lekarzem-część druga 29.02.08, 10:35
            Pani doktor ja się z tym zgadzam mi przyszły wyniki z Poznania już
            ujemne na bb. A po zastosowaniu tego nowego zestawu leków jaki mi
            Pani podesłała znowu miałem uczzucie palenia stóp, nóg przez kolejne
            4 dni i teraz znowu od 2 dni jest spokuj tylko problemy z pęcherze i
            schodzeniem ze schodów dalej się utrzymują. Wprawdzie pocieszył mnie
            rehabilitant mówiąc ze jest dezień do nocy - poprawa z pobytem 2
            mies. temu. W poniedziałek jadę na MRI i zrobię jeszcze pcr w PZH
          • dorota1011 Re: Jestem lekarzem-część druga 29.02.08, 13:23
            a jeśli PCR wychodzi ujemnie- objawy są nadal to może trzeba
            zastanowić się nad innym powodem dolegliwości? bo czy tylko bb daje
            bóoe głowy, mięśni, stawów? co o tym myśleć? ślepo leczyć coś czego
            może nie ma?
            • reni5553 Re: Jestem lekarzem-część druga 29.02.08, 13:48
              Dr. Beata napisała :
              "To co często piszę-15 % osób chorych na boreliozę jest
              seronegatywnych."
              trzeba brać to pod uwagę.
              • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 02.03.08, 21:14
                Diagnostyka boreliozy o czym pisałam już wielokrotnie opiera się na

                wywiadzie/przebywanie w obszarach zalesionych,wędrówki,narażenie na potencjalny
                kontakt z kleszczami i innymi gryzącymi owadami/

                objawach klinicznych

                badaniach diagnostycznych.
                Badania te jeśli wychodzą dodatnio potwierdzają chorobę,ale jeśli wychodzą
                negatywnie nie wykluczają jej.

                Myślę,że trzeba zadać sobie odrobinę trudu i poszukać na Forum licznych
                informacji na ten temat.

                Beata.
                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • katowiczanka10 Re: Jestem lekarzem-część druga 02.03.08, 21:40
                  Pani Beato,czy jest mozliwe ze babesja moze uszkodzic bariere krew-
                  mozg.Czy moze tak byc u Franka?
                  pozdrawiam Kasia
    • syt3 Re: Jestem lekarzem-część druga 03.03.08, 18:30
      Witam Pani Beato
      Pozwolilam sobie do Pani napisac poniewaz mam wiele pytan
      dotyczacych tej
      dziwnej choroby-boreliozy.
      Przede wszystkim powiem ze dowiedzialam sie o swojej chorobie tydzien
      temu, calkiem przez przypadek, a jestem w 24 tygodniu
      ciazy.Wiadomosc ta
      pzeszyla dreszczem cale moje cialo, bo nie wiem czym to grozi dla
      mojej
      coreczki? Moje wyniki to Igg=100, IgM 200. Pani doktor od chorob
      zakaznych
      zalecila mi przez 15 dni 3x dziennie 1g amotoksu, a nastepnie przez
      15 dni
      zinnat.Nastepnie mam przez 15 dni brac probiotyki.Co to znczy ze
      dziecko
      moze sie urodzic z borelioza ukryta? Czy bede mogla normalnie karmic
      piersia mojego dzidzisia?Czytajac forum odnosze wrazenie ze z tej
      choroby
      sie nie da wyleczyc, sami weteranie opisujace swoje przypadkisadPani
      doktor
      u ktorej bylam powiedziala ze chora jestem okolo 6 miesiecy. Prosze
      mi
      napisac czy mam szanse na szybkie wyleczenie sie z tego swinstwa i
      czym ta
      bakkteria grozi mojemu dziecku. Pozdrawiam Justyna
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 03.03.08, 22:13
        Przygotowuję na Zlot chorych na boreliozę w pażdzierniku temat koinfekcji.
        Jak znajdę coś o wpływie babeszjozy na barierę krew mózg to napiszę.

        Syt 3
        Napisałam wyczerpującą odpowiedż Tobie na maila prywatnego,po tym jak na mojego
        maila przysłałaś identyczne zapytanie.
        Nie wiem na jakiej podstawie masz określony czas trwania choroby na 6 miesięcy.
        Zastanawiają mnie Twoje wyniki,prześlij mi je zeskanowane na maila prywatnego.
        Temat boreliozy u kobiety w ciąży jest zbyt odpowiedzialnym tematem by radzić w
        tej kwestii na Forum.
        Musisz być poprowadzona przez lekarza znającego tą chorobę.
        W wypadku kobiety ciężarnej krętek może przeniknąć przez łożysko i być w
        skrajnym przypadku przyczyną boreliozy wrodzonej,a także wad u dziecka.
        Karmienie u kobiety z boreliozą jest przeciwskazane,krętki mogą być w każdej
        wydzielinie,a więc i w mleku matki.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • katowiczanka10 Re: Jestem lekarzem-część druga 09.03.08, 19:03
          Droga pani Beato,
          wiem ze czyta Pani moje watki co ja biedna mam zrobic?To jakas
          paranoja w tych niemczech.Augsburg nie chce ze mna rozmawiac
          osobiscie,lekarz kroplowkowy na grzybice nic(mowi ze jak bedzie krew
          w kale,to dopiero trzeba cos zrobic).Lekarz z Hanoweru (jest mu do
          nas za daleko dlatego nie podaje kroplowki)przepisal mi Amphotericin
          B(dziala tylko w przewodzie pokarmowym),w ulotce pisze ze leczniczo
          4 tabletki dziennie,tak kazal brac.Frank bral przez 2 dni po 3
          sztuki i bylo mocne pogorszenie slaby i bol glowy.Na dzien
          dzisiejszy przestal brac,powiedzial ze nie wytrzyma.Co Pani radzi?
          Pozdrawiam Kasia
          • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 10.03.08, 22:12
            Wygląda na to,że Frank chyba wymaga leczenia grzyba.
            O tym decyduje oczywiście Wasz lekarz prowadzący i on powinien leczenie
            modyfikować,jeśli zajdzie taka potrzeba.
            To co opisujesz wygląda na reakcję Herxheimera,która występuje też przy leczeniu
            grzyba.
            W takiej sytuacji leku nie należy odstawiać,tylko zmniejszyć dawkę,a po
            zmniejszeniu się natężenia objawów zwiększać do zalecanej.
            Przy leczeniu związanym z powstawaniem dużej ilości toksyn należy pić duże
            ilości płynów.
            Beata.
            bb.werbowy@poczta.onet.pl
            • katowiczanka10 Re: Jestem lekarzem-część druga 11.03.08, 20:37
              Bardzo dziekuje i pozdrawiamy
              Kasia i Frank
    • zazule Re: Jestem lekarzem-część druga 11.03.08, 20:40
      Bea,
      sugeruje załozenie 3 częsci "jestem lekarzem" bo ten watek jest juz
      strasznie długi.
      pozdr
      zaz
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 12.03.08, 23:37
        Nowy wątek założę po powrocie z krótkiego urlopu.
        Nie ma mnie od 14 marca-24 marca.
        Nie będę dostępna ani pod komórką,ani drogą komputerową.
        Życzę Wszystkim Wesołych Świąt.
        Są to Święta Radosne-więc tą drogą życzę Wam dużo radości i zdrowia.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • kornelcia75 Re: Jestem lekarzem-część druga 14.03.08, 09:22
          udanego urlopu Pani Beatkosmile
          • swigonka Re: Jestem lekarzem-część druga 14.03.08, 19:32
            Wesołych Świąt i jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
            • magda_1126 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.03.08, 22:00
              Witam forumowiczów!
              Boreliozę wykryto u mnie w grudniu 2007, nie wiem, od kiegy jest w
              moim organiźmie. Brałam przez miesiąc Doksycyklinę potem przez
              kolejny miesiąc dożylnie Boitraxon. Teraz lekarz proponuje mi Cedax.
              Bardzo Was proszę o opinię na temat Cedax'u, czy pomaga, jak długo
              brać i w jakich dawkach. Pojawiła się też propozycja badania płyny
              mózgowo-rdzeniowego. Jakie macie doświadczenia? Co mażecie mi
              zaproponować - jestem tu nowa. Do dr Beaty wybiorę się po odbiorze
              wyniku koinfekcji.
              Z góry dziękuję Wam za wszelkie informacje i porady.

              Pozdrawiam:

              Magda
              magda_1126@gazeta.pl
              • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.03.08, 21:58
                magda_1126
                monoterapia w leczeniu boreliozy nie ma zbyt dużego sensu,bo niszczy tylko jedną
                formę bakterii w jednym czasie.
                Działanie w tym samym czasie na trzy formy bakterii odpowiednimi dawkami leków i
                przez odpowiedni czas powinno prowadzić do sukcesu.

                Czekajcie cierpliwie na odpowiedzi na Wasze maile.
                Do końca tygodnia powinnam odpowiedzieć na wszystkie.
                Beata.
                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • swigonka Re: Jestem lekarzem-część druga 26.03.08, 18:52
                  pani doktor, co z ta rifampicyną? zmniejszyłam dawkę od soboty biorę
                  150 rano i 150 wieczorem. czuje się lepiej, ale mam takie lekkie
                  wędrujące bóle stawów. co mam robić dalej.brac nadal 150 czy
                  zwiększyć? martwie się o te moje oczy. odzyskałam apetyt, ale nie
                  chce, żeby te bakcyle uodporniły się. dlatego nie odstawiłam
                  zupełnie, ale nie wiem, czy to wystarczy. opisałam wszystko
                  dokładnie na meilu prywatnym. prosze o odp. dziękuję bardzo.
                  • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 29.03.08, 21:46
                    swigonka
                    odpowiedziałam na maila prywatnego
                    Beata
                    bb.werbowy@poczta.onet.pl
                    • welwiczia1 Re: Jestem lekarzem-część druga 31.03.08, 14:28
                      Pani Beato!!!
                      Mam kilka krotkich pytan i bylabym wdzieczna za odpowiedzi:
                      1. Co jest przyczyna bardzo silnych, uniemozliwiajacych wrecz poruszanie sie
                      (przynajmniej w moim przypadku) miesni? Czy byly jakies badania na ten temat? Ja
                      wnioskuje ze przyczyna jest silne niedotlenienie miesni, poniewaz nawet po malym
                      wysilku (trudno to nazwac wysilkiem nawet sad )miesnie zaczynaja bolec nie do
                      wytrzymania (np wczoraj kilka razy musialam kucać i dzis w ogole nie moge
                      chodzić bo ból jest tak silny). Czy niedolenienie (o ile moja hipoteza jest
                      sluszna) powstaje raczej wskutek jakis zmian na poziomie biochemicznym, czyli w
                      jakis sposob zaklocony jest proces oddychania komorek, czy tez raczej to sprawa
                      pochodzenia neurologicznego (jakies zwyrodnienia, uciski, zaklocony przeplyw krwi?)

                      2. Zauwazylam ze wiele osob w trakcie leczenia oraz po leczeniu (wiec raczej
                      nie mozna tego przypisac herxom) ma bardzo silne bole miesni i kosci. Jaka moze
                      byc tego przyczyna? Ja BB mam od 10 lat, leczylam ja bezskutecznie przez 13
                      miesiecy, od niemal pol roku jestem bez abx. Przed leczeniem mialam bole miesni,
                      ale baaaardzo slabe, natomiast pod koniec leczenia bardzo sie nasilily i
                      utrzymuja sie do dzis i to z tendencja wzrostowa (sa to bole nog, rak oraz
                      karku)Przez 10 lat chorowania nie bylam tak chora jak teraz po leczeniu. Bole te
                      raczej nie pochodza od grzybicy, poniewaz nie mam wg mnie objawow wskazujacych
                      na grzybice.
                      Bardzo prosze o jakies sugestie - dlaczego leczenie uczynilo tak znaczne
                      pogorszenie mojego stanu (o ok 80% w stosunku do okresu przed leczeniem)Leczenie
                      bylo ok - dobre zestawy i dawki.
                      Koinfekcji nie leczylam: badania na Babesie - 6 x ujemne (w tym mikroskopowe 3
                      x, przeciwciala 1 x, PCR 2x)
                      Bartonella - 3 x ujemna (mikroskopowe, pcr, przeciwciala)Wiem ze moga byc
                      falszywie ujemne.
                      Dodatnia CPN w IGM. Zastanawiam sie czy to mozliwe zeby CPN byla odpowiedzialna
                      za moj obecny bardzo zly stan ( silne bole miesni, tachykardia, potworne
                      zmeczenie, puchniecie palcow rak i stop, oslabienie, niemoznosc utrzymania rak w
                      powietrzu, zadyszka, dretwienie palcow i rak, calkowity brak sil!)

                      Bede wdzieczna za odpowiedz i sugestie. Dziekuje, pozdrawiam
                      • slim261 Re: Jestem lekarzem-część druga 31.03.08, 21:55
                        Witam.Mój mąż jest po badaniu IGG, które trzeba wykonać jeszcze raz,
                        gdyż wynik jest niepewnysad Był ukąszony 6 mieisęcy temu, miał
                        rumień, brał antyiotyk przez miesiąć, ale teraz zauważyliśmy, że na
                        płatku ucha zrobił mu się chyba chłoniak limfacytarny, taka
                        sinoczerwna grudka, i mam pytanie czy to jest coś złego, bo nazwa
                        chłoniak troszkę mnie przeraża.Jeśli to nic złego, to czy jak mąż
                        zacznie ponowne leczenie, to, to coś z ucha zniknie??
                        Bardzo proszę o odpowiedź.
                        Pozdrawiam.
                        Pozdrawiam.
                        • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 01.04.08, 23:08
                          welwiczia 1
                          bóle mięśniowe,tachykardia,zmęczenie,obrzęki palców rąk i
                          stóp,osłabienie,zadyszka,drętwienie palców,całkowity brak sił
                          -nie ma sensu szukać wymyślnych przyczyn.
                          Wygląda to na aktywną boreliozę,druga możliwość to grzyb.
                          W boreliozie oczywiście mięśnie mogą być niedotlenione,bo choroba szerzy się
                          m.innymi naczyniami i zaburza przepływy,ale takie wysiłkowe pogorszenia też
                          cechują grzyba.
                          Granica czasami jest bardzo płynna.
                          Czasem objawy boreliozy,która jest już zwalczona płynnie przechodzą w bardzo
                          podobne objawy grzyba.
                          Tu jest duże niebezpieczeństwo i wymaga to czujności z obu stron-lekarza i pacjenta.
                          Oczywiście należy przeprowadzić diagnostykę różnicową tych dolegliwości biorąc
                          pod uwagę obecność toksyn bakteryjnych i grzybiczych,zaburzeń
                          naczyniowych,zaburzeń elektrolitowych,uszkodzenia mięśni i wielu wielu innych.

                          Bóle mięśniowe i bóle kostne raczej nie tłumaczę inaczej jak brakiem wyleczenia.

                          slim
                          chłoniak limfocytarny z ,,normalnym'' chłoniakiem na szczęście nie ma nic
                          wspólnego i z chorobą hematologiczną też nie ma nic poza nazwą wspólnego.
                          Jest to ,,łagodna'' zmiana w przebiegu boreliozy,powiedzmy w przenośni
                          ekwiwalent rumienia.
                          Nie leczy się chłoniaka,lecz boreliozę.
                          Chłoniak limfocytarny jest tylko objawem.
                          Powtarzanie IgG nie ma najmniejszego sensu.
                          Jeśli badac to PCR test ilościowy z oznaczeniem ilości sekwencji materiału
                          genetycznego bakterii.
                          No i ten objaw przemawia za leczeniem.

                          Pozdrawiam Wszystkich Beata.
                          bb.werbowy@poczta.onet.pl
                          • welwiczia1 Re: Jestem lekarzem-część druga 02.04.08, 12:35
                            Dziekuje za odpowiedz. Ja przypuszczam jednak ze to nie tylko borelioza (mialam
                            potezne herxy przez 7 pierwszych miesiecy leczenia - wiekszosc tego czasu
                            spedzialam w lozku z pustka i psychodela w glowie na przemian)Po 7 miesiacach
                            herxy bardzo zmalaly ale poprawy nie bylo zadnej i tak bez herxow i zadnej
                            poprawy leczylam sie do 13 miesiaca.

                            Obecnie powaznie zastanawiam sie czy probnie przez miesiac (koszty!!!) nie
                            wlaczyc leczenia na Babesie.
                            Czy praktykuje Pani w opornych przypadkach leczenie koinfekcji, mimo ze w wielu
                            powtorzeniach wychodza ujemnie (u mnie Babs 5x, Bart 3 x)?
                            Zwazywszy ze mialam w zyciu ok 20 kleszczy to statystycznie prawdopodobienstwo
                            koinfekcji jest b. duze.
                            Czy leczy Pani koinfekcje u swoich pacjentow bez dodatnich wynikow? Czy
                            faktycznie, wg Pani doswiadczen , leczenie Babesii bywa w wielu przypadkach tak
                            przelomowe jak podaja amerykanskie publikacje?
                            Czy Babesie mozna leczyc solo, czy zawsze trzeba dodatkowo dolaczac antybiotyki
                            na BB?
                            Z gory dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam
                            • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 03.04.08, 22:53
                              Diagnostyka koinfekcji jest bardzo niedoskonała.
                              Nawet te badania które są ukierunkowane na konkretny gatunek np.Babesie microti
                              zawodzą i ich wiarygodność jest w przybliżeniu taka jak testu Elisa w boreliozie.
                              A przecież jest kilkanaście gatunków babesii!
                              Większość z nich jest chorobotwórcza dla człowieka.
                              Badana jest microti i rzadziej divergens.
                              A jeśli to nie microti,ani nie divergens,tylko jakaś inna z tych kilkunastu.
                              A może nie kilkunastu gatunków,a kilkudziesięciu...
                              Tak mało jeszcze wiemy.

                              Diagnostyka jest DODATKIEM do obrazu klinicznego.
                              Jeśli jest pozytywna,to oczywiście jest dla nas dowodem.
                              Jeśli jest negatywna,to może nam tylko uśpić czujność.

                              Oczywiście wykonuję całą diagnostykę koinfekcji,ale coraz częściej widzę,że nie
                              potwierdzają się ujemne wyniki i coraz częściej widzę jaka jest przełomowa
                              reakcja na włączenie leczenia koinfekcji,pomimo negatywnego wyniku.

                              Podstawą są objawy kliniczne o czym pisałam już wielokrotnie.
                              Wyniki?
                              W jednym laboratorium wychodzą dodatnie.
                              Te same w innym ujemne.
                              Po kilku dniach te same co były dodatnie w tym samym laboratorium ujemne.
                              Czy to wszystko powinno powodować,że mamy kierować się wynikami.
                              Którymi,dodatnimi?czy ujemnymi?
                              Przychodzi pacjent z teczką wyników ta sama koinfekcja w kilku laboratoriach w
                              całej Polsce.
                              Wyniki są zupełnie rozbieżne,a niektóre powtarzane w tym samym laboratorium
                              wręcz się wykluczają.
                              Czy wyniki pozytywne potrzebujemy tylko dla naszej asekuracji?

                              Pozdrawiam Beata.
                              bb.werbowy@poczta.onet.pl

                              • franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 04.04.08, 12:00
                                W tej chwili sa opisane 78 roznych babesji. W tym wiadomo, ze 18 sa
                                patogenem zwierzecym i ludzkim....Badane sa gora dwa.
                                Szukaj wiatru w polu....
    • diy1 Re: Jestem lekarzem-część druga 02.04.08, 23:17
      Witam !
      Jestem tu nowa i pozwoliłam sobie napisać do pani Beato na maila, którego pani
      podała w tym wątku. Mam nadzieję, że pomimo natłoku spraw, którymi się pani
      zajmuje znajdzie pani czas na zapoznanie sie z moim problemem. Będę cierpliwie
      czekać na odpowiedź.
      Pozdrawiam
      Katarzyna L.
      • cze6772op.pl Pytanie do dr Beaty 04.04.08, 02:20
        Pani doktor, mam pytanie czy Biseptol i Bactrim to to samo, bo
        Biseptol jest znacznie tanszy.
        Drugie pytanie, co zrobic z podwyzszonymi probami watrobowymi (2-3x)
        leczę sie trzeci miesiac, biore oslony na watrobe.
        Pozdrawiam, Joanna
        • bea1964 Re: Pytanie do dr Beaty 04.04.08, 07:41
          Biseptol i Bactrim to ta sama substancja chemiczna i można je stosować zamiennie.
          Wątrobę warto osłaniać przy podniesionych próbach wątrobowych Essentiale
          dawkowanie od 2x1 do 3x2,dobrze działa też witamina E 2x200 mg.
          Beata.
          bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • domin46 Babesia 04.04.08, 09:22
            ja mam pytanie , czy znalazła Pani może jakieś próby leczenia takim zestawe
            BABESII????
            Proquanil(paludrine)+ arechina???
            Arechina na receptę to śmieszne pieniądze 3,20 za opakowanie, Proquanil 100t. x
            0,1 kosztuje ok. 100zł. Takie połączenie używane jest jako skuteczne w
            profilaktyce malarii.

            pozdrawiam!
            • swigonka wizyta 06.04.08, 09:18
              Pani doktor mam prośbę o przełożenie terminu wizyty. jesteśmy
              umówione na 7 maja na 13.30. bardzo prosze o przełożenie jej na
              termin przed długim weekendem- sprawy organizacyjne. jeśli moge
              prosić o podanie terminu na meila prywatnego. dziękuję. pozdrawiam
              serdecznie.
            • bea1964 Jestem lekarzem-część druga 10.04.08, 06:28
              Przepraszam,że odpowiadam dopiero dzisiaj.

              Franiolku-założe nowy wątek jeszcze odrobina cierpliwości.
              Ja z tymi linkami jestem cienka i pewnie znów coś napiszę.
              Poprzednio Zazula wkleiła mi link do poprzedniego wątku,może i teraz byłaby tak
              dobra...

              Domin-nie spotkałam się ze skutecznym leczeniem babeszjozy tym zestawem.
              Są różne schematy,ale raczej jako trzon leczenia bazują na chininie i
              klindamycynie/zestaw obciążony prawie 80% szansą na powikłania,w tym
              głuchotę/oraz bardziej teraz zalecany jako mniej toksyczny i stosowany przy
              nieskuteczności poprzedniego atovaquone+azitromycyna,lub
              atovaquone+proguanil=Malarone+azitromycyna.
              Raczej z tego co się czyta jest to skuteczny zestaw.
              Arechina już dość dawno uznana została za zupełnie nieskuteczną w leczeniu
              babeszjozy,a proguanil jest tylko dodatkiem preparatu Malarone i raczej sam nie
              jest stosowany w leczeniu babeszjozy,w każdym razie ja takich doniesień nie
              znalazłam.

              Beata.
              bb.werbowy@poczta.onet.pl
              • franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 10.04.08, 09:06
                Nie ma sprawy Beata, wiem ze masz duzo pracy. Zalozysz watek, kiedy
                bedziesz miala troche luzu. Bez problemu wkleimy Ci poprzednie watki.

                Na babesje jest jeszcze Lariam czyli mefloquine, syntetyczna forma
                chininy. Ja to bralam przez 10 miesiecy. Nie wiem czy moja babesja
                zostala wyleczona, ale napewno zaleczona na tyle, ze leczenie
                boreliozy ruszylo.

                Pozdrawiam Cie serdecznnie Joasia
              • zazule Re: Jestem lekarzem-część druga 10.04.08, 12:37
                Wszysko wkleimy ale watek musisz załozyc sama no bo jak by to
                brzmialo "jestem lekarzem" i podpis zazulesmile Jeszcze by mnie
                zamkneli w wiezieniu, co by wcale niebyło takie złe ( odpoczywłam
                bym sobie cały dzien) no ale tam abx nikt mi nie da.
                pozdro
                zaz
                • franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 10.04.08, 13:09
                  No i w jednej celi z sauna, byloby Ci niewygodnie smile
    • swigonka a! i co z tym grzybkiem? 06.04.08, 12:21
      zwiększyłam probiotyki, wcinam czosnek, ale boł żołądka i
      przelewanie w brzuchu obudziły mnie dziś o 3 nad ranem, więc
      łyknęłam kolejną porcję. no i język piecze...bardzo prosze o
      odpowiedź.
      • franiolek1 Re: a! i co z tym grzybkiem? 06.04.08, 15:08
        Beat
        Czy moge Cie prosic o zalozenie nowego watku. Ten stal sie znowu
        straaaaasznie dlugi i ciezko sie w nim poruszac, chocby moderatorom,
        ale i Tobie.
        Mozesz po prostu w pierwszym poscie nowego watku dac link do tego
        watku. W ten sposob nie tracisz czasu na pisanie jeszcze raz wstepu
        do Twojego watku.
        Przepraszam, ze zawracam Ci tym glowe smile)
        Czesc Joasia
        • franiolek1 Re: a! i co z tym grzybkiem? 18.06.08, 08:22
          Przepisuje tutaj mail Beaty, ktory jest wklejony pomiedzy inne posty
          na drugiej stronie watku.
          Ten watek jest zbyt dlugi i trudno sie w nim w tej chwili polapac a
          jeszcze trudniej moderowac. Spedzilam dziesiec minut na szukaniu
          ostatniego maila. A ze wiem, ze bardzo czekacie na wiadomosci od
          Beaty to pozwalam sobie na przepisanie go:

          No i jestem moi drodzy po chwilowej nieobecności w Polsce znowu z
          Wami.
          Wybaczcie mi niedogodności w maju i teraz do mojego powrotu,ale
          takie czasem
          niedogodności,które nas też zaskakują pisze życie.
          Mam nadzieję,że teraz już wszystko będzie jak trzeba.
          Postaram się odpowiedzieć na Wasze maile jak najszybciej,ale jak
          zazwyczaj po
          mojej nieobecności jest ich sporo.
          Nikt nie zostanie bez odpowiedzi.
          W Polsce jestem od kilku godzin,ale po szybkim przejżeniu poczty
          widzę,że jest
          wiele maili od nowych chorych osób.
          Nie jestem w stanie zapewnić opieki wszystkim,ale będę się starała
          nie odmawiać
          chorym dzieciom i osobą z neuroboreliozą,innym w miarę możliwości
          oczywiście też.
          Wszystkie wyznaczone wcześniej terminy wizyt są aktulne.
          W razie jakichkolwiek zmian będę Was informowała telefonicznie.
          Mam do Was prośbę i tu będę nieugięta.
          Jeśli nie znacie FAQ na pamięć nie piszcie o wyznaczenie terminu
          wizyty.
          Takie wizyty są nieporozumieniem.
          Wy nie wiecie co ja z Wami robię i dlaczego takie dawki i takie
          leczenie,a ja
          tracę czas który można poświęcić innym chorym.
          Dlatego niestety muszę postawić ,,warunek'',zanim umówimy się na
          leczenie
          musicie poznać FAQ.
          Bez tego nie ma współpracy,a przekonało mnie do tego już moje
          doświadczenie
          pracy z Wami.
          Pozdrawiam Wszystkich.
          Beata.
          bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • swigonka dzieki franiolek 18.06.08, 08:48
            pani dr -WITAMYsmile
          • beata.kar Re: a! i co z tym grzybkiem? 18.06.08, 11:49
            Franiolku, mam na to metodę, na górze jest "sortuj". wystarczy
            zamiast "drzewko" wybrać "od najnowszego" smile
            My również cieplutko witamy i pozdrawiamy Panią Doktor smile
            • franiolek1 Re: a! i co z tym grzybkiem? 18.06.08, 11:57
              Dziekuje Beata za doksztalcenie smile) Faktycznie sprawa jest prosta, a
              ja glupia szukalam wytrzeszczajac oczy smile)
              Ech, ta neuroborelioza!
              Ale i tak nawoluje: Beata, czas zalozyc nowy watek smile
              • beata.kar Re: a! i co z tym grzybkiem? 18.06.08, 12:13
                Franiolku kochany, dla ciebie wszystko wink))
                Ja też to niedawno odkryłam, hehe wink
                • adomi6319 Re: a! i co z tym grzybkiem? 23.06.08, 14:31
                  Czy Pani dr. po urlopie już umawia wizyty?
    • bagnowska Re: Jestem lekarzem-część druga 18.06.08, 07:59
      Witamy, Pani Doktor!! Cieszymy się, że jest już Pani z nami!
      Serdeczności - Basia i Grzegorz
    • lastszogun Re: Jestem lekarzem-część druga 24.06.08, 09:40
      witam
      mam takie pytanko czy w zwiazku z ugryzieniem przez kleszcza
      istnieje mozliwośc zrobienia badania potwierdzajacego lub wykluczajacego
      zakazenie wirusem powodującym zapalenie mózgu

      jeśli istnieje to prosiłbym o nazwe tego badania i ewentualnie gdzie mozna je zrobic

      dziękuje , pozdrawiam
      • quba1973 SM vs nuroborelioza 26.06.08, 11:25
        przeczytałem cały wątek, bardzo ciekawy.
        jest wiele informacji na temat boreliozy vs SM.

        Czy mogła by Pani dr w jednym poście wyrazic swój pogląd na ten temat?

        czy wg Pani są to dwie jednostki chorobowe? czy może SM ze swoim upośledzonym układem immunologicznym niejako "wpuszcza" do CUN różnego rodzaju bakterie?

        Czy może odwrotnie, to bakterie powodują objawy przypisywane SM? tylko trudno udowodnić ich istnienie?

        jak ma się leczenie interferonem do koncepcji zakaźnych przyczyn SM? ostatnio powstało kilka bardzo krytycznych opracowan co do skutecznosci intrferonu w leczeniu SM.

        dlaczego nie podejmuje się badań klinicznych nad skutecznością abx w leczeniu SM mimo wielu świadectw ich skutecznosci?

        jeśli o coś nie spytałem a co warto było by opisać, to b.proszę.

        pzdr.q.



        www.cpnhelp.org/home
        • bea1964 Re: SM vs nuroborelioza 27.06.08, 20:49
          Witajcie.
          Obiecuję w weekend otworzyć nowy wątek.


          Zacznę od Swojego
          Czy chcecie ZLOT w JAWORKACH ?

          Jeśli chcecie to to wyrażcie.

          Wiecie,że przechodzę trudny okres i to dla mnie wyzwanie.
          Najchętniej bym powiedziała,że w tym roku NIE ,ale jeśli zechcecie i jeśli
          znajdą się osoby które pomogą mi w organizacji to Zlot się odbędzie.
          Potrzebuję kilku osób,by każda wzięła na siebie ciężar dopilnowania jednej z
          imprez Zlotowych.

          Pomysłów jest wiele,jest jeszcze czas by je zrealizować,ale potrzebuję pomocy.
          Od Was zależy czy Zlot dojdzie do skutku.

          Zlot ma się odbyć od 3-5 pażdziernika.

          Decyzja należy do Was.
          Jeśli zapadnie na TAK zacznę organizować poszczególne przewidziane atrakcje .

          Piszcie na nowo otwarty wąte ZLOT JAWORKI 2008.

          Pozdrawiam Beata.
          • bea1964 Re: SM vs nuroborelioza 27.06.08, 21:14
            Dla mnie SM co już wiele razy pisałam jest workiem do którego wrzuca się
            wszystkie niewygodne rozpoznania bez weryfikacji czynnikiów infekcyjnych.
            Doświadczenie praktyczne to potwierdza.
            Są pacjenci i należy im się ochrzan,którzy obiecywali wielokrotnie opisać swoją
            historię niby SM,a u których przy leczeniu zmiany liczne demielinizacyjne w 80 %
            się wycofały i ustąpiły objawy.
            Wasze opisy były by bardziej wiarygodne.

            Pacjentów nowych przyjmuję,ale po moim przyjeżdzie i lawinie telefonów zostało
            parę miejsc,które zarezerwowałam dla dzieci i osób z neuroboreliozą,dlatego
            wybaczcie mi ale nie jestem w stanie przyjąć większej liczby osób.
            Oczywiście będzie się tak działo w miarę zwalniania się miejsc przez wyleczonych.

            WYLECZENI nie bądżcie egoistami-piszcie o Waszych historiach i leczeniu.

            Pozdrawiam Beata.

            bb.werbowy@.poczta.onet.pl
            • swigonka Re: SM vs nuroborelioza 27.06.08, 21:41
              Pani Doktor! miło znowu Panią "usłyszeć" smile
    • quba1973 Re: Jestem lekarzem-część druga 26.06.08, 11:22
      przeczytałem cały wątek, bardzo ciekawy.
      jest wiele informacji na temat boreliozy vs SM.

      Czy mogła by Pani dr w jednym poście wyrazic swój pogląd na ten temat?

      czy wg Pani są to dwie jednostki chorobowe? czy może SM ze swoim upośledzonym układem immunologicznym niejako "wpuszcza" do CUN różnego rodzaju bakterie?

      Czy może odwrotnie, to bakterie powodują objawy przypisywane SM? tylko trudno udowodnić ich istnienie?

      jak ma się leczenie interferonem do koncepcji zakaźnych przyczyn SM? ostatnio powstało kilka bardzo krytycznych opracowan co do skutecznosci intrferonu w leczeniu SM.

      dlaczego nie podejmuje się badań klinicznych nad skutecznością abx w leczeniu SM mimo wielu świadectw ich skutecznosci?

      jeśli o coś nie spytałem a co warto było by opisać, to b.proszę.

      pzdr.q.
      • franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 27.06.08, 22:14
        Beata
        A moze by tak polaczyc zlot w Jaworkach z tym, ktory organizuje
        Stowarzyszenie w Warszawie.
        Stowarzyszenie juz niezle wszsytko zorganizowalo, co by Ciebie tez
        odciazylo. A napewno Twoje sugestie i pomysly tez beda mile widziane.
        Zaproszonych jest wielu lekarzy, bylo by wiec bardzo milo gdybys i
        Ty chciala do nich dolaczyc.
        Jest jeszcze czas, zeby wszsytko ladnie dopiac. Mysle, ze mail do
        Stowarzyszenia wystarczy by polaczyc obie imprezy.
        • niebieskaaa Re: Jestem lekarzem-część druga 28.06.08, 12:59
          popieram franiolka. Byłoby super zobaczyć Panią doktor w Warszawie.
          Niestety nie mogłabym być na spotkaniu w Jaworkach, więc z czystego
          egoizmu proszę o połączenie obu spotkań. na pewno wszyscy zyskali by
          na tym, także lekarze wymieniając się doświadczeniami, a dr Beata
          złapałaby oddech nie martwiąc się o organizację tegorocznego zlotu.

          PS.
          pani doktor wysylalam e-mail,ale chyba nie dotarł. wysłałam dziś
          ponownie. bardzo proszę o odpowiedź
          pozdrawiam
          ANia
    • gutek32 Re: Jestem lekarzem-część druga 06.07.08, 11:04
      Szanowna Pani doktor, w pt. 4 lipca przesłałam na pani adres mailowy list "prosba o pomoc - matka 2 dzieci z Krakowa". Tam są wszystkie informacje, więc tu się tylko przypomnę i poproszę o odpowiedź (oczywiście zdaję sobie sprawę, ze jest weekend, a każdego dnia przychodzi pewnie masa korespondencji). Nie wiem czy są szanse na termin u Pani czy...rozpaczliwie szukac jakiejś alternatywy. Wiem, czytałam forum i zdaję sobie sprawę, że pomaga Pani ogromnej liczbie pacjentów, ale piszę to teraz w ramach zapobieżenia zagubienia się / przeoczenia mojego maila do Pani. Miłej niedzieli. Agnieszka S.
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 07.07.08, 12:18
        Odpowiedziałam chwilę temu na prywatnego meila.
        Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • admin.fba Re: Jestem lekarzem-część druga 14.07.08, 08:51
      Wątek zamknięty. Prosimy w tym wątku już nic nie pisać.
      Jestem lekarzem-część trzecia: tiny.pl/2mnm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka