maria.50
14.04.08, 16:22
Wiem jak to jest,kiedy człowiek nagle zaczyna uświadamiać sobie,ze jego stan
zdrowia z dnia na dzień ulega jakiemuś dziwnemu przepoczwarzeniu,a z nikąd
zrozumienia i pomocy.
Moi klubowi lekarze utrzymywali,iz tak niektorzy mają ze skoljozami i mam się
cieszyć,ze przez uprawianie sportu,wyrobiłam sobie naturalny gorset mięśniowy
i nie wypadają mi dyski jak innym.Trener darł się na mnie,ze się opier....m i
stosował mi"kary" A ja kazdą chwilę poswięcałam dodatkowym treningom,i kiedy
wysiadło mi serce(bb znalazła sobie miejsce),świat mi się zawalił!!!(rok w
plecy)Zaczęlam wykonywać swój zawod,by po krotkim czasie,przekonać się o
następnej awarii zdrowotnej-uczulenie na farby olejne,pokostowe i inne
chemikalia-astma!I z tym sobie poradziłam.Wtedy przekonałam się,ze większość
lekarzy to zwykli ignoranci.Szuflada leków bo statystyki muszą się
zgadzać.Mnie się udało znależć CUDOWNEGO lekarza w Czechach,który od ponad
dziesięciu lat,ratował mnie przed tą szufladą pełną leków i sterydów na
astmę,elektro-akupunkturą,mobilizacją i rotacją mojego zrujnowanego kręgosłupa
i póle mieńśni.On już wiele lat temu powiedział mi,żebym zrobiła sobie bad na
"infekći"ja prawie się na niego obraziłam!Za kogo On mnie uwaza!A mogł głupiej
babie zwyczajnmie powiedzieć,ze jest głupia!Ot i moze bym juz dawno wiedziala
ci mnie "gryzie"Aż nadszedł dzień 4.o4.2002 (tak wiele TEN człowiek nie tylko
mnie pomogł,ale tysiącom ludzi(prawda!moja Pani dr.zakażnik? ze i Pani córce
pomagał?)Wybaczcie,ze w tym miejscu przerwę.Jutro dokończę.