jolap85
22.07.07, 08:19
Bardzo proszę o poradę. Moja mama 10 lub nawet więcej lat temu, nie pamiętamy dokładnie kiedy, w lesie podczas zbierania jagóg została bolśnie ukąszona w nogę. Nie znalazła w tym miejscu kleszcza. Pozostała tylko czerwona krosta, która po kilkunastu dniach zaczęla otaczać się powiększającym się rumieniem. Był on duży, ok 10cm, miał czerwoną szeroką-ok 2 cm, obwódkę, a wśrodku była krosta. Pomiędzy krostą a pierścieniem był jasny kolor skóry. Lekarz zalecił smarowanie maściami, nie pomogły. Dopiero kolejna lekarka zdiagnozowała boreliozę, po wyglądzie rumienia. Nie były wykonywane żadne badania. Zaleciła 10 zastrzyków penicyliny. Obwódka zniknęła po 5-6 zastrzyku. Krosta została przez dłuższy czas. Żadnych objawów choroby nie było. 2 tygodnie temu pojawiła się na tej samej nodze, trochę wyżej, pod kolanem sinoczerwona pręga wypukła. Nie wie mama z czym to może być związane, nie pamięta ugryzienia, może obtarcie, nie wie, pręga piekła. Wczoraj zauważyłyśmy, że pręga znów otoczyła się taką samą obwódką jak kiedyś, wielkość całej zmiany na skórze wynosi 8x10cm. Była u lekarza, obejrzał, stwierdził, że to na pewno nie jest borelioza. Dał maść Flucinar, na razie nie widać efektów, momentami rumień piecze i swędzi. Nie wiemy co robić dalej, czy czekać, czy robić badania. Mieszkamy w niewielkim mieście, w woj. Świętokrzyskim z tego co wiemy wykonywany jest tylko test Elisa. Jestem pełna obaw, proszę poradźcie nam co dalej robić.Jola