franiolek1
24.05.09, 15:42
Kasiu
Twoje watki - o leczeniu Franka i Twoim, przeszly do archiwum. Nie
mozna juz w nich pisac.
Chcialabym Ci przeslac szczere wyrazy wspolczucia.
Frank, razem z Toba, stoczyl ciezka bitwe z borelioza i innymi
syfami odkleszczowymi. Walka byla nierowna, wrog mial przewage...
Badz silna, znajdz w sobie jeszcze sily by pokonac strate ukochanego
czlowieka. Myslami i sercem jestem z Toba.
Joasia