miki.son
02.11.10, 21:43
Ponad pół roku temu potrącił mnie samochód. W wypadku doznałem wielomiejscowych złamań obu nóg, ręki, urazu kręgosłupa. Sprawca zbiegł z miejsca wypadku i policja do dzisiaj go nie ustaliła. Do pełnego zdrowia nie wróciłem do dzisiaj i pewnie nigdy nie wrócę. Obecnie poruszam sie ze sporymi trudnościami przy pomocy kul. Kiedyś obiło mi sie o uszy, że istnieje coś w rodzaju ubezpieczeniowego funduszu gwarancyjnego, który pomaga ludziom w sytuacji podobnej do mojej. Czy ktoś wie gdzie się on mieści, jak sie z nimi skontaktowć? Jak jeszcze byłem w szpitalu to odwiedził mnie jakiś prawnik (?) i oferował pomoc w pośrednictwie w załatwieniu odszkodowania. Wtedy byłem w takim stanie, że nie bardzo zwracałem uwagę na to co mówił. Potem już go nie spotkałem. Moja prośba do Was: czy ktoś tutaj zna się na podobnych sprawach, czy możecie mi coś doradzić gdzie się zwrócić ze swoim problemem? Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki. Pozdrawiam.