Dodaj do ulubionych

Za co Artur mnie wywalił

31.12.07, 19:50
Wywalono mnie z forum Borelioza. Cenzura tam szaleje,żywcem z PRL.
Chyba jacyś byli pracownicy GUKPPiW się wyżywają.
A za co? zacytowałem w dobrej wierze wątpliwości Jeffa co do jednago
z lekarzy, myslałem że ktoś podyskutuje i te zarzuty spróbuje
odeprzeć.
A tu po prostu znika post a ja już sie zalogowac nie mogę.

Obserwuj wątek
    • jeff01 Re: Za co Artur mnie wywalił 31.12.07, 21:09
      O, to nie wywalił za pytanie odnośnie suplementacji?

      Zaczynam mieć bardzo konkretne podejrzenie, że niejaki Artur to ni mniej ni więcej
      tylko właśnie "B", mając dwie osobowości bardzo łatwo jest naganiać naiwnych i kazać
      im płacić za "cudowny lek na wszystkie choroby"

      A tak w ogóle jak parestezje? Już powinny zniknąć. Chociaż przyznam szczerze, że u
      mnie pojawiają się jak tylko się kawy za dużo napiję - ciągle krytycznie niski poziom
      magnezu big_grin Dopiero jak kawę odstawię i parę dni pojem tabletki to znikają. Jon w
      końcu wewnątrzkomórkowy, trochę trwa zanim każda komórka się nasyci. No i u
      Ciebie wapń jeszcze dochodzi, a te dwa jednocześnie ciężej uzupełnić.
      • wroteknowynick Re: Za co Artur mnie wywalił 31.12.07, 21:50
        Możesz opisać dokładnie które parestezje po kawie znikają ?
        • jeff01 Re: Za co Artur mnie wywalił 31.12.07, 22:54
          Nie nie, nie zanikają ale właśnie pojawiają się.

          Kawa dość intensywnie wypłukuje magnez, jak do tego dodać dietę ubogą w ten
          pierwiastek, stres, wysiłek fizyczny czy chorobę - mamy gotowy krytyczny poziom
          tego pierwiastka. To się długo uzupełnia, całymi tygodniami a czasem miesiącami
          (chociaż objawy powinny po tygodniu silnej suplementacji zaniknąć), te objawy to
          właśnie m.in. parestezje - chociaż w przypadku locusta54 sporą winę ponosi też
          wypłukanie wapnia pepsicolą. Jak ktoś ma już zaburzoną gospodarkę wystarczy
          czasem jedna kawa czy 0,5 litra pepsi, żeby magnez "zszedł" z przewodu
          pokarmowego, od razu spada poziom we krwi, organizm w panice wypłukuje z
          komórek i parestezje mogą wrócić na parę dni.

          No ale to trzeba naprawdę nieźle się postarać żeby aż taki niedobór mieć, np pić litr
          pepsi dziennie big_grin
          • jeff01 Re: Za co Artur mnie wywalił 31.12.07, 23:03
            Ah, chodziło pewnie o opis samych parestezji

            wrażenia ciepła na skórze, u mnie były głównie na nogach. Do tego oczywiście
            wszystkie mięśnie drgały i skakały jak szalone. Efekt paru tygodni biegunek (mocno
            wypłukują sole mineralne) przy obniżonym poziomie magnezu, cholera wie co to
            było...
            • wroteknowynick Re: Za co Artur mnie wywalił 01.01.08, 02:46
              Nie dość precyzyjnie sie wyraziłem. Chodzi mi oczywiście o to jakie parestezje
              wywołane kawą zniknęły po jej odstawieniu.
              • locus52 Re: Za co Artur mnie wywalił 01.01.08, 19:02
                Nadal mięsnie mi drgają. Neurolog mi powiedział że to co mam. te
                drżenia to tzw. fascykulacje. Dał mi skierowanie na badanie
                szpitalne: "obserwacja w kierunku polineuropatii"
                • jeff01 Re: Za co Artur mnie wywalił 01.01.08, 19:07
                  Takie drgania rzadko kiedy są wywoływane chorobami zakaźnymi, raczej jakimiś
                  innymi zaburzeniami. A już na pewno potężnym błędem byłoby ignorować neurologów
                  i iść leczyć się na "boreliozę".

                  W sumie nie powiedziałeś jakie to drżenia mięśni - jak np leżysz to zaczyna "skakać"
                  jakiś mięsień, góra dwa, przez długi czas ten sam, czy po prostu duża ilość na raz
                  zaczyna podskakiwać? Czy może po prostu cały czas drżysz jak galareta? Ten
                  pierwszy przypadek ma najczęściej przyczyny niedoborowe, ale pozostałe to już
                  będzie inna bajka. Ogólnie to może mieć setki różnych przyczyn.
                • jeff01 Re: Za co Artur mnie wywalił 01.01.08, 19:20
                  a właśnie

                  na pewno na czas uzupełniania minerałów odstawiłeś pepsi i kawę?
                  • sylm8 Re: Za co Artur mnie wywalił 02.01.08, 00:08
                    Hej Locus52
                    Po pierwsze współczuję, znam to okropne uczucie jak człowiek zostanie pozbawiony możliwości obrony.
                    Ale teraz nie łam się i kładź się na oddział jak mówi neurolog. Przynajmniej zrobią Ci za darmo trochę badań. Przyczyn naprawdę może być mnóstwo. Szkoda nie wykorzystać okazji do badań!
                    • kotakot1984 Też mam drżenia... 11.01.08, 01:37
                      Kurcze ja też to mam. Głównie wieczorem i w nocy. Drży mi zazwyczaj
                      jeden-2 mięśnie(grupy mięśni, pojedyńcze włókna mięśniowe) na raz
                      głównie na rękach nogach i twarzy. Ostatnio nie wiedziałem czy się
                      śmiać czy płakać jak mi zaczął drgać mięsień na czole... Neurolog to
                      zobaczyłwa powiedziała że to właśnie fascykulacje być może w
                      spowodowane przebytą (ech...) borelką. Powiedziała że jak chce to mi
                      zapisze prochy na padaczke i to powinno pomóc ale jak poinformowała
                      mnie o efektach ubocznych to stwierdziłem że na razie się pomęczę...
                      Nic to dziś czuje się już dobrze jutro idę robić WB...
                      • jeff01 Re: Też mam drżenia... 11.01.08, 10:02
                        to samo pytanie, a ten neurolog to w ogóle potrafi odróżnić fascykulacje od tików?
                        Widziałem już neurologów których to zadanie przerasta. Fascykulacje masz gdy drga
                        pojedyncze włókno, włókno to coś bardzo małego, w praktyce wygląda to tak jakbyś
                        miał robaczka pod skórą. Tik - "skacze" mięsień, kilka uderzeń na sekundę, widać
                        wtedy że to właśnie mięsień drga a nie coś wielkości pół milimetra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka