Dodaj do ulubionych

Podstępna neuroborelioza .

    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 17.10.08, 09:53
      Od środy wziąłem pełną dawkę Tetracykliny i wróciły dawno zapomniane zawroty
      głowy i uciski o średnim natężeniu , trwające prawie cały dzień .W następnych
      dniach były słabsze i krótsze .W następnym tygodniu po zakończeniu pulsu Tini
      uspokoiło się , również trzęsawki są mniejsze . W domu jest dobrze , czasami
      nawet bardzo dobrze , drobne problemy mam na ulicy , hipermarketach , rzadziej w
      samochodzie . Wydaje mi się , że jest to związane z nadmiarem bodźców - duża
      ilość dźwięków z różnych kierunków , zapachy oraz wzmożony ruch wokół mojej
      osoby . Gdy suma sygnałów tych trzech zmysłów przekroczy pewien pułap ( u mnie
      dość niski ) mój mózg nie jest w stanie ich przerobić i zaczyna szaleć .Jedyna
      skuteczna metoda to jak najszybsze znalezienie spokojnego , ustronnego miejsca i
      przynajmniej pół godziny ciszy .
      We wtorek zauważyłem pierwszy raz od początku leczenia biały język .Po porannych
      antybiotykach wziąłem do ssania tabletkę Anti Candi ( można również wysypać
      zawartość kapsułki Candida Clear na język ) , nawet po pół godzinie nie
      rozpuszcza się całkowicie , resztę można połknąć .Po następnej pół godzinie
      wziąłem do ssania probiotyk Chewable Acidophilus .
      Wieczorem powtórzyłem operacje i od tego czasu język jest różowy .

      Ostatnie wyniki badań krwi :
      Hematokryt 45,4
      Krwinki czerwone 5,12
      Hemoglobina 15,8
      Krwinki białe 5,2
      Glukoza 6,0
      K+ 4,6
      Cholesterol 5,0
      Bilirubina 11,5
      GPT 62
      GOT 38
      GGTP 30
      AP 75

      Od ostatniego badania poprawiła się glukoza i cholesterol ,
      a pogorszyły próby wątrobowe , pani doktor zaleciła 2x1 Essentiale Forte , do
      tej pory brałem sporadycznie .



      Mój podstawowy probiotyk , godny polecenia ( z Angli ):

      Potent Acidophilus 100 capsules Ł 6.49

      www.hollandandbarrett.com/pages/product_detail.asp?pid=753
      kliknąć VIEW LABEL pokaże etykietę i skład 5 bakterii .

      Są jeszcze opakowania 250 capsułek , cena Ł15.49 .

      W tym tygodniu zaczęłem używać :
      Chewable Acidophilus 200 tablets do ssania Ł 13,99

      www.hollandandbarrett.com/pages/product_detail.asp?pid=703
      Etykieta i skład
      www.hollandandbarrett.com/vf/labels/005721HB.pdf

      Anti-Candi Podobne do Candida Clear 100 Tablets Ł17.95

      www.hollandandbarrett.com/pages/product_detail.asp?pid=750
      Skład :
      Oregano 750mg (oreganum heracleticum from 150mg of 5:1 extract )
      Olive Leaf 500mg ( olea europaea from 100mg of 5:1 extract )
      Garlic 500mg
      Potmarigold 375mg
      Thyme 375mg
      Cardamon 250mg
      Clove Extract 250mg
      Cinnamon 5mg
      Fennel Seed 3mg
      Poppermint Oil 3mg


      N-Acetyl Cysteine 600mg 30 capsules Ł7,49

      Jeśli ktoś zna angielski to może jeszcze coś znajdzie .
      Więcej produktów Holland and Barrett

      www.hollandandbarrett.com/pages/categories.asp?cid=15
    • m1oonia Re: Podstępna neuroborelioza . 17.10.08, 10:52
      Witaj!

      Widze, że tetracyklina + NAC dodane do zestawu zrobiły swoje. U mnie
      podobnie. Do "naszego" zestawu ja włączyłam unidox 2x2 a na ten
      miesiąc mam jeszcze dodatkowy abx. U mnie też po zestawie Klabax,
      Tini, Zamur, Viregyt K było spokojnie i miałam nadzieję na dużą
      poprawę z każdym miesiącem. Niestety po dodaniu nowych abx nastapiło
      pogorszeniesad na tyle duze, że przestałam w ogóle ćwiczyc i schudłam
      z 4 kg. Przy moich gabarytach wygladam teraz ja wióreksadale kupiłam
      sobie odżywke i mam nadzieję, że po mału wrócę do formy. Twoja
      zasada by robić odpowiednie przerwy miedzy abx u mnie się sprawdzasmile
      i chyba spróbuje tego proboityku z Anglii a co...smile Życzę zdrówka i
      wytrwałosci!

      Co do prób wątrobowych warto byś cały czas tak dla profilaktyki
      łykał osłonowe na watrobę. Ja tak robie i wyniki mam w normie. A
      zamiennikiem na Esentiale jest Esevil, około 8zł tańszy a masz tą
      samą substancjesmilePozdrawiam
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 03.11.08, 10:45
      Mam wrażenie , że ten zestaw z tetracykliną jest dla mnie zbyt ambitny .
      Tak jak pisała nataszkam i m1oonia ten zestaw dobrze trzepie i to z każdym
      tygodniem coraz więcej .
      Od dwóch tygodni prawie nie ćwiczę , każdy najmniejszy wysiłek kończy się
      zawrotami głowy , a jeśli zlekceważę ten sygnał , to następuje stan
      przypominający omdlenie . Jest to cienka granica i staram się jej nie
      przekroczyć . Dziwne bo nie towarzyszy temu tak jak kiedyś uczucie duszności .
      Częściej zdarza się nieostre widzenie i przestoje w myśleniu - zatrzymuje się w
      pewnym momencie i nie wiem co dalej robić .
      Pogorszyło się prawie we wszystkim , ale nie tracę nadziei , że będzie lepiej .
      Mam dalej ten sam zestaw , może w końcu przyzwyczaję się do niego .
      Nie mam żadnych objawów grzyba , nic nie boli , raczej dobrze śpię ,
      trzęsawka na normalnym poziomie .
      Pozdrawiam .
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 16.11.08, 10:40
      Dwa tygodnie byłem na pulsie Tini , w ostatnim tygodniu przestało się pogarszać
      . Czasami trafiają się lepsze chwile , ale niezbyt długo .
      Nieśmiało zacząłem ćwiczyć i wychodzić na spacery - niekiedy trudno jest wrócić
      do domu , więc daleko nie odchodzę .
      W okresie przed Tetracykliną było znacznie lepiej , karuzela dalej się obraca .
      W innych sprawach bez zmian .
      Pozdrawiam .
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 30.11.08, 13:52
      Ostatnie dwa tygodnie bez żadnych zmian , raz lepiej , raz gorzej , ale wszystko
      w tym samym przedziale .Zwykle bez pulsu Tini było lepiej , teraz nie zauważyłem
      poprawy .
      Pozdrawiam .
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 14.12.08, 18:43
      Od ostatniego wpisu przez cały pierwszy tydzień pogarszało się .Nasilały się
      zawroty głowy , ale najbardziej dokuczała słabizna . Po 300 metrowych spacerach
      miałem stany przypominające omdlenie .W domu też nie lepiej , po każdych 10
      minutach aktywności ( oglądanie telewizora , zrobienie posiłku ) musiałem
      godzinę odleżeć .
      Coraz częściej strajkował żołądek - nie trawił .Również wątroba dała o sobie
      znać , nie można nazwać tego bólem , ale wiem gdzie jest .
      Ta jazda w dół trwa już ponad 2 miesiące , postanowiłem przerwać w ubiegłą
      sobotę zażywanie antybiotyków . Pomimo tego , że nie mam żadnych oznak
      grzybowych przez cały tydzień brałem Fluconazol 200mg na dzień , Candida Clear ,
      Nystatynę , Chlorellę . Osłaniacze , probiotyki , minerały i vitaminy tak jak
      przedtem . Teraz zmniejsze fluconazol do 100 mg na dzień .
      Czwartego dnia odczułem poprawę , piątego pojechałem oddać krew i mocz do
      badania .Będąc w kolejce przeczyłam w cenniku , że badają porfirie .
      Niestety szyba w okienku , moje wady słuchu oraz brak kompetencji pani w okienku
      ( co chwilę prosiła koleżankę o pomoc ) - nie pomogły mi w zgłębieniu tematu
      wtórnej porfirii .
      Wszystkie wyniki w normie :
      Hematokryt - 45,5%
      Krwinki czerwone - 5,20
      Hemoglobina - 15,7
      Krwinki białe - 5,0
      Glukoza 5,5
      Cholesterol 5,2
      Potas 4,7
      Żelazo 23,2
      ALAT - 27
      ASPAT - 30
      GGTP - 28
      Amylaza 92
      Mocz też w normie .

      Jedynie w rubryce " Toksykolgia " wpisano

      Cynkoprotoporfiryna 3,6 ug/g Hb H - znacznik sygnalizujący odstępstwa od
      normy . W innych kolumnach są podane normy , tu ich brak .

      Ponieważ ta sama pani była w okienku , pomyślałem , że Google mi odpowiedzą co
      to takiego .Niestety z nich też nic nie dowiedziałem się .

      W związku z tym mam pytanie - czy ktoś orientuje się - czy to są te same
      porfirie , o których tak często pisze Zazule w wątkach o Chlamydii ?

      Dzisiaj jest już całkiem dobrze w porównaniu do poprzedniego tygodnia .Chodzę na
      2 km spacery , zacząłem delikatnie ćwiczyć , bez większych kłopotów zrobiliśmy
      zakupy w hipermarkecie .
      Za tydzień mam wizytę i zobaczę co dalej .
      Pozdrawiam .
      • blue2008 Re: Podstępna neuroborelioza . 14.12.08, 21:50
        www.labtestsonline.org/understanding/analytes/zpp/glance.html
        Twoje objawy wskazuja troche na przewlewkla intoksykacje - ten test koreluje z z olowiem - masz zespol nadwrazliwosci na zapachy,dzwieki to pasuje do przewleklych zatruc - spaliny (garaz - toksyczny CO utrzymuje sie do 6. godzin po wylaczeniu silnika , plomby amalgamatowe (rtec) itd)
        Pozdrowienia
        • mangurr123 Re: Podstępna neuroborelioza . 15.12.08, 18:51
          Witam cie . Mam bardzo podobne objawy .Zaczeło sie od duszności
          (uczucie niedotlenienia), ciągłe i napadowe.Różne problemy z
          sercem , napady lęków nadwrazliwos na różne zapachy, na dzwięk ,
          skoki cisnienia, uciski głowy , zawroty , teraz pare razy zaliczałem
          pogotowie nie wiedząc co mi jest.Tez jak mi sie cos dzieje mam
          ochote wyjsc i isc przed siebie..., skacza mi miesnie , piecze
          ciało , osłabienie problemy ze wzrokiem , gastrologiczne , i
          drętwieje mi lewa strona ciała + mam uczucie trzęsienia ciała i
          przed oczami jest tego cała masa tez mówili ze to nerwica, choc
          nigdy nie widziałem kleszcza po roku zrobiłem Elise wyszłą + i wb +
          Pcr i reszta - .Jaki masz zestaw leków ? ja tetra 2x3 250 , duomox
          2x2 1g , Sumamed 1x1 .Pozdrawiam smile
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 15.12.08, 19:43
      blue2008 - brałem kiedyś pod uwagę zatrucie ołowiem , dawniej przez długi czas
      miałem styczność z tym metalem , skonczyło to się przed chorobą .
      Nawet pytałem się lekarzy , twierdzili , że objawy są inne .
      Przy następnych badaniach krwi sprawdzę poziom ołowiu .

      mangurr123 - też mam takie wrażenie , że większość problemów wynika z
      niedotlenienia mózgu i jeśli nic nie robię to najczęściej jest dobrze .
      Jedynie stres i trzęsawka przychodzi kiedy chce .

      Ale z Tobą to nie jest tak źle , skoro przy pogorszeniach masz zamiar iść przed
      siebie , ją w takich momentach mogę tylko leżeć .

      Zrobiłem teraz małą przerwę w abx , powinieniem brać :
      NAC , Tetracyklinę , Zamur , Azitrix , Tinidazol i ViregytK .

      Pozdrawiam .
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 08.02.09, 11:28
      Zmienił się klimat , mogę dalej pisać .

      W dalszym ciągu jestem na domniemanym odgrzybianiu .
      W pierwszym miesiącu brałem Flukanazol w drugim Ketokonazol , teraz rozpocząłem
      trzeci miesiąc z Orungalem . Do tego probiotyki i suplementy . Przez dwa
      tygodnie walczyłem z białym językiem , teraz jest już w przyzwoitym stanie .
      Co miesiąc robię badania krwi i moczu , wszystko w normie , oprócz bilirubiny ,
      która ostatnio wzrosła do 22,6 ( norma 3,4-17,0 ) .

      Mój stan nie zmienił się od ostatniego wpisu ,karuzela dalej się kręci , raz
      lepiej raz gorzej .Po kilometrowym spacerze jestem zmęczony , bliski omdlenia .
      Mimo to chodzę dwa razy na dzień .Martwią mnie nogi , czasami mam uczucie jakby
      nie były moje , a pożyczone . Zawroty głowy zdarzają się , trwają do 2 godzin do
      kilku dni , takie o średnim stopniu natężenia . Żołądek też czasami strajkuje ,
      kropelki są skuteczne i w krótkim czasie wraca do normy . Czasami drgają mięśnie
      .Natomiast zmniejszyły się trzęsawki i stres .

      "Cynkoprotoporfiryna 3,6 ug/g Hb H - znacznik sygnalizujący odstępstwa od
      normy . W innych kolumnach są podane normy , tu ich brak . "

      Tutaj nie doczytałem , pisało w innym miejscu - norma u narażonych do 5,0
      A ja przez długi czas miałem kontakt z ołowiem w pracy , na rybach również .

      Pozdrawiam .
      • 1.teresa R skoki ciśnienia 10.02.09, 09:41
        Witam,
        mam pytanie jak sobie radzisz ze skokami ciśnienia i napadami lęku.
        Ja leczę się od 15.01.09. Na począnku było dobrze ale od tygodnia
        mam napady strachu , trzęsiesie i zaraz zawrod głowy i skoki
        ciśnienia.Ciśnienie po xanaxie spada i czasami po 1 godzinie
        rośnie.Jestem z reguły niskociśnieniowa np mam 90/60 i puls 60. Boję
        się brać tabletki szybko obnizajace cośnienie bo dostanę zapaści/mam
        takie pod język/. Skoki pojawiły się po leczeniu.
      • franiolek1 Re: Podstępna neuroborelioza . 10.02.09, 12:56
        Czyli w tej chwili nie bierzesz antybiotykow? Ile juz czasu jestes
        bez leczenia na bb?
        Musze przeczytac spokojnie Twoja ostatnie wpisy, odswiezyc pamiec....
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 10.02.09, 14:47
      1.teresa

      Przy napadach lęku używam Xanax 0,25 ( Xanax 0,5 ma opóźnione działanie ,
      substancja czynna dłużej się uwalnia - a mi chodzi o natychmiastowe działanie )
      . Staram się brać go jak najmniej , ostatnio wystarcza mi połowa 0,25 na dzień .
      Trafiają się dni , że nie biorę .
      Gdy zaczyna się trzęsawka czekam do 10 minut , jeśli jej natężenie po paru
      minutach jest malejące to wystarczy położyć się , a jeśli natężenie rośnie biorę
      połówkę tabletki , jeśli jest za mało to po pewnym czasie biorę drugą połówkę .
      Nigdy nie brałem więcej jak 2 tabletki na dzień , testuje również preparaty
      ziołowe - jednak to jest przyszłość .
      Skoki ciśnienia mam rzadko - raz na dwa miesiące - ciśnienie najczęściej 120/80
      . Jeśli czuje , że serce przyspiesza bez powodu to wtedy od razu biorę Xanax
      0,25 , żeby uspokoić , oraz zatykam usta i nos lub oddycham do woreczka
      foliowego - aby uniknąć hiperwentylacji , do której mam skłonności . Zdarzało to
      się już przed leczeniem .

      franiolek1

      Faktycznie nie piszę dość precyzyjnie , dlatego tak w skrócie powtórzę .
      W tej chwili nie biorę antybiotyków , przerwałem je na początku grudnia .
      Przez tydzień byłem w kiepskim stanie , jak doszedłem do siebie skontaktowałem
      się z lekarzem prowadzącym , który uznał , że postąpiłem słusznie i wdrożył
      leczenie przeciwgrzybiczne i więcej osłaniaczy na wątrobę . Za dwa tygodnie mam
      wizytę i lekarz zadecyduje co dalej .

      Pozdrawiam .
      • franiolek1 Re: Podstępna neuroborelioza . 10.02.09, 17:58
        Rozumiem juz.
        A jak sie teraz czujesz, czy lepiej niz na antybiotykach?
        Wiem , ze trudno powiedziec, bo to zalezy od momentu. Szczegolnie,
        ze przed przerwa czules sie bardzo zle...
        • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 10.02.09, 20:07
          > A jak sie teraz czujesz, czy lepiej niz na antybiotykach?

          Teraz jest lepiej niż w ostatnim miesiącu na antybiotykach .
          Ale bardzo muszę uważać , żeby nie przeforsować się .
          Np. dzisiaj na wieczornym spacerze pozwoliłem sobie na więcej i później musiałem
          prawie 2 godziny poleżeć , żeby dojść do siebie .
          Chociaż jak ktoś z boku popatrzy to ze spacerem nie ma wiele wspólnego , raczej
          wygląda jakbym wracał z zakrapianej imprezy .
          Tak ogólnie czuje teraz więcej siły , jest mniej trzęsawek , natomiast bardziej
          dokuczają zawroty głowy .
      • 1.teresa Re ciśnienie. 10.02.09, 18:04
        mi tez pomaga xanax 0,25/ choć teraz dostałam propanolol i xanax
        0,50/Ale ciśnienie mi skacze. Raz jest ok 160/107 a dziś rano 96/74
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 21.03.09, 11:11
      Zakończyłem 3 miesięczne odgrzybianie , teraz od trzech tygodni biorę
      Groprinosin 3x2 500mg - lek pobudza układ immunologiczny do zwalczania zakażeń
      wirusowych , oraz Vasosan - lek stosowany w leczeniu hipercholesterolemi i
      hiperbilirubinemi .
      Powoli , ale systematycznie poprawia się .Od dwóch tygodni nie mam zawrotów
      głowy , czuję więcej siły , chętniej ćwiczę , mam mniejszą wrażliwość na zmiany
      pogody .
      Mój świat podzielił się na dwie części , mieszkanie w którym czuję się
      najczęściej dobrze i wszystko poza nim gdzie muszę walczyć ze stresem ,
      trzęsawkami - bez uspokajaczy niemożliwe jest poruszanie się w nim .
      Zauważam zmiany na lepsze , ale w tej chwili jest to dla mnie największy problem .

      Miałem robione badanie endoskopowe ( kolonoskopia ) jelita grubego bez
      znieczulenia i zainteresowaniem oglądałem całe jelito pod kątem ewentualnego
      zagrzybienia w dużym powiększeniu ( ekran 19 cali prawie całkowicie wypełniał
      pezekrój jelita ) . Wszędzie było różowe z widocznymi naczyniami krionośnymi ,
      nie zauważyłem białych nalotów .
      Nie znam się na tym i nie mam pojęcia czy w razie grzybicy powinno być coś widać
      np. białe placki ? . Chciałem popytać lekarza , w czasie badania pozycja jest
      mało polityczna , a po badaniu lekarz natychmiast wyszedł .
      Jedno jest pewne miałem dobrze przepłukane jelita , akurat na zakończenie
      odgrzybiania .Flora bakteryjna już się odbudowała , czasami myślę , że aż za
      bardzo , apetyt dopisuje , już mam wagę z przed leczenia .Dalej zażywam
      probiotyki i dodatki .
      Spróbowałem poluźnić dietę , ale po paru dniach język zaczął się robić biały i
      trzeba dalej się pilnować .Jest z tym większy problem niż w czasie brania
      antybiotyków .

      Pozdrawiam .
      • depakinka11 Re: Podstępna neuroborelioza . 21.03.09, 22:51
        Witaj!
        Bardzo dobra wiadomośćsmile
        Pozdrawiam!
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 21.03.09, 13:01
      Odnośnie białego języka na innym forum
      aqarel napisał :
      "Może to nie grzybica a reakcja błon śluzowych, języka na leki lub.."
      i podał link :

      www.czytelniamedyczna.pl/nowa_stomatologia-67

      Są tam zdjęcia języków .
      Mój w porównaniu z nimi jest cacy .

      aqarel - dzięki .

      • lyrica Re: Podstępna neuroborelioza . 21.03.09, 22:30
        Fajnie, że masz się coraz lepiejsmile Z tymi lękami nie zazdroszczę, sama to
        przechodziłam. Pomogła psychoterapia, leki też, ale tych starałam się unikać.
        Ale to było dawno, wtedy jeszcze nic o boreliozie nie wiedziałam, więc
        uwierzyłam w diagnozę: nerwicasad
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 26.03.09, 13:09
      Na swojej karcie rozpoznania mam wpisane :
      A69.2 Choroba z Lyme

      Idąc tropem numeru choroby trafiłem na stronę

      www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
      Są tam meldunki o zachorowaniach na choroby zakaźne, zakażeniach i zatruciach w
      Polsce (dwutygodniowe, kwartalne, półroczne, roczne ) ,
      jest też BB .
      Można sobie kliknąć np na 2008 rok i przeanalizować zestawienia .

      W ten sposób można znaleźć wiele ciekawych dokumentów .

      Pozdrawiam .
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 05.07.09, 14:02
      Już prawie 7 miesięcy bez antybiotyków , coraz rzadziej biorę witaminy i
      probiotyki - jest sezon na owoce i świeże warzywa .
      Niedługo po ostatnim wpisie wróciły duszności , zdecydowałem się na NAC , który
      odstawiłem razem z antybiotykami . Po dwóch tygodniach było lepiej , teraz
      duszności zdarzają się rzadko .
      Nie ma większych zmian , karuzela dalej się kręci , są dni lepsze i gorsze ,
      które trzeba przeleżeć .
      Pogłębia się podział świata na dwie części : w domu nieco lepiej , gorzej poza
      nim - czasami 200 metrowy spacer jest nie lada wyczynem . Wychodząc z domu mam
      wrażenie , że mógłbym przejść kilka kilometrów , ale bardzo szybko dopada mnie
      zmęczenie , zawroty głowy , duszności , zdenerwowanie . Bardzo pomaga łyk wody
      . Po 100 metrach rozterka - czy wracać do domu . Kilka razy postanowiłem
      zaszaleć , najczęściej źle to się skończyło . Lepiej jest pogodzić się ze swoimi
      słabościami .Przed wyjściem zawsze biorę odpowiednio wcześniej uspokajacz .
      Neurolog polecił mi wizytę w poradni zdrowia psychicznego .
      Po pierwszej wizycie dostałem Citronil 20mg , Fluanxol 0,5 mg , Xanax 0,25 mg,
      wszystkiego po jednym .Leki brałem rano , dwa tygodnie przeleżałem , dopiero
      wieczorami mogłem coś zrobić .
      Na jakiś czas mnie to zniechęciło , ale dwa tygodnie temu ponownie odwiedziłem
      poradnie . Tym razem dostałem Coaxil 12,5 mg , Xanax 0,25 mg oraz skierowanie
      do psychologa w połowie września . Na tych lekach jest nieco lepiej .
      W dalszym ciągu mam rozterki , czy dobrze robię podejmując określone decyzje w
      sprawie leczenia , ale próbuję .
      W tej chwili najbardziej nurtuje mnie pytanie co jest przyczyna , a co skutkiem
      mojego złego samopoczucia na spacerach .
      Czy szybka męczliwość , deficyt tlenowy przy małym wysiłku , zawroty głowy są
      przyczyną stresu , czy odwrotnie ?
      Żeby poznać odpowiedź na te pytanie próbuję teraz leczenia w poradni .
      Jeśli to nie pomoże to ponowne badania .
      Pozdrawiam .
      • depakinka11 Re: Podstępna neuroborelioza . 05.07.09, 21:03
        Witaj Tadeusz!
        Dawno Cie nie bylo.
        Piszesz,ze bierzesz Xanax.
        Ja na poczatku go mialam ,ale tylko przez jeden dzien! .
        Po pierwszym zazyciu na noc ,po 30 minutach mialam taka jazde
        ze nie bylam wstanie wstac z fotela!
        wszystko przed oczami mi sie trzeslo,nie wiedzialam co sie wokol mnie dzieje,ze
        mna!!!
        Biore Coaxil i jest Ok.smile
        Tadeusz,moze trzeba wiecej czasu abys doszedl do Siebie?
        Pozdrawiamsmile
      • bagnowska Re: Podstępna neuroborelioza . 05.07.09, 23:10
        Witaj, Tadeusz smile
        Zawsze szukam Twojego wątku , no i jesteś! Przeczytałam Grzesiowi
        Twój wpis. Serdecznie Cię pozdrawia. My też kręcimy się, jak g.... w
        przeręblu... Ostatnie dni Grześ właściwie leży , drzemie albo śpi.
        Jest tak słaby, że muszę mu trzymać mały kubeczek z piciem... Od
        prawie miesiąca jest bez antybiotyków, a od 10 dni walczymy z
        grzybem na polecenie lekarza, który podejrzewa, że Grześ wyhodował
        coś, co skutecznie blokuje leczenie. Po Trioxalu jest jeszcze
        słabszy i jeszcze mnie kontaktowy i przytomny. Czekam na wskazówki,
        jakie badania na grzyba zrobić. Zestaw antybiotyków mamy już
        ustawiony, ale jeszcze nie śmiem mu go wdrożyć...
        Grześ jest na antydepresancie Rexetinie od listopada.
        Trudne to wszystko...
        Tadeusz, trzymamy się! Mimo wszystko! Odzywaj się od czasu do czasu.
        POzdrawiamy Cię bardzo serdecznie - Basia i Grzegorz
        • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 06.07.09, 14:30
          depakinka11 - Xanaxu biorę niewiele przeciętnie 0,25 mg na dzień , próbuję
          zastępować go ziołami , jednak w nagłych wypadkach jest dla mnie niezastąpionym
          , działa prawie natychmiast i czuję się po nim dobrze . Jeśli tylko dam sobie
          radę bez niego , to na pewno z niego zrezygnuję . Ma teraz poważnego konkurenta
          w postaci Validolu , którego przedtem nie mogłem stosować ze względu na cukier .
          Jestem cierpliwy i czekam na lepsze czasy .

          Basiu i Grzesiu Wasze słowa " Trudne to wszystko " najlepiej odzwierciedlają
          sytuacje . Już kila razy to co napisałem odwróciło się na niekorzyść .
          Wczoraj pochwaliłem się , że duszności zdarzają się rzadko , a już wieczorem
          miałem incydent , który trwał do dzisiejszego południa .Opiszę go dokładnie , bo
          coś mi świta , że Grześ miał podobne .
          Zawsze używam NAC , ale kiedyś kupiłem z ciekawości Fluimucil i w końcu
          postanowiłem go zużyć . Do tej pory rozpuszczałem go w szklance z połową wody .
          Wczoraj z lenistwa rozpuściłem w mniejszej ilości ( 3-4 razy mniej wody ) ,
          - może to jest przypadek - ale po wypiciu prawie natychmiast złapały mnie
          duszności , a chwilę później miałem problem z przełykaniem , tak jakbym nie mógł
          kontrolować języka , dopiero rano to ustąpiło . Było dość przykre i wolę drugi
          raz nie sprawdzać .
          Pozdrawiam Was serdecznie .

          Geo odezwał się i obiecał napisać coś więcej - czekamy .

          Pozdrawiam .


          Boże , daj mi pokorę , bym pogodził się z tym ,
          czego nie mogę zmienić , daj mi odwagę ,
          by zmienić to , co powinno zostać zmienione ,
          i daj mi mądrość , bym umiał odróżnić jedno od drugiego .
          • tosho Re: Podstępna neuroborelioza . 06.07.09, 15:31
            Tadeusz, pisałeś kiedyś, że miałeś styczność z ołowiem. Robiłeś jakieś badania?
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 25.07.09, 09:31
      tosho - dziękuje za przypomnienie , czytałem burrascano2008.pdf i wiem o co
      masz na myśli . Ostatnio zrobiłem te badania i wynik jest w normie :
      Ołów we krwi - 3,2ug/dl norma 0 - 20 ug/dl
      Byłem bardzo zdziwiony tym wynikiem .
      Jedynie glukoza wyższa o 0,2 , pozostałe badania krwi w normie , TSH , FT3 ,
      FT4 - również .

      Dwa tygodnie temu miałem trudne chwile , duże spadki i skoki ciśnienia ,
      duszności , częste zmiany pogody pogłębiały kryzys .
      Przestałem brać NAC , jak się polepszyło dowlokłem się do lekarza pierwszego
      kontaktu z prośbą o leki ułatwiające oddychanie .Dostałem Euphyllin 200mg , oraz
      Berotec N 100 , który użyłem tylko w pierwszym dniu , przynosił wyraźną ulgę .
      Teraz biorę tylko pierwszy lek , jedną kapsułkę rano , jak do tej pory nie mam
      problemów z dusznościami pomimo wilgotnej i parnej pogody .

      Dostałem skierowanie do kliniki neurologicznej .
      Tydzień temu dzielnie tam dotarłem , odsiedziałem kolejkę i przeszedłem serie
      rutynowych badań , zdążyłem przekazać lekarzowi jedynie podstawowe informacje ,a
      i to nie jestem pewny czy wszystko usłyszał , bo w tym czasie przeglądał moje
      dokumenty .
      Oto wyniki :
      Rozpoznanie choroby : Zespół zmęczenia po przebytej krętkownicy kleszczowej w
      obserwacji zespół depresyjny .
      Nie wymaga hospitalizacji na O.Neurologicznym w trybie ostrodyżurowym .
      Zalecenia : Viregyt-K 1-1-0 tab.
      Konsultacja w Poradni Chorób Infekcyjnych .

      Zainteresował mnie ten Viregyt-K ( chyba każdy z nas go używał , ale tylko po
      jednej tabletce ) , dowiedziałem się , że leczenie trwa od kilku miesięcy do
      kilku lat .
      Bez entuzjazmu zacząłem przyjmować dwa razy na dzień Viregyt-K , miałem jeszcze
      dwa opakowania w domu .Trzeciego dnia była wyraźna poprawa - napływ energii ,
      nawet coś naprawiłem .Przedwczoraj sam pojechałem samochodem na szybkie zakupy .
      Tych kilka dni to stanowczo za mało , żeby wyciągać z nich wnioski , ale
      początek jest obiecujący .

      Wczoraj byłem u psychologa - nie zgodził się z tezą o zespole depresyjnym .
      Natomiast bardzo zainteresowała go problematyka chorób odkleszczowych .Następnym
      razem dostarczę mu najważniejsze materiały .

      Zdecydowałem się na ponowne badania BB i wszystkich koinfekcji w Lublinie ,
      wysłałem już surowicę .

      Pozdrawiam .


      Boże , daj mi pokorę , bym pogodził się z tym ,
      czego nie mogę zmienić , daj mi odwagę ,
      by zmienić to , co powinno zostać zmienione ,
      i daj mi mądrość , bym umiał odróżnić jedno od drugiego .

      • bagnowska Re: Podstępna neuroborelioza . 25.07.09, 09:50
        Witaj, Tadeuszsmile
        Grzegorz bierze Viregyt niemal cały czas od dwóch lat, ale
        faktycznie tylko po 1 dziennie. Czy neurolog powiedział Ci, na co
        konkretnie ma w Twoim przypadku wpływać Viregyt? Czytałam o nim
        sporo i jest on dla mnie takim trochę tajemniczym "lekiem na
        wszystko".
        Cieszę się, że tak wpłynął u Ciebie na siły witalnesmile
        POzdrawiamy serdecznie - Basia i Grzegorz
        • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 25.07.09, 10:11
          Basiu nie ukrywam , że pisząc to myślałem przede wszystkim o Grzegorzu .Myślę ,
          że temat warty zainteresowania . Jednak z racji krótkiego czasu bałem się
          napisać wprost , żeby nie robić kolejnych złudnych nadziei .
          W czasie rozmowy z lekarzem byłem już bardzo zmęczony , w głowie szumi i trudno
          było o jakąś logikę .Z tego co pamiętam powiedział , że przewlekłe zmęczenie
          leczy się długo i tu wymienił dwie nazwy leków .
          Ponieważ pierwszej nie znałem , spytałem o nią - okazało się że również ma w
          składzie Amantadinę tak jak Viregyt-K .
          Nie mogę nic więcej dodać poza tym , że biorę również Ginkgo Biloba od dłuższego
          czasu po 1 tabletce , od niedawna po 2 .
          Pozdrawiam .
          • bagnowska Re: Podstępna neuroborelioza . 25.07.09, 11:24
            Dzięki, Tadeusz smile Gingko Biloba Grześ też bierze, jak nie zapomni,
            to 3x1 , po jedzeniu. A co do Viregytu, to wiem, że pomaga wielu
            osobom z forum SM, gdzie zmęczenie jest objawem wszechogarniającym i
            uniemożliwiającym jakiekolwiek działanie. Skonsultuję z lekarzem,
            czy nie zwiększyć dawki do 2 dziennie.
            Serdeczności, trzymajmy się smile
            Basia
            • geodeta_31 Re: Podstępna neuroborelioza . 26.07.09, 19:05
              Cześć Basia, cześć Tade smile
              Może zaproponuję Wam to, co polecają na CFS ludziska zza oceanu?
              Ja spróbuję i ewentualnie zdam relację jakie efekty. Polecane przy
              Bb, myko i cpn.
              www.ntfactor.com/
              Nie wiem niestety jeszcze jak ściągnąć to "w Polszu", ale może Tosho
              coś podpowie? Mam wrażenie, że łyknął parę sztuk... Zaz też kiedyś
              słowo napisała o tym...
              • bagnowska Re: Podstępna neuroborelioza . 26.07.09, 20:06
                Hej, geo smile
                Daj znać, czy są jakieś fajne efekty.
                Pozdro - Basia
                • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 26.07.09, 21:24
                  Witaj Geo , poczytałem trochę o NT Factor .
                  Temat zainteresował mnie .Domyślam się , że jest sprzedawany bez recepty .
                  Ciekawe jak wyliczają , że w ciągu 3 miesięcy poprawia się o 40% .
                  Chociaż z drugiej strony nawet niewielka poprawa dużo daje .
                  Czytałem przykład chorego na CFS jak robił śniadanie i po każdej czynności
                  musiał usiąść ,a po trzech miesiącach używania tego specyfiku mógł przez 10
                  minut stać - to już wielki sukces .

                  Pozdrawiam .
        • izek.1 Re: Podstępna neuroborelioza . 29.07.09, 12:14
          Czytam i czytam Twój wątek i tak się pogubiłam,że w końcu nie wiem,czy Ty się
          już nie leczysz niestandardowo? Jakie obecnie zażywasz leki? Pewnie to wszystko
          jest tu napisane,ale mi czasem trzeba jak krowie na rowie..
        • izek.1 Re: Podstępna neuroborelioza . 29.07.09, 20:36
          No tak,trudne to wszystko do ogarnięcia,że aż załamujące,no ale może jakoś damy
          radę...
    • izek.1 Re: Podstępna neuroborelioza . 29.07.09, 12:21
      Generalnie zrozumiałam,że przerwałeś w grudniu i zastanawiam się dlaczego,gdyż
      stan Twojego zdrowia nie jest zadawalający........
      • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 29.07.09, 17:41
        Tak w skrócie , ostatnie trzy miesiące leczenia to była ciągła jazda w dół .Ze
        stanu względnie dobrego zjechałem do kiepskiego . Przerwałem leczenie , po
        tygodniu jak już byłem kontaktowy , porozumiałem się z lekarzem forumowym i
        rozpoczęliśmy 3 miesięczne odgrzybianie , po czym lekarz zaproponował
        zakończenie leczenia ( z możliwością jego wznowienia po pewnym czasie ) , byłem
        zaskoczony , ale w końcu się zgodziłem .
        Teraz poszukuję nowych dróg , robię dodatkowe badania , jak będę miał wszystkie
        dane to podejmę decyzje .A przede wszystkim chcę przeczekać lato .
        Pozdrawiam .
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 06.08.09, 22:11
      Dostałem wyniki z Lublina :

      Mikopazmozy ELISA IgM - Ujemny
      ELISA IgG - Wątpliwy

      Chlamydiozy OIF pn IgG - Dodatni 16

      Borelioza ELISA IgM - Dodatni 35 BBU/ml
      ELISA IgG - Dodatni 19 BBU/ml

      Western Blot IgM - Dodatni
      IgG - Dodatni
      Uwagi : w obu klasach OspC i p18 po 4 prążki ( BB sensu stricto , afzelii ,
      garinii , spielmanii ) .

      Pozostałe wyniki ujemne .
      Przed leczeniem miałem BB ELISA IgM 50 BBU/ml , reszta bez zmian .

      W ostatnim czasie było lepiej niż zwykle ,przeczytałem kilka książek , ale od
      czterech dni padłem , dopiero wieczorem mogę z wysiłkiem przyjąć postawę
      siedzącą . Wypadałoby wznowić leczenie , ale nadal jest za ciepło dla mnie i
      ciągle mam problemy z trawieniem - nic nie boli tylko treść zalega w żołądku
      całą dobę , pomimo tego , że jem małymi porcjami . Miałem już z tym problem
      przed leczeniem , jak dotrę do lekarza to poproszę o skierowanie na badania .

      Wiele razy czytałem fragment na 4 stronie :

      www.borelioza.org/materialy_lyme/burrascano2008.pdf

      Niedociśnienie tętnicze pochodzenia nerwowego NMH nie jest częste .Objawy mogą
      zawierać zaburzenia rytmu serca , mroczki przed oczami , zachwianie równowagi
      szczególnie po wysiłku i przedłużonym staniu , nietolerancje gorąca , zawroty
      głowy , omdlenia ( albo stan bliski omdleniu ) i nieprzezwyciężalna potrzeba by
      usiąść lub się położyć .Jest to często mylone z hipoglikemią , którą udaje .
      NMH może być wynikiem neuropatii autonomicznej , albo skazy endokrynnej .Jeśli
      NHM jest obecne , leczenie może dramatycznie obniżyć zmęczenie , zaburzenia
      rytmu serca oraz zwiększyć witalność . NMH jest diagnozowane testem pochylonego
      stołu .Test powinien być wykonany przez kardiologa i zawierać pobudzenie
      izoprenaliną .To pozwoli zademonstrować nie tylko obecność NMH , ale także
      względny wpływ hypowolemii i dysfunkcji współczulnej .Natychmiastowa terapia
      podtrzymująca opiera się o zwiększenie objętości krwi krążącej ( zwiększony
      pobór sodu i wody oraz Florinef + potas .Jeśli to nie wystarcza beta-bloker może
      być dodany w oparciu o odpowiedź po izoprenalinie .Długotrwałe rozwiązanie
      zawiera przywrócenie prawidłowych poziomów hormonów i leczenie choroby z Lyme by
      znieść NMH i dysfunkcję wegetatywną .

      Jest to opis mojego przypadku , staram się zrozumieć każde słowo . Terminy
      medyczne nie są dość jasno wytłumaczone u dr.Google , jedynie test pochyleniowy :
      www.viamedica.pl/gazety/gazeta1/darmowy_pdf.phtml?indeks=22&indeks_art=266
      Zastanawiam się nad wizytą u kardiologa .
      Już się zmęczyłem .
      Pozdrawiam .
      • geodeta_31 Re: Podstępna neuroborelioza . 06.08.09, 23:05
        "Western Blot IgM - Dodatni
        IgG - Dodatni
        Uwagi : w obu klasach OspC i p18 po 4 prążki ( BB sensu stricto ,
        afzelii ,
        garinii , spielmanii )"

        Wiesz... Cuś im często ostatnio dokładnie takie wyiki wychodzą sad
        Mnie przysłali dokładnie takie same. Jota w jotę. Co prawda w IgM
        jedynie ale było to dokładnie OspC i p18 na wszystkich gatunkach Bb.
        Nie dziwne kapkę? A może jakies rozdwojenie jaźni mamy Tadeo, hmm?

        Poza tym szkoda mi Ciebie Przyjacielu z tymi jazdami twoimi
        ostatnio. Tych wyników na plus też Ci sie nazbierało. F..k! Trzym
        się jakoś. Piątka.
        • franiolek1 Re: Podstępna neuroborelioza . 07.08.09, 08:43
          Moze test jest slaby stad cztery podgrupy....moze testy ich
          wystarczajaco nie rozrozniaja....
          Testy sa bardzo roznej jakosci, zaleznie od ceny, mozna miec
          slabiutkie lub bardzo dobre testy.

          Tadeusz, i mnie jest przykro czytac to co opisujesz.

          Moze w takich przypadkach jak nasze, leczenie podtrzymujace ( np
          pulsowo) jest wskazane.
          Ja trzymam chorobe w karbach ( czuje sie bardzo dobrze od dobrych
          kilku miesiecy), ale wiem, ze odstawienie lekow wiaze sie z nawrotem
          objawow i to w ekspresowym tempie.
          Moj lekarz proponuje mi odstawienie lekow przez tydzien w miesiacu -
          powoli mam zwiekszac okres bez lekow....Narazie nie jestem chetna na
          takie eksperymenty, ale wydaje mi sie, ze w ciezkich
          neuroboreliozach rozsadnym jest zycie z antybiotykim pod reka....
          Chcialam Cie pocieszyc, a wyszlo wrecz odwrotnie....

          Trzymaj sie dzielnie Tadeusz i pisz regularnie.
          Pozdrawiam Cie serdecznie
          • franiolek1 Re: Podstępna neuroborelioza . 07.08.09, 08:48
            Czy nadal bierzesz ginko biloba?
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 08.08.09, 14:41
      Geo - zakurzył się Twój wątek , pewnie nie ma zmian skoro nic nie piszesz .
      Miałem nadzieje , że tych plusów ubędzie , lub co najmniej będą mniej wyraźne .
      Na razie trzymam się pędzla , bo drabina już poleciała .

      Ginko biloba biorę cały czas od dwóch lat , czasami robię kilkudniową przerwę ,
      ale nie zauważyłem różnicy .

      Mój ostatni tydzień wyglądał następująco :
      po przebudzeniu miałem niecałe pół godziny na toaletę i śniadanie , później mózg
      odpływał i trzeba było się położyć , najlepiej z zamkniętymi oczami .Co jakiś
      czas mogłem się powyciągać , pójść po ścianach do toalety , usiąść tylko na parę
      minut .Około 20.00 powoli puszczało , siedzieć mogłem do woli , stać tylko parę
      minut .Aż szkoda było iść spać ( dobrze sypiam ) .Wczoraj było nieco lepiej ,
      nawet trawienie ruszyło .Dzisiaj wcześniej puściło , ale tak nie do końca ,
      jestem jeszcze przymulony . Kilka razy sprawdzałem ciśnienie w granicach 120/80
      puls 70 , nawet w złych momentach .

      Wracając do cytatu z poprzedniego wpisu - "Natychmiastowa terapia
      podtrzymująca opiera się o zwiększenie objętości krwi krążącej zwiększony pobór
      sodu i wody oraz Florinef + potas ."

      Płynów wypijam około 3 litrów na dzień , zawsze używałem mało soli , od kilu
      miesięcy więcej solę , codziennie zjadam pomidora - potas .
      Co to jest Florinef ?
      Może to ?
      www.da-med.com/product/florinef.html
      Co ma powodować , czy dobrze doczytałem - podnosić ciśnienie krwi i zatrzymywać
      potas , sól i wapń ?

      Trochę to dziwne , od 10 lat leczę zawroty głowy , a 90% leków , które mi
      zapisują lekarze , ma w ulotkach informacje o skutkach ubocznych w postaci
      zawrotów głowy i innych objawach , których chciałbym się pozbyć .

      Pozdrawiam .
      • franiolek1 Re: Podstępna neuroborelioza . 08.08.09, 15:29
        Tu info o florinefie ( substancja czynna: Fludrocortisone):
        www.biam2.org/www/Sub2939.html
        To pochodne cortyzonu czyli sterydy. To lek z wieloma duzymi
        skutkami ubocznymi, u nas podawany jedynie w szpitalu , pod kontrola
        codzienna lekarza (cisnienie, waga, opuchlizna...)*. Przeciwskazanie
        przy gruzlicy.
        Nie wiem dlaczego jest mowa o tym leku w tym przypadku....zazwyczaj
        podaje sie go jako srodek przeciw zapalny, jest o wiele silniejszy
        czy cortisol.
        • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 29.08.09, 12:45
          franiolek1 - dziękuje za wyjaśnienia .

          Powolutku poprawiało się , coraz więcej czasu miałem dla siebie , teraz
          poświęcam na leżenie mniej niż dwie godziny na dzień . Spacerki tylko bardzo
          krótkie do 500 m , po osiedlu dobrze mi się jeździ samochodem , kilka razy
          zrobiłem zakupy ( muszę się wtedy spieszyć ) .
          Uczucia duszności już dawno nie miałem , przestałem brać na nie leki , wróciłem
          do NAC 2x dziennie .
          Prawie ustąpiły tiki mięśni rąk i nóg .
          Ogólnie czuję się lepiej , niż ostatnio .
          Pozdrawiam .
          • franiolek1 Re: Podstępna neuroborelioza . 29.08.09, 13:46
            Zawsze czekam na wiadomosci od Ciebie Tadeuszsmile Tym razem sa bardzo
            optymistyczne, wiec fajnie!
            Zdrowiejesz powolutku, tak jak ja, z dolkami a potem z
            polepszeniami....ale ogolnie rzecz biorac do przodu i to sie liczy.
            Spadki po takim polepszeniu sa coraz mniejsze, coraz krotsze i mniej
            drastyczne.
            Nabieraj sil i oszczedzaj sie ( ja widze nadal wielka zaleznosc
            miedzy moim stanem zdrowia i zmeczeniem, po dluzszym odpoczynku mam
            naprawde wiecej sily i czuje sie dobrze).
            U mnie w tej chwili tez jest stan blogoslawiony wzglednego
            polepszenia. Czuje sie dosc dobrze, czasami moglabym zapomniec ,ze
            choruje. Duzo chodze, duzo sie ruszam w domu i przy remoncie, glowa
            mi pozwala na chodzenie do kina, czytanie, robienie zakupow,
            prowadzenie samochodu nawet na dluzszych dystansach...jest fajnie.
            Pozdrawima Cie serdecznie.
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 12.09.09, 12:26
      franiolek1 - staram się nie forsować i poznałem już swoje możliwości , każda
      próba przekroczenia granic swoich możliwości kończy się dłuższym leżeniem i
      bardzo nieprzyjemnymi doznaniami .

      W ostatnim czasie nie miałem większego pogorszenia , było parę sukcesów : sam
      zrobiłem większe zakupy , w towarzystwie drugiego kierowcy przejechałem raz 20 ,
      a drugi 50 km , spędziłem pół dnia na rybach , pomalowałem balkon - 15 minut
      pracy , pół godziny odpoczynku , ale dałem radę .
      Jedynie z chodzeniem i stresem mam ciągle problemy .
      Od trzech tygodni zażywam lecytynę .
      U mnie na stres działa jedynie Xanax i Validol , próbowałem kilku preparatów
      ziołowych dostępnych w aptece , ale żaden nie działa na mnie w odczuwalny sposób .
      W poszukiwaniu ziołowych uspokajaczy wybrałem się do ojców Bonifratrów - maja
      klasztory i apteki z ziołami w kilu miastach , oraz udzielają porad odnośnie
      ziołolecznictwa .
      Przywiozłem kilka mieszanek ziół do zaparzania , kilka butelek kropelek
      produkcji ojców - skład owiany jest tajemnicą - , oraz ogólnie dostępne : magnez
      ,Selenium Bonus , Spirulina Pacifica , Red Clover .Wszystko kosztowało 250 zł
      .Zioła wystarczą na dwa miesiące , minerały na miesiąc .
      Żeby się nie pogubić powoli wdrażam ich zalecenia , zacząłem od wymieszania
      wszystkich ziół i picia 3 razy dziennie przed posiłkiem naparu .Na razie jest
      bardzo ładny zapach w domu .Od dzisiaj dołożę kropelki jest kila rodzajów :
      żołądkowe, przeciw schorzeniom wątroby i woreczka żółciowego , uspokajające
      nasercowe , uspokajające Tne.Crataegi - o ciekawym smaku , oraz bardzo
      intrygujący Balsam Jerozolimski , który ma pomagać w momentach złego samopoczucia .
      Z dotychczasowych leków będę dalej brał ViregytK , NAC , Omega 3 , Oeparol ,
      lecytynę , Ginko Biloba i w razie potrzeby uspokajacze .
      Ponadto po przeczytaniu kilku wątków o pasożytach postanowiłem się w ciemno
      przeleczyć pod tym kątem - w ciemno , bo nie mam możliwości kilkanaście razy
      chodzić z próbkami i po wyniki i nawet wtedy nie mieć 100% pewności .
      Zamówiłem już Vernicadis - ziołowy preparat niszczący wszelkie zarobaczenia ,
      chodzi mi głównie o lamblie .

      Pozdrawiam .
      • mscislaw.zawiedziony Re: Podstępna neuroborelioza . 12.09.09, 14:22
        Do lecytyny dodałem jeszcze
        rano lub wieczorem
        3 pomidory do miksera (blendera)wychodzi około 0,5 litra gęstego soku
        -----------------------------
        MIX
        5jabłek
        3 marchewki
        do sokowirówki- robię sok
        oddzielnie do miksera obrana cytryna, kiwi, dwa banany- dodaję sok z jabłek i marchewki(lepiej się miesza), do tego 3 łyżki stołowe płatków owsianych, jedna płatków orkiszowych-miksować dość długo by rozbić owies i orkisz, wychodzi ok 1,2litra
        Wypijam na dwa, trzy razy. Bez problemy daje się wypić na raz ale potem jak to napęcznieje w bebechach to człowiek ociężały jest.
        Dziennie wychodzi ok 1,7litra soku pomidorowego i mixa
        Wypijesz 0,4l miksa wieczorem , nie będziesz miał ochoty na kolację.
      • aqarel Re: Podstępna neuroborelioza . 18.01.10, 18:03
        Tadeusz pyknij literkę smile
        • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 19.01.10, 21:09
          aqarel - jestem pewien ,że nie pogorszyło się , a poprawa jest bardzo subtelna .

          Na wszelki wypadek dwa razy zrobiłem kuracje na odrobaczanie ( Vernicadis oraz
          Para Farm ) , ale nie odczułem żadnych zmian .
          Dalej stosuje leki , oraz zioła o , których pisałem wcześniej .
          ViregytK 2x1
          NAC 2x1

          Po ziołach trudno zapanować nad apetytem , w połączeniu z bardzo małą
          aktywnością fizyczną szybko powiększa się tkanka tłuszczowa .

          Kardiolog zalecił test pochylonego stołu , oraz ćwiczenia pionizacyjne .
          Cztery miesiące czekałem na wykonanie testu , wynik nie jest jednoznaczny ( bez
          pobudzenia farmakologicznego ) - być może dlatego , że już kilka miesięcy ćwiczę .

          Pod koniec sierpnia miałem ostatnie dni , kiedy całą dobę musiałem spędzić na
          leżąco . Teraz sporadycznie trafia się , że muszę poleżeć godzinę czy dwie ,
          oraz zawsze gdy się trochę zmęczę - a to się zdarza po najlżejszych pracach .
          Zauważyłem mniejszą wrażliwość na zmiany pogody .
          Rzadziej drżą mięśnie .
          W głowie jaśniej , rozwiązuje krzyżówki , sporo czytam .

          Bez zmian utrzymują się problemy z chodzeniem ( staniem ) i stresem .

          Pozdrawiam .
          • szila2008 Re: Podstępna neuroborelioza . 20.01.10, 12:14
            Czyli pomału do przodu.Lepiej tip topami ale naprzód.
            • ewa1w Re: Podstępna neuroborelioza . 25.01.10, 12:17
              serdeczne pozdrowienia i życzenia powrotu do zdrowia. Bardzo się cieszę, że powolutku lepiej.
          • aqarel Re: Podstępna neuroborelioza . 27.03.10, 21:55
            tadeusz998 napisał:

            ...
            > W głowie jaśniej , rozwiązuje krzyżówki , sporo czytam .
            >
            > Bez zmian utrzymują się problemy z chodzeniem ( staniem ) i stresem .
            >
            > Pozdrawiam .

            "Tadzik!!!"(przepraszam za poufałość wink ) czas coś napisać...komu jak komu ale Tobie nie odpuszczę.
            • beatrisbwp Re: Podstępna neuroborelioza . 27.03.10, 23:05
              Witam,czytajac historie Tadeusza poryczalam siesadBoze tyle leczenia,tego tego wszystkiego i co dalej...!jestem ciekawa czy sa osoby,ktore wyleczyly sie zupelnie z boreliozy????ja jestem na etapie brania doxy 2 razy dziennie-dodam ze jeden lekarz sie zlitowal i mi ja przepisal!(biore od 5 dni raz jest lepiej raz gorzejsad.bylam w 3 szpitalach,kazdy lekarz ma cos do dodania,ale zaden nie chcial podjac sie leczenia!a objawow pelno!!w tym rumien.teraz czekam na wyniki WB i LTT(Warszawa),bo zakaznicy bez dodatnich badan w ogole nie beda ze mna rozmawiac!mam namiary na lekarzy leczacych metoda ILADS,ale zastanawiam sie jak juz podejme leczenie kto sie podejmie podawania mi tych lekow,wlewo itd...?jak dlugo trzeba leki podawac dozylnie?wydaje mi sie ze sa to watpliowsci naturalne...!z gory dziekuje za odpowiedz.ps.Podziwiam ludzi chcacych pomoc innym bezinteresownie!
          • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 29.03.10, 09:40
            Zmotywowaliście mnie do pisania , dla leniwych opiszę w skrócie ostanie miesiące .

            beatrisbwp - nie jestem lekarzem , jedyny sposób w jaki mogę pomóc to opisując
            swoje leczenie i jego skutki .

            Wakacje tragiczne ( nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być jeszcze gorzej ) ,
            80% czasu przeleżałem , nie mając siły na nic .Pod koniec sierpnia wizyta w
            klinice neurologicznej ( po półrocznym oczekiwaniu ) , po badaniach diagnoza "
            Zespół zmęczenia po przebytej krętkownicy kleszczowej " , w zaleceniach wizyta w
            poradni chorób infekcyjnych , oraz ViregytK 2x100mg. Mam go brać kilka miesięcy
            a może i lat .
            Od tego czasu jest powolna poprawa , chociaż dalej jest to sinusoida , bywają
            gorsze momenty .
            Od psychologa biorę xanax 1/2 - 0,25 mg rano czasami wystarcza na cały dzień ,
            najczęściej po południu muszę wziąć drugą połówkę , czasami więcej .Trzęsawki są
            coraz słabsze .

            W połowie października byłem u kardiologa . Co ciekawe stwierdził , że wszyscy
            jego pacjenci z boreliozą ( byłem 5 ) mają podwyższone - jeśli dobrze pamiętam -
            CPK . Przepisał mi :
            Betaserc 24mg - na zawroty głowy
            Atenolol 25mg - na serce
            Simvachol 20mg - cholesterol
            Aspiryn 100mg - rozrzedzenie krwi
            Oraz zalecił ćwiczenia pionizacyjne .Polega to na staniu opartym plecami o
            ścianie 3xdzienie do pół godziny .Po pół roku ćwiczeń mogę stać 15 minut ,
            zaczynałem od 5 minut . Znacznie więcej wytrzymuję w pionie chodząc po mieszkaniu .
            W tym czasie byłem również u zielarza , dostałem ziółka na poprawę trawienia ,
            minerały , oraz Immune Advantage na wzmocnienie odporności - to dostałem na
            ostatniej wizycie i używam od lutego .
            Cały czas biorę 2xNAC 600mg ,oraz połowę witamin , minerałów i probiotyków
            branych w czasie antybiotykoterapi .
            Wszystkich lekarzy informuje o branych lekach .
            Co dziennie : zielona herbata , czosnek , cebula , pomidor , jabłko z marchewką
            i jakiś inny owoc .
            Nie używam cukru , pozwalam sobie na słodycze .
            Zwiększyłem spożycie soli ( wcześniej unikałem ) - by zwiększyć ciśnienie (
            często spada do 100/70 ) ,oraz zacząłem pić kawę .
            Przestałem żuć gumy bo zawierały ASPARTAM .

            Opisałem wszystko , bo nie wiem co jest istotne w tym , że się poprawia .

            Ostatni raz takie całodobowe średnie zawroty głowy miałem przez cały grudzień .
            Teraz sporadycznie zdarzają się chwilowe zachwiania ,przy zmianie pozycji lub
            nagłym ruchu głową .
            Duszności też mi nie przeszkadzały , ale było chłodno , zobaczymy jak będzie
            latem .Zacząłem jeździć samochodem .
            Zmniejszyło się powalające ( dosłownie ) zmęczenie .
            Od miesiąca mogę kręcić na rowerku treningowym po kilka minut , kilka razy
            dziennie . Gdy docisnąłem sobie obciążenie , to pierwszy raz od 2 lat bolały
            mnie mięśnie nóg od wysiłku , a ja nie miałem zadyszki - wspaniałe uczucie !
            Od 2 tygodni jestem posiadaczem 3kg hantli i jak jestem w stanie to robię z nich
            użytek .
            Pierwszy raz od 20 miesięcy pojechałem na zakupy do hipermarketu , i chociaż
            trwały one krócej niż godzina to jakoś wytrzymałem .
            Robiłem coraz dłuższe spacery - 500 metrowe .
            Aż się przeliczyłem . Poszedłem na dłuższy ( około 800 metrów ) i nie mogłem
            wrócić do domu , nogi odmawiały posłuszeństwa , jakby wysiadło sterowanie ,
            wcześniej to były problemy z głową - uczucie omdlenia .
            Ławki na osiedlu polikwidowali , żeby młodzież nie miała gdzie pić piwa nocami .
            Ławkę znalazłem dopiero 100m. przed domem , po półgodzinnym odpoczynku dotarłem
            do mieszkania .Paskudne uczucie , widzieć cel i nie móc dotrzeć .Dwa dni
            musiałem odleżeć , gdybym znalazł ławkę zaraz po pierwszych oznakach ,
            przeszedłbym to znacznie łagodniej .
            Teraz wróciłem do tej lepszej formy sprzed kilku dni .
            W mieszkaniu mogę pozwolić sobie na więcej , bo w razie kryzysu kładę się .

            Kończę 3 krzyżówkę panoramiczną 500 i nie widzę zmian w pamięci długotrwałej
            stosunku do swoich możliwości sprzed czasów choroby .
            Pamięć krótkotrwała jest znacznie gorsza .
            W pisaniu robię więcej błędów , zwłaszcza literówek .

            Po półrocznym oczekiwaniu byłem w poradni przy szpitalu zakaźnym .
            Dwu godzinna podróż i trzy godzinne oczekiwanie w dusznym korytarzu , skutecznie
            odebrało mi wszystkie siły , w skutek czego rozmowa nie kleiła się .
            Dowiedziałem się , że po dwukrotnym miesięcznym przeleczeniu antybiotykiem w
            2007 i 2008 roku , jestem wyleczony z Boreliozy mimo 3 wysoko dodatnich Elisach
            i 2 dodatnich WB w obu klasach po tym leczeniu .Jak wspomniałem o leczeniu ILADS
            , to już nie mieli żadnych wątpliwości ,że jestem wyleczony .Na wszelki wypadek
            pobrano mi krew na Elisę ( aż na dwie klasy ) , mam zebrać opinie lekarzy
            specjalistów ,u których się leczę i zgłosić się na kontrolę za trzy miesiące .

            Mam już opinie psychologa , kardiologa i neurologa , wynika z nich , że w swoich
            specjalnościach nie widzą przyczyn mojego złego stanu zdrowia .Na wizyty u
            okulisty i laryngologa umówiony jestem w przyszłym miesiącu .
            Trzeba mieć końskie zdrowie , żeby się leczyć .

            Pozdrawiam .

            • aqarel Re: Podstępna neuroborelioza . 29.03.10, 12:36
              > Trzeba mieć końskie zdrowie , żeby się leczyć .
              dokładnie smile i jeszcze ta agesja pod drzwiami lekarza specjalisty,
              kto pierwszy,kto bardziej chory...a wystarczy zerknąć w oczy by
              zobaczyć kto oczekuje pomocy.
              Bardzo dziękuję,że zechciałeś opisać swe zmagania.
              • beatrisbwp Re: Podstępna neuroborelioza . 30.03.10, 12:03
                ja tez Ci dziekuje ze piszesz jak Tobie idzie z tym wszystkimsmileale wszedzie sie pytam jak wyglada sprawa z podawaniem dozylnie tych lekow...????moze ktos mi odpowie i jak dlugo trzeba brac je dozylnie.bo doustnie nie ma zbytnio problemu.dzis mija 8 dzien brania doxy,nie moge ruszac lewa reka-bol strasznysadjuz nie wiem o co chodzi....,z gory dziekuje za odpowiedz i pomoc!
                • mniamumniamu Re: Podstępna neuroborelioza . 30.03.10, 12:37
                  Dopiero zaczęłam leczenie, więc też niewiele wiem, ale mi lekarz zapowiedział,
                  że czeka mnie 6 tygodni wlewów (4 dni wlew, 3 dni przerwy). Nie wiem natomiast,
                  czy tak to zawsze wygląda.Jestem ze Śląska, więc zamierzam brać je w szpitalu w
                  Katowicach (ktoś tu kiedyś pisał, że tam je uruchomiono), bo w przychodni nie ma
                  szans, próbowałam się dowiedzieć.
                  Ja bóle rąk mam od początku choroby, na samej doxy aż tak źle nie było, ale jak
                  włączyłam zestaw, to wszystko się nasiliło, są dni, gdy nic rękami nie mogę
                  zrobić, bo tak bolą i tak są słabe.
                  • beatrisbwp Re: Podstępna neuroborelioza . 30.03.10, 14:56
                    dziekuje za odp.smilehmmm ja jestem z Bydgoszczy,ale nie wiem czy bedzie taka opcja aby ktos mi te wlewy podawalsadja objawow mam pelno,najgorsze sa silne zawroty glowy,bezsilnosc,uczucie''gabki''w glowie i wiele innych,az szkoda pisacsadja czekam na wyniki WB i LTT i mam juz namiary itd.na lekarzy,na szpital zakazny nie mam co liczyc bo tam stwierdzili ze nic mi nie jest,a ze mialam rumien itd.to nie znaczy ze jestem chora.ogolnie dluga historia.jestem ciekawa mniamumniamu jak bedzie Ci szlo leczenie,a dlugo juz chorujesz??ile minelo zanim doszedlllllll ktos ze to borelia?pozdrawiam
                    • szila2008 Re: Podstępna neuroborelioza . 30.03.10, 21:43
                      Jeśli chodzi o wlewy to im dłużej tym lepiej bo dobrze przenikają i
                      są efektywniejsze.Trzeba znależć kogoś kto będzie podawał lub
                      nauczyć się samemu.
                      • aqarel Re: Podstępna neuroborelioza . 30.03.10, 22:40

                        >Pamięć krótkotrwała jest znacznie gorsza .
                        >W pisaniu robię więcej błędów , zwłaszcza literówek .


                        Preparaty zwiększające pamięć, koncentrację, procesy kojarzenia i
                        percepcję wrażeń.
                        Dawne i współczesne preparaty pobudzające psychofizycznie
                        (psychotoniczne) –

                        www.luskiewnik.strefa.pl/psychostymulantia/p1.htm


                        Przed chwilą córka(którą leczyłem na boreliozę)zobaczyła, że jestem
                        na forum, zapytała..."tata ty jeszcze czytasz o boreliozie", kurcze
                        zmieszałem się.
                    • mniamumniamu Re: Podstępna neuroborelioza . 30.03.10, 22:50
                      Mi zakaźnik powiedział,że jak nie miałam ostatnio kleszcza, to nie mam
                      boreliozy.. A na widok moich zmian skórnych kazał zbadać wątrobę. Zmiany były
                      efektem bartonelli dodam...
                      Nie mam pojęcia ile choruję, bo nie pamiętam kleszcza ani nie miałam rumienia.
                      Dwa lata temu urodziłam dziecko i wtedy zaczęły sie pojawiać po kolei różne
                      dziwne objawy. Zdiagnozowano mnie pare tygodni temu, a właściwie sama się
                      zdiagnozowałam, a lekarz ILADS i badania to tylko potwierdziły. Wczesniej
                      próbowano mi wmówić nerwicę, sugerowano anoreksję, kiłę i potrzebę
                      naddiagnozowania się.
                      Pewnie gdyby nie te dwa lata poszukiwań, nie byłoby teraz tylu objawów...
                      • beatrisbwp Re: Podstępna neuroborelioza . 31.03.10, 19:53
                        dzieki za odp,bedzie trudno znalesc osobe ktora mi poda te wlewysada czy uwazacie ze naprawde ta ilosc lekow jest taka wielka??ze sie boja co nie ktorzy jej podawac??mh...zakaznicy maja gdzies ludzi!umia tylko leczyc zoltaczke!!dostalam skierowanie od neurologa ze mam podejzenie neuroboreliozy,pojechalam...i mi z kolei w zakaznym powiedzieli ze ja jestem chora na umysle!i ze mam sie odchudzac!kur...na co ma to do tego!wszyscy mowia:oj lepiej zeby to nie byla borelioza..!juz sama nie wiem co mam myslec,niby jest do wyleczenia..mam w planie miec dzieci,ale czy to kiedykolwiek bedzie mozliwe..,pozdrawiam WASsmile))))))))
                        • kasiabydg do beatrisbwp 13.04.10, 11:20
                          witaj ,też jestem z Bydgoszczy,leczę się z przerwami 12 m-cy,moglibyśmy się
                          spotkać i porozmawiać
                          Kasia
            • fantastica.nusia Re: Podstępna neuroborelioza . 01.04.10, 03:45
              Tadusz,przyznam,ze zmartwilo mni to co napisales o zawrotach glowy...Zrozumiałam,ze na poczatku leczenia bylo ogromna poprawa a teraz mala jesli chodzi o tę konkretną dolegliwość.Mnie niestety one najbardziej dokuczają,a leczenie zaczynam na dniach.A moze jednak cos źle zrozumialam??? smile
              Pozdrawwiam.
            • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 01.04.10, 09:31
              aqarel - masz talent do znajdowania ciekawych stron , przejrzałem pobieżnie ,
              jeszcze będę tam wracał . Część z opisywanych preparatów zażywam od dłuższego
              czasu , pozostaje pytanie jaki byłby stan mojej pamięci i procesów myślowych ,
              gdybym ich nie zażywał ? - Dzięki .

              fantastica.nusia - Też wyobrażałem sobie na początku , że problem szybko się
              rozwiąże , ale niestety wraca ciągle jak bumerang , niemniej jednak nie możesz
              sugerować się moimi doświadczeniami , możesz przechodzić leczenie zupełnie
              inaczej .Dobrze zrozumiałaś , że w czasie leczenia przez kilka miesięcy była
              poprawa , a później w trakcie leczenia pogorszenie .Teraz od trzech miesięcy
              jest dobrze , nie wiem na jak długo .

              beatrisbwp - Rozumiem Twoje rozgoryczenie , gdybyś napisała to w innym wątku nie
              zareagowałbym .Oskarżasz zbiorowo wszystkich zakaźników , a z tym się nie
              zgadzam .Spotkałem na swojej drodze kilku świetnych lekarzy o tej specjalności i
              wierzę , że działają w dobrze pojętym interesie pacjentów i zgodnie ze swoją
              najlepszą wiedzą .I jeśli tylko przekonają się o słuszności leczenia ILADS , to
              będą w ten sposób leczyć .Pierwsza zasada nie szkodzić . Druga zasada szkodzić
              dopiero wtedy gdy to przyniesie korzyści dla pacjenta .I nad tą drugą musimy
              pracować .Bo niestety leczenie to nie jest obojętne dla organizmu .W ciągu tych
              trzech lat leczenia zauważyłem już zmianę podejścia do boreliozy , oczywiście
              chcielibyśmy aby odbywały się one w szybszym tempie .Niestety jest to
              specyficzna bakteria trudna zarówno w hodowli jak i w leczeniu ,
              skrywa jeszcze wiele tajemnic .Dopóki badacze jej nie rozpracują , trudno będzie
              z nią walczyć. Na nasze szczęście nie rozmnaża się zbyt szybko .

              Pozdrawiam .
              • beatrisbwp Re: Podstępna neuroborelioza . 01.04.10, 17:16
                tadeusz-rozumiem Twoje poglady i szanuje Twoje zdanie,lecz ja niestety nie trafilam na zadnego zakaznika ktory by mial jakiekolwiek pojecie o tej chorobie!oczywiscie procz tego,ze leczy sie ja miesiac antybiotykiem i tyle!dzis bylam po wyniki WB i sa ujemne,ale tym i tak sie nie kieruje,spytalam sie Lekarki czy da mi skierowanie na koinfekcje,lecz stwierdzila ze mam sobie jechac do Poznania!bo oni takich badan nie robia,troche mnie to dziwi...,biore 10 dzien antybiotyk-jednym z objawow,ktore zmalaly to zawroty glowy,ktore niestety ogolnie daja najbardziej w koscsadPozdrawiam
                • fantastica.nusia Re: Podstępna neuroborelioza . 07.06.10, 01:52
                  beatrisbwp napisała:

                  > tadeusz-rozumiem Twoje poglady i szanuje Twoje zdanie,lecz ja
                  niestety nie traf
                  > ilam na zadnego zakaznika ktory by mial jakiekolwiek pojecie o tej
                  chorobie!ocz
                  > ywiscie procz tego,ze leczy sie ja miesiac antybiotykiem i
                  tyle!dzis bylam po w
                  > yniki WB i sa ujemne,ale tym i tak sie nie kieruje,spytalam sie
                  Lekarki czy da
                  > mi skierowanie na koinfekcje,lecz stwierdzila ze mam sobie jechac
                  do Poznania!b
                  > o oni takich badan nie robia,troche mnie to dziwi...,biore 10 dzien
                  antybiotyk-
                  > jednym z objawow,ktore zmalaly to zawroty glowy,ktore niestety
                  ogolnie daja naj
                  > bardziej w koscsadPozdrawiam
                  W sumie to super skoro zmalaly zawroty ten objaw jest masakrycznysmile
              • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 12.06.10, 08:55
                Bardzo powoli , ale jednak poprawia się , większość dolegliwości jest słabsza i
                rzadziej się pojawia . Wczoraj miałem pierwszy raz od dwóch miesięcy osłabienie
                , które położyło mnie na cztery godziny . Być może ma to związek z upałami ,
                które zawsze źle znosiłem .
                Od 10 miesięcy biorę te same leki ( napisałem o nich poprzednio ) , na okres
                letni zrezygnowałem z ziół .
                Największy postęp był w zmniejszeniu trzęsawek i stresu , od kilku dni nie biorę
                uspokajaczy .
                Natomiast niewiele zmieniło się w moich możliwościach dotyczących stania i
                chodzenia .
                Droga jeszcze daleka , a końca nie widać .

                Pozdrawiam .
    • cytryna27 Re: Podstępna neuroborelioza . 06.06.10, 17:47
      witaj Tadeusz, pewnie juz Cię tu nie ma!?, ale jesli jestes daj znac?,
      wyleczyłes się?
      • beatrisbwp Re: Podstępna neuroborelioza . 08.06.10, 21:45
        wlasnie Tadeusz jak u Ciebie?jak sie czujes?

        do fantastica.nusia:zawroty mniejsze,ale oczy i miesnie szaleja!!ide do szpitala a niech se mnie pobadaja a co mi tam!cos o miasteni gadaja.ostatnio jeden lekarz powiedzial mi:ze bakterie boreliozy byly obecne juz milion lat temu i ze ludzie zyli!wiec teraz tez moga zyc normalnie!i nie ma co panikowac,ale jak.....wegotowac mamy,skoro sa sposoby aby chociaz troche ulepszyc komfort zycia!dzieki abx,lub ziolom.ja wlasnie za nie dlugi czas zaczynam ziolka bracsmilebede pisac jak i co.pozdrawiam
    • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 12.06.10, 08:57
      Bardzo powoli , ale jednak poprawia się , większość dolegliwości jest słabsza i
      rzadziej się pojawia . Wczoraj miałem pierwszy raz od dwóch miesięcy osłabienie
      , które położyło mnie na cztery godziny . Być może ma to związek z upałami ,
      które zawsze źle znosiłem .
      Od 10 miesięcy biorę te same leki ( napisałem o nich poprzednio ) , na okres
      letni zrezygnowałem z ziół .
      Największy postęp był w zmniejszeniu trzęsawek i stresu , od kilku dni nie biorę
      uspokajaczy .
      Natomiast niewiele zmieniło się w moich możliwościach dotyczących stania i
      chodzenia .
      Droga jeszcze daleka , a końca nie widać .

      Pozdrawiam .
      • aqarel Re: Podstępna neuroborelioza . 09.09.10, 21:20
        Tak po starej znajomości, zechcesz napisac parę słów, jak przetrwałeś to gorące lato bo mnie upały bardzo umęczyły. Czy masz poprawę w staniu,chodzeniu.
      • tadeusz998 Re: Podstępna neuroborelioza . 13.09.10, 15:21
        W tym roku upały zniosłem lepiej , niż w poprzednich latach .Okresy upałów były krótkie przeplatane opadami i przyjemnym ochłodzeniem . Gorzej było w następny dzień po burzach , z uwagi na większą wilgotność powietrza i wysoką temperaturę .

        Po kilku dniach musiałem wrócić do uspokajaczy , oprócz tego nic się nie zmieniło ,
        dotyczy to również stania i chodzenia .

        W marcu byłem w poradni chorób zakaźnych , pobrali mi krew na elisę :

        Borrelia IgM dodatni 19,5 ( 9-11 ) wątpliwy
        Borrelia IgG dodatni 15,2 ( 9-11 ) wątpliwy

        W lipcu pojechałem na kontrolę , miana przeciwciał spadły - pacjent nie wymaga dalszego leczenia antybiotykami . ( powinien być zdrowy ) .

        Lekarz kierujący do poradni był bardzo tym zirytowany .

        Pozdrawiam .
        • xsenia.pl Re: Podstępna neuroborelioza . 13.09.10, 17:14
          a przepraszam jak u ciebie wyglada ta nietolerancja ciepla? czy leczysz tylko borelioze?dziekuje za odpowiedz.
    • 18agata Re: Podstępna neuroborelioza . 06.03.14, 12:23
      Witam. Moja mama ma identyczne objawy co Pan. Od 7 lat choruje na bolerioze ale od 2 lat ma ja wykryta. W poczatkowej fazie miala po ugryzieniu kleszcza duza fioletowo czerwona plame na nodze.Gdy poszla do lekarza dostala antybiotyk i zakażenie mialo ustapic lecz tak sie nie stalo. Przez te wszystkie lata choroba postepowala. Byl czas ze schudla nawet z 15kg. Myslala ze to przez prace bo pracowala fizycznie lecz to byl nastepny ze skutków ubocznych choroby. Od wielu lat ma bardzo silne bole glowy praktycznie codzienie raz slabsze raz mocniejsze. Nie moze jezdzic do supermarketow robi jej sie slabo ma zawroty glowy. Bardzo wrazliwa jest tez na roznego rodzaju zapachy. Niebawem ma miec robiona punkcje zeby stwierdzic czy to neurobolerioza. Lezala juz w szpitalu zakaznym przez 3 tyg. dzie miala podawany antybiotyk dożylnie. Od tamtego czasu troszke lepiej sie czuje nie bola ja tak rece i nogi. Choc dalej nie moze chodzic na dluzszy dystans poniez ból jest straszny. Nogi ja bola od piszczeli po kostki najbardziej. Ale po Pana doswiadczeniu wynika ze wynikik bedzie jednoznaczny.
      • lukalien Re: Podstępna neuroborelioza . 20.03.14, 16:08
        punkcja tez jednoznacznie nie odpowie czy jest to również neuroborelioza - bardzi istotna kwestią są tutaj objawy które wskazują na ten poziom. Tzn może być dodatni i wtedy jasna sprawa ale może być ujemna a to nie wyklucza neuroboreliozy
        • polnaro Re: Podstępna neuroborelioza . 24.03.14, 20:09
          Ja wciąż jeszcze tutaj 'świeżynka' i z doświadczeniem, i z wiedzą, ale zrobiłabym badanie na koinfekcje, u mnie wyjaśniły sporo.

          Tadeusz....co u Ciebie?
          Ktoś może orientuje się w postępach leczenia Tadeusza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka