Dodaj do ulubionych

śladem pomysłu Bez_Logina:-)

IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 12:34
Kilka dni temu No_login zapoczątkował wątek kryminalno-zagadkowy...:-)
Jeżeli znajdą sie chętni do ruszania zwojami mózgowymi, to zapewniam, że
więcej zagadek da się wynaleźć. Tymczasem jedna z nich...


> Trzech gosci w hotelu zadzwonilo po room servis i zamowilo dwie
> duze Pizze. Delivery boy wkrótce je dostarczyl razem z
> rachunkiem na $30,00. Kazdy z gosci dal mu banknot $10,00 i
> chlopak wyszedl. Na razie wszystko jasne. Kiedy delivery boy
> daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu ze zaszla pomylka. Rachunek
> powinien byc tylko na $25,00 a nie na $30,00. Kasjer daje
> chlopakowi piec banknotów $1,00 i mówi mu zeby zaniósl je z
> powrotem trzem gosciom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko
> OK. W drodze do ich pokoju chlopak wpada na pewna mysl. Przeciez
> oni nie dali mu napiwku, wiec kalkulujac iz i tak nie da sie
> podzielic tych $5,00 na trzy równe czesci, on zatrzyma sobie
> $2,00 jako napiwek a im zwróci $3,00 . Jak dotad wszystko all
> right . Chlopak puka w drzwi i jeden z gosci otwiera. Chlopak
> wytlumaczyl jaka zaszla pomylka i daje mu $3,00 po czym odchodzi
> ze swoimi $2,00 napiwku w kieszeni...
>
>
> ...
>
>
>
>
> ...
>
>
>
> Teraz zaczyna sie zabawa!
> Wiemy, ze $30-$25=$5 Co nie?
> $5-$3=$2 Prawda? No to w czym jest problem? Wszystko sie zgadza?
>
> Niezupełnie. Odpowiedzcie na to:
> Kazdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
> Kazdy dostal z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, ze kazdy
> zaplacil $9,00 co pomnozone przez 3 daje $27,00.
> Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymal sobie $2,00 napiwku.
> $27,00 plus $2,00 równa sie $29,00.
>
> Gdzie do jasnej jest jeszcze jeden dolar?
Obserwuj wątek
    • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 12:54
      D-boy kłamał:) wziął 4 dolce:))
    • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 12:55
      O przepraszam 3:D
    • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 12:59
      Jaka była cena pizzy???!!!
    • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 13:00
      Co robiło trzech facetów w jednym pokoju!!!???
      • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:13
        emektb napisał:

        > Co robiło trzech facetów w jednym pokoju!!!???

        w końcu dobre pytanie :-)
    • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 13:01
      Jaka była średnica pizzy? i czy było anchois?
      • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:14
        emektb napisał:

        > Jaka była średnica pizzy? i czy było anchois?

        Uspokuj się, bo dam po łapach!!!
        :-)))
        • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 13:15
          Gość portalu: Pawełek napisał(a):

          > emektb napisał:
          >
          > > Jaka była średnica pizzy? i czy było anchois?
          >
          > Uspokuj się, bo dam po łapach!!!
          > :-)))


          No co? Tak się tylko pytam. Nie lubię anchois!
          • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:23
            emektb napisał:

            >
            > No co? Tak się tylko pytam. Nie lubię anchois!

            To była pizza z kiełbasą i żółtym serem roztopionym w piekarniku, tzn. najpierw
            ser był starty, później posypany po pizzy a pod wpływem temperatury w pieraniku
            (220 stopni) rozpłynął się po cieście o średnicy 52 cm. Pizza była zatem
            stosunkowo duża i smaczna, zatem trzej głodni Panowie w jednym pokoju nie
            przepacili (biorąc pod uwagę warunki gospodarcze w jakich się znaleźli).
            :-)
            • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 13:26
              Gość portalu: Pawełek napisał(a):

              > emektb napisał:
              >
              > >
              > > No co? Tak się tylko pytam. Nie lubię anchois!
              >
              > To była pizza z kiełbasą i żółtym serem roztopionym w piekarniku, tzn.
              najpierw
              >
              > ser był starty, później posypany po pizzy a pod wpływem temperatury w
              pieraniku
              >
              > (220 stopni) rozpłynął się po cieście o średnicy 52 cm. Pizza była zatem
              > stosunkowo duża i smaczna, zatem trzej głodni Panowie w jednym pokoju nie
              > przepacili (biorąc pod uwagę warunki gospodarcze w jakich się znaleźli).
              > :-)

              I tak bez papryki i kukurydzy i innych takich? Sama kiełbasa i ser? Przepłacili.
              • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:31
                emektb napisał:

                > Gość portalu: Pawełek napisał(a):
                >
                > > emektb napisał:
                > >
                > > >
                > > > No co? Tak się tylko pytam. Nie lubię anchois!
                > >
                > > To była pizza z kiełbasą i żółtym serem roztopionym w piekarniku, tzn.
                > najpierw
                > >
                > > ser był starty, później posypany po pizzy a pod wpływem temperatury w
                > pieraniku
                > >
                > > (220 stopni) rozpłynął się po cieście o średnicy 52 cm. Pizza była zatem
                > > stosunkowo duża i smaczna, zatem trzej głodni Panowie w jednym pokoju nie
                >
                > > przepacili (biorąc pod uwagę warunki gospodarcze w jakich się znaleźli).
                > > :-)
                >
                > I tak bez papryki i kukurydzy i innych takich? Sama kiełbasa i ser?
                Przepłacili

                Nie przepłacili, bo papryka, kukurydza i nawet oliwki były gratisowe i w
                rachunku nie uwzględnione.
                :-)
        • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:19
          Gość portalu: Pawełek napisał(a):

          > emektb napisał:
          >
          > > Jaka była średnica pizzy? i czy było anchois?
          >
          > Uspokuj się, bo dam po łapach!!!
          > :-)))


          Miał być uspokÓj się, ale nie wyszło :-)))
          • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 13:21
            Dysortografik:P
            • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:24
              Rozkapryszony niejadek.
              • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 13:28
                Gość portalu: Pawełek napisał(a):

                > Rozkapryszony niejadek.

                O co to to nie. Wypraszam sobie.
                • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:33
                  emektb napisał:

                  > Gość portalu: Pawełek napisał(a):
                  >
                  > > Rozkapryszony niejadek.
                  >
                  > O co to to nie. Wypraszam sobie.


                  Ale anchois nie lubi, hę...
    • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 20.10.04, 13:35
      Dolar nie zginął :-))))
      Ale za pizze to przepłacili,zwłaszcza jesli były z anchois!!!
      • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 13:41
        myślałem, że ja z poważnymi ludźmi tutaj rozmawiam, a to wszystko kełbie we
        łbie (jak moja babcia mawiała)...hehe

        Jeszcze jedna:
        Stoisz przed dwoma bramami, z których jedna prowadzi do wyjscia natomiast druga
        do przepasci. Przed bramami stoi dwóch strazników, z których jeden klamie, a
        drugi mówi prawde. Jak sformulujesz tylko jedno pytanie, które zadajac tylko
        jednemu straznikowi uzyskasz odpowiedz, która prowadzi do wyjscia?
        • Gość: Stara Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.dip.t-dialin.net 20.10.04, 13:46
          " co powie ten drugi straznik, gdy go zapytam, ktora droga prowadzi do wyjscia"
          • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 14:22
            Gość portalu: Stara napisał(a):

            > " co powie ten drugi straznik, gdy go zapytam, ktora droga prowadzi do
            wyjscia"
            :-)

            no to kolejna:
            Mamy dwa pomieszczenia polaczone dosc dlugim korytarzem. Oba pomieszczenia sa
            niewielkie - nie mozna sie nawet wyprostowac. Znajdujemy sie w pierwszym
            pomieszczeniu, w którym sa trzy wlaczniki. W drugim pomieszczeniu zwisa z
            sufitu zarówka. Mozemy przejsc z pierwszego pomieszczenia do drugiego, ale
            wrócic sie nie mozemy (np. drzwi sie zamykaja po przejsciu i juz nie
            otwieraja). W jaki sposób stwierdzic, który z 3 wlaczników wlacza zarówke,
            jesli z pierwszego pomieszczenia nie widac, czy zarówka swieci sie w drugim?
            • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 21.10.04, 20:10
              Nie wiem czy zadanie było tak infantylne,czy tak trudne?
              Ani jednego zdania na ten temat.
              Przyznaję się,konsultowałem to z McGyverem.
              Włączemy pierwszy przycisk,czekamy kilka minut,
              wyłączamy,włączamy drugi,idziemy.
              Jeśli żarówka się świeci to sprawa prosta,jeśli nie
              to sprawdzamy ciepłotę żarówki,jeśli jest zimna to
              wyłącznik trzeci,jeśli ciepła to pierwszy.
              Sprawa się komplikuje jeśli ktoś zabrał żąrówkę
              (żeby nikt nie ukradł),prąd nas może porazić!
              • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 22.10.04, 09:34
                no_login napisał:

                > Nie wiem czy zadanie było tak infantylne,czy tak trudne?
                > Ani jednego zdania na ten temat.
                > Przyznaję się,konsultowałem to z McGyverem.
                > Włączemy pierwszy przycisk,czekamy kilka minut,
                > wyłączamy,włączamy drugi,idziemy.
                > Jeśli żarówka się świeci to sprawa prosta,jeśli nie
                > to sprawdzamy ciepłotę żarówki,jeśli jest zimna to
                > wyłącznik trzeci,jeśli ciepła to pierwszy.
                > Sprawa się komplikuje jeśli ktoś zabrał żąrówkę
                > (żeby nikt nie ukradł),prąd nas może porazić!

                :-)
    • k_j_g Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 21.10.04, 10:35
      Gość portalu: Pawełek napisał(a):
      > > Kazdy dostal z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, ze kazdy
      > > zaplacil $9,00 co pomnozone przez 3 daje $27,00.
      > > Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymal sobie $2,00 napiwku.
      > > $27,00 plus $2,00 równa sie $29,00.
      > >
      > > Gdzie do jasnej jest jeszcze jeden dolar?

      Trudniejsze proszę.
      27$ jakie zapłacili, minus 2 dolary napiwku=cena pizzy
      • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 21.10.04, 20:53
        Trudniejsze mogą być za trudne :-)))))
        Coś łatwego i znowu praktycznego!
        Masz dwa naczynia o pojemności 5 litrów i 3 litry.
        Trzeba odmierzyć 4litry cieczy.
        Może być spirytus :-)
        I jeszcze anegdotka z życia wielkiego Alberta od teorii
        względności.AE miał dwa koty,większego i mniejszego.
        Żeby futrzaki mogły swobodnie wchodzić do domu kazał w drzwiach
        wyciąć dwa otwory.Większy i mniejszy :-)
        • siedlczanin1 Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 21.10.04, 22:31
          To ja mam jeszcze prostsze zadanie i to bez liczenia. Kiedy kibieta jest
          zadowolona?, a kiedy jest niezadowolona?
          • Gość: luzak Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:57
            Kobieta jest niezadowolona wtedy gdy nie jest zadowolona.
          • Gość: Miś Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 25.10.04, 09:31
            Kiedy zadowolona to wiem, kiedy się NAGADA, ale drugiego to nie wiem.
        • Gość: Stara Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.04, 08:15
          Zakladam, ze posiadamy jeszcze inne naczynie o blizej nieokreslonej
          pojemnosci.Wlewamy spirytusik do naczynia 5 l, odlewamy 3 l ,zostaja jeszcze 2
          l.Te 2 wedruja do tego innego pojemnika, 3 pozostale rozdzielamy wsrod
          biesiadnikow.Powtarzamy czynnosc i w ten sposob mamy 4 l i kolegow "trzezwych
          inaczej".Zaliczone?
          • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 22.10.04, 09:58
            Bardzo dobrze ze szczególnym wyróżnieniem za uwzględnienie
            ochrony środowiska i zasad ekonomii (produkt odpadowy zostaje
            w całości wykorzystany)i za sposób na przekształcenie żmudnej
            dłubaniny w coś co może jej wykonawcom przysporzyć wiele radości.
            :-))))))))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: Stara Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.04, 10:32
              Mile polechtana dorzucam swoja zagadke:
              Na jednym brzegu rzeki znajduja sie: wilk, koza i kapusta. Musimy
              przetransportowac cale towarzystwo na druga strone rzeki majac do dyspozycji
              lodke, w ktorej oprocz nas miesci sie tylko jedno z wymienionej gromadki
              (znaczy - pojedynczo trzeba).Jak to zrobic? Uwzglednic nalezy ze kozy jadaja
              kapuste a wilkom smakuja kozy,a musimy dostarczyc ich zywych na drugi brzeg.
              • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 22.10.04, 14:20
                Może tak:wiozę owieczkę,wracam,zabieram kapustę,waracam
                z owieczką,zostawiam ją,wiozę kapustę,znowu wracam,zabieram owcę.
                Ufff,ile ta rzeka miała szerokości bo strasznie się zmęczyłem?
                • Gość: Stara Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.04, 08:34
                  Mistrzu....Ale dlaczego zmanipulowales mi koze? Pozdrawiam.
                  • emektb Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 23.10.04, 11:20
                    Pewnie w mediach pracuje i zmanipulował kozę na czyjeś zamówienie. Norma.
                    • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 23.10.04, 11:52
                      Od razu manipulacja...
                      Owieczki są po prostu bardziej seksowne.....:-))))
                      • Gość: Stara Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.04, 11:57
                        uuuuu....mow mi Dolly...
                        • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 23.10.04, 13:07
                          OK Dolly :-))))
                          A tak naprawdę naprawdę to zadne media.Mam mały zakład usługowy
                          na końcu miasta.Normalnie nie biorę kasy za dojazd do klienta,
                          ale jeśli jest zlecenie ekspresowe,to czemu nie?
                          Pobieram wtedy opłatę za dojazd,licząc od tego punktu,z którego
                          musiałem wyruszyć do klienta.Pewnego dnia rano otrzymałem 10(!!!)
                          zleceń expresowych od 10 klientów mieszkających przy Piłsudskiego
                          i Warszawskiej,pierwszy klient 1km od zakładu,drugi-2km,itd.
                          Pomóżcie,jak ustalić trasę,aby koszty dojazdu były jak największe?
                          Autor najlepszej odpowiedzi w nagrodę ma dojazd expresowy gratis!
                          • Gość: Pawełek Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.bci.net.pl 25.10.04, 08:42
                            no_login napisał:

                            > Pomóżcie,jak ustalić trasę,aby koszty dojazdu były jak największe?
                            > Autor najlepszej odpowiedzi w nagrodę ma dojazd expresowy gratis!

                            Jedź w przeciwnym kierunku ;-)))
                            Wygrałem?
                            • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 25.10.04, 10:20
                              > Jedź w przeciwnym kierunku ;-)))
                              > Wygrałem?
                              Nagrodę pocieszenia mogę przyznać :-)
                              Trasa bardzo długa (ok 40 000km),ale czas..
                              to juz nie będzie ekspres.
                              • Gość: n_l Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.10.04, 11:51
                                Nikt nie pomoże?????????
                          • Gość: Stara Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.04, 11:58
                            No, dobra:pierwszy klient - przy poczcie ( Pilsudskiego), drugi - przy
                            Millenium, trzeci obok wiezienia, czwarty przy LOK-u, piaty za wiaduktem, no
                            powiedzmy, przy myjni, i starczy na razie.Jedziesz tak: 1 klient, potem 4, za
                            nim 2, 5, 3, itd.I nie w prostej linii, bron Boze! A pojedz przez 3 - Maja, a
                            co ci szkodzi.I nie 50km na godzine, tylko 100? Tyle, ze musialbys dac sie
                            zlapac.Czy to juz wystarczajaco drogo? No i czy klient zaplaci?
                            • no_login Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) 25.10.04, 14:58
                              >Czy to juz wystarczajaco drogo?
                              Niestety nie,Dolly :-)
                              • Gość: Stara Re: śladem pomysłu Bez_Logina:-) IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.04, 15:17
                                no to polec przez Warszawe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka