osuchmar
26.05.09, 09:09
Bardzo prosze o pomoc. Od jakiegos czasu sledze to forum.
Od lutego mam bardzo powazne problemy ze zdrowiem. Poczatkowo
myslalam, ze to cos neurlogicznego. Zaczelo sie silnym bolem plecow
w odcinku ledzwiowym. Lekarz pierwszego kontaktu i ortopeda
stwierdzili, ze to bol korzonkowy i na to bylam leczona (leki
przeciwbolowe, zastrzyki przeciwzapalne, zabiegi). Niestety bole
utrzymuja sie do dzis.
Z czasem doszly dretwienia w nogach, dreszcze, bolesne mrowienia,
klucia w roznych czesciach ciala. Pojawily sie tez nudnosci i
zaparcia, ktorych wczesniej nie mialam (z wyjatkiem ciazy 12 lat
temu). Musialam pomagac sobie Xenna.
Zostalam skierowana do gastrologa ws. nudnosci i do neurologa ws.
parestezji i bolow plecow.
Gastrolog wykryl Helikobakter Pylori i przepisal zestaw lekow
(Duomox + inne).
Zaraz po tym dostalam sie na oddzial neurologiczny. Przebadono mnie
w kierunku SM i innych tego typu schorzen. Ale wszystkie wyniki byly
w normie.
W czasie pobytu w szpitalu nastapila chwilowa poprawa. Trwala okolo
2 tygodnie.
Lekarze na oddziale neurologii stwierdzili, ze powinnam skonsultowac
sie z psychiatra. Na pytanie, czy moze warto zrobic testy na
borelioze (zasugerowala to moja lekarka pierwszego kontaktu),
ordynator powiedzial, ze nie warto, bo on jest pewny, ze to na tle
nerwicowym i depresyjnym, i przepisal leki na takie choroby.
Oczywiscie nie nastapila zadna poprawa.
Po powrocie do domu wrocily poprzednie objawy neurologiczne,
dolaczyly sie silne bole miesni. Wczesniejsze objawy boli i
parestezji, ktore nekaly mnie w odcinku ledzwiowym i w dol zaczely
pojawiac sie tez w rekach, w plecach (odcinek piersiowy).
Od powrotu ze szpitala minal ponad miesiac a ja nadal zle sie czuje.
Bole powracaja z rozna sila.
Dodatkowo przez caly ten czas mam dziwne objawy skorne. Samoistnie
male siniaki w roznych miejscach. Te siniaki sa kilka dni i znikaja.
Potem pojawiaja sie gdzie indziej. Nie sa jak typowe since, poniewaz
od razu sa brazowawe i jasnieja do jasnozoltego i znikaja. Dodatkowo
zauwazylam male rozowe plamy. Pojawiaja sie i po kilku godzinach
znikaja.
Caly czas czuje duze oslabienie. Nie jestem w stanie prowadzic
normalnego zycia. Przy niewielkim wysilku wychodza na mnie poty, a
temperature mam wtedy obnizona (ok. 35,8) i zaraz musze sie polozyc.
Wczesniejsze zaparcia trwajace miesiac zmienily sie w czeste, luzne
stolce (kilka razy dziennie). Ostatnio przypetal sie dodatkowo stan
zapalny drog moczowych.
Bole miesni przeszly w czeste kurcze miesni. Sa bardzo bolesne.
Test ELISA wyszedl negatywny, ale wiem, ze nie jest miarodajny. Inne
wyniki tez sa w normie. A czuje sie coraz gorzej.
Czy moje objawy wskazuja na borelioze?
Czy moge cos zrobic z tymi kurczami miesni? Bardzo bola, a nie wiem,
jak sobie pomoc.
Mieszkamy na Gornym Slasku. Nie wiem, gdzie moge sie naprawde
solidnie przebadac pod katem boreliozy i ewentualnie koinfekcji.
Probowalam sie zorientowac, ktory lekarz zna sie na leczeniu. Moj
gastrolog powiedzial, ze jego siostra leczy sie w Bytomiu u pani dr
W. Lekarka pierwszego kontaktu dala mi skierowanie do poradni chorob
zakaznych i podala, ze sa takie w Bytomiu, Gliwicach i Szpitalu
Wojewodzkim w Tychach.
Na forum czytalam, ze "standardowe" leczenie moze czasami bardziej
zaszkodzic niz pomoc. Nie wiemy gdzie szukac pomocy i co zrobic. Czy
najpierw zrobic dodatkowe testy i gdzie? Czy od razu poszukac
lekarza, ktory naprawde wie, jak leczyc to paskudztwo?
Bede wdzieczna za wszelka rade i informacje!