Dodaj do ulubionych

ławniczkiSO

13.06.04, 09:58
Panie prezesie Kęska: jak długo jeszcze będzie pan tolerował w Sądzie
Okręgowym skompromitowane ławniczki ( a jednocześnie radne) z Sulejówka:
Jadwigę Wójcik i Krystynę Myślińską? A przy okazji gratulacje za rzecznik
prasową Urszulę Szymańską ( tak zupełnie na boku żonę komornika rewiru II z
Mińska Mazowieckiego)i jej występ w TVN."Duża rzecz"!!! Polecam szczególnej
uwadze zwłaszcza Myślińską, czyli "madame ostatnia minuta" jak w Sulejówku
nazywają tę pielegniarkę środowiskową... To doprawdy "kryształ"!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kubuś P. Re: ławniczkiSO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 18:22
      Daremne żale.... Pan Kęska i tak w czerwcu odchodzi do Krajowej Rady
      Sądownictwa, więc pod koniec kadencji nie będzie sobie psuł opinii (a może
      mógłby się zrehabilitować). Poza tym ławników nie wybiera Prezes Sądu. A pani
      Rzecznik - gratuluję. Tak niezorientowanej i niekompetentnej rzecznik to chyba
      w całej Polsce nie ma żadna instytucja. I jeszcze jedno - rzecznikami -
      zwłaszcza na prowincji takiej jak Siedlce - z reguły zostają znajomi znajomych.
      Pensja niezła a praca nieskomplikowana. Zawsze można się zasłonić jakąś
      tajemnicą lub brakiem informacji "z góry". Takiego "znajomego" Rzecznika ani
      ruszyć nie można ani zarzucić mu braku fachowości. I tak czas płynie sobie
      miło i przyjemnie.
      • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 15.06.04, 06:10
        Sto procent racji. A co do KRSądownictwa, stamtąd też można wylecieć... Poza
        tym jeszcze w niej nie jest ( i mam nadzieję, że nie będzie). Był już taki
        prokurator z Pragi Południe, który miał zostać ministrem sprawiedliwości. Dwa
        dni przed nominacją zrobił sobie szalet ze schodów prowadzących do restauracji
        w Starej Miłośnie i nie został... Szkoda, że w siedleckim "Hetmanie" nie ma
        ukrytej kamery - widziałaby nie jedno...
      • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 23.06.04, 06:07
        Zwłaszcza jeśli pani rzecznik Urszula Szymańska jest żoną komornika sądowego
        rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Mińsku Mazowieckim. Fajnie jest mieć przegląd
        co lepszych spraw...
    • Gość: Kubuś P. Re: ławniczkiSO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 23:17
      Znajomi i przyjaciele komornika zatrudnieni w sądzie to domena prawie
      wszystkich takich instytucji.
      W innych miastach można także sprawdzić powiazania np.: pań kierowniczek
      sekretariatów odpowiednich wydziałów z pracującymi w tym terenie komornikami.
      Zestaw typy maż - żona jest w takich sytuacjach bardzo typowy.
      • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 24.06.04, 02:39
        nie tylko w gronie komorników oczywiście. W Sądzie Rejonowym w Mińsku
        Mazowieckim aż roi się od córek, sióstr, sióstr ciotecznych etc. To wszystko
        bractwo jest tak wzajemnie powiązane, że głowa boli!
        • Gość: Kubuś P. Re: ławniczkiSO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 10:42
          A czy istnieje jakaś instytucja, która to wszystko kontroluje i weryfikuje ?
          Każdy sąd to państwo w państwie, i chyba dopiero jak jakaś afera ujrzy światło
          dzienne za pośrednictwem prasy (np.: kurator i sędzia w Łodzi) to dopiero
          następują zmiany na stanowiskach. Niestety są to tylko przesunięcia.
          • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 07.08.04, 14:22
            czasem weryfikuje życie... ale trzeba mu pomóc. Synalek ławniczki SO w
            Siedlcach zmierzy się z "Temidą" w dniu 27 sierpnia 2004 o godzinie 12.15 w
            Sądzie Rejonowym w Mińsku Mazowieckim. Czy mamusia pomoże....?! Wprawdzie
            chodzi o drobne 4.773, 22 zł, ale ta rodzinka woli brać niż dawać, mimo
            pozorów "radio-rydzykowców"...
        • Gość: iks Re: ławniczkiSO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 10:53
          Przykładem na takie powiązania jest sąd w Łukowie. Np.: konserwatorem (czyli
          kimś od zmiany żarówek i zamków) jest zięć kierowniczki jednego z wydziałów
          sądu (trzęsącej całą tą instytucją). Niestety pan konserator pełni też
          inne,także kierownicze, funkcje i od kilku lat nie pojawiał się w sądzie nie
          mówiąc o wykonywaniu przypisanych sobie zadań. Listę pracy i płac podpisuje
          prawdopodobnie teściowa a żarówki zmienia ochroniarz (pan konserwator
          stwierdził że on z wyższym wykształceniem nie będzie tego robił). Oczywiście
          pan konserwator podobnie jak cała jego rodzina pełni też inną funkcję w sądzie.
          • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 24.06.04, 11:24
            Niestety Łuków i jego "nadkonserwator" to nie są odsobnione przypadki!!! Po
            prostu trzeba to towarzystwo wzajemnej adoracji piętnować. Przeciwnik procesowy
            mojego znajomego dziennikarza - niejaki adwokat Marek D. ( były sędzia Sądu
            Rejonowego w Mińsku Mazowieckim, później radca prawny) wyciągnął klauzulę
            wykonalności następnego dnia po upływie terminu na złożenie zarzutów i
            natychmiast pobiegł z tym do komornika ( męża pani rzecznik Sądu Okręgowego w
            Siedlcach). Inni muszą czekać aż wrócą tzw. zwrotki - nie tak rzadko i 3
            tygodnie... A co by się stało gdyby niesłusznie pozwany dziennikarz ( tekst
            uzgodniony w drodze ugody ukazał się w piśmie !!!) wysłał rzeczone zarzuty z
            prawidłową datą np. z UP w Suwałkach, albo Złotoryi?! Ale jak widać są równi i
            równiejsi...
            • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 27.06.04, 12:52

              Sto procent racji ma Ewa z Sulejówka. Oczywiście poza swoim głosem Michał
              Konrad Rosołowski jako czołowy w mieście katolik, były szef powiatowego AWS ma
              chyba jakąś rodzinę, co daje - powiedzmy - kolejne 2 głosy plus głosy członków
              komisji rewizyjnej Rady Miasta Sulejówek (5). Z "dychy" nie powinien jednak
              wyjść. Jego wynik w Sulejówku świadczy o tym, że co najmniej dwadzieścia parę
              osób w tym mieście jest skażonych myśleniem "Rosoła". Wracając do ławników.
              Głosowanie w radzie miasta było jednym wielkim skandalem. Już sam udział " w
              konkursie" przewodniczącego komisji opiniującej ławników Stanisława Dybca to po
              prostu skandal. Ale Dybiec na szczęście przepadł. Natomiast w ustawie
              samorządowej jest wyraźnie po polsku napisane, że radny nie może brać udziału w
              głosowaniu bezpośrednio go ( lub jego interesów) dotyczącym. "Jedyni
              sprawiedliwi" przypuścili na jednej z ostatnich sesji atak na byłego radnego
              Arkadiusza Śliwę, że dreptał koło swojego mieszkanka ( akurat tego nie
              popieram), zapomnieli jednak że sami glosowali za sobą w wyborach ławników.
              Udział takich ludzi jak Myślińska, czy Wójcik w Sądzie Okręgowym w Siedlcach
              byłby oczywiście obrazą dla tego sądu gdyby nie drobny fakt, że jego prezes
              Roman Kęska ( ma podobno zostać członkiem Krajowej Rady Sądownictwa, bo właśnie
              kończy mu się kolejna - ostatnia już - kadencja) znany jest w środowisku
              głównie ze słabej głowy, a jego ulubiona rzecznik prasowa - sędzia od rozwodów
              Urszula Szymańska ( prywatnie żona Komornika Rewiru II Lecha Szymańskiego,
              który poza Mińskiem obsługuje Halinów, a z wyboru - paragraf 8 ustawy o
              egzekucji i komornikach - także częściowo Sulejówek i ma wgląd - z racji pracy
              żony w "najciekawsze sprawy") wsławiła się ostatnio w TVN kiedy nie potrafiła
              logicznie wytłumaczyć dlaczego siedlecki sąd wypuścił na wolność groźnego
              bandytę... Ciekawe towarzystwo w tych Siedlcach!
    • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 10.07.04, 10:20
      Niestety były prezesunio Sądu Okręgowego w Siedlcach "wdrapał się" do Krajowej
      Rady Sądownictwa, na szczęście nie na eksponowany stołek...
      • krzysztofplebs Re: ławniczkiSO 11.11.04, 11:16
        Prezesunia juz dawno nie ma, a te dwie ławniczki bezprawnie nadal są!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka