Dodaj do ulubionych

Zbiórka dla powodzian?

27.05.10, 13:31
Czy w Siedlcach organizowana jest jakaś zbiórka dla powodzian? Na
pewno każdy ma w szafie dobre ubrania, w których nie będzie już
chodził. Może warto byłoby zorganizować akcję : Siedlce dla .... -
wybrać jakieś miasto lub wieś i pomóc konkretnym ludziom. Można
zebrać ubrania, żywność, zabawki dla dzieci itp. Powodzianom
wszystko się przyda, bo z tego co dziś słyszałam, to powinni oni
powyrzucać wszystkie rzeczy, które miały kontakt z wodą.
Obserwuj wątek
    • n_l Re: Zbiórka dla powodzian? 27.05.10, 14:11
      Proszę, link z (podglądacza) Gugla
      tinyurl.com/372smyp
      • 3muszkieterowie3 Re: Zbiórka dla powodzian? 28.05.10, 08:08
        N_l, dziękuję za podanie linku z wiadomością o zbiórce, na pewno
        się przyłącze.
        A jeśli chodzi o zbieranie ubrań, to nie chodziło mi o stare,
        zużyte, ale takie, w których nie wstyd wyjść z domu. Ja mam sporo
        rzeczy, które są prawie nowe, ale nie chodzę w nich, bo mi się
        odpodobały. Może komuś by wpadły w oko i byłby z nich zadowolony.
    • niunianiu Re: Zbiórka dla powodzian? 27.05.10, 14:55
      z tego co ja słyszałam to zbiórka potyczyć powinna rzeczy nowych, a
      nie wyjętych z szafy, dawno nie używanych, niepotrzebnych, "w
      których nie będzie już chodził", zdaniem organizatoera jednej z
      takich zbiórek (nie w Siedlach) powodzianie niechętnie przyjmują
      używane ubrania
      • anuska42 Re: Zbiórka dla powodzian? 27.05.10, 18:23
        niechętnie przyjmują używane?? wow to może jeszcze niech powiedzą jakiej marki
        mają być te nowe:/ mam pełno ciuchów które założyłam 2-3 razy są używane ale
        czyste i prawie jak nowe. Jeżeli ktoś naprawdę potrzebuje pomocy to nie powinien
        wybrzydzać czy nowe czy trochę używane:/ rozumiem buty, gacie, biustonosze ale
        jakieś używane kurtki i bluzki to chyba nic złego
        • niunianiu Re: Zbiórka dla powodzian? 27.05.10, 19:25
          jakąś godzinę temu znowu słyszałam "nie przynośmy używanych rzeczy,
          jeśli chcemy pomóc niech to będą nowe rzeczy a przynajmniej takie
          które sami chcielibyśmy założyć"
          • kerac32 Re: Zbiórka dla powodzian? 28.05.10, 09:21
            nie przynośmy używanych rzeczy,
            > jeśli chcemy pomóc niech to będą nowe rzeczy a przynajmniej takie
            > które sami chcielibyśmy założyć"

            Masz świętą rację. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją. Zaczynają,
            jak widać, pojawiać się różni "dobrodzieje" chcący, pod pretekstem
            pomocy bliźnim wyczyścić własne szafy z zalegającej je od lat
            starzyzny. Przejrzyjcie dodatkowo strychy i piwnice - znajdziecie
            jeszcze sporo różnych gratów, które na pewno "przydadzą" się
            powodzianom ;) Ludzie, zastanówcie się czy sami chcielibyście być
            obdarzeni taką upokarzającą "pomocą"? Chcecie pomóc, wpłaćcie jakąś
            kwotę pieniędzy - to będzie bardziej sensowne i na pewno mniej
            upokarzające dla obdarowywanych.
            • anuska42 Re: Zbiórka dla powodzian? 29.05.10, 10:16
              Może masz w swojej szafie same szmaty ja np szmata to wzcieram podloge ale są
              ludzie którzy dbają o swoje ciuchy. W większości byś nie rozpoznał czy były
              używane czy są nowe. Jak mam zniszczone ubrania to je wyrzucam do śmietnika a
              nie rozdaję ludziom.
              Spotkała ich wielka tragedia ludzie chcą pomagać więc o co chodzi. Nie kazdego
              stac na zakup nowych ubran lub pomoc finansowa. a w ubraniach tez beda sprzatac
              wiec chyba tragedia sie nie stanie jak pojdzie w uzywanych ubraniach nie szmatach
              • kerac32 Re: Zbiórka dla powodzian? 29.05.10, 21:13
                anuska42 napisała:

                > Może masz w swojej szafie same szmaty

                3muszkieterowie3 napisała:

                > Nie wiem co Ty masz w szafach,

                Nie zamierzam sie licytować czyja szafa ma lepszą zawartość.
                Sądzę jednak, że Wasze nie są chyba zbyt interesujące jeżeli tak
                bardzo chcecie pozbyć się, przynajmniej w części, tego co w nich
                zalega ;)
                • 3muszkieterowie3 Re: Zbiórka dla powodzian? 30.05.10, 23:05
                  kerac32 ja też nie zamierzam się licytowac co do zawartości szaf,
                  ale uwierz mi na słowo, rzeczy, które mogłabym oddać są naprawdę w
                  bardzo dobrym stanie.

                  Dziwią mnie wypowiedzi niektórych forumowiczów; człowiek chce być
                  dobry, chce podzielić się tym co ma, chce jakoś pomóc powodzianom,
                  którzy są w trudnej sytuacji, a tu spotyka się z komentarzami o
                  sprzątaniu szaf i oddawaniu starych szmat. To naprawdę przykre.
                  • kerac32 Re: Zbiórka dla powodzian? 31.05.10, 00:49
                    > ale uwierz mi na słowo, rzeczy, które mogłabym oddać są naprawdę w
                    > bardzo dobrym stanie.

                    Już dobrze, dobrze... wierzę Ci :) Przepraszam jesli niechcący
                    uraziłem, ale naczytałem się ostatnio o różnych "dobroczyńcach", jak
                    opisani tutaj:


                    wyborcza.pl/1,75248,7935291,Podaruj__co_sam_chcialbys_dostac.h
                    tml

                    i wyobraziłem sobie, że i na naszym forum reklamują się podobni.
                    • kerac32 Re: Zbiórka dla powodzian? 31.05.10, 00:50
                      Jeszcze raz link:

                      wyborcza.pl/1,75248,7935291,Podaruj__co_sam_chcialbys_dostac.html
            • 3muszkieterowie3 Re: Zbiórka dla powodzian? 29.05.10, 14:51
              Nie wiem co Ty masz w szafach, ale ja nie należę do osób, które
              zbierają ubrania latami. Tak robią przeważnie starsi ludzie, którym
              wszystkiego szkoda wyrzucić,wszystkiego żal,bo może się jeszcze
              przydać. W mojej szafie żadna starzyzna nie zalega, a rzeczy które
              mogłabym oddać to nie stare znoszone, poprzecierane szmaty, lecz
              naprawdę dobre ubrania, na których nie widać śladów użytkowania,
              które (jak już napisałam) po prostu odpodobały mi się.
              Jeśli chodzi o wpłacanie pieniędzy, to wrzuciłam wczoraj do puszki
              dziewczynom, które zbierały dla powodzian i wysłałam mnóstwo sms-ów.
              Nie wiem jednak ile z tych zbieranych pieniędzy realnie dotrze do
              poszkodowanych w powodzi, a ile zostanie w kasach organizacji
              zbierających.
      • n_l Kij w mrowisko 28.05.10, 11:11
        > powodzianie niechętnie przyjmują używane ubrania
        Aż chce się zacytować- w doopach im się poprzewracało!!!
        Ale nie zacytuję :-)
        Niechętnie przyjmują używane?
        To chyba nie są w zbyt wielkiej potrzebie.
        Dziwi to zwłaszcza przy tak dużej w naszym kraju
        popularności sklepów z używaną odzieżą.
        A może jeszcze samochód? też nowy...

        Czekam kiedy jakiś rząd nabierze rozumu
        (i się nie doczekam bo to jest kupowanie
        głosów wyborczych) i przestanie wypłacać
        zasiłki ludziom budującym się na terenach
        zalewowych. Jeden płaci ubezpieczenie,
        drugi (cwaniak) nie, a odszkodowanie
        i tak dostanie.
        Tak jak pewna pani która kupiła działkę
        z zamiarem postawienia domu
        (niestety, zapomniałem w jakiej to było gminie).
        Ponieważ gmina nie chciała wydać zezwolenia
        na budowę na terenie zalewowym pani poszła
        walczyć do sądu. Sąd Administracyjny
        był po jej stronie :-)
        Teraz ta pani przyszła do gminy po pomoc.
        I ją dostanie...
        • cameel28 Re: Kij w mrowisko 28.05.10, 14:49
          Obdarowywanie powidzian znoszonymi ciuchami nie ma nic wspolnego z
          dobroczynnoscia. Brzmisz jak osoba ktorej po glowie chodzi "a dobrze im tak".
          Twoja sprawa, masz do tego prawo ale w takiej sytuacji daruj sobie komentarze.
          Gdybym to ja stracil caly majatek, tez wolalbym najtansze ciuchy ze straganu
          byle nowe, niz znoszone, poprzecierane spodnie po kims zupelnie obym, kto chcac
          poczuc sie lepiej i pokazac wielkosc swojego serca podzielil sie nimi ze mna.
          Zlota zasada lezaca u podstaw chrzescijanstwa brzmi: „Wszystko więc, co byście
          chcieli, żeby wam ludzie czynili, tak i wy im czyńcie” (Mt 7, 12).
          • jolunia01 Re: Kij w mrowisko 28.05.10, 15:01
            cameel28 napisał:

            > Obdarowywanie powidzian znoszonymi ciuchami nie ma nic wspolnego z
            > dobroczynnoscia.

            A kto powiedział, że chciałabym oddać znoszone? Kupione w jesieni
            spodnie, bluzki, które córka miała na sobie kilka razy, a wiosną
            okazuja się za krótkie i przyciasne to już nie mogą
            być "dobroczynnie" oddane? Trudno.

            > Gdybym to ja stracil caly majatek, tez wolalbym najtansze ciuchy
            > ze straganu byle nowe, niz znoszone, poprzecierane spodnie po
            > kims...

            Też bym nie chciała znoszonych, ale co inne uzyte, a co innego
            znoszone. Rozsądku troche można chyba wykazać przy tych zbiórkach.
            • kerac32 Re: Kij w mrowisko 28.05.10, 21:01
              Kupione w jesieni
              > spodnie, bluzki, które córka miała na sobie kilka razy, a wiosną
              > okazuja się za krótkie i przyciasne to już nie mogą
              > być "dobroczynnie" oddane?

              Jeżeli chcesz się pozbyć tych rzeczy nieodpłatnie, to można je chyba
              oddać w jakimś "lumpeksie". Jeśli, jak twierdzisz, są w tak
              znakomitym stanie to nie będą chyba robić problemów z przyjęciem.
              Potem proponuję zaglądać do tej "galerii" i sprawdzić jaką cenę
              przyczepili oraz jak szybko sprzedali. Będziesz miała niezbity dowód
              wartości swojej dobroczynności.
          • n_l Re: Kij w mrowisko 28.05.10, 15:50
            > Obdarowywanie powidzian znoszonymi ciuchami nie ma nic wspolnego z
            > dobroczynnoscia
            Mylisz pojęcia, znoszone a używane to nie to samo.
            W tzw. lumpeksach pół Polski kupuje i nie narzeka.
            Mino że mają wybór ;-)

            > Brzmisz jak osoba ktorej po glowie chodzi "a dobrze im tak".
            Wsłuchaj się jeszcze raz...

            > Zlota zasada lezaca u podstaw chrzescijanstwa brzmi:
            <cut>
            A dlaczego narzucasz swoją wiarę muzułmanom,
            buddyści buddyzmu, judaizmu i osobom niewierzącym?

            > (Mt 7, 12).
            "I stało się w owym czasie, że Wielki Bóg Om
            przemówił do Bruthy, którego wybrał: - Pssst!"
            (Prt 11,3_
            • falszywy_klamca Re: Kij w mrowisko 30.05.10, 11:32
              Gdzie Ty widzisz te pół Polski? Nie więcej jak 1/10 ludzi w Siedlcach kupuje
              ubrania używane. Reszta kupuje nowe, może na bazarku, może na ryneczku, ale NOWE.
              Już nie mówię o tym tłoku w sklepach firmowych.

              Nigdy nie kupię używanej odzieży, bo mnie to brzydzi, żeby chodzić w ubraniach
              po kimś. Używany to można kupić samochód, bo już nawet rower kupuje się nowy.

              A co do powodzian. Popatrzcie na Sandomierz. Stare miasto położone na skarpie i
              mimo potężnej fali jest nienaruszone. Kompletnie nic a nic. Cały plebs który
              mieszka poniżej został zalany. Domy budowane byle gdzie i byle jak będą zawsze
              zatapiane.
              • anuska42 Re: Kij w mrowisko 30.05.10, 13:54
                normalnie nie mogę uwierzyć w to co czytam. Głowa się przegrzała???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka