agaska82
25.09.08, 17:08
Witam, jestem nowa na forum i chciałabym uzyskać od Was radę. Zdiagnozowano u mnie boreliozę- test Western Blot w klasie IgG wyszedł ujemny,a w klasie IgM pozytywny:
VIsE 2+
p41 1+
OspC 1+
Lekarz od razu wypisał mi antybiotyk na najbliższy miesiąc,a z racji tego, że jest jedynym specjalistą na Pomorzu,ma dla każdego pacjenta bardzo ograniczony czas. Ja mam natomiast pytanie, czy wynik pozytywny jest wiarygodny czy istnieją jakieś inne choroby,które mogą ten wynik zafałszować? Czytałam,że testy mogą być fałszywie negatywne,ale czy fałszywie pozytywne też?Czy choroby autoimmunologiczne,np.Hashimoto mogą mieć jakikolwiek wpływ na .poziom przeciwciał? Dodam, że nigdy nie widziałam, aby ukąsił mnie kleszcz, szansa na ukąszenie mogła być 2,5 roku temu, a czuję się źle(tzn głównie mam zespół przewlekłego zmęczenia) od ponad roku. Skąd więc wynik IgM wyszedłby pozytywny po tak długim czasie?
Będę wdzięczna za wszelką pomoc i podpowiedzi, ponieważ zanim zacznę brać antybiotyki chciałabym mieć pewność, że nie zrobię sobie nimi większej szkody niż pożytku. Dodatkowo lekarz nie zalecił mi żadnych leków osłonowych i witamin,a z tego co wyczytałam na FAQ np.poziom witaminy B12 jest bardzo ważny dla skuteczności kuracji antybiotykowej.
Będę Wam wszystkim bardzo wdzięczna za pomoc, ponieważ ciągle trochę się waham przed kuracją antybiotykową, która może potrwać parę miesięcy.