piotr.kurkiewicz 21.10.07, 14:59 Sam chorowałem i choruję na boreliozę.Jestem lekarzem internistą Jeśli byłbym w czymś pomocny, proszę pisać piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl Serdecznie pozdrawiam Piotr Kurkiewicz Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.11.07, 21:01 I jeszcze jedno-leczę chorych na boreliozę i koinfekcje. Piotr K Odpowiedz Link
rege2 Re: Pytanie do P. Doktora. 16.11.07, 21:07 Witam! Szkoda,że wcześniej nie trafiłam na ten wątek.... Może wysłałabym moje nimfy do Puław? A swoją drogą, z jakim lekceważeniem choroby spotykamy się u lekarza...zupełna ignorancja problemu. Pisałam o tym w moim wątku, przyniosłam p.doktor 6 nimf w pojemniku i nawet antybiotyku nie dostałam.... Były nimfy, rumień, bardzo szybko wystąpiły objawy: ból oczu,tiki, od 3 tyg. zdrętwiała dłoń - w trakcie przyjmowania Unidoxu. Czy podarować sobie bad.WB i PCR,skoro wiem,że mam boreliozę?/6 nimf, 2 opite krwią/, a raczej zrobić badanie na koinfekcje i może dostosowac leczenie do wyników? A swoją drogą to i tak mam szczeście ,że tu trafiłam, bo po 2 tygodniach zaczęłam leczenie i zdobywam wiedzę o chorobie.Jednak porady tak są różne i chciałabym się upewnić, tym bardziej ,że badania są drogie. Pozdrawiam. Joasia Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Pytanie do P. Doktora. 17.11.07, 14:12 Sam rumień jest bezwzględnym wskazaniem do antybiotykoterapii Pozdrawiam Piotr K Odpowiedz Link
awudarczyk.2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 14:07 Szanowny Panie Doktorze! Mój zięć jest młodym leśnikiem po studiach. Mieszka i pracuje na Mazurach. Kilka dni temu w ramach corocznych badań pracowniczych wykryto u niego boreliozę, badania wykonała jakaś firma medyczna z Poznania. Bardzo prosze Pana o pomoc, czy moze Pan podjąć się leczenia naszego Adasia? Córka jest w ciązy i w marcu spodziewamy sie wnuka, nie wiem czy choroba Adasia może czymś grozić dziecku? Bardzo prosze o odpowiedź. Z wyrazami szacunku Andrzej W. Odpowiedz Link
jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 13:31 Panie doktorze.Bardzo proszę powiedzieć mi czy taki wynik z chlamydii kwalifikuje się do leczenia-IgG 110,30 ,IgM 0.33 Chlpneum. Czekam na PCR z Poznania i wtedy skontaktuję się z Panem.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 14:14 Sam wynik przeciwciał w kierunku Chlamydii może oznaczać 1.stan po przebytym zakażeniu,2.czynne zakażenie.Trzeba poczekać na PCR,czy są jakieś objawy? Pozdrawiam Piotr K Odpowiedz Link
jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 14:56 Bardzo dziękuję.Obiawy mam typowe jak przy borielozie -jestem po przebytej bb 7 lat temu. Chlamydię zrobiłam ,poniewaz od dłuższego czasu robią mi się bąble na podniebieniu.Czekam cierpliwie na wynik PCR i jeżeli Pan pozwoli to skontaktuję się z Panem. Dziękuję i pozdrawiam - Wiesława Makowska Odpowiedz Link
sssylwia777 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 16:03 Proszę o pomoc! Oto moja historia.Mam 15lat.W lipcu tego roku ugryzł mnie w nogę kleszcz. Po 3 dniach wystapił rozległy rumień, który rozszedł sie po całym ciele.Na poczatku nie zdawałam sobie sprawy z tego że moge byc chora. Po 6 tygodniach gdy pojawiły sie inne objawy poszłam sie do lekarza rodzinnego i dostałam antybiotyk Summamed. Pod koniec sierpnia zgłosiłam sie do poradni chorób zakaznych a z tamtąd do szpitala. Tam przez około tydzien dostawałam Tartiakson, wtedy tez miałam robione badania krwi w klasie Igm i IgG, punkcję EEG i komputerowe badanie głowy. Wszystko wyszło ujemnie i nic nie wykazało. Po dwóch tygodniach zostałam wypisana. W szpitalu wszystkie dolegliwosci ustąpiły. Gdy wróciłam do domu po tygodniu zpowrotem zaczęły sie: bóle głowy,szyji,zębów,drętwienia nogi i ręki czesto wybudzajace ze snu, zmiany skórne;bąble, swedzace wysypki, czerwone plamki, problemy ze snem, ciagłe uczucie zmęczenia, brak siły a ostatnio bardzo boli mnie noga przy chodzeniu i nie tylko. Trzy tygodnie temu zgłosiłam sie do poradni i miałam zrobiony test Western blot jednak wyszedł ujemnie. A ja czuje ze jestem chora i nie wiem co mam dalej robic. Zakaznicy twierdza że nic mi nie jest bo badania daja wynik ujemny. Czuje sie coraz gorzej . Prosze o pomoc i rady Z góry dzikuje i pozdrawiam Odpowiedz Link
michal056 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 20:19 Rada może być tylko jedna.Skontaktuj się z lekarzem Piotrem w Warszawie lub jezeli masz bizej to w Krakowie lub w Bielsku.Musisz być pod opieka lekarzy krórzy znaja sie na tej chorobie i maja doswiadczenie.Oni Ci wszystko wyjaśnią i zordynują odpowiednie leczenie. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 20:44 To prawdopodobnie-na 90%-niedoleczona borelioza.Wg dra Burrascano i np lekarzy ze stowarzyszenia ILADS boreliozę trzeba leczyć kilka tygodni,nawet 3 miesiące od ustąpienia objawów. Pozdrawiam Piotr K Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 19:17 Jasiulek zobacz czy masz reakcje na N-acetylocysteine (Herx po niej równa się =chlamydia ) Ja nic nie wiem o bąbalch na podniebieniu i chlamydii - to znaczy z takim objawem nikgdy sie nie spotkłam (ale tez nigdy nie wiadomo). Jak była borelizoa 7 lat temu i źle leczona to trzeba liczyć sie z nawrotem. Odpowiedz Link
jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 20:26 Dzięi Ci słneczko. Skąd mam wziążć tą N-acetylocysteinę. Przepisze mi ją mój rodzinny?Zobaczę jaki wyjdzie PCR ,ewentualnie zrobię jeszcze koinfekcje.O bąblach ktoś pisał z naszych na forum .Mi zasugerowałą Artur ,że może być to chl.Wynik podałam.Czuję się fatalnie! Uściski Zazule. Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.11.07, 12:24 Przepisze jak ładnie poprosisz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=63281617&a=63808732 Odpowiedz Link
jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.11.07, 13:55 Jesteś kochana!na 100 procent wiem że mam chlamydię.Mam dokładnie objawy-wszystkie jak piszą.Poczekam na ten PCR i skontaktuję się z lekarzem.Boję się!Od 1 grudnia idę do pracy na pół etatu z młodzieżą upośledzoną umysłowo. Praca na 3 zmiany, boję się czy dam radę.Pieniążki też mi będą potrzebne na leczenie, a jak jestem w domu to czuję się jeszcze gorzej.Dziękuję Ci ZAZULE bardzo.Wybiorę się do dr Piotra bo w łomiankach mam siostrę.W Krakowie mam syna ale tu koszty były by większe.Co ma być to będzie. Muszę na tej zasłużonej emeryturze jeszcze spokojnie pożyć i już!Nie dam się! Odpowiedz Link
mea_51 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 22:19 Witam! Bable na podniebieniu to również mój objaw, pisałam na forum.Niestety jeszcze nie zrobiłam koinfekcji, może wkrótce ! mea_51 Odpowiedz Link
domi93 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.11.07, 19:12 Panie doktorze. Gdzie w Warszawie mozna zrobic badania na koinfekcje. Z gorz dziekuje za odpowiedz. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 11:10 Witam Niektóre koinfekcje można zrobić w Państwowym Zakładzie Higieny w Warszawie przy ul Chocimskiej Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
basia186 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 10:27 Witam panie doktorze. Jestem na forum nową osobą. Mam czteroletniego synka, u którego pod koniec października br zdiagnozowano boreliozę. Nie ukrywam, że jako matka strasznie się tym przejęłam.A wszystko zaczęło się od tego, że na twarzy pojawił się rumień. Nie wiedząc jeszcze co to oznacza udałam się z tym do pediatry.A tam pierwsze pytanie czy ukąsił go kleszcz. Wtedy przypomniałam sobie, że faktycznie latem (sierpień albo lipiec) faktycznie miał kleszcza, ale na plecach. Żadne inne objawy u niego nie występują i prawdopodobnie gdyby nie ten rumień to nie trafiłabym do lekarza wcale. Lekarz oczywiście kazał zrobić test elisa wyszedł dodatni i IgG i IgM. Obecnie bierze antybiotyki z poczatku augmentin , ale dostał od tego wysypki więc trzeba było odstawić potem rolicyn a teraz azitrox 250. Moje pytanie jest proste co jeszcze mogłabym dla niego zrobić może jakieś dodatkowe badania. Moja pani doktor kontaktowała się z poradnią chorób zakaźnych ale ją po prosty zbyli. Stwierdzili, że jak nie ma żadnych innych objawów to przeleczyć go antybiotykami i do widzenia. A ja nie chciałabym tego tak zostawić, nie chciałabym żeby za kilka lat okazało się mały jest nadal chory. Proszę o poradę. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 11:08 Witam Leczenie kontynuować conajmniej 6 tyg,po 4 tyg zrobić PCR Real Time w Poznaniu-jeśli dodatni,to podawac antybiotyki tak długo, by PCR było ujemne 2 x w odstępie 1 miesiąca.Warto zrobić badania na koinfekcje w np Lublinie Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
reni5553 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 12:35 Panie doktorze jeśli po leczeniu w odpowiednich odstępach czasu robione PCR wyjdzie dodatnie to domniemujemy, że oznacza to iż bakteria nadal jest aktywna ? skąd mamy pewność, że nie jest to DNA martwej bakterii ? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:44 Bo DNA martwej bakterii jest usuwane z organizmu człowieka najwyżej 6 tygodnii(choć nie ma na to jakiś wiarygodnych badań,najwięcej w gruźlicy)-kiedyś szukano materiału genetycznego krętków w moczu,bo wychodziły znacznie częściej niż np z krwi czy płynu mózgowo- rdzeniowego,ale ostatecznie zaniechano takiej diagnostyki ,bo podobno było wiele wyników fałszywie dodatnich(tak np twierdzi PZH w Warszawie) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
basia186 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 12:38 Jeszcze jedno pytanie. Czyli to badanie zrobić 4 tygodnie po zakończeniu leczenia. Czy przed tym badaniem należy mu coś podawać czytałam ,że przez trzy dni podaje się citrosept Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:48 Odp:w trakcie antybiotykoterapii Moje kryteria zaleczenia boreliozy 1.antybiotykoterapia jeszcze 3 miesiące od ustąpienie Herxów czy objawów klinicznych(ale niekiedy są już trwałe zmiany!!!); 2.dwa ujemne PCR w odstępie conajmniej 1 miesiąca Piotrek K Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:54 WItam a jak jest przy koinfekcji bartonellą? moze być tak że pcr na bb wyjdzie ujemny a objawy są nadal i powoduje je bartonella. Czy przy koinfekcji jest sens robić pcr aby sprawdzić czy np, jeden patogen (bb) jest już wyeliminowany? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:59 To b.trudne zagadnienie i-mówię prosto z mostu-nie wiem.Ja raczej staram się zniszczyć najpierw krętki,a potem dobrać się do pasożyta.Gdyby naraz je leczyć,to ...groch z kapustą,szybko np dojdzie do uszkodzenia wątroby i wtedy wszelkie leczenie jest pod znakiem zapytania. Piotrek K Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:29 Ciekawe spostrzeżenia. Ale czy nie łaczy Pan leczenia na bb i bartonellę? Wydawało mi się że nie da sie tak oddzielnie tego leczyc. JA po kilku miesiacach leczenia boreliozy i ustapieniu większosci objawów mam wykrytą koinfekcję i aktualnie przyjmuje rifampicyne z doxy, amoxy i azytromycyną. Nagle samopoczucie sie znacznie pogorszyło (jak przed leczeniem) ale sadzę że to właśnie bartonella "daje do pieca" lub cpn, które też mam. Sadzi Pan że leczenie tak agresywne jest ryzykowne, ale co robić jeśli nie można sprawdzić co dominuje w danym momencie. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:52 Kilka antybiotyków działa i na krętki i na bartonellę.Jeżeli damy doxycyklinę i azitromycynę-może to zniszczyć wszystkie drobnoustroje.Ale niekoniecznie.Ja najpierw staram się zniszczyć krętki,robię kontrolne PCR i jeśli 2 badania w odstępie conajmniej 1 miesiąca ujemne,a nadal jakaś klinika,to skupiam się na pasożycie.Ale nie podawałbym razem zestawu: doxycyklina+azitromycyna+rifampicyna+amoksycyllina-każdy z tych leków to np "bomba" dla wątroby,ma szereg działań niepożądanych. Piotrek K Odpowiedz Link
maj_ek00 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:40 "Moje kryteria zaleczenia boreliozy"...dlaczego tylko zaleczenia? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:57 Wiadomo że krętki mają formę tzw L czyli prowirusa,taką samą formę mają pratki czyli bakterie wywołujące gruźlicę.Gruźlicę można tylko praktycznie zaleczyć,zawsze mogą w pewnych miejscach pozostać prątki "uśpione" miesiącami czy latami.Poprzez analogię tak samo może być z krętkami.To w dużym skrócie-nie będę opisywał skomplikowanych niuansów medycznych. Piotrek K Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 22:19 No wtym momencie chyba zaprzecza Pan sam sobie- bo najpierw na pytanie czy w trakcie leczenia bb jest sens robić pcr i sprawdzić czy objawy powoduje bb czy cos innego mówi Pan że nie a potem ze najpierw Pan eliminuje bb a potem resztę. Przepraszam, ze sie dopytuję ale wiadomo jaki mamy stan informacji medycznych i mozliwosci leczenia wiec myślę, ze takie dyskusje sę bardzo ważne dla nas wszystkich. Wiec proszę powiedzieć jak możnaby inaczej potraktować taki zestaw "cudów". Bb (leczenie kilka miesiecy - samopoczucie prawie idealne) potem dochodzi współinfekcja cpn i barto. Moze ma Pan ciekawe doswiadczenia bo tak mi sie wydaje że moi pobratymcy z forum podobnie sie leczą.... Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 14:17 Nigdzie nie podaję,że nie ma sensu w trakcie leczenia robić kontrolnego PCR-proszę uważniej czytać co piszę!!! Piotrek K Odpowiedz Link
ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 17:46 spokojnie niech sie Pan nie denerwuje ) to tylko dyskusja. Wnioskuję że przy dodatkowych koinfekcjach najpierw leczy Pan boreliozę, po ustąpieniu objawów kontrolny pcr i gdy wyjdzie wynik ujemny bierze się Pan za pozostałosci czyli koinfekcje? Ale w sumie objawy boreliozy i koinfekcji mogą sie pokrywać, więc skąd wiadomo kidy zrobic ten pcr? Z drugiej strony ktoś pisał na forum, że bakterie borelii i parogeny osadzaja sie w czymś wrodzju kolonii lun jedne chowają sie w drugie wiec czy można wyeliminować je nie lecząc wszystkiego jednocześnie? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 20:04 1.Makrolidy i tetracykliny też działają na koinfekcje-ja je czasem podaję razem 2.Ja zlecam kontrolny PCR po 3-4 miesiącach terapii,potem za kolejny miesiąc.Przecież to, że brak poprawy ,może znaczyć np 1.współistnejąca koinfekcja,2.krętków rozpadających się czy żywych akurat nie ma we krwi(ale mogą być w cyście w formie L czyli nierozpadające się akurat-stąd kontrolny PCR po 1 miesiącu),3.PCR dodatni-może krętki są akurat oporne na ten zestaw antybiotyków,4.PCR ujemny dwukrotnie,brak koinfekcji-może doszło do zmian nieodwracalnych,niestety. Piotrek K Odpowiedz Link
hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 22:20 Jaki sposob leczenia babesji proponujesz swoim pacjentom? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.11.07, 20:19 Szukaj na forum link babesjoza,tłumaczenie tosho,oraz artykuł dra Burrascano-ja to stosuję Piotrek K Odpowiedz Link
blondi82100 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 17:19 Panie doktorze,na boreliozę leczę się od 6 miesięcy,nie pamiętam kleszcza,nie miałam rumienia,elisa wątpliwa,WB dodatni.Od pierwszego miesiąca leczenia prawie wszystkie objawy boreliozy,od dwóch miesięcy tylko bóle stawów,do tego pleców i krzyży,oraz czasem pieczenia i wieczorne dreszcze.Do tego jeszcze od początku grudnia,leczę jersiniozę(wynik dodatni z WSI-Lublinie).Jedna rzecz mnie zastanawia od początku leczenia,w zasadzie od początku objawów czyli od maja 2007 mam podwyższone miano ASO(na początku 400,teraz ciągle 280).Czy borelioza może powodować podwyższenie ASO?Czy jeszcze do tego mam paciorkowca,bo to w końcu on powoduje podwyższenie ASO?Pytam,bo mam ciągle uporczywe bóle stawów i potworne rozpierania w nogach(szczególnie jak jestem w bezruchu)Czy może mi Pan coś na ten temat powiedzieć? Odpowiedz Link
domin46 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 18:48 a migdały podniebienne? Jak wyglądają u ciebie?? Łapałaś częste anginy? ASO 280 to nie jest znowu aż tak dużo, skoro leczysz boreliozę, to zmień zestaw na debecylinę+ jakiś makrolid. Debecylina jest na to dobra. pozdrawiam Odpowiedz Link
blondi82100 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 19:54 To prawda,zaczęło się od angin.Wyleczyłam jedną,za chwilę była druga.i tak trzy razy,mimo antybiotyku.Wiem,że to niedużo więcej to aso,ale jednak.Stawy wciąż bolą.Debecylina to dożylnie tak? Odpowiedz Link
domin46 broń boże, 12.12.07, 21:04 debecylina domięśniowo, ASO to jest nic innego jak poziom przeciwciał przeciw streptolizynie czy jakoś tak, którą zawierają paciorkowce. Mając osłabiony układ immunologiczny boreliozą chorowałaś zapewne bardzo często na anginy (zresztą tak samo jak ja) więc będziesz mieć je podwyższone, na wszelki wypadek możesz właśnie zastosować zestaw z debecyliną. Pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: broń boże, 14.12.07, 18:53 Witam Najlepiej i najrozsądniej zrobić tzw wymaz z gardła i migdałków na posiew,a nie leczyć "w ciemno" debecyliną Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
domin46 Re: broń boże, 14.12.07, 20:25 wszystko cacy, tylko jak zrobi wymaz jak jest cały czas na antybiotykach. Wymaz wtedy najprawdopodobniej nie wyjdzie. Musiałaby odstawić zapewne abx-y na 2-3tyg i dopiero robić wymaz i najlepiej z antybiogramem od razu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: broń boże, 14.12.07, 20:39 Moja odpowiedż Jeśli są objawy kliniczne mimo antybiotykoterapii tzn że bakteria jest odporna na te antybiotyki i wymaz z posiewem jak najbardziej wyjdzie,tak samo jak i antybiogram Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.12.07, 18:49 Witam Nie spotkałem się z doniesieniem,aby podczas boreliozy czy koinfekcji było podwyższone ASP Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
marko3.3 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 21:45 Panie doktorze czytam to forum o boreliozie i połowę z tego co piszą nie rozumię .Dla mnie laika w sprawach medycyny to czarna magia.Ja choruje 1,5roku dostałem na początku ,unidoks' przez 30dni no i teraz xorimax .Moje objawy to tylko ból mięśni i stawów ramion i paskudne odczucie na twarzy jakby coś mi spływało pod skórą .W czasie brania antybiotyku było mniej to odczuwalne ale teraz się nasila leczę się w specjalistycznej przychodni zakaźnej w Lodzi niedługo mam wizytę u lekarza i czuję sie jak ten baranek idący na rzeź bezbronny . POZDRAWIAM Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 22:42 Baranku bezbronny Umow sie do dobrego lekarza, ktory Cie bedzie leczyl na borelioze. Z Lodzi do Warszawy jest niedaleko, wiec umow sie do dr Piotra na konsultacje, on Cie zbada, o wsystko wypyta i przepisze leczenie. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.12.07, 21:52 Dopiero teraz przeczytałem ten watek-do tych antybiotyków koniecznie trzeba dołożyc coś na rozbicie cyst,tj metronidazol lub tinidazol Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.01.08, 20:50 Jeśli ktoś to przeczyta... Borelioza jest chorobą przewlekłą infekcyją-trzeba wg niektórych badań i moich kolegów lekarzy z USA,Niemiec,Austrii podawać wapń z wit D,aby zapobiegać osteoporozie. W Austrii trwają badania nad zastosowaniem minerałów w boreliozie Schindelea.Są one podobno b dobre i skuteczne zwłaszcza w połączeniu z naturalną witaminą C i Citroseptem. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
tosho Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.01.08, 20:53 Chodzi o te mineraly? mineraly-schindele.pl/ Odpowiedz Link
tosho Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.01.08, 20:54 dodatkowy opis: www.candida.peet.pl/index12.php Odpowiedz Link
gmbh1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 09:45 Panie doktorze, jakie jest pana zdanie na teamt szcepien przeciko grypie,tężcowi, wirusowemu zapalneiu wątroby typu A i B, szczepienai przeciko chorobom tropikalnym czy te szczepienia działaja na borelioze? czy w jej trakcie mozna się szczepic? dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 19.01.08, 20:44 Szczepionki np przeciw wzw typu B czy gruźlicy,inne nie działają ochronnie na boreliozę Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
reni5553 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 09:57 Tosho, przyjmowałeś te minerały ? Sklad i opis mają dość obiecujący. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 15:12 Wiem że są dostępne w Polsce np www.biogeneza.pl Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
tosho Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 15:23 Reni - nie, nie probowalem tych mineralow. Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.01.08, 00:44 Panie doktorze, czy 2 dodatnie Elisy (IgG i IgM) plus objawy (niespecyficzne)-chroniczne zmeczenie, oslabienie, sennosc, zawroty głowy, zmiany w EEG (fale napadowe), bole miesni, zaburzenia pamieci i koncentracji, a dodatkowo w trakcie kuracji doxy 2x100g przez 3 tyg. zaczely sie bole i sztywnosc stawow oraz problemy z oddychaniem (nie ustapily pomimo iz zakonczylam kuracje antybiotykiem) oznaczaja borelioze czy tez moze byc to cos innego, tzn. czy mam sie leczyc, czy szukac dalej. Moj zakaznik nie zaczal mnie leczyc (antybiotyk mialam na chlamydie pneumonie), tylko powiedzial, ze mam powtorzyc IgG i IgM za 2 miesiace, powiedzial, ze z wywiadu wynika ze choroba trwa juz dlugo i 2 imesiace w ta czy w ta nic nie zmienia. Czuje sie okropnie i nie mam sily funkcjonowac, ale z drugiej strony nie chcialabym sie leczyc w ciemno. Dodam, ze zakaznik polecil mi zrobic test na HIV, ktory wyszedl ujemny. Odpowiedz Link
domin46 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.01.08, 10:33 Objawy masz bardzo charakterystyczne dla tej choroby, zrób WB w obu klasach, a potem zastanów się poważnie nad prawdziwym leczeniem tego dziadostwa. Nikt inaczej Ci nie doradzi, potwierdź i lecz. No i zrób wyniki na koinfekcje. p.s. Prawie wszyscy z tego forum przechodzili taką drogę, badania na hiv, żółtaczki, niektórzy jak ja byli po drodze kilku szpitalach itp. Taki jest urok tej choroby, że wyniki podstawowe mogą wychodzić w normie, a pacjenta traktuje się jak desperata albo symulanta. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.01.08, 18:05 Trzeba leczyć boreliozę i zrobić badania na inne odkleszczowe choroby tzw koinfekcje Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.01.08, 14:01 Panie Doktorze, ale czy jest możliwe, że wyniki Elisy IgG i IgM są fałszywie dodatnie, a objawy są od innej choroby. Nie wiem, czy już się leczyć, czy czekać na wyniki WB. A juz na pewno nic nie będę wiedziała, jak WB wyjdzie ujemne. Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link
nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.01.08, 14:21 Joanno, zamiast zamęczać Piotra, poczytaj uważnie FAQ. Dr Piotr nie jest jasnowidzem i przez Internet nie postawi Ci przecież diagnozy. Poczytaj- naprawdę duzo Ci się rozjaśni Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 19.01.08, 20:39 Kretki boreliozy mogą -w teście Elisa-niekiedy dawać tzw reakcje krzyzowe np z krętkami kiły,czyli mówiąc prosciej byc fałszywie dodatnie.Ale placówki naukowe mają juz testy Elisa wysoce swoiste- jesli wynik jest dodatni, to prawie 99% jest to borelioza Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
pelerynka75 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.01.08, 12:47 witam, zauważyłam na stronach PZH w Warszawie, że wykonują badanie PCR na bartonellę. jaka jest jakość tego testu? czy warto wydać pieniądze? pozdrowienia Odpowiedz Link
artur737 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.01.08, 15:39 Ich test Elisa na Bartonelle byl zupelnie do kitu a chcieli za niego prawie 500 zl. PCR na bart to chyba malo kto u nich robil, albo zupelnie nikt. Odpowiedz Link
gmbh1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.01.08, 13:56 Panie doktorze, jakie jest pana zdanie na teamt szcepien przeciko grypie,tężcowi, wirusowemu zapalneiu wątroby typu A i B, szczepienai przeciko chorobom tropikalnym czy te szczepienia działaja na borelioze? czy w jej trakcie mozna się szczepic? dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link
predrak pytanie do Pana doktora 22.01.08, 14:30 Witam, Jak Pan sądzi non stop mam objay typu pieczenie nóg często są tak silne że uniemożliwiają mi chodzenie ( jeśli Pan pamięta spotkaliśmy się na zjęździe w Sochaczewie pacjęt z neuroboreliozą imitującą SM ja już niechodziłem) teraz chodzę ale dalej nie jest to normalny chód jestem terza na rifapicynie 300mgx2/24h, doksy 200mg2x/24h, i w pulsach tinidazol To pieczenie raz się nasila a raz słabnie Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: pytanie do Pana doktora 22.01.08, 18:48 Witam Trzeba zrobić-nie przerywajac antybiotykoterapii-kontrolne PCR RT w Poznaniu w kierunku boreliozy,babesjozy.Ja podaję Tinidazol nie w pulsach,lecz przewlekle 2 tabl co drugi dzień.Mam kolegów lekarzy w USA,którzy twierdzą,że przewlekłe podawania Tinidazolu jest lepsze niz w pulsach.Być może proces powstawania de novo cysty trwa krócej niż 2 tygodnie i cały czas dochodzi do jej tworzenia,co utrudnia terapię. Ale np prof Perrone z Francji podawał przewlekle Tinidazol codziennie i miał więcej powikłań ze strony wątroby(Tinidazol uszkadza wątrobę,m.in.). Piotrek K Odpowiedz Link
artur737 Re: pytanie do Pana doktora 22.01.08, 19:23 <> Jak Pan sądzi non stop mam objay typu pieczenie nóg często są tak silne że unie > możliwiają mi chodzenie Ja bym powiedzial, ze moze to Bartonella i moze niedobor magnezu, albo jedno i drugie. Odpowiedz Link
predrak Re: pytanie do Pana doktora 22.01.08, 19:38 z koinfekcji dodatnio wyszła mi chlamydi pn. ja przez mies. brałem tini. nieprzerwanie i chyba wrócę do tego systemu na początku lut zrobię pcr rt w poznaniu czy warto robićć badanie w kierunku chlamydii podczas leczenie zorientować się co dzieje się z poziomem przeciwciał? Odpowiedz Link
ela-elzbieta Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.01.08, 18:23 Panie Doktorze! Aktualnie z powodu ataku dny moczanowej biorę kolchicynę. Czy mogę zrobić badania PCR Real Time i na koinfekcje teraz czy raczej trochę odczekać. Pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.01.08, 21:39 Witam DNA nie przeszkadza w robieniu testów na boreliozę i inne odkleszczowe choroby tzw koinfekcje,niezależnie od rodzaju zastosowanego testu czy badania. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.01.08, 12:48 Panie doktorze, mam wyniki WB i coraz więcej wątpliwości: WB IgG graniczny (P83) i IgM ujemny wyniki Elisa IgG dodatni i IgM dodatni PCR (Rex, Wrocław - tylko Borrelia Burdorferii sensu stricto) ujemny i mnóstwo niespecyficznych objawów neurologicznych i trochę stawowych po pierwsze mam pytanie - czy to jest borelioza, bo mam coraz więcej wątpliwości (najbardziej wiarygodne badania nie potwierdzają boreliozy). Jesli nie, to jaka inna choroba - rozumiem, że to ta ewentualnie inna choroba fałszuje Elisę, która w IgM Elisa wychodzi dodatnia, a w teście potwierdzenia (WB) ujemna. Co oznacza graniczny WB w IgG - poza tym jeśli to w IgG, to czy to oznacza, że już przeszłam tą chorobę (jaką - coś na granicy z boreliozą?)? I dlaczego Elisa wyszła w IgG dodatnia, a test potwierdzenia graniczny? Chcę się leczyć, ale najpierw chciałabym być pewna, że leczę właściwą chorobę. Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.01.08, 21:37 Witam Pare elementarnych informacji.Bakteria składa się z wielu różnych części-niektóre z nich występują tylko u niej(w danym gatunku),a niektóre mogą byc takie same jak u innych podobnych bakterii.Innymi słowy-ja i Pani czy pan mamy włosy,ale ja mam ich niewiele a np Pani ma gęste i długie,ale ja mam czarne a Pani brązowe.Otóż jak komórka ukł odpornosciowego zwana makrofagiem pochłonie krętka, to jego części prezentuje komórką tzw limfocytom B, które produkują tzw swoiste przeciwciała.Te swoiste przeciwciała łączą się z tymi częściami krętka,uniemozliwiają jego ekspansję i umożliwiają jego strawienie przez komórki żerne.Część przeciwciał jest nieswoistych gatunkowo,czyli np nie rozróznia,czy są to fragmenty ktętka boreliozy czy np krętka kiły.Innymi słowy nie odróżniaja,czy krętek ma "włosy" białe czy czarne-one tylko stwierdzają i blokuja włosy, które moze mieć i krętek boreliozy i krętek kiły!A część przeciwciał potrafi blokowac tylko określony ścisle rodzaj "włosa" który ma tylko krętek boreliozy.Test Elisa polega-w dużym uproszczeniu- na tym,ze do surowicy krwi mogącej mieć przeciwciała dodaje się owe swoiste i nieswoiste fragmenty krętków boreliozy i patrzy się czy powstają połączenia tych fragmentów z przeciwciałami,czyli czy powstają tzw kompleksy immunologiczne.Rzecz w tym,że test testowi nierówny-może zawierać różne fragmenty testowe,swoiste i nieswoiste. A Western-Bloot to niejako odwrócenie testu Elisa-do próbki krwi(np) w której mogą być krętki boreliozy lub fragmenty bakterii(po rozpadzie przez antybiotyki) dodaje się wzorcowe przeciwciała(które mogą być swoiste i nieswoiste,czyli jedne łączą się z każdym włosem, a inne tylko z włosami blond)i szuka sie owych połączeń czyli kompleksów.Czyli to ,że ma Pani tak różne wyniki, swiadczyć moze o tym,że użyte testy mają różną swoistość.Zawsze wg mnie wyniki trzeba odnosić do kliniki i interpretować "in plus" niż "in minus" Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 03.02.08, 08:52 Witam W związku z licznymi zapytaniami odpowiadam i na forum.Jest problem- kiedy zakończyć długotrwałą terapię na boreliozę i koinfekcje? Odpowiedź prosta:jak miną objawy i-tak proponuje np ILADS,czyli miedzynarodowe stowarzyszenie zajmujace sie boreliozą i innymi odkleszczowym chorobami czyli koinfekcjami-wtedy należy kontynuować podawanie antybiotyków jeszcze 3 miesiace.Ale nie zawsze objawy moga minąć całkowicie,w trakcie zakażenia czy to krętkami boreliozy czy innymi drobnoustrojami może dojść od trwałych,nieodwracalnych uszkodzeń tkanek czy narządów.Jak to odróżnic od czynnej infekcji? Mozna zrobić PCR i powtórzyć go po ok 1 miesiacu-jeśli 2-krotnie ujemny,to znaczy że nie ma czynnej infekcji.Oczywiście PCR nie odróżnia,czy jest żywa czy martwa bakteria lub inny drobnoustrój.Ale jesli antybiotyki rozbija bakterię,to jej fragmenty dostaja się do krwi(stąd PCR moze być dodatnie) i są filtrowane i usuwane z moczem lub dostają się do żółci i usuwane drogą przewodu pokarmowego.Takie usuwanie rozpadłych fragmentów np bakterii wywołujacej gruźlicę-wg badań naukowych-trwa zazwyczaj 2-3 tygodnie,najpóźniej do 4-6 tygodnii.Stąd warto powtórzyć 2-krotnie PCR w odstepie co najmniej 1 miesiąca i jesli 2 wyniki ujemne,to napewno nie ma już czynnej infekcji. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
fionka21 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 03.02.08, 23:02 Mam proste pytanie, ale obawiam sie, że nie najłatwiejsze. Czy brak czynnej infekcji jest jednoznaczny z brakiem bakterii w organizmie? Pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 07.02.08, 15:34 Witam Jedni uwazają,ze krętka mozna całkowicie usunąć z organizmu,czyli boreliozę można w 100% wyleczyć.Inni,w tym i ja, że boreliozę można jedynie zaleczyć.Krętki mogą być aktywne życiowo i buszować w naszym organiźmie,oraz-podobnie jak bakterie wywołujące gruźlicę- "uśpione" i jako takie "drzemiące" mogą być nieaktywne miesiącami czy latami,czyli nie dawać objawów i nie powodować powstawania przeciwciał,czy też nie są wykrywane metodą PCR. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.02.08, 08:39 Moze byc jednak takie niebezpieczeństwo, że PCR w kierunku bb moze byc ujemny, a występujące objawy są wynikiem aktywnyh koinfekcji, a nie trwałych uszkodzeń. Obecnie na moinitrowanie leczenia koinfekcji nie ma własciwie zadnych wiarygodnych dostępnych w Polsce testów. Dr Burrascano w wykładzie o bartonelli (BLO) mówi, że jak się zakończy leczenie antybiotykami, a obajwy wracają dosc szybko to mamy doczynienia z koinfekcją - wiec to moze byc czasem jaks wskazówka. Dodam moze tez słowo o długosci leczenia Chlamydi pn. Oczywiscie długosc leczenia zalezy od skali infekcji i innych zmiennych, jednak wg doswiadczen lekrazy, którzy leczą cpn, przecietna długość leczenia to 2-4 lata. pozdr zaz Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 07.02.08, 15:42 Witam Jest wielce prawdopodobne,że formę przetrwalnikowa ma nie tylko krętek boreliozy czy wspomniana chlamydia,ale inne-obok krętka- odkleszczowe drobnoustroje, w tym bortanella.Stąd leczenie boreliozy i koinfekcji jest bardzo trudne,zdaniem wielu moich kolegów lekarzy z wielu rejonów Świata zajmujących się leczeniem chorób odkleszczowych,obok antybiotykoterapii niezwykle ważna jest równoległa terapia wzmacniająca odporność.Oni naprzemian co 4-5 miesięcy stosują tzw terapię oczyszczającą-niezwykle popularna jest terapia oczyszczająca dietą lub ziołami.Wielu z nich stosuje np terapię oczyszczającą z ziół andyjskich,znanych,majacych obszerne badania naukowe, jak np słynna Vilcacora(wzmaga odporność,pomocna m.in. w terapii nowotworów) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 07.02.08, 23:36 Na podstawie moich obserwacji z bartonella jestem prawie pewna ze to cos (przynajmnie u mnie) ma formy aktywne - powodujace obajwy- i nie aktywne - cos w rodzaju przetrwalników. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.02.08, 15:18 Witam jest wg mnie wielce prawdopodobne,że i inne koinfekcje maja fazę aktywnej infekcji i fazę infekcji utajonej-ale nie znam konkretnych doniesień Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
bombadil.tom Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.02.08, 17:02 Panie Doktorze, Napisał Pan: "Oczywiście PCR nie odróżnia,czy jest żywa czy martwa bakteria lub inny drobnoustrój.Ale jesli antybiotyki rozbija bakterię,to jej fragmenty dostaja się do krwi(stąd PCR moze być dodatnie) i są filtrowane i usuwane z moczem lub dostają się do żółci i usuwane drogą przewodu pokarmowego.Takie usuwanie rozpadłych fragmentów np bakterii wywołujacej gruźlicę-wg badań naukowych-trwa zazwyczaj 2-3 tygodnie,najpóźniej do 4-6 tygodnii." Czy mógłby Pan podac jakieś namiary bibliograficzne lub linki do opracowań nt. usuwania "zwłok" bakterii z organizmu.Wydaje mi się, ze kwestia długosci okresu trwania "trupów" we krwi jest kluczowa dla ewentualnego stosowania PCR do monitorowania leczenia - stąd, tak mnie interesuje ta kwestia. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link
teresa-pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 19.02.08, 14:52 Panie doktorze choruję na boleriozę.A ostatnio zrobiłam sobie badania w Lublinie na konfekcje i wyszła mi chlamydia pn. wynik 32. dzwoniłam do laboratorium, zeby spytać w jakie klasie, ale panie nie wiedziały. czy rodzina powinna się przebadać.Pozdrawiam Teresa Odpowiedz Link
gavko Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.02.08, 10:37 Zadam odrazu kolejne pytanie w kolejce Coraz częściej spotykam się z opinią że nie można wyleczyć boleriozy "zaleczyć" jeśli nie pozbędziemy się wcześniej pasożytów z naszego organizmu. Skoro twierdzi się że borelioza lubi chować się w pasożytach to chyba słuszne jest twierdzenie że leczenie boreliozy samymi ABX może okazać się wielomiesięcznym zbędnym truciem bo lek nie działa na bakterie w pasożytach. Ja już sie lecze ponad dwa miesiące na bolerioze ale na pasożyty nic nie biore. Biorezonans wskazał mi na obecność owsika, lamblii i candidy. O ile podobno Tinidazol, który biore działa na labblie to na owsika i kilka innych pasozytów podobno już nie. Zastanawiam się nad skutecznością brania abx bez jednoczesnego odrobaczania organizmu. Co pan sądzi na ten temat panie Piotrze? Gdybym chciał rozszeżyć swą kuracje o leki na pasożyty to była by taka możliwość skoro mam takowe ztwierdzone? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.02.08, 08:24 Witam Nie znam doniesień,że krętki boreliozy mogą ukrywać się w pasożytach- gdyby tak było to np każdy pies czy kot miałby boreliozę. Jeśli ktoś coś piszę to dobrze by było,by wskazał konkretną naukową publikację.Dla mnie np miarodajne jest to ,co pisze miedzynarodowe stowarzyszenie ds choroby z Lyme i koinfekcji tzw ILADS Jeśli ktos ma pasożyty stwierdzone biorezonansem,to warto to potwierdzić innymi badaniami,np badaniem kału na pasożyty Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.02.08, 09:03 Panie doktorze, o ile mi wiadomo, to psy i koty odpowiedzialnych włascicieli są systematycznie odrobaczane, a poza tym- borelioza u psów bywa zazwyczaj śmiertelna. W boreliozie nie ma za wiele użytecznych prac naukowych, tzn. takich, które da się odnieść do praktyki- np. nie ma żadnych,które by potwierdzały słuszność leczenia antybiotykoterapią skojarzoną (chodzi o badania kliniczne, spełniające wszelkie zasady), jak i monoterapią. Mimo to bierze się pod uwagę doświadczenia lekarzy i doniesienia naukowe o samej bakterii i na tej podstawie domniemywa o słuszności długiej politerapii. Uzyskanie potwierdzenia obecności pasozytów jest mniej więcej tak prawdopodobne, jak w przypadku potwierdzenia laboratoryjnego boreliozy. Dlatego jeśli borelioze czasami leczy się "w ciemno", to tym bardziej mozna to zrobic z pasozytami, gdzie terapia jest zdecydowanie mniej obciązająca. Takie jest akurat moje zdanie. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 14:35 Witam Koty i psy są odrobaczane,ale u ludzi najpierw trzeba postawić rozpoznanie, zanim się leczy.Wg Pani pogłądu każdy człowiek powinien być odrobaczany,a jesli ma dziwne objawy nie podpadające pod konkretna jednostkę chorobową,to leczony na boreliozę, byc może i na grzyby(jest trudno wykrywalna grzybica narządowa),pasozyty,wirusy np powolne itd...Nie moge zgodzic sie z tym poglądem.I ja nie leczę w cimno ludzi chorych na boreliozę-wymagam jakiegoś potwierdzenia, czy to serologicznego, czy testem W-B,czy PCR.A poza tym chętnie bym poznał jakiekolwiek miarodajne doniesienie naukowe mówiące o tym,że krętki boreliozy moga być ukryte w pasozytach! Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
spinka7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 22:39 > ...ja nie leczę w > cimno ludzi chorych na boreliozę-wymagam jakiegoś potwierdzenia, czy > to serologicznego, czy testem W-B,czy PCR. Piotrze, czesto powolujesz sie na ILADS. Wielu forumowiczow zna angielski i czytalo wytyczne ILADS dotyczace leczenia boreliozy. Wg ILADS: 1. PCR nie jest w boreliozie badaniem miarodajnym (dyskusja na ten temat jest w watku "Wyniki PCR - interpretacja"). 2. Serologia (czyli np. Western Blot, bo lekarze zrzeszeni w ILADS uwazaja ELISE za bezwartosciowa) nierzadko wychodzi ujemna (pacjenci seronegatywni). LLMD oczywiscie szukaja potwierdzenia choroby w badaniach, czyli wykonuja WB i PCR-y, ale jesli WB i (zwlaszcza) PCR wychodza ujemne nie wykluczaja aktywnej infekcji. Wazna jest historia pacjenta i diagnoza kliniczna. Czasem wrecz zdarza sie, ze pacjent z negatywnym WB przed leczeniem staje sie seropozytywny (WB dodatni) przy wlasciwym leczeniu, bo zaczyna lepiej dzialac uklad immunologiczny. Niestety borelioza "zachowuje sie" czesto inaczej niz inne choroby zakazne. Pozdrawiam spinka Odpowiedz Link
asmyk7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 15:39 > ...a poza tym- borelioza u > psów bywa zazwyczaj śmiertelna. U psow smiertelna jest babeszjoza. Borelioza przebiega o wiele lagodniej niz u ludzi; jej objawy sa zwykle grypopodobne, czesto z bolami stawow. Zdarza sie, ze ulega samowyleczeniu. Pozdrawiam asmyk Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 00:16 Sa lekarze którzy uważają ze wszyskie psy sa nosicielami boreliozy. Jendnak dosc trudno to sprawdzić) pozdr zaz Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.02.08, 08:26 Witam Chlamydia przenosi się drogą kropelkową i nie jest koinfekcją.Warto się przebadać Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 16:21 Piotrze Chlamydia moze byc wspolinfekcja. Wspolinfekcja nie sa jedynie choroby przekazywane przez kleszcza; Wspolinfekcja moze byc oportunistyczna choroba, ktora rozwinela sie po infekcji kretkiem boreliozy lub innym patogenem przekazanym przez kleszcze, w naszym przypadku. W chorobie AIDS, wspolinfekcja nazywa sie wszelkie choroby rozwiniete od momentu nabycia wirusa AIDS. Mononukleoza lub toxoplasmoza, czesta u chorych na AIDS, jest rowniez wspolinfekcja. W kazdym razie taki termin znalazlam w artykulach medycznych. Tu link do artykulow o wspolinfekcji w chorobia z Lyme www.lymeinfo.net/coinfections.html I jeszcze o pasozytach.... Moj lekarz przepisuje wszystkim pacjentom z borelioza leczenie na pasozyty. Jest profesorem chorob zakaznych w wielkim paryskim szpitalu Garches, szefem oddzialu chorob zakaznych. Moje dzieci tez takie leczenie dostaly od profesora pediatrii, ktory leczyl je na borelioze, w szpitalu St Vincent de Paul w Paryzu. Doktor Wright, w Londynie, w szpitalu zakaznym tez takie leczenie przepisuje systematycznie. Inni lekarze w Wielkiej Brytanii tez to robia. Opisy leczenia sa bardzo liczne na forum eurolyme, u angielskich pacjentow. W Stanach lekarze llmd tez systematycznie juz to robia. Tu jest opis leczenia pasozytow Scotta, chorego na borelioze, leczonego od trzech lat, w Stanach: www.betterhealthguy.com/images/stories/PDF/antibiotics.pdf A tu jest opis leczenia pasozytow i powoazanie ich z bb: www.betterhealthguy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=40&Itemid=64 Pozdrawiam serdecznie Joasia Odpowiedz Link
hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 22:55 To, ze wg Piotra w pasozytach nie zyja bakterie choc to przeciez oczywiste patrzac na rozmiary jednych i drugich, to ze koinfekcje moga byc tylko odkleszczowe, to ze do leczenia nie wystarcza rozpoznanie choroby po objawach świadczy ze tak jest i kropka. To jest punkt widzenia z ktorym mozna sie zgadzac lub nie. Ja sie nie zgadzam. Nikt nie jest alfa i omega czy to dr czy mgr Odpowiedz Link
hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 22:59 no i jeszcze jedno - jeden lekarz zacznie od leczenia pasozytow ( vide babesia) a inny nie. Wiele jest doniesien o tym, ze trzeba najpierw pozbyc sie pasozytow (np. babesji) bo leczenie nie bedzie skuteczne. Nie ma sensu nawet szukac doniesien w tej sprawie bo tego jest od groma. Odpowiedz Link
katowiczanka10 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 23:29 No wlasnie dlatego nie rozumiem lekarza ktory leczy Franka,i powiedzial mi ze testy na babesie i bartonelle zrobimy po 10 tygodniu kroplowki.Czyzby chodzilo o to zeby jak najdluzej leczyc pacjenta?? sorry ,ze napisalam to w tym watku Pozdr Kasia Odpowiedz Link
grizac Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 08:00 Spokojnie. Wszyscy się uczymy na własnych doświadczeniach (chorzy i ich lekarze). Przekopujemy internet, żeby tylko znaleźć coś, co może się przydać nam osobiście i innym. Robimy to, czego niestety nie podejmują się chętnie naukowcy i profesorowie-specjaliści od chorób zakaźnych. Szczerze mówiąc odwalamy za nich kawał roboty i już dostarczyliśmy im ogromnego materiału do przemyśleń. Kto z nas wiedział rok czy dwa wstecz tyle ile dziś? Ja wiedziałem tylko jak wygląda dorosły kleszcz i że są takie choroby jak borelioza i odkleszczowe zapalenie mózgu. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 08:12 To i tak grizaczku byles swiatly. Ja widzialam moze raz czy dwa kleszcza, ale nigdy nie slyszalam o boreliozie i zagrozeniu chorobami odkleszczowymi. Moja ciocia jest wspaniala lekarka na emeryturze. Powiedziala, ze nigdy w czasie swojej kariery nie spotkala sie z borelioza ( w kazdym razie nie postawila takiej diagnozy), a wiadomosci o boreliozie to jedynie mdle wspomnienie rumienia z Akademii Medycznej. W czasie mojej choroby i leczenia odkryla skale problemu. Zgadzam sie z Toba w zupelnosci, uczymy sie razem tej choroby. Wiem, ze lekarze nie moga wlozyc tyle czasu, pracy i zapalu w gromadzenie wiadomosci i badan. Maja przeciez w gabinetach jeszcze inne choroby, nie tylko borelioze. Naprawde z wielka checia przekopuje internet w poszukiwaniu wiadomosci, ktore przekazue lekarzom nie jako pewne wiadomosci, ale jako sciezki do zbadania i tematy do przemyslen, dla lekarzy z szeroka wiedza medyczna. Cale szczescie, ze na tym forum mamy kilku lekarzy, ktorzy chca podjac walke z borelioza i wchodza na sciezki wyluskane przez ludzi chorych. Dziekuje Piotrze! To wielkie szczescie miec lekarza, ktory podejmuje dyskusje z chorym! Odpowiedz Link
hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 10:21 Widzisz to zalezy tez od stanu pacjenta. Mozna przeciez leczyc bb jako pierwsza aby pozbyc sie jak najwiekszej ilosci bakterii. Wiedza o problemach z bart i babs wiec nie masz co sie goraczkowac. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.02.08, 08:06 To że chlamydia może byc współinfekcją,ale nie przenosi się przez kleszcze tylko drogą najczęściej kropelkową(chlamydiophile pneumoniae)-to o tym właśnie piszę.Tak samo jak mykoplazma.Z tego co mi wiadomo termin koinfekcje w przypadku chorób odkleszczowych zarezerwowany jest dla chorób przenoszonych przez kleszcze-a jest ich juz ponad 20.Są to zoonozy których przekazicielem jest kleszcz. Co do pasożytów-mogę podać wiele artykułów i doniesień,że lekarze nie leczą w ciemno,tylko stawiają rozpoznanie i dopiero je leczą!! To dlaczego np w wytycznych miedzynarodowego naukowego stowarzyszenia ILADS czy dra Burrascano, dlaczego np w publikacjach prof Liegnera,Donta,Pierrone i innych nie ma adnotacji by leczyć pasozyty w ciemno!!!?Nie wiem,jakie konkretnie doniesienia naukowe mają wskazwać, że krętki boreliozy są też w pasożytach-chętnie je poznam,nie jestem alfa i omegą.Ale jeśli ktoś coś pisze,to niech podaje konkretne źródło naukowe Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
bombadil.tom Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.02.08, 12:14 Panie Doktorze, byłbym wdzięczny za namiary na źródło informacji o usuwaniu martwych prątków gruźlicy z organizmu w ciagu 2-6 tygodni. byłby to ważki argument dla zakaźników kwestionujących PCR. pozdrawiam! Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.03.08, 18:35 Słyszałem o tym na posiedzeniu naukowym w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie kilka lat temu Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.02.08, 08:09 P.S. Przeczytałem podane linki,może nie bardzo dokładnie.Owszem leczy się pasożyty-ALE PO ICH STWIERDZENIU BADANIAMI Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
gmbh1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.03.08, 11:38 witam, mam takie teoretyczne pytanie: gdybym po 8 m-cach leczenia przerwała je (wyniki ok, dolegliwosci niewielkie) to czy gdyby dolegliwosci nasiliły się to czy znów można podjąc to 'nasze" leczenie? czy w takim wypadku barkeria bedzie uodporniona i podawnaie abx nei ma sensu? prosż epowiedziec jakie złe skutki ma przerwanie leczenia zakaznicy stosują metode,ze po kazdym abx robią przerwę,zeby organimz odsapnął.... bo może te neiwielkie dolegliwości to wlasnei skutek jakiś abx??? czy tka może byc??? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.03.08, 15:15 Primo Pasozytow jest duzo - zwlaszcza tych ktorych potencjalnie nie laczymy wcale z bb takich jak tasiemiec, tegoryjec wlosoglowka etc etc i nie da sie zrobic wszystkich badan w kierunku pasozytow. Secundo Sama babesja ma 3 rodzaje, ktore laczymy z zakazeniami ludzkimi tym patogenem - a jak wiemy badania nie sa robione tych trzech naraz. Tertio Same badania sa bardzo malo dokladne. Dr Klinghardt ma swoje dokladne zdanie w tym kierunku: "The Lyme ABC A. We start with deworming our clients.... B. The next step is the treatment of giardia, entamoeba histolytica and trichomonas, which most often are overlooked. Lab detection of large parasites in most US labs is hopeless. Amoeba and giardia trophozoites can only be detected in a fresh stool for about 20 minutes. None of the labs available to us comply with this necessity. The detection rate is so substandard that only ART testing, a therapeutic trial or abdominal palpation by an experienced practitioner is capable of establishing the diagnosis." itp itd - warto przeczytac jego prace "LymeALookBeyond..." Dr Burrascano rowniez pisze czesto o koniecznosci leczenia w pierwszym rzedzie babesji (pasozytniczej infekcji odkleszczowej). Moje zdanie w tej kwestii jest takie ze jak nie idzie leczenie warto zrobic badania na inne choroby pasozytnicze (rowniez bakteryjne i wirusowe) - jak rowniez w wyniku negatywnych winikow probowac leczenia w ciemno przeciwpasozytniczemu. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 08:53 W ciemno? Pasozytow jest b duzo i wiele róznych leków na nie. Lekarz nie leczy w ciemno, prosze mi pokazac poważne opracowania naukowe z zastosowaniem medycyny opartej na faktach tzw EBM, że jest takie postepowanie racjonalne. Dr Burrascano nie zaleca leczenia babesjozy w ciemno-tak na marginesie, ani inni lekarze z grupy ILADS. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 10:49 W ciemno ? To zalezy jak rozumiemy to slowo. Wg mnie doswiadczony lekarz dobry lekarz nie zaleznie od specjalizacji potrafi opierac sie nie tylko na wynikach lecz rowniez potrafi diagnozowac choroby i przypadlosci wg przede wszystkim symptomow, wynikow morfoogicznych, stanu pacjenta, przebiegu leczenia, wiedzy na temat trudnosci diagnostycznych. Sam przeciez wiesz o trudnosciach diagnostycznych bb i pewnie nie wierzysz slepo w wyniki badania elisy. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 11:21 Moj lekarz i doktor Wright z Londynu mowia, ze nie wiedza na jakiej zasadzie dzialaja srodki przeciw pasozytom w przypadku chorob odkleszczowych. Nie wiadomo czy chodzi tu o wybicie faktycznie jakiegos pasozyta lub jego form, czy moze srodki na pasozyty dzialaja na jedna z form w chorobie z Lyme - np na cyste jednej z bakterii. Podawanie w tej chwili juz systematyczne, od samego poczatku leczenia srodkow na pasozyty nie opiera sie na badaniu naukowym, bo takowego nie ma. Sa to prawdopodobnie podwaliny do takowego badania, ktore moze powstanie za dziesiec lat. Podawanie takich lekow, jest oparte jedynie na doswiadczeniu lekarzy, ktorzy maja setki pacjentow, opornych na leczenie "standartowe". Moj pan profesor opowiadal mi, ze ma pacjenta ( Polaka zreszta), ktorego stan nie poprawial sie od dziesieciu lat. Pacjent ten wzial flubendazol ( bo leczyl robale w rodzinie) i nagle zaczelo sie cos dziac, objawy sie nasilily i leczenie antybiotykiem nagle ruszylo. Po kilku takich pacjentach moj lekarz zaczal proponowac pacjentom z przewlekla i oporna borelioza te wlasnie srodki - i zauwazyl wlasnie, ze cos sie dzieje. W tej chwili przepisuje kazdemu choremu na chroniczna postac boreliozy srodki na pasozyty. Przeczytaj eurolyme - wszsyscy pacjenci z Wielkiej Brytanii maja flubendazol albo albendazol na recepcie i maja z tym problem, bo ktorys z tych lekow nie jest dostepny w Wlk Brytanii, musza go sprowadzac z kontynentu. Jeszcze raz, jest to przyklad na to, ze w chorobie z Lyme, nie ma pewnikow, nie ma jednego sztampowego leczenia, nie ma dowodow w badaniach. Trzeba sie dostosowac, korzystac z doswiadczen innych lekarzy, pacjentow i posuwac sie metoda prob i bledow. Podaje Ci link do strony na ktorej sa zdjecia rumieni u kobiety, leczonej na bb od 7 lat ( chora jest prawdopodobnie od urodzenia). Nigdy nie miala rumienia. Rumienie wyskoczyly po podaniu flubendazolu wraz z potwornymi bolami glowy. Leczenie zostalo przerwane, ze wzgledu na silnego herxa. W tej chwili ta kobieta bardzo powoli wraca do srodkow na pasozyty, herxy sa coraz mniejsze. health.ph.groups.yahoo.com/group/EuroLyme/photos/browse/efa3 Te rumienie byly obejrzane w szpitalu, sfotografowane na oddziale, pobrano wycinki i spece stwierdzili, ze sa to rumienie bb, po podaniu flubendazolu. Mozliwe, ze ktos to kiedys opisze.... Odpowiedz Link
hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 11:34 Bardzo ciekawe jest to co piszesz. Ja jeszcze nadmienie ze u mnie najwieksza poprawa, ktora moge nazywac krokami siedmiomilowymi w porownaniu do terapii abx nastapila po lekach na pasozyty. Lekach naturalnych. Byc moze gdybym sie zdecydowal na abx na pasozyty byloby jeszcze lepiej. Musze to przemyslec. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 09.04.08, 08:07 Witam 2 kwestie: a/ktos ma borelioze i dodatkowa infekcję pasozytem-trzeba to zweryfikować(tego pasozyta) i leczyć b/moga leki p(pasozytnicze działać i na krętka boreliozy-to wynika z Twojego opisu. Ale gdyby tak było były by już jakieś konkretne doniesienia, pisałby o tym dr Burrascano, który zbiera doniesienia z calego świata o chorobach odkleszczowych Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 09.04.08, 09:34 Piotrze A szukales takich wlasnie opisow i doniesien na necie? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.04.08, 16:05 Krótkie przypomnienie(najczęściej zadawane pytania) 1.Kleszcz przenosi wiele chorób-co najmniej kilkanaście. Jesli jest obok boreliozy koinfekcja, to leczenie jest a/ trudniejsze, b/znacznie dłuższe, nawet 1.5-2 lata,c/droższe 2.Możliwe drogi szerzenia się boreliozy Wielu naukowców podnosi kwestię, że borelioza moze się szerzyć nie tylko poprzez kleszcze, ale i -drogą seksualną -z matki na poczęte dziecko(przez łożysko) -poprzez transfuzję krwi -być może także poprzez karmienie piersią Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
mrowkolew Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 25.05.08, 00:43 w weterynarii ,zwłaszcza propagowane przez USA, jest profilaktyczne podawanie leków przeciwpasożytniczych nawet co 3-4 miesiące (no ale psiaki, kociaki wychodzace na dwór ciągle cos wąchają, potem oczyszczają nos jęzorami, więc ryzyko jest większe niż u ludzi)-i to nie ze względu tylko na zdrowie pupili, ale bezpieczeństwo ludzi- przypadkowych żywicieli dla tych zwierzęcych pasożytów-są preparaty dwu i trzyskładnikowe najczęściej-połączenia prazikwantelu z pyrantelem-embonianem, z fenbendazolem lub febantelem, są też długodziałajace preparaty podawane w formie kropli na skórę z pochodną iwermektyn-selamektyną (ostatnio nawet prazikwantel zrobili w postaci przezskórnej)-wchłaniajace się do krwiobiegu i działajace ok. 4 tygodni są też i zwolennicy badań kału najpierw-ale niestety (co i mnie dotyczyło w dzieciństwie-wiem z opowieści rodziców-bóle brzucha a wyniki ujemne, dopiero trzeci cykl badań wykazał jaja glisty ludzkiej)-wykrywamy obecnie jaja pasożytów w kale a nie ich materiał genetyczny,a że pasożyty mają przerwy w rozmnażaniu to nawet 3 x pobrany kał może trafić akurat na tygodniową przerwę w rozmnażaniu się pasożyta (u dorosłych psów glista psia często pozostaje w postaci larw w tkankach, wiemy,że te "uspione" larwy reagują u suk na zmiany poziomu hormonów płciowych w czasie ciąży, wtedy uaktywniają się i z krwią a potem z mlekiem infekuja szczenięta-ale nawet 30-dniowe podawanie fenbendazolu u suk przed porodem i po nie spowodowało,że 100% szczeniąt po porodzie było nie zarobaczonych od suk) wiemy też że akurat fenbendazol (być moze tez albendazol nie stosowany teraz u psów czy kotów) działa na giardia lamblia w dawkach dla zwierząt 50 mg/kg wagi ciała podawany minimum 3 dni (choc miałam kilka przypadków które "poszły" dopiero na metronidazol przez 2 tygodnie)-są też fora poswiecone lambliozie bo także u niektórych ludzi jest problem z wyleczeniem (tutaj chociaż sa badania już serologiczne na antygeny lablii,znacznie czulsze niż szukanie cyst czy pasożyta w kale) u ludzi pewnie tez glista ludzka czy lamblie są częste ale u zdrowych dorosłych pewnie nie wywołują objawów chorobowych,musi być rezerwuar jakiś skoro u dzieci często stwierdzane nadal (był nawet taki film chyba na Discovery-o chorobach pasożytniczych u ludzi, głównie te najgorsze jak malaria, nicienie powodujące ślepote i słoniowatość kończyn w Afryce-głównie biedne rejony swiata, ale zdaje się ostatnie zdanie mówiło że 1/4 ludności swiata jest zainfekowana glistą ludzką moja psica dostała w trakcie leczenia na neuroboreliozę selamektynę (bałam się czy nie będzie miała jakiegos wpływu na cysty borrelia i potem herx),latem ub roku fenbendazol (wtedy już miała to co teraz wiem że to pseudolymphoma)i reakcji żadnej nie było, ale pies jest regularnie co najmniej dwa razy w roku odrobaczany profilaktycznie, na nicienie leki zmieniam, na tasiemce prazikwantel ale tasiemce rzadziej się trafiaja i częsć(taenia sp.) są wrażliwe na fenbendazol czy oxybendazol,w ięc też jest rotacja leków żeby nie było lekooporności takie odrobaczanie profilaktyczne, z rotacją leków z róznych grup jest też stosowane u koni (awermektyny,fenbendazol i pyrantel z prazikwantelem)-bo duża grupa w stajniach razem i potem pastwiska na których niestety usunąć się jaj pasożytów, więc u ludzi chyba też nie jest błędem podawanie leków przeciwpasożytniczych nawet mimo ujemnych badań kału,u osób w stanie immunosupresji, osłabionych chorobami, z potencjalnymi zaburzeniami funkcji jelit przy długiej antybiotykoterapii? być moze skoro fenbendazol działa też na lamblia (pasożyt jednokomórkowy) moze działa też na cysty borreli? Odpowiedz Link
gassou lekarze w Paryzu 29.06.08, 06:14 Joasiu, czy moge blagac Cie o namiary na dobrych lekarzy w Paryzu? Mieszkam w tym rejonie i przygotowuje sie na najgorsze, wiec bardzo Cie prosze o jakis kontakt. rzemioslo@gmail.com Z gory dziekuje. Ewa. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: lekarze w Paryzu 29.06.08, 09:23 W Paryzu jest duzy problem z leczeniem boreliozy chronicznej, przechodzonej. Latwiej o leczenie swiezej boreliozy. Zaloz swoj watek, tak jak proponuje Ci zosia, bo zasmiecamy watek Piotra. I najlepiej napisz do mnie prywatnego maila, wytlumacze Ci wtedy jaka jest sytuacja i oczywiscie pomoge. Odpowiedz Link
marmat1989 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.04.08, 21:30 Choruję na boreliozę od około 24 lat/wtedy miałam bardzo silne bóle pod kolanami/ niestety żaden lekarz nie skojarzył tego z boreliozą,następnie pojawiały się na rękach potem na twarzy czerwone, drobne krosteczki. które po kilku dniach zamieniały się w otwarte rany.Na szczęście na nie pomagały maści sterydowe.Od 20 lat cierpiałam na bardzo silne , migrenowe bóle głowy.Niestety na ten problem żadne leki nie pomagały.W ubiegłym roku padły mi wszystkie stawy i wtedy P.dr reumatolog zleciła zrobienie badań w kierunku boreliozy.Wlipcu 2007r. wynik borelioza IgG 103,210, IgM 5,660 Leczona byłam w szpitalu przez 14 dni biotraxonem, następnie w domu przez 5 dni dotur 2x1 tabl.Po 8 miesiącach zgodnie z zaleceniami zrobiłam wynik i borelioza IgG 192,420 IgM 3,478, CLAMYDIA PNEUMONIAE IgG 130,2.Borelioza była badana testem Elisa. Nie rozumię dlaczego w ciągu 8 m-cy nastąpił tak duży wzrost boreliozy IgG. W szpitalu p. profesor informowała mnie, że u mnie borelioza jest nieaktywna dlatego tak krótki okres leczena zastosowała.Robiłam jeszce badanie w kierunku jerseniozy wynik ujemny.CRP również ujemny. Obecnie leczę clamydię cipronexem 2x1. Na forum spotkałam się z informacją,że przy antybiotykoterapii powinna być stosowana odpowiednia dieta, niestety nie znalazłam odpowiedzi jaka dieta.Bardzo proszę o informację na ten temat. Pozdrawiam Maria Odpowiedz Link
anyx27 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.04.08, 21:59 Pani Mario, informacje o diecie znajdzie Pani w FAQ. Poza tym powinna Pani nadal leczyc borelioze i zrobic badania na wszystkie koinfekcje. Odpowiedz Link
marmat1989 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.04.08, 13:42 Dzięki za inf. o diecie.Prosze jeszcze o podpowiedź czy podczas przyjmowania antybiotyków /cipronex/ mogę zrobić badania na koinfekc. Maria Odpowiedz Link
rrrenifer Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.04.08, 14:36 Możesz. Panie z labów (Lublin i Poznań) powiedziały mi przez telefon, że antybiotyki nie przeszkadzają w badaniu koinfekcji, a krew nie musi być pobierana na czczo. Odpowiedz Link
zazule Roksytromycyna 23.04.08, 09:53 W innym wątku piszesz, ze makrolody nie przenikaja bariery krew mózg Wklejam zatem linki do pracy, w której udowodniono ze roksytromycyna przenika BBB www.aids.org/atn/a-075-07.html First, it overlooks the strikingly high concentration of roxithromycin in brain tissue, where toxoplasmosis is located. This very good penetration into the human brain is not found in the rat, so animal experiments would not be expected to show the benefits which might be found in humans. The study (cited above) which found the high concentrations in human brain tissue was presented as a poster session at the ICAAC conference last October, and may not be widely known. Stwierdzono wysoką koncentrację roksytromycyny w tkanace mózgowej ludzi podczas gdy badania u szczurów wykazuja że lek ten nie penetruje dobrze u tych zwierząt do mózgu. ---------------------------------------------------- Pewnie dlatego uwaza sie za makrolidy nie penetruja bo badania na zwierzętach tak wykazały, jednak jak widac w przypadku rosky takie załozenie jest błedne. pozdr zaz Odpowiedz Link
predrak pytanie o TFX 23.04.08, 20:27 Czy ma pan doświadczenie w stosowaniu tego leku w praktyce ja właśnie rozpoczynam kurację tym lekiem ma 50 zastrzyków i jestem w trakcie kuracji abx 17 mies. pacjęt z diagnozą SM i neurobb. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: pytanie o TFX 25.04.08, 20:22 Witam Osobiscie nie, ale mam kolegów w USA którzy stosuja(praktyków, nie naukowców)-efekty sa niekiedy znaczące. Ale brak jest powaznych opracowań naukowych w tym aspekcie czyli neuroboreliozy, bo w sm są Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: pytanie o TFX 01.05.08, 07:58 Witam Kilka nowych refleksji Toczy sie na świecie ozywiona dyskusja na temat bakterii majacych tzw formę L czyli bez sciany komórkowej prowirusa. Pod katem i praktycznym jak je leczyć. Poza borelioza nie ma takiego przypadku, aby juz 20-40 dniowa antybiotykoterapia była skuteczna. I tak w gruźlicy podaje się kilka antybiotyków naraz przez co najmniej 6 miesięcy, a w przypadku gruźlicy mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych przez ok 1 rok. Inny przyklad to np mykobakteriozy-wg powaznych naukowych towarzystw podaje się 2 antybiotyki przez 1 rok do nawet 2 lat. Również leczenie trądu jest bardzo długie. Dlatego nie spodziewajmy sie efektów antybiotykoterapii w boreliozie od razu, ale po kilku miesiacach. W podanych wyżej chorobach spowodowanych przez bakterie majace formę L nie zmienia się antybiotykoterapii, np co 2-3 miesiące, ale te same antybiotyki podaje się długi okres czasu. Stąd coraz wiecej lekarzy w USA tak samo robi w boreliozie, wypytujac dokładnie pacjenta czy obserwuje u siebie tzw potocznie Herxy, czy po co najmniej 4-6 miesiacach jest już jakaś niewielka poprawa. Niestety w boreliozie praktycznie nie mamy mozliwosci wyhodowania tej bakterii i nastawienia antybiogramu- hodowle udaja się na specjalnych podłozach tylko w 5 do 25% przypadków. Ja jestem zdania ze zmienianie zestawu antybiotyków co 2- 3 miesiace jest poprostu bezsensowne-jest to zbyt krótki okres czasu, aby rozeznać się, czy leczenie jest właściwe. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: pytanie o TFX 06.05.08, 17:26 Witam Pisalem już o tym w kilku miejscach-teraz po raz ostatni. Ceftriakson nie penetruje do cyst, a w nich są "uspione" bo w formie L krętki-zawsze trzeba podać coś na rozpad cyst. Krętki mogą być "uspione" takze w tzw makrofagach-do nich wnikaja jedynie tetracykliny(doxycyklina lub tetracyklina) lub makrolidy(np azitromycyna)-też zdaniem wielu lekarzy powinny być zawsze podawane.Niestety tylko tetracykliny i to w dużych dawkach tzw bakteriobójczych penetruja przez barierę krew-mózg do mózgu- to niejako leki pierwszego rzutu w neuroboreliozie(tak uwaza coraz wieksza liczba lekarzy). Być może także do mózgu penetruje i roksytromycyna, ktora -jako makrolid- też b db wnika do makrofagów. Ale trzeba ją podawać z chininą lub amantadyną, aby zmienic pH otoczki-wakuoli. Ja dlatego wolę tetracykliny i je podaję z tinidazolem Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
kosa05410 Re: pytanie o TFX 06.05.08, 22:08 A czy ceftriakson w kroplowce gorzej penetruja przez barierę krew-mózg niz tetracyklina? Odpowiedz Link
nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 10.05.08, 16:31 Panie Doktorze, wklejam tutaj Pana wypowiedź z wątku geodety, bo uważam, że jest bardzo ciekawa i pozyteczna, a tam może po prostu zaginać: Pozwolę sobie coś zasugerować Wielu, coraz wiecej!, lekarzy w USA leczacych borelioze i inne odkleszczowe choroby, uważa że niezmiernie ważne jest -obok antybiotykoterapii-wzmacnianie odporności i ochrona przed osteoporozą (powoduje potworne bóle kostne nie do odróznienia od bólu w np boreliozie). Wielu lekarzy praktyków u przewlekłych chorych ba boreliozę zaczyna stosować wyciagi z grasicy, w Polsce jest dostepny preparat TFX. Stosuje sie je w przewlekłych zakazeniach i procesach autoimmunologicznych, a do takich nalezy też borelioza. Obok TFX podają oni też preparaty bezposrednio działajace na komórki zerne, w tym na makrofagi. To co jest dostępne w Polsce to Shitake lub beta Glucan(otrzymywany własnie z Shitake) lub zioło Vilcacora. jest dużo publikacji na temat oddzialywania wit D na system immunologiczny. Duze dawki wit D np podaje sie przy zakazeniu Chlamydią.Wg koncepcji dr Marshalla jednak trzeba ograniczać spozycie wit D. Wiadomo bowiem ze w makrofagach moga być ukryte krętki "uspione" w formie L-a do tego trzeba niedopuszczać. Być może ma to zwiazek z wit D-stąd koncepcja dra Marshalla, aby ograniczać jej spozycie. Ale inna koncepcja głosi, że jeśli się poda duze dawki wit D, to ona-być moze wraz z wit C i jonami wapnia-tak zaaktywizuje makrofagii, że po pochlonieciu krętka boreliozy makrofag go zniszczy!!!Podobnie jest z Chlamydią.Burrascano i ILADS zaleca spozywanie wit D, konkretnie jej pochodnej alfa i nie zaleca ograniczania jej spozycia. Stąd bierze się koncepcja w lekoopornej boreliozie, by stosować: 1 TFX 2 Shitake lub Vilcacorę 3 Wit D z kwasami Omega 3 i 6 4 wit C(najlepiej naturalną-patrz najnowszy doniesienia: www.zlotemysli.pl-zdrowie-e book pt Witaminy, minerały) 5 Wapń , ale nie w postaci weglanu wapnia lecz np cytrynianu(patrz e book jak wyzej) W tym kierunku ida powazne badania w kilku osrodkach naukowych w USA- oczywiscie obok antybiotykoterapii. ============== I od razu mam pytanie odnośnie witaminy D i wapnia- czy są to dawki profilaktyczne, jesli chory nie ma stwierdzonych niedoborów na podstawie badań laboratoryjnych, czy jednak większe? Obawiam się po prostu o ewentualne następstwa wzrostu poziomu tej witaminy i wapnia w oprganizmie, co nie bywa obojętne dla zdrowia. Czy podczas takiego wspomagajacego leczenia trzeba regularnie kotrolowac ich poziom we krwi, by nie przekraczać ich norm? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.05.08, 07:29 Witam Wit D jest w tej chwili zalecana, wraz z suplementacją wapnia, u kazdej osoby po 50 r życia-dawka wit D dobowa profilaktyczna u osoby dorosłej to nie 5 mikrogramów(jak jest na ulotkach preparatów np z wyciagów z wątroby dorsza lub rekina), ale 8-10 mikrogramów, a wapnia 1000mg.Jest to spowodowane tym ,że wskutek zanieczyszczenia srodowiska mało promieni slonecznych aktywuje prowitaminę D w skórze. Takie są zalecenia endokrynologów, także juz o tym się mówi w Polsce.Podaja to amerykanie i wielu naukowców w Europie. W chlamydii stosuje się mega=dawki wit D, nawet 16-20 mikrogramów. Jest wiele publikacji na temat działania wit D na układ immunologiczny-trwają na świecie intensywne badania np w zapaleniach czy nowotworach. Niedawno był na ten temat obszerny artykuł w "Medycynie po Dyplomie" Ja podaję tran w kapsułkach(wit D musi być podawana z tłuszczem-jest rozpuszczalna tylko w tłuszczu!) w dawce 10 mikrogramów w przeliczenie na wit D i wapnia 1000mg-jak u dorosłej osoby Odpowiadając na inne pytanie z forum: ceftriakson znakomicie penetruje do mózgu, a tetracykliny tylko w wysokich dawkach(znacznie slabiej niz ceftriakson). Ale tetracykliny maja tą zalete, że działaja prawdopodobnie i na formę L krętka boreliozy i -co b ważne- penetrują do tzw makrofagow, a w nich moga być też "uśpione" krętki w formie L-tych działań nie wykazuje ceftriakson. Co więcej są doniesienia ze krętek boreliozy b szybko po dostaniu się do organizmu żywiciela(np człowieka) przemienia się w formę L bez ściany komórkowej, na którą jest niewrażliwy ceftriakson, szerzej beta-laktamy(czyli penicyliny i cefalosporyny) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
swigonka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.05.08, 09:58 jestem uczulona na beta glukan... czym mozna to zastapić? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.05.08, 10:03 Odpowiedż dla swigonki: może warto spróbować Vilcacorę(znane zioło andyjskie, ma juz wiele badań naukowych, są próby zastosowania m in w nowotworach, jest wiele informacji na jej temat w internecie) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
ka_wier Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.05.08, 10:34 Witam Panie Doktorze, mam pytanie, w czerwcu 2007 ugryzł mnie kleszcz, po 2 miesiącach zaczęłam leczenie, trwało do listopada, oprócz rumienia nie miałam innych objawów.(doxy, azitro, tini) teraz chciałabym zajść w ciążę, ale oczywiście boję się, że mogłabym zarazić dziecko. czy jakiekolwiek badania mogą mi dać jakąkolwiek pewność, ze jestem na razie "bezpieczna"? nie robiłam pcr w Poznaniu ani western blotta, czy od tego zacząć? dziękuje za odpwiedź,pozdarwiam, karol Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.05.08, 21:08 Witam Warto zrobić PCR RT i Western-Blot na boreliozę, a także badania na koinfekcje. Wiadomo że bartonella w zwierząt(kotów) przechodzi przez łozysko-brak danych u ludzi, nie wiadomo jak w pozostałych koinfekcjach Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
ka_wier Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.05.08, 19:39 serdecznie dziękuję, koinfekcje już robiłam- było czysto. na pcr już się umówiłam, jeszcze western, na szczęście mam blisko. dzięki, k Odpowiedz Link
mariano_84 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.05.08, 20:55 To, że wyniki nic nie wykazały nie znaczy, że nie masz koinfkcji. Odpowiedz Link
ka_wier Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.05.08, 12:56 każdy z nas to wie... nawet 100 badań negatywnych nie będzie dawało pewności że ich nie ma, ale co innego robić? czy jest jakaś alternatywa, od zapewniania sobie chwili spokoju negatywnymi wynikami? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.05.08, 21:08 Moje 3 grosze... Krętki maja 3 formy:typowa ze ściana komórkową(na nią są wrażliwe i amoksycyllina i ceftriakson, cefuroksym-czyli antybiotyki zwane beta laktamowymi), w formie prowirusa(na nie nie działają beta laktamy, ale prawdopodobnie tetracykliny czy makrolidy w duzych, bakteriobójczych dawkach) i w formie cysty,a ją rozbijają metronidazol czy tinidazol.Krętki w formie prowirusa moga znajdować się we wnętrzu tzw makrofagów, a do nich wnikaja jedynie tetracykliny lub makrolidy. Makrolidy praktycznie nie wnikaja do mózgu. Jesli ktoś ma neuroboreliozę to optymalny zestaw antybiotyków jest następujacy: 1 antybiotyk beta laktamowy(penetruje do mózgu) 2 tetracyklina w dużej dawce(penetruje w duzej dawce do mózgu, także wnika do makrofagów) 3 tinidazol(metronidazolu nie powinno sie łączyć z tetracyklinami) Jeżeli teraz np z forum geodeta ma zestaw z azitromycyną, to ona nie penetruje do mózgu. Cedax owszem wytłucze krętki w formie ze scianą komórkową w mózgu, ale nie w formie L, które moga być ukryte w makrofagach mózgu(zwą się komórkami dendrytycznymi)!!! Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
gavko Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.05.08, 10:10 Panie doktorze, czy w takim razie zestaw Doxycyklina i Tynidazol jest wystarczający na borelie? Ja biore jeszcze Rifampicyne na Bartonelle. Nie brałem innych abx. Lecze sie już piąty miesiąc i mam pytanie czy narazie pozostać przy tych abx czy może warto wprowadzić inne i zobaczyć jak zareaguje organizm? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.05.08, 15:33 Witam Ja uwazam że zestaw tetracyklina w dużej, bakteriobójczej dawce (penetruje wtedy do mózgu)+tinidazol jest zestawem optymalnym na samą boreliozę-ten zestaw testują w USA. Jedynym powaznym minusem to nadwrażliwość na swiatło!!!Ale wiele osób leczonych makrolidami z beta laktamami i lekiem na rozpad cyst ma niepowodzenia w leczeniu, jeśli krętki zaatakowały mózg.Co więcej makrolidy trzeba podawać z pochodną chininy lub amantadyną, a leki te maja szereg działań niepoządanych. Pozdrawiam Piotr Kurkiewicz Odpowiedz Link
dx771 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 27.05.08, 19:15 piotr.kurkiewicz napisał: Co więcej makrolidy trzeba podawać z > pochodną chininy lub amantadyną, a leki te maja szereg działań > niepoządanych. Jakie są te działania nieporządane??? Odpowiedz Link
nataszkam Tetracyklina... 27.05.08, 18:55 Byłaby to niezbyt optymistyczna informacja dla rodziców chorych dzieci- tetracyklin długo (albo w ogóle) u nich się nie da stosować. Na forum amerykańskim, u dorosłych jednak tetracykliny nie są za często stosowane. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 27.05.08, 20:20 Tetracykliny sa p/wskazane u dzieci.Są poszukiwania innych antybiotyków, które są a/skuteczne w boreliozie,b/penetruja do mózgu przez barierę krew-mózg,c/i jednoczesnie w dawkach terapeutycznych wnikaja do makrofagów SĄ NADZIEJE ŻE MOŻE PYRAZYNAMID okaże się skuteczny w neuroboreliozie-on spełnia dwa pozostałe warunki,ale brak danych czy niszczy krętki boreliozy Piotrek K Odpowiedz Link
gavko Re: Tetracyklina... 29.05.08, 09:09 Napisał Pan "Ja uwazam że zestaw tetracyklina w dużej, bakteriobójczej dawce (penetruje wtedy do mózgu)+tinidazol jest zestawem optymalnym na samą boreliozę" Ale nie otrzymałem odpowiedzi konkretnej. Nie jestem lekarzem i nie znam sie na tych wszystkich nazwach leków i ich grupach. Ja biore na neuroborelioze Doxy, Tini, i rifampicyne na bartonelle. Dalej nie wiem czy to najlepszy zestaw jaki moge brać? Nie brałem innych abx. Lecze sie u pana właśnie. Abx biore piąty miesiąc na takim zestawie i jeśli czytam że optymalny zestaw to inne leki to pojawia sie pytanie czy nie powinienem zmienić? Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 09:23 Doxycyklina to wlasnie antybiotyk z grupy tetracyklin. Odpowiedz Link
flork74 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 11:11 Panie Piotrze, czy można stosować antybiotyk jeśli wcześniej był już stosowany, chodzi mi o to czy jest on tak samo skuteczny na krętki? miałem zestaw z tetracylkiną ale przerwałem ze względu na słońce czy np. jak wrócę do tego zestawu jesienią będzie miało to sens? Odpowiedz Link
michal056 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 12:09 A jakie sa te duże dawki?.Czy dawka 1500 tetracykliny to jest ta duża dawka?.Swego czasu Artur podawał ze dr.Donta znany LLMD, leczy głównie Tetracykliną w dawce1500 starając sie by leczenie trwało około 18 mc.Ponoć pacjeci po cichu brali 2000g bo byli niecierpliwi i chcieli szybszych efektów.Nie ma Artura o dr.Doncie cisza na forum. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 29.05.08, 15:16 Witam Dawki doustne tolerowane antybiotyków z grupy tetracyklin to dawki podwójne niż jest na opakowaniu, czyli np doxycyklina 2 x 200mg(dla osoby dorosłej o wadze 75 kg)-wyższe trzeba podawać dożylnie.Dr Burrascano zaleca nawet 600mg, prof S.Donta wyższe.Są doniesienia że np doxycyklina w dawce dobowej 400mg dość db penetruje do mózgu-ja takie dawki zlecam pacjentom zazwyczaj.Leczenie długie, w przypadku neuroboreliozy minimum 1 rok-podobnie jest długie w grużliczym zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych, trądzie czy mykobakteriozach (choroby te wywołują bakterie majace formę L czyli prowirusa, jak krętek boreliozy) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 15:36 Dr Donta opisal dokladnie swoje protokoly - leczy makrolidami, glownie klarytromycyna podawana z plaquenilem. Ten protokol ma byc stosowany wedlug Donty dosc dlugo. Minimum to 7 miesiecy, a jezeli jest reakcja ( herx lub poprawa) to protokol ma pbyc przedluzany o nastepne 7 i tak dalej. Odpowiedz Link
nataszkam Re: Tetracyklina... 29.05.08, 17:59 Hm... Ciekawe tylko, jakie uzyskuje wyniki w leczeniu... Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 07.06.08, 08:04 Witam Sprawdzałem w kilku leksykonach leków: doxycyklina jest ponoć lepsza niż preparat noszący nazwę całej grupy tj tetracyklina.Tak np podają Podlewscy w swoim "Leksykonie leków".Dlatego ja preferuję doxycyklinę, znacznie lepiej jest tolerowana jej postać rozpuszczalna czyli Unidox Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
plusewaplus Re: Tetracyklina... 11.06.08, 00:18 Witam! choruje od 10 lat ,nie pamietam ukąszenia ale dlugo infekujacy czerwony plac na stopie..pozniej przez kilka lat mialam bole stawow..zapalenie nerwu kulszowego..obrzeki,ale wszystko jakos znosilam.Ostry atak boli zaczal sie ok. 5 lat temu.Czesto trzeba bylo odbarczac kolana i brzlam tzw.blokady,ktore znow przez 2,3 mias. pozwolily mi jakos funkcjonowac.Ostatnie 3 lata sa tragiczne.Obrzeki dloni,koan potworne bole stawow i..wszystkie objawy tu opisywane.Bywalo,ze w nocy budzil mnie potworny bol oczu,ktore wyciskaly mi sie od tylu..Lekarz zlecil sterydy-metypred,ktory biore od 4 lat.Prosze powiedziec-jak on wplynal na moj organizm przy boreliozie(ostatnie badanie Igg 0,15 a I gM 57,48) Caly czas lecze sie u reumatologa ,i stwierdzono u mnie oprocz przewleklej boreliozy rzs.Slyszalam ,ze przy boreliozie sterydy sa nie wskazane..Bardzo prosze o opinie-co by Pan radzil,czy prerwac leczenie?..kiedys probowalam i objawy stawowe sie poglebily?moze to zbieg okolicznosci z atakiem boreliozy..Bede wdzieczna za odpowiedz-Ewa Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 11.06.08, 21:45 Witam 1. jesli u kogokolwiek jest ślad po ukąszeniu kleszcza, nieustępujący pod wpływem antybiotykoterapii(zwykle wielkosci 50 groszówki)-TO KONIECZNIE TRZEBA GO USUNĄĆ CHIRURGICZNIE(to moze być tzw pseudo-ognisko pierwotne-ognisko rozsiewu krętków!!!) 2.w Pani przypadku proponuję włączyć azitromycynę(stabilna w kwaśnym środowisku,ale można dodać arechin 1 tabl co II-gi dzień) 500mg co drugi dzień,po 1-2 miesiacach dołaczyć Tinidazol 2 tabl co II-gi dzień,a metypred stopniowo odstawiać poczawszy od 3 miesiąca,o ile jest poprawa(ale jeśli są Herxy, to pociagnąć Metypred przez 4-5 miesięcy.Sterydy zmniejszają Herxy, a w późnej boreliozie często współistnieje proces autoimmunologiczny. 3.koniecznie badania na koinfekcje, ale nie serologiczne(bo steryd hamuje powstawanie przeciwciał-immunosupresja) tylko PCR w Poznaniu 4.koniecznie od razu probiotyk 5.koniecznie tran w kapsułkach tak by wit D było 8-10 mikrogramów np Iskial 8 kaps+wapń(nie węglan wapnia)np Ostram czy wapń z muszli ostryg 6.ja zawsze przy boreliozie stawowej podaję najlepiej Jointprotex (firmy CaliVita) lub Litozin Forte 2 x 3 kaps 7. koniecznie dieta p/grzybicza+ nie smażone+ nie tluszcz zwierzęcy (najlepiej dieta wg dr E.Dąbrowskiej "Ciało i ducha ratować żywieniem") 8. oslonowo na wątrobę Liv 52 3 x 1 tabl+Hepatil(lepszy na receptę heparegen)3 x 2 tabl 9. Mg z wit B6(z posilkiem,bo na czczo daje biegunkę) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
plusewaplus Re: Tetracyklina... 11.06.08, 22:10 Dziekuje za szybka odpowiedz i reakce ze strony Pana doktora.Udam sie do lekarza po recepty.Mam pytanie Panie doktorze-dostaje co 3 mies.lek na kosci-bonviva-podobno bardzo skuteczny na odbudowe kosc i chrzesci-czy musialabym z niego zrezygnowac i zrezygnowac z rehabilitacji na ktora mam ustalony termin na 25 lipca?Nie wiem jak beda reagowac na moja terapie antybiotykowa?bo chyba musze o tym poinformowac szpital..czy zrezygnowac z leczenia? Bardzo dziekuje za pomoc i rade-pozdrawiam-Ewa Odpowiedz Link
fionka21 Re: Tetracyklina... 12.06.08, 11:00 Zaintersowało mnie to co napisałeś o tzw. pseudo-ognisku pierwotnym rozsiewu krętków. Mam w związku z tym parę pytań: - czy mógłbyś podać link do publikacji, żebym mogła przeczytać więcej? Jeżeli byłoby to niemożliwe to kolejne pytania: - czy usuwa się chirurgicznie sam ślad, czy z okładem, jeśli tak to jakiej wielkości/głębokości? - czy wycięty materiał powinien być przebadany, jeśli tak to pod jakim kątem i gdzie? Pytam o to, bo od pewnego czasu, po około 7 miesiącach abx, zaobserwowałam zmianę w wyglądzie sinobrązowego guzka, który miałam na skórze nogi od wielu lat. Guzek pojawił się po ukąszeniu latającego owada, dość dużego, którego nie zdążyłam upolować, a było to około 30 lat temu, na plaży w ówczesnej Jugosławii. Był przez te wszystkie lata, miał średnicę około 1,5 cm, nieco wypukły, tkliwy po naduszeniu. Nie interesowałam się nim do czasu, ale pod wpływem abx zmienił się: zrobił się płaski i....pojaśniał w środku. Takie mini-bull eye.... Jeżeli moje podejrzenia są słuszne - choruję ponad 20 lat dłużej, niż do niedawna myślałam. Objawy też miałam, tyle że tłumaczyłam je sobie bieżącymi przyczynami lub nie zastanawiałam się co było przyczyną dolegliwości, skoro same ustępowały Bardzo proszę o odpowiedzi na powyższe pytania. Pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 12.06.08, 15:32 Witam 1.Nie znam bonivi na odbudowę chrząstki-stąd nie wypowiadam się.Jeśli to nie ma interakcji z lekami jak podałem-można brać 2.co do ogniska pseudo-pierwotnego w boreliozie a/ja to miałem-mam wynik histopatologiczny wyciętej zmiany wielkosci 50 groszówki w miejscu ukaszenia kleszcza mimo potęznej wielomiesięcznej antybiotykoterapii z okresami nawrotu neuroboreliozy b/ wysłałem opis hist-pat do amerykanów-w ośrodku dra Liegnera (AMourk Center)zrobiono badania i u 1-3 procent ludzi pokasanych przez kleszcza z oporna boreliozą to samo stwierdzono.Gdzies to opublikowano jako kazuistykę-ale nie pamietam już gdzie(to był 2001 r).Ja poczatkowo myslalem ze +po nieumiejetnym usunieciu kleszcza zostala jego glowka w skorze,a w niej kretki+stad ognisko rozsiewu Piotrek K Odpowiedz Link
barkaa11 Re: Tetracyklina... 12.06.08, 16:01 Panie Piotrze mam pytanie, u męża siedem lat temu zostało zdiagnozowane sm, mąż coraz bardziej od jakiegoś czasu podejrzewa u siebie borelioze i jest w trakcie przygotowań do zrobienia testu( zaczyna dzisiaj brać antybiotyk) od długiego czasu w związku z sm bierze czesto praparaty tranowe: ecomer, biomarine, iskial( w dosyć dużych dawkach etapami), dodatkowo obecnie przechodzi drugą kurację "copaxone"(nie jest to interferon, ale coś równie skutecznego na sm) - czy w związku z tym może wyjśc fałszywy wynik badania na boreliozę??? pozdrawiam Odpowiedz Link
nataszkam Re: Tetracyklina... 12.06.08, 18:02 Barko, testy serologiczne po kuracjach sterydami wychodzą zazwyczaj fałszywie ujemnie, ale PCR nie jest testem serologicznym i sterydy nie muszą wpływac na wynik badania. Tyle tylko, że w późnej boreliozie mogą być problemy z uzyskaniem potwierdzenia choroby- także PCR może wyjść fałszywie negatywny. Ale warto spróbować tym bardziej, że Real Time PCR poznański ma czułość 5 kopii,czyli ok. 200x lepszą niż zwykły PCR... Nie wiem, jak to jest z citroseptem przed pobraniem krwi na PCR- lepsze rozwiązanie to jednak tinidazol/ metro plus jakiś abax na kilka dni i dopiero po tym przygotowaniu pobrac krew. Odpowiedz Link
gmbh1 Re: Tetracyklina... 13.06.08, 08:52 Panie Doktorze, czy przyjmowanie abx i duza dawka słonca-maja wpływ na zycie czy rozwoj krętka? Czy oprocz poparzen słonecznych coś nam jeszcze grozi ze strony promieni słonecznych? prosze o informację, mysle,ze to wazne,bo słonca ostnio bardzo duzo! czy oprocz kremów z wysokim filtrem mozemy się jakos chronic przed złymi działaniami słonca? pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 15.06.08, 12:57 Witam Wątek ten przewija się często na forum. Borelioza może prowadzić do zmian niekiedy rozpoznawanych jako : -stwardnienie rozsiane(są badania że nawet u 50% osób leczonych latami jako sm po wykonaniu dokładnych badań okazuje się że to ...neroborelioza!!!)Neuroborelioza nie zawsze przebiega z typowymi zmianami zapalnymi płynu mózgowo-rdzeniowego tj z tzw pleocytozą limfocytarną.Serologia(badanie przeciwciał) z płynu mózgowo-rdzeniowego już od kilku lat nie jest kryterium rozpoznawania neuroboreliozy, bo np aż u 40% osób zainekowanych krętkiem stwierdza się w płynie mózgowo-rdzeniowym same kompleksy immunologiczne.Takie badania np w Polsce robiła prof S.Tylewska- Wierzbanowska z PZH w Warszawie. -reumatoidalne zapalenie stawów(aż u ok 30% przypadków po dokładnych badaniach w tym kilkukrotnego PCR okazywało się że to borelioza stawowa) -idiopatyczne porażenie nerwów czaszkowych(nawet w 70% okazywało się być boreliozą) -fibromialgia(aż w 10-40% przypadków) -zespół przewlekłego zmęczenia(aż w 55 % przypadków!) -zespoły degeneracyjne mózgu, w tym ch. Parkinsona(10-20%) -inne np twardzina(zmiany skórne w boreliozie mogą być rozmaite, najczęściej jest to zanikowe zapalenie skóry i właśnie twardzina) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
zo_sia01 Re: Tetracyklina... 16.06.08, 15:31 Dzień dobry. Panie doktorze mam pytanie odnośnie szczepień po leczeniu i chorowaniu na boreliozę. Spotkałam się z opinią, że osoby chore na boreliozę nie powinny się szczepić, gdyż są przez szczepienia narażone na nawrót choroby. Ja przed chorobą co roku szczepiłam się na grypę, poza tym córka chciała zaszczepić mnie i męża szczepionką p/meningokokom, gdyż ona pracuje w szpitalu i może tę chorobę przenieść, a my jesteśmy narażeni z racji wieku. Proszę napisać co Pan o tym sądzi? Odpowiedz Link
swigonka candida 16.06.08, 15:42 Panie doktorze odebrałam włąsnie wynik PCR na candide i jest pozytywny niestety. nystatyna działa tylko w przewodzie pokarmowym, łykam flukonazol, olejek czosnkowy, dziś kupiłam wyciąg z liścia oliwki europejskiej firmy Solgar, co jeszcze moge zrobić? czekam na olejek z oregano. czy musze odstawić antybiotyki? czy te powyższe specyfiki mogę jeść z innymi probiotykami? pozdrawiam. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: candida 16.06.08, 16:12 Witam 1.Jeśli PCR na Candidę z krwi pozytywny, to ja odstawiam leki na borelizę, zlecam posiew kału na grzyby i lekowrażliwość, i na tej podstawie dobór mykostatyku.Nie da się wyleczyć z grzybicy bez diety, probiotyku,naturalnej wit C.Ja dodatkowo stosuję Candida Clear 2 x po 2 tabl lub-podobno lepszy-Paraprotex( jest dostępny w Polsce przez CaliVita).Leczenie grzybicy często uzupełniam o leki firmy Sanum(coś w rodzaju homeopatii-mają naukowe badania,firma niemiecka).Leczenie grzybicy systemowej to minimum 3 miesiące,aby wytępić też zarodniki,a nie tylko grzybnię!!! 2.Co do szczepień-jeśli jest zaleczona borelioza, wtedy szczepić.Jeśli my mamy np czynną gruźlicę, to nie szczepimy przecież. Piotrek K Odpowiedz Link
luna-3 Bol glowy 18.06.08, 09:34 Witam serdecznie,panie Piotrze mialam przeszlo miesieczna przerwe w braniu tinidazolum,po ponownym wlaczeniu wytrzymalam 8 dni,poniewaz objawy tak bardzo sie nasilily.Dwa dni po odstawieniu .tzn w niedziele wystapily bardzo silne bole potylicy glowy i karku oraz silne wymioty,poniedzialek,silne oslabienie bol glowy,wtorek wieczorem bardzo silny bol glowy i karku,dzisiaj od rana znowu silny bol i mdlosci,co pan radzi?Moze odstawic abx na jakis czas??Bede bardzo wdzieczna za wskazowke.Pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Bol glowy 18.06.08, 20:42 Witam Jak są wymioty czy biegunka to bezwzględnie odstawić antybiotyki! Jeśli po odstawieniu po 3-6 dniach nie przechodzą to 1. grzybica? 2. duża dysbakterioza, jeśli trwa i się pogłebia to trzeba się zgłosić do lekarza(może być np rzekomobłoniaste zapalenie jelit). Postępowanie: -odstawić antybiotyk -probiotyk w dużej, najlepiej podwójnej dawce -nawodnienie(najlepiej woda mineralna niegazowana),dieta kleikowa -wit C w dużej dawce(ja preferuję naturalną-dlaczego: szukaj www.zlotemysli.pl-ebook pt witaminy,minerały-zawiera najnowsze doniesienia mało propagowane w Polsce) Tak jak pisałem wyżej jeśli po kilku dniach brak poprawy,to szukać tego przyczyny i nie brać antybiotyków! Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Bol glowy 18.06.08, 20:43 P.S. Innne Pani objawy to tzw herxy-tinidazol spowodował rozpad cysty i endogenny rozsiew krętków Piotrek K Odpowiedz Link
niebieskaaa Re: do dr.Piotra 19.06.08, 09:39 witam. mam dwa pytania 1.czy jest możliwe, by grzybicę miał również partner? martwię się o męża. badanie PCR na bb ma negatywne,ale juz od kilku m-cy ma bóle mięśni czuje się źle i ciągle jest b. zmęczony. 2.z Pana odpowiedzi wynika, że przy grzybicy należy odstawić antybiotyki. ja podejrzewam ją u siebie. gdy rozpoczęłam kurację mimo diety miałam problemy z grzybicą pochwy, biegunkami. leczylam się, ale co jakiś czas mam problempowraca z tym, że nie dotyczy już sfery intymnej, objawy są podobne do bb bóle mięśni, ale jednak inne z bardzo dużym zaszumieniem, tatalnym brakiem koncentracji, aż do drgawek. leczyłam się flukonazolem. biorę również candida clear. leczę się nadal abx i boję się przerwać kurację, by skutecznie pozbyć się bb. czy mogę rozpocząć leczenie grzybicy dopiero za kilka miesięcy. co jest ważniejsze? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: do dr.Piotra 19.06.08, 18:33 I grzybica systemowa i borelioza są groźne.Nie wyleczy się boreliozy, jeśli uprzednio nie wyleczy się grzybicy narządowej- trudno często rozgraniczyć czy dany objaw jest spowodowaby borelioza czy grzybicą. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
niebieskaaa Re: do dr.Piotra 20.06.08, 09:18 dziękuję za odpowiedź. jescze tylko jedno pytanie. czy może się zdażyć, by grzybicą zarazić partnera? czy zależy to wyłącznie od osobistej odporności, ale teoretycznie jest to możliwe? bez względu na odpowiedż zrobimy badania w kierunku candida, ale odpowiedź bardzo mnie nurtuje. dziękuje i pozdrawiam ANia Odpowiedz Link
lastszogun Re: do dr.Piotra 20.06.08, 11:11 witam Pana i wszystkich Formowiczów 15.06.2008r złapał mnie kleszcz potwór został usunięty przez moja małzonkę w całosci , po wyjeciu normalnie łobuz dalej sobie chodził ( żył) oczewiscie wpadłem w panike a to dlatego ze jestem po przeszczepie nerki i biore imunosupresje co jak wiadomo znacznie upośledza odpornośc natychmiast zadzwoniłem do szpitala na nowogrodzkiej w W-wie celem konsultacji lekarz zalecił mi doxsycyline 100mg 2 razy na dobę przez dwa tygodnie a potem mam do niego zadzwonic celem ustalenia dalszego postepowania. niestety dzis to jest 19.06.2008 pojawiły sie u mnie dolegliwosci takie jak bóle miesni, stawów czy to mozliwe aby tak szybko to cholerstwo mnie pobrało a moze zaczynam panikowac sam juz nie wiem czy jeżeli jestem na antybiotyku i kleszcz długo nie siedział we mnie ( nie zdążył sie nawet napic) to czy jest cień szansy unikniecia Boreliozy miejsce po ukąszeniu jest OK tnz narazie nie ma rumienia, nadmienie też że kleszcz krótko siedział w moim ciele bo miał peszka akurat poczułem jak sie do mnie zabierał bardzo prosze o porade o kierunek dalszego postepowania adres:kaczak2@gmail.com pozdrawiam wszystkich Radek Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: do dr.Piotra 20.06.08, 12:34 Witam Zbiorcza odpowiedź: 1. grzybicą mozna zarozić się i od partnera i np uzywając wspólny ręcznik(jak jest grzybica skórna) 2.postepowanie po ukąszeniu kleszcza: ILADS w tym dr Burrascano zalecają, by w rejonie endemicznym(tzn w takim ,gdzie jest duzo zakażonych kleszczy-praktycznie cała Polska wg badań PZH w Warszawie)po kazdym ukaszeniu kleszcza wziąść antybiotyk a/najlepiej przez 6 tyg b/w dużej dawce tzw bakteriobójczej.Im więcej czasu minęło od ukaszenia kleszcza do wdrożenia antybiotykoterapii tym większe ryzyko rozsiania się boreliozy -stąd ta antybiotykoterapia powinna być dłuższa,jeśli są inne objawy niż rumień,to jeszcze 2-3 miesiace od ustapienia objawów. Ja zalecam długą 6 tyg antybiotykoterapię i po 2 miesiacach kontrolny PCR na boreliozę(bo akurat stosowany antybiotyk moze być nieskuteczny-krętki a'priori są na niego oporne) oraz PCR na koinfekcje, zawsze na babesje i bartonelle.W Pana przpadku +immunosupresja+antybiotyk i cos na rozpad cyst przez 3 miesiace Piotrek K Odpowiedz Link
lastszogun Re: do dr.Piotra 20.06.08, 12:55 dziekuje za odpowiedz rozumiem ze przez 6 tygodni antybiotyk ale skoro doxy moze byc nieskuteczna to prosze podac na siebie namiary bardzo chciałbym osobiscie odbyc konsultacje prosze o kontakt i namiary na adres : kaczak2@gmail.com mój lekarz transplantolog zalecił mi branie przez 2 tygodnie doxy 2*100mg dziennie po czym mam sie z nim spotkac ale nie wiem czy nie uzna na wyrost ze wszystko jest juz OK dlatego bardzo chciałbym z Panem sie skontaktowac. pozdrawiam Odpowiedz Link
katowiczanka10 Re: do dr.Piotra 21.06.08, 00:51 Witam Panie Doktorze, mysle ze zna pan moje watki i zna Pan nasza sytuacje i ciezki stan mojego meza Franka.Dzis mija 4 tydzien kroplowek. Maz ma zmiany w mozgu- plamy, ale neurolodzy nie przypisali mu diagnozy als ani sm. Pan Doktor ktory podjal sie meza lezenia podaje mu cefotaksym(w Polsce wystepuje pod nazwa biotaksym,rantaksym,torcefoksym).Na niemieckim forum jest opis w ktorym pisze ze ceftriakson (biotrakson,rocephin)dochodzi do mozgu tylko w 17%,a cefotaxym w 100% tylko ze czas dzialania wynosi 1 godzine. Na poczatku roku Frank dostawal ceftrakson przez 9 tygodni ale bez metronidazolu.Po 9 tygodniach nie bylo zadnych zmian,nie mial tez hexrow(moze raz na samym poczatku).Ciagle bylo zle i gorzej. Obecnie leczacy go Pan Doktor twierdzi ze te 9 tygodni bylo bez sensu,i nic nie dalo. Prosze mi napisac jakie jest pana zdanie na ten temat,i jak to jest z ta roznica miedzy ceftriaksonem i cefotaksymem. Od dzis Frank ma przerwe 3 dni do poniedzialku.Czekamy na jakas zmiane,nie koniecznie poprawe.... Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
katowiczanka10 Re: do dr.Piotra 21.06.08, 00:55 Wklejam ta strone: www.borreliose-gesellschaft.de/Texte/Empfehlungen%2028.Apr.pdf Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: do dr.Piotra 22.06.08, 08:39 Witam W długotrwajacej boreliozie,zwłaszcza neuroboreliozie,dominują krętki w formie L czyli prowirusa,które często są "zamknite" w cystach bądź schowane w tzw makrofagach(główne komórki ukł odpornościowego).Na krętki w formie L nie działają i ceftriakson i cefotaksym,także np amoksycyllina(czyli tzw beta-laktamy).Są dniesienia że na formę L działają makrolidy czy tetracykliny,być moze i np biseptol, dr Jones podaje ze klindamycyna.Makrolidy nie penetrują do mózgu,klindamycyna jest dość toksyczna przy dłuzszym podawaniu.Do mózgu penetrują np tetracykliny w duzych dawkach,np doxycyklina 400-600mg(na 75 kg m.c.)-ja ją stosuję w pierwszej kolejnosci.Ponadto jeśli krętki w formie L są w cystach, to do cyst nie penetrują antybiotyki-trzeba koniecznie podawać coś na rozpad cyst tj metronidazol czy tinidazol. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
mrowkolew Re: Tetracyklina... 31.07.08, 12:19 przepraszam że poruszam ten trochę zapomniany wątek zmian pierwotnych-mój pies miał właśnie w miejscu ukąszenia kleszcza po ok. 2 latach, ale przed wystąpieniem objawów neuroboreliozy,guzek który w h-p okazał się niezidentyfikowanym immunohistochemicznie (CD79a i CD3 wyszły negatywnie) rozrostem tkanki limfatycznej, po jego usunięciu po mięsiącu pojawił się obrzęk całej okolicy przedpiersia (nigdy nie było powiększenia węzłów chłonnych) ale leczyłam to homeopatią m.in. lymphomyosot i po 2-3 miesiącach to zeszło,ale pół roku później pojawił się drugi taki guzek-identyczny (też w miejscu ugryzienia kleszcza ale 6 lat wcześniej-pamietam wszystkie bo było ich tylko/aż 5 w życiu psa) a po 2 mieś. wystąpiły objawy neurologiczne i w końcu udało sie mi połączyć boreliozę z LBC lymphadenosis benigna cutis moje pytanie dotyczy czy mając na myśli ognisko pierwotne chodzi też o LBC? "leczymy się" od lutego 2008, jest stała poprawa choć nie mogę łączyć antybiotyków tylko je zmieniam jak 9-letni pies zaczyna mieć objawy toksyczności (po doxy i klarytromycynie-doxy wytrzymała 7 tygodni,potem zaczęła sie robić nieco blada, a po klarytro po 14 dniach ból wątroby i plamy watrobowe na białkówkach; na wszelkich penicylinach pies czuje się niemal dobrze, raz udało się zrobić puls metronidazolu 2 tygodnie na amoksiklavie);w literaturze o pseudolymphoma piszą ,że powinno wystarczyć 4-8 tygodni antybiotyków-ten guzek u mojego psa raz się zmniejsza i blednie do koloru zdrowej skóry-po włączeniu nowego antybiotyku (wygląda wtedy jak odsunięta od podłoża skóra na odcisku-naciek w skórze własciwej się zmniejsza a naskórek rozciągnięty jeszcze zostaje?po poprzednich antybiotykach po różnym czasie znów wraca do poprzedniej prawie wielkości 4 mm czerwonawego grubosciennego jakby pęcherzyka i nie wiem co z tym zrobić-jeszcze czekać czy powinno się to usunąć-na razie boję się tego ruszać-raz przynajmniej butorfanol z alfa agonistą do znieczulenia musiałabym dać, dwa pies nie jest jeszcze całkiem zdrowy=bezobjawowy, zdarzają się dni osłabienia, trzy-a jak znów pójdzie jakiś obrzęk jak po usunięciu tego pierwszego? co z tym robić-czekać jeszcze?aż klinicznie będzie stabilna? w sumie to i tak cysty mogą być w innych narządach-u niej po doxycyklinie =pierwszym antybiotyku zaczęły się powiększać kaletki maziowe ale od +/-miesiąca (4 miesiące leczenia) są prawidłowe, niewielkie przyspieszenia na krótko w zmniejszaniu pseudolymphoma jak znów się powiększał były jak smarowana dodatkowo maścią z cefaleksyną,ale potem też stop-najlepiej reaguje pierwsze 1-2 tygodnie kolejnego antybiotyku z góry dzięki za Pana opinię Odpowiedz Link
grrrr11 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.06.08, 17:30 Dzień dobry Panie doktorze! Mam takie pytanko: kilka dni temu wysłałem do Pana maila z prośbą o poradę i odniesienie się do mojego przypadku (wszystko opisałem w mailu) i nie dostałem żadnej odpowiedzi. Być może zmienił Pan adres lub mail został przeniesiony do spamu lub też są inne powody...jeśli tak jest, bardzo proszę o wiadomość na mail lub tutaj na forum. Z góry uprzejmie dziękuję i pozdrawiam. G. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.06.08, 20:10 P.S. Miałem popsuty komputer-skasowała sie cała poczta(chyba wirus) Piotrek K Odpowiedz Link
grrrr11 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.06.08, 22:37 Dziękuję za odpowiedź. W takim razie ja wyślę jeszcze raz tego maila. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam Odpowiedz Link
stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.06.08, 05:47 W zależności od wybranych wcześniej ustawień wiadomości skasowane z komputera mogą być nadal dostępne na serwerze (po zalogowaniu się na forum klikamy link "poczta" na samiutkiej górze strony). Odpowiedz Link
ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 07:46 Panie Doktorze, chcę zapytać o Pana spostrzeżenia odnosnie leczenia bartonelli. Po 6 m-cach rifampicyny mam wynik z poznania ujemny. Nadal mam objawy bólu karku, mięśni i oczu i leczenia zakończyć nie mogę. Teraz mam inne antybiotyki (tzn. już typowo boreliozowy zestaw) Skąd wiadomo, czy bartonella zostałą wytepiona? Z czym połączyc wystepujace objawy? Burrasano zaleca chinolony ale u mnie takiego leczenia nie było. A jak Pan zaleca leczyc w przypadku koinfekcji? Jak w praktyce ocenia Pan skutecznosć a niebezpieczenistwo kuracji chinolonami? Co robić, gdy koinfekcje przeleczone a objawy nadal są? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 15:35 Odpowiadam krótko: 1. na forum jest b duzo informacji o bartonelli a raczej coś- bakteria podobna do bartonelli.Nie ma cudownych badań na bartonellę 2.ja leczę rifampicyną i na ogół kończę leczenie po 3 miesiacach.Jesli sa objawy to często niedoleczona neuroboreliza lub zbyt częsta zmiana antybiotyków przy boreliozie co sprzyja wtornej lekoopornosci.W gruźlicy czy trądzie,wywołanych przez bakterie majace formę L, nie zmienia się zestawu antybiotyków co 2-3 miesiace A stosowane makrolidy nie penetrują do mózgu, ceftriakson i inne beta-laktamy nie działaja na formę L.... Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 18:15 Witam 2 Nie jestem w stanie często odróżnić, czy objawy neurologiczne są spowodowane boreliozą czy bartonellą.I na boreliozę i na bartonellę,zważywszy że bartonelli jest ponad 18 gatunków, nie ma db badań i w Polsce i na świecie.Trudno też cokolwiek mowić o ewentualnej lekoopornosci i boreliozy i bartonelli. Ale mam wielu pacjentów, którzy po 3 miesiecznej terapii rifampicyną(przy dodatniej serologii w jej kierunku), a później wielomiesiecznej terapii ukierunkowanej na neuroboreliozę(stosuję schemat tetracyklina w duzej dawce+tinidazol)uzyskuję zdecydowaną poprawę i post factum przemawia to za tym,że czesto nawrót dolegliwosci okazuje się ...niedoleczoną lub nie zawsze odpowiednio leczoną neuroboreliozą.Wg wielu lekarzy z ILADS skuteczna terapia neuroboreliozy to politerapia składająca się z leków db penetrujacych do mózgu i oddziaływujaca na wszystkie formy krętka boreliozy,a także-obowiazkowo-penetrujacych do makrofagów,bo w nich mogą być także krętki w formie L jak i w cyscie.Zawsze musi byc też lek bakteriobójczy-a tetracykliny czy makrolidy w standartowych dawkach działają bakteriostatycznie.Dr Jones stosuje schemat z klindamycyną,ja obawiam się jej toksycznosci i stad preferuję tetracykliny w duzych dawkach. Jest spora grupa lekarzy, która uważa, ze antybiotyki powinno się zmieniać nie częsciej niż co 4-5 miesięcy,a czętsza zmana antybiotykoterapii jest niecelowa i moze sprzyjać lekoopornosci-podzielam ta opinię. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
asmyk7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 22:50 Witam Z jakim antybiotykiem najczesciej laczysz rifampicyne? Z tego co wiem, rif czesto podaje sie z duzymi dawkami doxy (grupa tetracyklin) - bylaby to wiec dobra terapia zarowno na bartonelle jak i na neuroborelioze. Jednak rif przyspiesza metabolizm doxy i zmniejsza jej stezenie w organizmie. Moze dlatego taka terapia nie najlepiej wychodzi. Co na ten temat sadzisz? Pozdrawiam asmyk Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 23:41 Piotrze ja mam cpn, BLO ( objawy pasuja testy dodatnie na obie bartonelle) i mykoplasme pn (wyniki dod w klasie IGM). Moje obajwy BLo wyrazie sie róznia od tych od cpn. Jednak moje doswiadczenia sa takie ze poprawa na BLO przyszła dopiero po około 3 miesiacach, biore juz rif ponad poł roku ( łacze z roksy i tin/metro)i cały czas mam porawe symtomów BLO wiec pewnie czasem trzeba pociagnac terapie troche dluzej. W moim przypadku to akurat dobre rozwiazanie bo rif na cpn polecaja zazywac rok lub 2 lata non stop. Co do leczenia robali to chce sie podzelic moim doswiadczenie. Test na robale ujemne ale za rada dr P z Francji jadłam przez tydzen vermox ( zamierzam jeszcze powtórzyc) i czuąm sie na nim paskudnie nie miło ( podobnie jak na tini). Jednak po zaknczonym pulsie sampoczucie sie poprawaiło o około 5-10% w stosunku to tego z przed pulsu.Cos wiec chyba jest w tym leczeniu roabli. Pozdr serdecznie zaz Odpowiedz Link
gassou lekarze w Paryzu 29.06.08, 07:16 Witaj Zazule, czy moglabym Cie ublagac o podanie mi specjalistow boreliozy w Paryzu i regionie jesli takowych znasz? Z gory dziekuje. Ewa rzemioslo@gmail.com Odpowiedz Link
zo_sia01 Gassou 29.06.08, 07:56 To jest wątek lekarza leczącego boreliozę, służący do kontaktu z pacjentami. Twój wpis tutaj jest nie na miejscu. Załóż swój własny wątek i tam pytaj. Odpowiedz Link
lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 08:03 witam Panie doktorze obecnie od 15.06.2008 jestem na doxy w dawce 2*100mg dziennie byłem u lekarza transplantologa i on kazał mi brac ten zestaw do 15 lipca, potem zrobic przerwę 4 tygodniowa i zrobic badania niestety nic nie mówił o tych lekach na cysty mam pytanie czy w pierwszej fazie leczenia trzeba brac leki na cysty czy moze dopiero po wstepnym leczeniu je wdrożyc jak wynik bedzie dodatni a jeśli można ( trzeba) je brac teraz to niech Pan napisze jaki lek i w jakich dawkach w moim przypadku ( przeszczep nerki) na forum czytałem o citrosepcie podobno jest bez recepty tylko w jakiej dawce i przez jaki okres czasu go brac pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 15:37 Witam Nie bedę juz szczegółowo ustalał terapii na forum ogólnym.Do tego nie słuzy forum-mozna napisać na mój e-mail, umówic się na wizytę... Piotrek K Odpowiedz Link
ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 18:28 Człowieku- czy troche nie przesadzasz? Nie mozna prosić lekarza o to by leczył Cie internetowo i nie widzac pacjenta, nie przeprowadziwszy szczegółowego wywiadu ordynował lekarstwa w dodatku osobie po przeszczepie. Dajże spokój- cierpliwość doktora i tak jest wielka bo widząc Twoje pytanie mnie naprawdę ruszyło...Powiem dosadnie: co innego pytać o ogólne wytyczne leczenia, zasady, obserwacje ale jeśli chcesz otrzymać receptę to nie tędy droga- ta terapia jest poważna i długa- jeśli ktos ma wziac odpowiedzialnosć za Twoje życie i zdrowie to przede wszystkim powinien sie z Tobą zobaczyć. Odpowiedz Link
bot.12 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 25.06.08, 12:56 Panie doktorze mam taki problem. Tylko dlatego że kolega ma boreliozę zrobiłem sobie badanie krwi. Wyniki IgM-30 a IgG-7 ( >12- dodatni wynik) Zrobiłem je tylko dlatego, że w przeszłości wiele lat temu miałem kontakt z kleszczem i pod wpływem kolegi, dla świętego spokoju postanowiłem sprawdzić. Obecnie przyjmuję doxycyklinę 2x100 dziennie plus probiotyk i coś na grzybka. Obiawów boreliozy nie mam żadnych, ani przed kuracją ani teraz. Czytając m. in. to forum chciałem poprosić mojego lekarza o zwiększenie dawki antybiotyku i o przepisanie mi tynidazolu, ale pomyślałem sobie że może te wyniki nie dają gwarancji że tak naprawdę mam tą boreliozę. Mam więc takie pytanie czy taki wynik oznacza iż naprawdę jestem zakażony boreliozą, bo z tego co czytam nie zawsze są one miarodajne a zwiększając ilość leków mogę niepotrzebnie tylko wyniszczać swój organizm. Pozdrawiam bot.12 Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 25.06.08, 15:13 Witam Problem ktory Pan porusza jest i bardzo istotny i trudny do jednoznacznej odpowiedzi.Wiadomo ze borelioza moze mieć postać utajoną i być "niema" klinicznie miesiacami czy latami- prawdopodobnie dlatego że krętki są "uśpione" w cystach.Czy wobec tego warto się przeleczyć-tak!Ale jak? Ja mogę napisac o mojej propozycji-brak doniesień naukowych(albo ja ich nie znam,acz rocznie jest kilkaset publikacji o boreliozie-a ja nie jestem alfą i omegą). Ja podaję antybiotyk bakteriobójczy,penetrujacy i do makrofagów (czyli w duzej dawce makrolid czy tetracyklinę) i coś na rozpad cyst ale nie w pulsach lecz np Tinidazol 2 tabl co drugi dzień.Obserwuję czy nie ma tzw Herxów.Po 6 tyg PCR na boreliozę.Jesli nic się w trakcie takiej antybiotykoterapii nie dzieje(tzn nie ma herxów)i PCR ujemny-kończę taką antybiotykoterapię.Ale zawsze obowiazkowo badania na koinfekcje, przynajmniej na babesjozę i bartonellozę,warto i na chlamydie i mykoplazmę-moga mieć one formę zakażenia bezobjawowoego (utajoną-na pewno bartonella, mykoplazma czy chlamydia,nie wiem czy i babesja),a zupełnie niekiedy inny schemat terapii.Jeśli coś się dzieje-herx?- albo PCR dodatni-leczę boreliozę,diagnozuję koinfekcje Piotrek K Odpowiedz Link
welwiczia1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.06.08, 11:20 Panie Piotrze!Moglby Pan napisac jak sie czuje? Czy w dalszym ciagu leczy sie Pan np pulsacyjnie, lub bierze jakies suplementy? Czy ma Pan koinfekcje? Czy moze zaleczyl Pan BB i czuje sie dobrze (no mam nadzieje Pozdrawiam! Odpowiedz Link
bot.12 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.06.08, 15:25 Mam jeszcze dwa pytania które wydają się być istotne a jakoś nie mogłem znaleść w internecie odpowiedzi na nie: 1. Pierwsze dotyczy tzw. Hexów. Niektórzy piszą że jak zaczęli przyjmować np, metronidazol, czy tynidazol to pojawiły się u nich jakieś tam bóle, więc odstawili leki i zgłosili się do swojego lekarza, który dał im inne (słabsze) środki. Moim zdaniem pojewienie się Herxów oznacza, że lek działa i nie należy przerywać, jeśli da się to jakoś wytrzymać. Bo człowiek, jak to człowiek, jak go coś zaczyna boleć, to myśli że coś się złego dzieje, a lekarz nie zawsze nie informuje go o tym. Mam z związku z tym pytanie, czy taki pacjent powinien przerywać takie leczenie i czy próba przetrzymania tych silnych bóli może doprowadzić do jakichś uszkodzeń np. układu nerwowego. 2. Druga sprawa dotyczy środków osłonowych przed antybiotykiem. Nie dawno przeczytałem na forum, że ktoś przyjmując doxycyklinę ma bóle żołądka, więc zaczął pić mleko przed zażyciem antybiotyku i to mu pomogło. Inna osoba mówi, że zażywa siemię lniane przed antybiotykiem. Z tego co się domyślam, nie są to rzadkie przypadki, no bo trzeba sobie jakoś radzić. Moim jednak zdaniem przyjmowanie mleka z doksycykliną jest nie wskazane, choćby ze względu na zawartość wapna (wszak zaleca się picie mleka przy osteroporozie) przecież w ulotce wyraźnie pisze, aby nie przyjmować doxy z wapnem i jonami metali. Z kolei siemię lniane zapewne nie ma tak negatywnego wpływu na antybiotyk, lecz jeżeli wyściele nam przewód pokarmowy to chyba też zmniejszy się jego przyjmowanie, przynajmniej w górnej części przewodu pokarmowego. Wydaje mi się, że przy tkim podejściu do rzeczy (ale mogę się mylić)zwłaszcza u osób które przyjmują niewielkie dawki antybiotyków, może się okazać, że organizm prawie nie przyjął leku. Ja stosuję cherbatkę miętową. Może ktoś powie coś więcej na te tematy. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 01.07.08, 20:45 Witam Toczy się i w Polsce i na świecie dyskusja co do wiarygodności badania PCR. Przypominam PCR jest dodatni gdy 1. jest żywy drobnoustruj w badanym materiale, 2.jest martwy drobnoustruj np rozbity przez antybiotyk. Ale martwy drobnoustruj, a raczej jego fragmenty z materiałem genetycznym, jest usuwany z organizmu człowieka przez 2-3 tyg, góra 6 tyg. Najpierw fragmenty rozpadłego drobnoustroju z tkanki dostają się do krwi.Potem są filtrowane i dostaja się do moczu-stąd koncepcja robienia PCR z porannej zbiórki moczu.I tak też niektórzy robią, a wielu naukowców to krytykuje.PCR z moczu robi np Centrum Badań DNA w Poznaniu Piotrek K Odpowiedz Link
nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 01.07.08, 21:13 Badanie metodą PCR jest najbardziej wiarygodnym badaniem, w oparciu o jakie mozna postawić diagnozę i nie zastanawiac się, czy to sprawa przebyta czy aktywna. To tę metode przeciez stosuje się przy wykluczaniu ojcostwa czy w kryminalistyce. Nią także potwierdza się aktywne zakażenie np. WZW B ( w odróżnieniu od nosiciela). Badanie tą metodą dopuszczają Europejskie standardy diagostyki i leczenia boreliozy- jako alternatywa dla osób negatywnie serologicznych, ale z podejrzeniem choroby. Jeśli na świecie trwa dyskusja, to rozumiem, że ukazały się jakies publikacje, dwuznaczne badania na to wskazujące? byłabym wdzięczna za podanie tych informacji. Najwięcej krytykują ci, którzy się nie znają na czymś, co jest nowe. Dlatego w medycynie postęp nie idzie wraz z odkryciem, ale dopiero w kolejnym pokoleniu, które ma odwagę poprzeć zmiany. Poznańskie CB DNA nie robi PCRa z moczu. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 02.07.08, 11:22 Odpowiedź: Przykładowe publikacje o PCR w boreliozie podnoszące kwestię ich wiarygodności: 1.Dumler J S "Molecular diagnosis of Lyme Disease:review and meta- analysis" in:Molecular Diagn.2001;6:1-11(artykuł krytyczny) 2.Lancet Infectious Diseases Vol 6 March 2006, page 122-123 Zawiera 2 listy:a/stanowisko pozytywne co do wiarygodności PCR w boreliozie przedstawicieli ILADS w tym dra Burrascano i b/odpowiedź Paul Mead z US Centers from Diseases Control and Prevention Mogę podać przykładowo kilka polskich publikacji co do wiarygodności PCR w gruźlicy.Np w zeszlym roku na zjeździe pulmonologów poswięconam gruźlicy przytaczano takie dane, że u osób z zaleczoną gruźlicą i stabilnym obrazem radiologicznym na przestrzeni wielu lat, na 30 losowo wybranych ochotników 3 miało pozytywny PCR w kierunku prątków z plwociny, przy ujemnych innych testach ,w tym i próbie biologicznej ze świnką morską Co do celowości PCR w moczu np. Dorward DW, Schwan TG, Gron CF in:"Immune capture and detection of Borrelia burgdorferi antigens in urine,blood or tissues from infected ticks, mice, dogs and humans" J.Clin.Microbiol. 1991;29:1162-70 Pozdrawiam Panią Doktor Piotrek K Odpowiedz Link
quba1973 wiarygodnosc PCR 02.07.08, 14:07 Ciekawa sprawa z tą wiarygodnością PCR. jeśli jednego dnia wychodzi + bartonella h. reszta "-" w PCR z krwi a miesiąc póxniej '+' Broelia w PCR z płynu mózgowo rdzeniowego ,reszta koinf. '-',a pacjet zdiagnozowany jako SM, to czy mozna odrzucić diagnozę SM, czy może te PCRy sa fałszywe i nalezy odrzucić neurobor.? inne badania nie wskazują na neurob. za to prązki oligokl. i MRI wskazują na SM. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: wiarygodnosc PCR 04.07.08, 20:32 Witam W neuroboreliozie też są spotykane prązki oligoklonalne i ogniska demielinizacyjne, tak jak i stwardnieniu rozsianym. Jak interpretować fakt, że ktoś ma rozpoznanie sm i tylko-z badań na boreliozę-dodatni PCR?Są dyskutowane nastepujace opcje: -mogą współistnieć 2 choroby -wynik PCR jest fałszywie dodatni(tak często interpretują zwolennicy Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych-jego wytyczne diagnostyki i leczenia boreliozy obowiązują w Polsce) -neuroborelioza często przebiega tak samo jak sm, podawanie antybiotykoterapii długotrwałej u takich osób tylko z dodatnim PCR w kierunku boreliozy przynosi w wielu przypadkach wymierne korzyści, nawet calkowitą regresję zaburzeń(doniesienia zwolenników przewlekłej antybiotykoterapii i wiarygodnosci badania PCR w rozpoznawaniu i leczeniu boreliozy,przewaznie członków ILADSz dr. Burrascano na czele). Ja zawsze jak mam dodatni PCR na boreliozę czy inna odkleszczową chorobę leczę! Piotrek K Odpowiedz Link
truethompson Re: wiarygodnosc PCR 04.07.08, 20:39 U nas na forum sie nie podwaza wyniku testu PCR, wiadomo, jak jest w probce DNA danej bakterii i pacjent chory to wiadomo z czym sie walczy i jak leczyc. Obecnosc DNA danej bakterii = obecnosci danej bakterii. Odpowiedz Link
klematis7 Re: wiarygodnosc PCR 04.07.08, 20:54 ja mam wrazenie, ze przy jednym pcr "+" i dziesieciu "-", ludzie wola wierzyc w te "minusy", bo NIE CHCA miec tej choroby. Zamiast uwierzyc w ten "plus" i cieszyc sie, ze wreszcie udalo sie uzyskac wiarygodna diagnoze i juz wreszcie wiadomo, co i jak leczyc. Odpowiedz Link
nataszkam Re: wiarygodnosc PCR 05.07.08, 20:17 Kasiu, bo to jest chyba tak, że mając rozpoznane SM mozna liczyć na "docenienie: wagi problemu tak przez najbliższych, jak i przez środowisko medyczne. Chory ma wrażenie, że jest pod dobrą opieka i jesli z niej nie zrezygnuje, to bedzie dobrze. Zazwyczaj nie maja pojecia o tym, ze nie ma leku, który by zapobiegł rozwojowi choroby. W momencie podejrzenia czy wręcz rozpoznania boreliozy, tracą poparcie medyków (zaprzeczenia z ich strony, straszenie kalectwem, jeśli będa rezygnowac z "leczenia" SM; kontrowersje w leczeniu Bb), no i swoich najbliższych- bo to tylko borelioza, a nie SM- na szczęście! Za mało jest informacji o tym JAK MOŻE przebiegac i zakończyć się nieleczona czy xle leczona borelioza = brak świadomości, że to ciężka choroba. No bo skoro nie jest o niej głośno i mozna ją wyleczyć tak szybko, jak anginę (a czasami nawet szybciej- 3 dni azitroxu), to nie ma problemu.... Dopóki nie bedzie leku na Bb, takiego, który rzeczywiście pomaga, dopóki nie bedzie to opatentowany środek czy choćby szczepionka, to borelioza nie bedzie traktowana serio, bo nikogo nie bedzie stać na "rozreklamowanie' choroby Odpowiedz Link
nataszkam Wiarygodność PCR w boreliozie 05.07.08, 21:11 Panie Doktorze, przejrzałam pierwszą publikację i nie odniosłam wrażenia, że w niej podważa się wiarygodność badania PCR w boreliozie. Jest w nim za to mowa o niskiej czułości badania, co w odniesieniu do zwykłego PCRa jest jak najbardziej prawdą (1000 kopii vs 5 kopii). Jest nawet mowa o tym, że najlepiej użyć jej wraz z innymi metodami, a jesli klinicznie istnieją podejrzenia co do choroby, to wtedy bez tych innych metod. No i jest zdanie bardzo ważne- że DNA można znaleźć nawet po leczeniu- co dziwić nie może, bo oferowane leczenie oficjalne z boreliozy nie wyprowadzi przecież... Nasi Najwięksi z Największych zakaźników zarzucają np., że PCR jest testem niespecyficznym i bez standaryzacji. Otóż nie ma bardziej specyficznej metody, niż własnie te z obszaru biologii molekularnej- w przypadku np. HIV czy WZW B nagle ta metoda dla zakaxników okazuje się najbardziej specyficzna...Np. na podstawie wyniku rt PCR na WZW B mój mąż od paru miesięcy znowu łyka specyfik, który rzekomo ma wspomóc pozbywanie się tego wirusa (innych badań typu przeciwciała, nawet nie robiono- bo nie ma przecież sensu). Odnośnie standaryzacji- ciekawe w odniesieniu do braku standaryzacji ELISY i Western Blota... Tylko tamte testy jakoś nie przeszkadzają zakaźnikom, mimo braku standaryzacji... Jeśli istnieją poważne podejrzenia co do boreliozy, a wynik PCRa jest pozytywny, to trudno przecież podejrzewać, że to może być wynik fałszywy. A jeśli u osoby bezobjawowej- to przecież też fałszywym nie jest, bo wiadomo, że choroba może się uaktywnić nawet po wielu latach. Niektórzy podnoszą głos, bo PCR wychodzi pozytywnie po leczeniu... Ale czy to leczenie, które jest standardowe, ma szanse doprowadzić do wygasnięcia choroby? No własnie nie, dlatego nie przekonują mnie wyniki badań, w których nie bierze się pod uwagę jakości i długości leczenia. Natomiast czym innym może być PCR pozytywny po prawidłowym leczeniu i braku objawów. Skoro najprawdopodobniej cyst wszystkich i tak nie da się usunąć z organizmu i w związku z tym leczenie powinno byc długie, aby cysty nie miały już możliwości przekształcenia się w formy L czy typowe krętki, to po rozpadzie takiej starej cysty, ale niezdolnej już do transformacji, pojawi się okresowo DNA bakterii we krwi. I pewnie tak może być w przypadku gruźlicy. Próba biologiczna wyszła negatywnie, bo najprawdopodobniej prątki nie były żywe... Jednak jest to tylko moja opinia na ten temat i mogę się jak najbardziej mylić. Co do drugiej publikacji- nie zaglądałam, bo ... nie mam najlepszego zdania o CDC- a to ze względu na to, jak uskutecznili Western Blota, aby było oficjalnie mniej boreliozy... Co do celowości badania PCR z moczu, to jak najbardziej- jest to jedna z najlepszych metod. Ja tylko wtrąciłam, ze póki co, Poznań nie robi tego badania Również pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję na spotkanie podczas Zjazdu Odpowiedz Link
katowiczanka10 Do Dr.Piotra 06.07.08, 00:59 Witam, Panie Doktorze Piotrze moj maz Frank jest po 6 tygodniu kroplowki (claforan plus 10 dni metronidazolu dozylnie) Od dzis ma przerwe tygodniowa.Ma tez caly czas od poczatku choroby aktywna chlamydie pn i IgA i IgG.W tym tygodniu czekamy na jakas "zmiane".Rozmawialam z naszym lekarzem i pytalam czy nie mozna by bylo zamienic leczenia na doksycykline i metronidazol dozylnie,powiedzial ze jesli nie bedzie zadnych zmian to mozna tak zrobic.Mam do Pana pytanie czy jesli moj maz Frank ma w mozgu nie borelie tylko chlamidie to czy doksycyklina z metronidazolem bedzie dobrym zestawem?Czy zadziala na wszystkie trzy formy chamydi?Czy trzeba cos dolaczyc? I czy zestaw ten bedzie tez dobry przy okazji na bb? Z gory dziekuje i pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 06.07.08, 09:08 Witam Jesli jest infekcja złożona borelioza+chlamydia, to niezmiernie waże jest, czy są objawy kliniczne ze strony mózgu.A to dlatego ,że np klarytromycyna stosowana w schemacie Strattona leczenia chlamydii nie przenika przez barierę krew-mózg!Zetaw leków Doxycyklina w duzej dawce rzędu 400mg+Tinidazol działają i na krętka boreliozy i na chlamydię, ale co istotne penetrują do mózgu.Trzeba do tego dodać NAC czyli n-acetylocysteinę np w Polsca ACC 600mg rano i w obiad.Ażeby zadziałać na wszystkie formy chlamydii i dobrać lek penetrujący do mózgu, to ja bym dodał Rifampicynę 600mg/dobę,która nie działa jednak na krętka boreliozy(nie znam takiego doniesienia) Leki należy wprowadzać stopniowo, uważać na Herxy i taka terapię kontynuować minimum 1 rok, patrząc jak sie zmieniaja objawy kliniczne-muszą zniknąć wszystkie objawy kliniczne, te które są napadowe, i jeszcze kontynuować antybioitykoterapię przez 3 miesiace. Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 07.07.08, 18:13 Witam Małe wyjasnienie-artykuł w "Olivi" został zaaranżowany przez stowarzyszenie chorych na boreliozę(to w ten sposób dziennikarz trawił do mnie) Istotne-być może- informacja:w trakcie przewlekłej antybiotykoterapii trzeba brać nie tylko probiotyk doustnie, ale panie też dopochwowo Lactovaginal!Podobno o tym mało kto wie, ale dostałem maila z USA, że na ichtejszych forach ciągle o tym się mówi Piotrek K Odpowiedz Link
ooo7 Re: Do Dr.Piotra 07.07.08, 18:22 Panie Doktorze, wiele osób które leczą się długotrwale pisze, ze nawet mino przestrzegania diety zdarza sie ze objawy boreliozy przechodzą w grzybicę układową. Jednocześnie ze objawy te praktycznie są nie do odróżnienia. Lecze sie już ponad rok -zestaw jaki Pan rekomenduje był w mojej terapii bardzo długo plus przeleczone koinfekcje i nadal objawy typowe dla bb, dręwienia, mrowienia, piski, zmęczenie, bóle głowy ale wszystko w niewielkim natężeniu. Skad wiec odróżnic od czego te objawy? Czy badanie z poznania na candida alb. jest 100% wairygodne? Dodam ze objawów grzybicy nie mam i rygorystycznie dietę trzymam. Odpowiedz Link
grizac Re: Do Dr.Piotra 07.07.08, 19:19 W naszym FAQ jest wymieniony Lactovaginal (w dziale grzybica) już od dawna. Oczywiście dla Pań, choć tej informacji akurat tam brak Odpowiedz Link
gmbh1 Re: Do Dr.Piotra 08.07.08, 14:18 czy bedzie Pan na spotkaniu stowarzyszenia w W-wie? pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 10.07.08, 13:48 Witam Wybieram się na zjazd w sierpniu Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 07:07 Witam Kazdy kto się zgłasza na leczenie borelizy powinnien zdawać sobie sprawę że 1.Leczenie wg ILADS nie jest refundowane przez NFZ-leki stąd na 100% 2.Leczenie samymi antybiotykami to jedno, a dodatkowe zalecenia to drugie. To co kazdy obowiązkowo powinien uwzględniać: -profilaktyka grzybicy a/ dieta b/ paraleki o udokumentowanej skuteczności i bez działań niepożądanch (i to zawsze polecam) c/w przypadkach już stwierdzanej grzybicy leki brane,obok paraleków cały czas w trakcie antybiotykoterapii -profilaktyka odwapnienia kości a/ wapń b/ wit D -dobry probiotyk zarówno doustny jak i dopochwowy(Lactovaginal) 3.Magnez, w przypadku neuroboreliozy z wit B6 4. w przypadku chorób wątroby bądź stosowania wielu antybiotyków naraz ,uszkadzajacych wątrobę,leki chroniace komórkę wątrobową TO WSZYSTKO WG MNIE JEST OBOWIĄZKOWE! I tu powstaje dodatkowe zagadnienie-jest to wszystko drogie(ale to powinien każdy wziąść pod uwagę) Są jeszcze inne godne uwagi dodatkowe zalecenia, które polecam,ale spotykam się z zarzutem o jakiś sponsoring Są to 1. podczas przewleklej infekcji powstaja szkodliwe wolne rodniki Ich powstawaniu zapobiegają: -najsilniej sok z mangostanu i sok z Noni(ale są drogie) -polifenole zawarte np w zielonej herbacie -kwasy omega 3, zalecane np przez dr Burrascano 2.preparaty o udokumentowanej stymulacji układu odpornosciowego -TFX(jest drogi) -preparaty roślinne np rdest japoński(trudny do dostania) czy koci pazur czyli Vilcacora -grzybek Shitake lub otrzymywany z niego Beta-Glucan 3.preparaty wspomgajace odbudowę stawów -bardzo dobra chrząstka rekina(zawiera i chondroitynę i wapń i związki fosforu).Są badania że chrząsta rekina stymuluje odporność (rekiny np nie chorują na nowotwory) -Litozin Forte,dostępny w kazdej aptece,doskonały preparat -Zinaxin(ale wielu pacjentów ma po nim zgagę) 4. preparaty poprawiajace funkcję komórki nerwowej -np ALAnerv(bez recepty) O tym czy stać każdego na te preparaty, powinien on sam decydować. Jeśli ktoś mi zadaje pytanie:"Co by pan polecał", to to własnie polecam. A jeśli ktoś mnie podejrzewa o jakiś sponsoring-proszę by to przeczytał, a nie wydzwaniał do stowarzyszenia chorych na boreliozę(bo to mało poważne) Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
gsitarski Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 19:27 25.05.br zostałem ukąszony przez kleszcza. Po około 2 tygodnie pojawił się rumień, który po około tygodniu zanikł. Niestety w tym okresie byłem na wczasach za granicą i nie bardzo mogłem coś z tym zrobić i skonsultować z lekarzem. Po powrocie czyli 30.06, zgłosiłem się do lekarza który skierował mnie na badania krwi na obecność Boreliozy. 11.07. zgłosiłem się po wyniki do lekarza i poziom IGM miałem 149. Dostałem sudamet 500 mg w 5 dawkach dobowych. Zostałem także skierowany do lekarza chorób zakaźnych na 23.07. W jakiej fazie choroby obecnie jestem? Nie odczuwam żadnych dolegliwości. Jakie kolejne kroki i leczenie powinienem odbyć. Czekam na informację i z góry dziękuję. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 20:31 Witam Mozliwe sytuacje 1. wyleczenie 2. antybiotyk został podany zbyt późno od momentu zakażenia(ukłucia kleszcza) i doszło już do powstania cyst-faza utajona zakażenia. Cysta moze pęknąć po miesiacach czy latach samoistnie i spowodować rozsiew kretków endogenny.Takze terapia mogła okazać się za krótka i nie był podany antybiotyk na rozpad cyst jednocześnie 3. mógł się Pan też zarazić innymi patogenami przenoszonymi przez kleszcze(koinfekcje) na które ten antybiotyk jest nieskuteczny, a nie ma jszcze objawów, bo jest okres utajenia(konkretnie wylegania się choroby np bartonellozy) Prosze zrobić PCR RT jakosciowe na panel chorób odklesczowych w Poznaniu(moja rada) Piotrek K Odpowiedz Link
truethompson Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 21:02 Piotr napisal: <A jeśli ktoś mnie podejrzewa o jakiś sponsoring-proszę by to przeczytał, a nie wydzwaniał do stowarzyszenia chorych na boreliozę(bo to mało poważne)> Na to jest bardzo prosta rada. Niech ci co dzwonia do Stowarzyszenia z takimi problemami lecza sie u zakaznikow a nie zajmuja czas naszym doktorom. Odpowiedz Link
gutek32 Re: Do Dr.Piotra 21.07.08, 19:32 Panie doktorze, jak często stosowac dopochwowo Lactovaginal? Profilaktycznie w jakiś odstępach / cyklach? Co Pan sugeruje? Z góry dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link
1eva Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 14.07.08, 20:08 Mam 2 pytania: 1) Jestem w 24 tygodniu ciąży, od ok 20 maja do 26 czewca br miałam 4 kleszcze, niedużych rozmiarów. Nie mam rumienia oraz żadnych innych objawów. Zrobiłam badania kleszczom w kierunku boreliozy w DNA Poznań , wyniki są pozytywne. Czekam również na wynik badania panel powikłań odkleszczowych robiony również w Poznaniu z mojej krwi. Dzisiaj byłam na wizycie u pani doktor w Krakowie, która stwierdziła, że leczenie jest konieczne nawet jeśli mój wynik z krwi będzie negatywny. Zaleciła przyjmowanie duomox 4 gramy na dobę przez 6 tyg oraz Probactim, Trilac i Lactivup. chciałam zapytać czy Pan doktor też zaleca leczenie nawet jeśli PCR będzie negatywny. Jest to "ciąża cud" po 5 latach starań i obawiam się przyjmowania tak dużej dawki antybiotyku. 2) Nasz adoptowany synek, który teraz ma półtorej roku miał 2 klescze w podobnym czasie jak ja, również nieduże. Jego klescz także miał boreliozę. Syn nie został poddany żadnym badaniom, ponieważ nasza doktor pediatra kazała czekać na rumień. U syna również brak objawów. Natomiast wspomniana specjalistka z Krakowa równiez w przypadku syna zaleciła leczenie przez 6 tyg. - amotaks, sumamed, trilac lactivup, probactim. Mieszkamy na wsi i często mamy kleszcze, czy za każdym razem nalezy wprowadzać leczenie. Może zrobić synowi badania zanim zacznę leczenie? Jakie badania Western - Blot czy pcr panel zakazen odkleszczowych? Mamy dodatkowo zlecone badania w IMW Lublin: mycoplasma, bartonella, erlichioza, jersinioza. Dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link
nataszkam Re: Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 15.07.08, 10:03 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80055649&a=80062226 Nie jestem doktorem Piotrem, chciałam Ci tylko zwrócić uwagę, że mało taktowna jest prośba o publiczną ocenę postępowania, zaproponowanego przez innego lekarza. Odpowiedz Link
truethompson Re: Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 15.07.08, 16:52 Amoksycylina zupelnie nie szkodzi na ciaze, wiec sie tym przestan zamartwiac. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 20.07.08, 14:02 Witam Kazda kobieta ciężarna pokąsana przez kleszcze w rejonie endemicznym (tzn gdzie jest dużo zakażonych kleszczy) powinna przez całą ciążę brać penicylliny(np Amoksycyllinę) lub cefalosporyny II i III generacji-o tym pisze np dr Burrascano.Są to jedyne bezpieczne w ciąży grupy antybiotyków Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
olenka.bauer Re: Do Dr.Piotra 29.08.08, 23:12 Panie DOktorze..bardzo prosze o namiary na Pana, numer tekefinu, bo bardzo chcielibysmy zadzwonic i umowic sie na wizyte z Panem..jezeli to mozliwe...Mama ma od 2 tygodni stwierdzona neuroborelioze Moj mejl olenka.bauer@interia.eu Serdecznie pozdrawiam, Aleksandra Bauer Odpowiedz Link
olenka.bauer Re: Do Dr.Piotra 29.08.08, 23:15 Panie doktorze, prosze o numer kontaktowy, jezeli taki istnieje..by zamowic wizyte.. Dziekuje, I pozdrawiam Aleksandra Bauer Odpowiedz Link
stachenka Re: Do Dr.Piotra 29.08.08, 23:20 Doktor jest jeszcze na urlopie. Na wizytę możesz się umówić mailem. Odpowiedz Link
profilxyz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.07.08, 09:21 Witam. Mężczyzna, obecnie 32 letni. Mieszkam w Warmińsko-Mazurskim: lasy, łąki, kleszcze w ogródku. Co roku kilka było, lecz w lipcu 2006 roku miałem kleszcza którego szybko wyjąłem, ale plama na pół dłoni na łydce została. W szpitalu zakaźnym w Ostródzie antybiotyk na 30 dni dostałem i potem igg i igm co pół roku badane: wrzesień 2006 igg13 igm 16; styczeń 2007 igm18; marzec 2007 igm14; październik igm 12,7. Nie miałem przy tym żadnych innych dolegliwości! Początek grudnia 2007 mój 2letni syn zachorował na ospę i w wigilie mi również pojawiły się krostki. 2 tygodnie w łóżku ze stwierdzona ospą-3 różnych lekarzy stwierdzało ospę (choć w dzieciństwie miałem już ospę). Po ospie nie wstałem już z łóżka jak powinienem: ból w prawym ręku i lewej nodze, drżenie prawej ręki prawej i brak w niej siły (kubka nie mogłem utrzymać). 10 kilo schudłem. Styczeń 2008 szpital zakaźny i 3 tygodnie kroplówki antybiotykowej oraz badania: we krwi igg0,8 igm powyżej 100, punkcja igg w płynie MR 0,2 igm w płynie MR 9,2. Stwierdzona neuroborelioza. Przy wypisie antybiotyk przez 2 tygodnie doustny. Objawy lekko sie wyciszyły, ale nie ustąpiły (głównie bolały stawy i mięśnie, doszła bezsenność, rozdrażnienie, melancholia). Znalazłem klinikę w Białymstoku i w kwietniu tam się położyłem na tydzień, kompleksowe badania, igm 26 a reszta ok (wester blot dobry). Dostałem magnez i diclak, pomogło, lecz powraca. Jest lipiec 2008, bolą ręce, zaczyna noga, we wrześniu mam kontrole w Białymstoku. Może to nie neuroborelioza? Jakoś dziwnie z tym jest. Rozdrażniony jestem, teraz bardzo senny i wiecznie zmęczony. Mam powoli dośc wszystkiego. Panie doktorze, czy wszystkie moje objawy sa od boreliozy? Wiem, że nie da sie postawic diagnozy na podstawie opisu w mailu, ale może chociaż jakaś drobna porada? ps. zapomniałem dodać, że w marcu byłem w Warszawie u prof. Dziubka i tez nie był do końca przekonany ani o ospie ani o neuroboreliozie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.07.08, 10:17 w wypowiedzi evy interesuje mnie jedno pytanie na które nie otrzymała odp.powtórze je a może p.Dr wypowie sie w tej sprawie .Czy po kazdym kleszczu należy wdrazać leczenie abx?To ktoś kto mieszka na wsi blisko lasu,łąki pracuje w polu-rolnicy praktycznie byliby okrągły rok na abx a to chyba też nie jest dobre. Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.07.08, 18:29 Mogę odpowiedzieć za Pana Doktora- może się nie obrazicie. do 3pawel1: niestety sprawa jaet jasna każdy kleszcz może przenieść boreliozę i koinfekcje. W rejonach endermicznych zaleca po każdym ugryzieniu abx. Oczywiscie wpadamy tu w błęne koło ale decyzja należy do osoby pogryzionej. Mozna liczyć na to że sie nie zachoruje ale jak sie zachoruje to i tak czeka delikwenta kuracja. do profil xyz To leczenie jakie pan przeszedł było do d.....specjalisci, któych pan wymienia nie są llmd czyt. na dobrym leczeniu sie nie znają. Proszę przeczytać DOKŁADNIE FAQ - na tym forum leczymy się wg zasad ILADS 3-4 antybiotyki przez kilkanaście miesiecy. Tylko tak sie mozna wyleczyć. Objawy jakie pan wymienił to standard boreliozy i zapewniam że będdzie coraz gorzej jeśli pan nie zacznie dobrego leczenia. Do pani co pytała o lactovaginal- prosze nie zakłądać kilku wątków na ten sam temat. Lactovaginal stosuj wg swoich potrzeb mozesz codziennie, lub żadziej. Sama ocen na ile potrzebujesz ochrony. Ja stosuję raz na miesiąc bo nic się nigdy nie działo. Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 08:49 kkkkk4 no cóż w fag tez pisze ze nie leczy się ugryzienia kleszcza a raczeej jak są jakieś objawy.wg Ciebie po każdym ukąszeniu abx więc jak piszesz dla sporej grupy ludzi abx na okrądło prawie całe zycie toż to paranoja Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 16:49 NIe nadinterpretuj mojej wypowiedzi. NIe pisałam, ze że po każdym ugryzieniu abx. Napisałam, ze sprawa jest cieżka i każdy musi sam zdecydować. W faq jest napisane, ze leczy sie chorobę a nie ukąszenie to p5awda, zalecenia co do rejonów endermicznych sa takie, że po ukąszeniu antybiotyk bezdyskusyjnie. Nikt nie odpowie wprost, że ktos kto codziennie przynosi kleszcza ma być non stop na abx ale zastanów się. Jeśli 70% kleszczy zaraża to sznsa na chorobe jest całkiem spora. Sam sobie odpowiedz jak tą sprawe rozwiązać ja mogę powiedziec co bym zrobiła: 1. jeśli się da: Uciekłabym z tego rejonu jak najdalej nawet kosztem wielu wyrzeczeń 2. Jeśli nie to: Polewałabym się litrami autanu 3. posypałabym otoczenie środkiem owadobójczym na kleszcze 4. hodowałabym perliczki, które kleszcze niszczą 5. Po ugryzieniu brałabym abx. Odpowiedz Link
3jaguar3 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 17:22 Proszę nie krytykować jeżeli temat był nie udało mi się znaleźć Odrazu po ukąszeniu wyskoczył mi rumień ok 5cm nie blednący od środka poszedłem do szpitalu lekarz wyciągnął kleszcza(ale nie zachwował)gdy spytał się mnie czy chce jakiś antybiotyk odparłem że bez przesady(nie wiedziałem że to takie ważne) kazał mi się zgłosić koniecznie do lekarza rodzinnego i przepisał mi okład z kwasem bornym następnego dnia poszedłem do lekarza rodzinnego i przepisał mi unidox solutab max dawki ale tylko na 10 dni a w faq pisze że takie rozwiązanie może przynieś więcej szkody niż pożytku że leczenie powinno trwać 6-8 tygodni.Nie jestem zwolennikiem leczenia się antybiotykiem zawsze lecze się naturalnie nie brałem już antybiotyków przez ok 7lat mam 18.Niewiem czy lekarz przepisał mi antybiotyk tylko na 10dni bo długotrwała kuracja może być dla mnie za ostra czy jest to jego niewiedza.Co mam w tej sytuacji robić? Odpowiedz Link
ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 17:59 No kolego wdepnąłeś w takie g...że swoje zasady o naturalnym leczeniu możesz sobie wsadzić do kieszeni. Masz boreliozę bo kleszcz+rumień = 100% borelioza. Masz teraz dwie opcje. ALbo wziać unidox 2x po 2 tbl dziennie przez okres 6 tygodni i modlić się żeby ten kleszcz nie miał w sobie żadnych koinfekcji. Albo robić po swojemu czyli brac antybiotyk 10 dni w małej dawce lub nie brać wogóle i jak za kilka miesiecy lub lat obudzisz sie nagle a świat wyda Ci się piekłem, bo nie będziesz mógł normalnie funkcjonować z bólu, depresji lub nie daj boże na wózku wylądujesz to wówczas wróc do nas -powiemy Ci jakie zestawy antybiotyków po kilku latach brania Ci pomogą. Odpowiedz Link
mea_51 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 18:15 Można to było napisać w innym tonie! Apeluję do niektórych o stonowanie swoich wypowiedzi! Nikt nie ma patentu na nieomylność,ludzie trafiający na to forum pierwszy raz tym liczą na bardziej sympatyczne przyjęcie. Odpowiedz Link
3jaguar3 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 19:07 Proszę nie pisać że liczyłem na bardziej sympatyczne przyjęcie naprawde nie o to mi chodziło nie będe się rozpisywał na ten temat bo to nie jest dla mnie teraz w życiu najważniejsze.Co mam zrobić żeby uzyskać recepte na antybiotyk nie pójde przecież znowu do lekarza i powiem czemu pani dała mi antybiotyk tylko na 10 dni że to trzeba przynajmniej na 6-8 tygodni.Mam teraz prawdziwy mętlik w głowie.Na innej stronie przeczytałem że "Nie każda zmiana skórna, jaka pojawi się w miejscu po ukłuciu kleszcza, jest rumieniem wędrującym. O wiele częściej obserwujemy zmiany alergiczne lub toksyczno-zapalne. Na ogół pojawiają się one bezpośrednio po ukłuciu, często towarzyszy im obrzęk (czyli skóra jest trochę wypukła) i rzadko ich średnica przekracza kilka centymetrów"(wypowiedź lekarza).Co mam robić? Odpowiedz Link
ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 19:47 Do mea51- to miał być dramatyczno żartobliwy- żadnym słowem nie obraziłam pytajacego więc proszę nie komentuj moich wypowiedzi. Do 3jaguar3 -mam nadzieje ze Cię nie uraziłam- nie miałam zamiaru. Masz znów dwie opcje. Albo udasz się do lekarza forumowego - mamy trzech Lublin, Warszawa, Bielsk i wówczas uzyskasz bez problemu dobre leczenie albo załatwisz sobie jakiś recepty. Moze jakiś znajomy lekarz Ci przepisze. Moja kolezanka zeby zdobyć leki odwiedziła kilku lekarzy w ciągu jednego dnia (chyba zglosiła się z rumieniem do kilku szpitali i do lek. rodz. i prosiła o recepty. Mozesz też spróbować w aptece-są takie apteki, które przymykaja oko i sprzedadza 1 op. bez recepty- powiedz, że bardzo potrzebujesz bo ugryzł kleszcz. Możesz też pogadać z lek rodzinnym, ze jest taka szkoła że trzeba wiecej brać abx i chcesz sie własnie tak leczyc- rozsądny lekarz zrozumie. Najważniejsze- od razu łykaj 400mg na dobę i absolutnie nie przerywaj leczenia. Uważaj na słońce bo po unidoxie sie poparzysz. Odpowiedz Link
leser57 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 20:42 3jaguar3 napisał: .Co m > am robić? Jeżeli to świeżo po ukąszeniu, to możesz zrobić badania wykrywające DNA bakterii. Teraz są w fazie rozsiewu i w związku z tym są we krwi. Jeżeli kleszcz nie wstrzyknął borelki, to wynik będzie negatywny. Nie musisz brać żadnych citroseptów, czy tinidazolu przed pobraniem krwi. Leszek Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 22:06 Ej, przecież człowiek miał kleszcza i rumień wiec co tu badać??!! Zanim dostanie wynik z poznania miną dwa tygodnie a wówczas to już nie będzie czego ratować. Chłopie- łykaj unidox na masę tak jak Ci napisano zebyś tu do nas nigdy nie dołączył! Odpowiedz Link
stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.07.08, 03:29 > Masz znów dwie opcje. Albo udasz się do lekarza forumowego - mamy > trzech Lublin, Warszawa, Bielsk I znowu ktoś pomysli, że trzeci lekarz jest na Podlasiu (Bielsk Podlaski), a nie na Śląsku (Bielsko-Biała). Jaguar, ooo7 dobrze Ci radzi. Na badania szkoda teraz pieniędzy, a przede wszystkim CZASU. Był kleszcz, był rumień (nie zawsze blednie od środka), więc sprawa jest jasna. Musisz działać szybko i zdecydowanie, chyba że chcesz się tu z nami zaprzyjaźnić Odpowiedz Link
zanka.2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.07.08, 12:13 mam totalne pogorszenie po biotraxonie mimo ,że obecnie nie biore tynidazolu /do tego ponownie wprowadzono mi doxycyklinę i azitrox/ co sie dzieje sztywnienia stawów mam okrutne zwłaszcza kregosłupa /mam 10 miesiąc leczenia/i jest gorzej czyżby to koinfekcje/babeszjoze już leczyłam 5 miesięcy/ pozostały jeszcze myko,jersinia i bartonella.mam lekka załamkę i obawy. Odpowiedz Link
lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.07.08, 23:31 witam p.doktorze mam takie pytanie odnośnie tego tinidazolu biore od 15 czerwca doxy 2*100 a tydzień przed badaniem PCR brałem tinidazol 3*500 krew juz jest w Poznaniu i czekam na wynik ( spodziewam sie pozytywnego ze względu na objawy), ale mam pytanie czy dalej mam brac ten tinidazol czy juz nie?? Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 27.07.08, 21:40 Witam 1.nie udzielam już konsultacji w konkretnych przypadkach na forum! 2.jeśli ktoś jest pod opieka innego lekarza i bierze np przez 10 miesiecy leki-proszę jego pytać, bo ja nie znam przebiegu choroby 3.leczę pacjenta a nie wynik-nie wiem czy ktos ma brać dalej tinidazol, skoro nie znam objawów. Piotrek K Odpowiedz Link
lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 27.07.08, 22:03 w sprawie konsultacji do Pana dzwoniłem ale po krótkiej rozmowie powiedział Pan ze nie podejmnie sie Pan leczenia jedynie co Pan zasugerował to to że zamiast metronidazolu powinienem łykac tinidazol a dawka doxy 2*100 jest za mała czekam na wynik PCR po tinidazolu i mam nadzieje że wyjdzie + bo wtedy to bedzie argument dla lekarza transplantologa za leczeniem bo narazie to twierdzi że doxy 2*100 przez 6 tygodni w zupełności wystarcza z objawów to jedynie ma miejscowe uczucie takiego pieczenia, parzenia skóry, zawroty głowy no i bóle mięśniowe ( jak zakwasy) czekam na PCR aktualnie nie mam juz doxy wszystko wybrałem pozdro. Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.07.08, 10:56 ja ponawiam pytanie do pana dr.Czy po każdym ukąszeniu przez kleszcza nalezy wdrażac abx? czy dopiero jak pojawia sie objawy? Ludzie pracujący na wsi w lasach są kąsani bardzo często/np.kolega rolnik/ i praktycznie cały rok wtedy musieliby być na abx a to przecież też nie jest dobre Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 14:39 Witam Niestety nie umiem odpowiedzieć na to pytanie-wiadomo, tak zaleca dr Burrascano,aby w rejonie endemicznym po każdym ukąszeniu kleszcza wziąść profilaktycznie antybiotyk,bo coraz więcej kleszczy jest zakażonych Piotrek K Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 14:42 Witam Post Scriptum-poleciłem Panu, by Pan zasięgnął opini nefrologa,czy może Pan brać wysokie dawki antybiotyku uszkadzającego nerki.Czyli nie odmówiłem Panu leczenia! Piotrek K Odpowiedz Link
lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 31.07.08, 05:57 no wiec rozmawiałem z nefrologiem i jezeli chodzi o doxy to moge dojsc do 400md dziennie ale szczegóły to ustale na wizycie po której bedę chciał odwiedzic i Pana czekam na wyniki PCR ale raczej sądząc po objawach mam to świństwo chciałem sie tylko zapytac bo chce tez zrobic koinfekcje i czy przed badaniem na koinfekcje należy też brac tinidazol a i jeszcze jedno przed rtPCR brałem przez 7ndni tinidazol w dawce 3*500mg czy myśli Pan że w takim przypadku rtPCR może wyjsc fałszywie ujemny ( razem z tinidazolem brałem oczewiscie doxy 2*100mg) pozdrawiam Odpowiedz Link
nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 31.07.08, 13:06 Lastszogun- w FAQ i wątkach na forum masz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania i wątpliwości. Zamiast pytać, to po prostu wykaż odrobine zainteresowania i doczytaj, a nie czekaj na gotowe. Mrowkolew- przecież dr Piotr nie jest weterynarzem... Odpowiedz Link
mrowkolew Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 01.08.08, 23:25 ale jest ssakiem i ma taką samą zmianę skórną jak ludzie w boreliozie-prawie wszystkie art medyczne w necie mówią o leczeniu antybiotykami pseudolymphoma boreliozowej, gdzieniegdzie piszą ewentualnie o injekcjach interferonu w guzek lub nawet stosowaniu sterydów (reakcja z autoagresji? na zakażone borrelią komórki, odniesienie do leczenia typowych chłoniaków lekami immunosupresyjnymi?), o psach nie piszą nic konkretnego w temacie wogóle boreliozy ognisko pierwotne to ognisko pierwotne-u psa, świnki morskiej itd.(na zwierzętach robi się testy leków, modele chorób ludzkich-mysz laboratoryjna i świnki morskie, szczury, także psy-często beagle, małpy=zwierzęta laboratoryjne),chciałabym dać pod tym komentarzem ale to poważna sprawa-pseudolymphoma jak i wiele niezłośliwych guzów zapewne po jakimś czasie może ulec zezłośliwieniu-pytanie czy mimo stanu psa ryzykować kolejne znieczulenie ogólne i zabieg czy jeszcze czekać-może zejdzie w końcu po antybiotykach (jak na złość zginął! w "ludzkiej" pracowni h-p pozostawiony w ub roku poprzedni guzek w bloczku parafinowym i teraz nawet nie było jak zrobić w końcu barwienia azotanem srebra na krętki-czy były w tamtej zmianie,a pisałam w pismie przewodnim że to zmiana po ugryzieniu kleszcza Odpowiedz Link
zo_sia01 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 02.08.08, 18:53 Mrowkolew, uważam, że wszystkie Twoje posty na tym forum są nie na miejscu, a najbardziej nie na miejscu jest pytanie do dra Piotra. Piszesz o psie na forum, gdzie są chorzy ludzie, bardzo chorzy, porównujesz swojego psa do tych ludzi. Ja też mam psa, zrobię dla niego wszystko, ale nie w taki sposób. Jeżeli potrzebujesz informacji i uważasz, że tutaj je znajdziesz to korzystaj z forum po cichu. I przestań już pisać o swoim psie w wątkach innych chorych. Znajdź sobie forum weterynaryjne i tam dyskutuj. Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 21:12 Mrówkolwie załoz prosze osobny watek dla swojego psa. To b ciekwae co piszesz jednak watek dr Piotra jednak jest dla chorych osób. Dr Piotr i tak juz jest b przerpacowany. Chorych w tym kraju na chorniczne infekcje bakteryje sa tysiace a lekarzy ogólnie dostepnych jest 3. BTW moj pies pozerał metronidazol w kiełabasie Odpowiedz Link
mrowkolew Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 09.08.08, 23:09 mimo iż w pytaniu opisuję co pies brał i jakie są efekty w leczeniu (dla pełnego obrazu), pytanie dotyczy ogniska pierwotnego a LBC (lymphadenosis benigna cutis)-który statystycznie jest obrazem boreliozy u 1 % ludzi(czyli 1 na 100 chorych), mającym alergię na słowo pies proponuję wyciąć ten wyraz i wstawić np. przyjaciółka-i zasad postępowania z tym dodatkowym problemem(jakby reszta zmian w boreliozie była za mało trudna do leczenia) ciąć czy nie ciąć oto jest pytanie, a jeśli nie to ile można czekać na remisję jeśli nie zgadza się to z dostępnymi w necie publikacjami , odpowiedź nie dotyczny tylko "przyjaciółki" ale potencjalnego 1 % chorych ludzi ( o ile dobrze zrozumiałam Pan Doktor miał jakieś ognisko pierwotne ) skoro nikogo więcej LBC nie interesuje(i życzę żeby nie musiało), to jako lekarz który zszedł na psy i tak decyzję w końcu będę musiała podjąć, bo nikt tego za mnie w odniesieniu do mojej własnej "przyjaciółki" nie zrobi, choć wolałabym usłyszeć też opinie doświadczonych lekarzy Panu Doktorowi życzę wspaniałego,kojącego,spokojnego urlopu i powrotu do zdrowia Odpowiedz Link
fantastic.jagoda91 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 16:43 Panie doktorze. Pojawił mi się rumień na łydce po ukąszeniu przez kleszcza. Obecnie czekam na wyniki na boreliozę, Dla bezpieczeństwa dostałem antybiotyk Amotaks 500 mg 3 razy dziennie i Doxycylinum 100 mg 3 razy dziennie. Czy to dobre leczenie i jak długo trzeba to brac i gdzie sie leczyć?Pozdrawiam Odpowiedz Link
stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 16:52 Leczyć się u doktora Piotra i to nie dla bezpieczeństwa tylko z boreliozy, bo przy rumieniu choroba jest pewna, a testy zbędne. Odpowiedz Link
fantastic.jagoda91 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 17:36 A w jaki sposób się do niego dostać? Czy trzeba zrobić jakieś badania? W czwartek mam odbiór wyników testu Elisa ale podobno ten test jest niewiaryodny. Na nodze pojawił mi się rumień wiec raczej mam borelioze. Dziękuje za odpowiedz Odpowiedz Link
stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 17:47 Na samym początku tego wątku masz podany adres mailowy doktora. Dawno Cię kleszcz dziabnął? Masz jakieś objawy poza rumieniem? Odpowiedz Link
fantastic.jagoda91 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 17:55 cos mnie dziabnelo 3 tygodnie temu ale nie wiem co to bylo. Nie bylem nigdzie w lesie ani nad woda. Cos mnie w nozy zaswedzialo i chyba rozdrapalem. Potem miala taką małą swędząca czerwona ranke na nodze a 3 dni temu pojawil sie rumien. Zero innych objawów. Sam nie wiem co to moze byc Pozdrawiam Odpowiedz Link
stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 19:50 Teraz przeczytaj FAQ i sprawdź jaki sens miało robienie testu ELISA kilka/kilkanaście dni po ukąszeniu. Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 20:36 bastekskawina.wrzuta.pl/audio/wTv3fd9Azh/ no właśnie co w tej sytuacji?przecież fantastic.jagoda91 nie wie co to było a po lesie ani nad wodą nie chodził Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 20:38 oj przepraszam chciałem zacytować wypowiedz fantastik.jagoda nie wiem jak się to robi i wyszło coś nie tak. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 20:59 Witam W dniach 19.08-31.08.2008 jadę na urlop-wyłaczam komórkę i komputer. Piotrek K Odpowiedz Link
ewa475 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 21:30 Proszę odpoczywać i leczyć się panie doktorzeSamych miłych dni życzymy na urlopie. Odpowiedz Link
niebieskaaa Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 21:44 dołączam się do życzeń Ewy dla Pana. Miło było Pana poznać ANia Odpowiedz Link
wmalgosia Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 06.08.08, 03:29 Dobrej pogody i wypoczynku ! Jest nam Pan bardzo potrzebny .Dziękujemy że jest Pan z nami i zawsze możemy na Pana liczyć! Małgosia Odpowiedz Link
nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 06.08.08, 10:21 Przyjemnego odpoczynku przy sprzyjającej pogodzie i w miłym towarzystwie Wszystkiego dobrego, Panie Doktorze Odpowiedz Link
nelka2911 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 06.08.08, 11:51 Panie doktorze nurtuje mnie Pana stwierdzenie:....Sam chorowałem i choruję na boreliozę....Czy nadal wystepują jakieś objawy, czy też wynika to z tezy, że chorobę bolerkę można tylko zaleczyć ( co z innymi chorobami odkleszczowymi ), czy też co jakiś czas należy aplikować sobie leki.Gdyby Pan mógł się ustosunkować, myślę, że wiele osób by to zainteresowało.Przyjemnego urlopu. Odpowiedz Link
bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.08.08, 12:05 Witam, Panie dr bardzo proszę o kontakt do Pana chcialabym się umowic do Pana na wizytę żeby opowiedzieć o moim przypadku. Wspomnę tylko ze jakies 12 lat temu ukasil mnie kleszcz i mialam w tym miescu niewielkie zaczerwienienie i kropkę na srodku, mialam objawy przeziebienia i poszlam do lekarza, na co pani dr powiedziala krotko ze to "musztarda po obiedzie" i jak jestem zarazona to trzeba bedzie pozniej rozpoczac leczenie, myslalam ze objawy pojawia sie szybko jesli juz i pozniej nie zglebialam tematu. Dopiero niedawno przeczytalam artykul ze objawy moga wystepowac az do kilkunastu lat od ukaszenia. Od kilku lat narzekam na bole miesni, zmeczenie, bol glowy, gadrla (mam usuniete migdaly) czese stany takie jakbym byla przeziebona a objawo typowo przeziebienioeych takich jak kaszel, katar nie mam. Szukalam na str internetowych roznych informacji o tym co moze byc przyczyna mojego zlego samopoczucia i znajduje wspolne objawy dla candidy i boleriozy miedzy innymi chcialabym wykluczyc te choroby lub rozpoczac leczenie. Z gory dziekuje za pomoc. Pozdrawiam Odpowiedz Link
leser57 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.08.08, 16:52 Doktor do końca sierpnia jest na urlopie. Ma wyłączony komputer i telefon Pozdrawiam Leszek Odpowiedz Link
bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.08.08, 19:33 Pan dr napisal ze w dn. od 19.08-31.08.2008 jedzie na urlop, myslalam ze moze jeszcze zdąży coś odpisać, ale bardzo dziękujęm no to muszę poczekać troszkę, dzięki i pozdrawiam Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 08.08.08, 06:26 Witam Nie robię tajemnicy z mojego stanu zdrowia. W lutym nawrót dolegliwości:podwójne widzenie, zaburzenia snu, bóle potworne stawowe, zaburzenia koncentracji, zaburzenia równowagi. Próba włączenia doxycykliny nieudana-biegunki i wymioty. Leczenie azitromycyna+tinidazol do czerwca.Nie wytrzymała wątroba.Ponadto rehabilitacja:magnetostymulacja Vioforem,okresowo akupunktura i krioterapia. Czekam na informacje z USA czy może być skuteczny pirazynamid(penetruje do mózgu i do makrofagów).Stosuję też fluorochinolony-kiepsko ale penetrują(niektóre) przez barierę krew-mózg.Ponadto dieta(z tym najgorzej),Litozin forte,chrząstka rekina,Paraprotex,Alanerv(drogi-okresowo),zielona herbata,Iskial, kuracja oczyszczająca z ziół andyjskich,Vilcacora,czosnek,sok Noni (drogi-okresowo).Od lipca ponownie antybiotykoterapia.Oczywiście też probiotyk,leki osłonowe na wątrobę.Badań na boreliozę ponownych nie robiłem-leczenie pochłania ok 40% mojej pensji(jestem zwykłym lekarzem pierwszego kontaktu)i mnie na nie nie stać.OB,CRP,morfologia w normie. Piotrek K Odpowiedz Link
bombadil.tom Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 08.08.08, 09:57 Panie Doktorze, Serdecznie dziękuję za Pana udział w Forum i na zlocie! Życzę rychłego i trwałego powrotu do zdrowia i mimo wszytsko udanego urlopu! pozdrawiam bombadil Odpowiedz Link
plusewaplus Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.08.08, 18:10 Witam i prosze o pomoc.Biore metotreksat na rzs i zaczelam brac doxycykline od 2 tygodni.W ub tyg.troszke slonca oparlo sie o moja stope-kwestia kilkunastu minut.Pasek na stopie zrobil sie bordowy i wystapil bąbel.Dzia mimo smarowania mascia robi sie coraz wieksza rana i zaczyna ropiec.Czuje coraz wiekszy bol.Czy mam przerwac doxy?..czy mtx?czy w polączeniu z metotrexatem zle dziala na gojenie sie rany?..prosze mi poradzic.Pozdrawiam Ewa. (ewabrycz@wp.pl) Odpowiedz Link
zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.08.08, 18:16 Ewa Takie rany po oparzeniach po doksy goja sie długo. Jest juz na forum pare wątków na ten temat. Mozesz posmarowac pantenolem lub mascia z propolisem na poparzenia. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 02.09.08, 07:54 Witam Podobno-tak mi piszą w e-mailach-wielu pacjentów (nie moich) poleca różnym lekarzom studiowanie tego forum majacego opinię najlepszego w Polsce,w tym wypowiedzi p dr Beaty i też moje.Jestem w trakcie redakcji rozszerzonej wersji mojego poradnika chorego na borelioze,w którym w sposób ziorczy przedstawie różne kwestie dotyczące boreliozy, np skąd się bierze (jakie są poglady, badania i teorie) zjawisko boreliozy bez przeciwciał czyli seronegatywnej boreliozy,jakie są opisywane zmiany w płynie mózgowo-rdzeniowym(nie zawsze jest to wzrost limfocytów czyli tzw pleocytoza limfocytarna!) i wiele innych kwestii z punktu widzenia lekarzy ILADS P.S. Już jestem dostępny,po urlopie Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 20:00 Witam ponownie, Panie dr bardzo proszę o kontakt do Pana chcialabym się umowic do Pana na wizytę. Odpowiedz Link
flork74 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 20:20 Skontaktuj sie z dr mailowo bo poprzez forum nie wiem czy Ci sie uda. Odpowiedz Link
flork74 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 20:23 piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl-to mail podany przez Pana dr-a w pierwszym poscie tego watku. Odpowiedz Link
bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.09.08, 19:12 dzięki Flork74 serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję ) Odpowiedz Link
najlepszy_wikito Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 21:11 Witam serdecznie! Wlasnie odnalazlam dzis to forum, szukajac informacji o boreliozie, ktora co jakis czas do mnie powraca. Nie wiem, co mam myśleć,czy tez jakie kroki poczynic w takim oto przypadku: Wiele lat wstecz przebywajac za granica (najprawdopodobniej 16, moze 17 lat temu) mialam "spotkanie" z kleszczem, po ktorym na udzie pojawil sie chyba tego samego dnia duzy rumien. Po kliku dniach zniknal, bez zadnej interwencji. Wtedy sadzilam, ze wszystko jest juz w porzadku. Nie mialam zadnych dolegliowsci. Poniewaz temat boreliozy pojawia sie coraz czesciej tu i tam, zaczelam sie zastanawiać, czy wystapienie wtedy rumienia jest jednoznaczne z zakazeniem borelioza. Analizujac liste objawow znajduje oczywiscie niektore u siebie, ale nie sa one dotkliwe i można by je zapewne przypisać innym zrodlom. Zastanawiam sie, czy w tej sytuacji powinnam wykonac jakies badania (myslalam o PCR RT) i czy jesli beda one pozytywne, czy podejmowac kuracje antybiotykowa? e Bardzo bylabym wdzieczna za jakies wskazowki. Serdecznie pozdrawiam dorhilda Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.09.08, 08:03 Witam Otowrzyłem nowy link Lekarz z Warszawy 3 od zbiorczego poradnika dla Was-ten jest już zbyt długi i proponuję go zakończyć. Mail do mnie aktualny,a telefon mozna uzyskać kontaktując się ze stowarzyszeniem chorych na boreliozę. Pozdrawiam piotrek k Odpowiedz Link
fatal_error Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.09.08, 22:32 Dzień dobry. Jestem Pana pacjentem, jeszcze nie rozpoczęłem antybiotykoterapii, leczę grzybicę. Mam pytanie wiele źródeł podaje o unikaniu preparatów magnezu i witaminy C w czasie przyjmowania antybiotyków, niektóre również proponują nie suplementowania wapnia w czasie antybiotykoterapii. Podobno preparaty te wydatnio osłabiają działanie antybiotyku i nawet parogodzinna przerwa między preparatem a antybiotykiem niewiele pomaga. Czy podziela Pan te teorie? Pozdrawiam. Robert. Odpowiedz Link
sandorka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 13.07.22, 10:37 Dzień dobry, czy zielony stolec przy 15 dniu leczenia antybiotykami boleriozy to norma? Jak długo powinien się utrzymywać? Odpowiedz Link