ogrey 10.06.02, 10:03 Kochani Rodacy, wiem, że od czasu do czasu zaglądają przedstwaiciele innych regionów na forum siedleckie. Bardzo ciekawi mnie to, jak postrzegane są Siedlce i co wie o nich przeciętny Polak. Zapraszam do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nula1 Re: Siedlce na tle narodów!!! 10.06.02, 15:37 ogrey napisał(a): > Kochani Rodacy, > > wiem, że od czasu do czasu zaglądają przedstwaiciele innych regionów na forum s > iedleckie. Bardzo ciekawi > mnie to, jak postrzegane są Siedlce i co wie o nich przeciętny Polak. > Zapraszam do dyskusji. \ Wydaje mi się, że Siedlce są mało znanym miastem, a przeciętny Polak niewiele na jego temat wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.*.*.* 10.06.02, 15:46 Chyba tak nie jest. Spory osrodek akademicki, troche studentów zagraniczych, firmy z kapitałem - DROSED Francuzi, ZENTIS Niemcy, VALMONT Amerykanie + spora emigarcja do USA, Włoch, Hiszpanii i in. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.tnt7.montreal.qb.da.uu.net 11.06.02, 04:23 Nie wiem o Siedlcach zupelnie nic. Ale po przeczytaniu kilkanastu postow na waszym forum wydaliscie mi sie bardzo sympatyczni. I jesli wlasnie taki klimat jest w Siedlcach, to pewnie wpadne, bedac w tym roku na wakacjach w pobliskim Plocku. pozdrowienia dla siedleckich forumowiczow Odpowiedz Link Zgłoś
muchawka Re: Siedlce na tle narodów!!! 12.06.02, 16:39 Witaj zatem bracie na Podlasiu! Warto zobaczyć to miasto. Ma swój urok i specyficzny klimat. Zajrzyj przed przyjazdem na: www.siedlce.um.gov.pl i na www.ap.siedlce.pl + dalsze linki. Ciekawostka: każdy, kto przybywa pierwszy raz w życiu do naszego grodu, ma obowiązek pocałować JACKA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 12.06.02, 18:56 Pocalowac Jacka.......:)) A co to za ekstrawagancje ?? Prosze o wyjasnienia !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.acn.waw.pl 12.06.02, 19:58 O rany! Byłam w Siedlcach wiele razy i ani razu nie pocałowałam Jacka! Dlaczego nikt wcześniej nie powiadomił mnie o tym obowiązku? Czy Wy wiecie, jak ja się teraz czuję??? Gdzie jest ten Jacek????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Do Muchawki IP: *.tnt6.montreal.qb.da.uu.net 13.06.02, 02:27 Wciaz nie mamy wyjasnienia, co to za afera z tym calowaniem Jacka :)) Czy to jakis malo naglosniony podlaski zwyczaj :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juraw Re: Do Muchawki IP: *.de.deuba.com 13.06.02, 10:00 Gość portalu: Maciek napisał(a): > Wciaz nie mamy wyjasnienia, co to za afera z tym calowaniem Jacka :)) Czy to j > akis > malo naglosniony podlaski zwyczaj :)) Trzeba się wspiąć na ratusz i wykonać ten ekwilibrystyczny wyczyn...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: browarek Re: Do Muchawki IP: *.*.*.* 13.06.02, 12:32 Jest wyjście z sytuacji dla Io. Jezeli jeszcze nie dopełniłaś tego rytuału, to znaczy, że przebywałaś w Siedlcach półlegalnie. Tradycja mówi: gość z zewnątrz powinien byc zaprowadzony przez znajomego tubylca do JACKA i tam pocałować. Osobną sprawą jest jak to zrobić i w co ..... A zatem jak będziesz ponownie idź tam koniecznie z prawdziwym siedlczaninem i on juz będzie wiedział, jak to zrobić. Publicznie nie wolno o tym mówic - tajemnica (cicho sza) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 09:56 Właśnie gosci u mnie od dwóch dni pewien Niemiec.Jego zdaniem Siedlce są cool!!!??!! Aha, bylismy w paru knajpkach. Odpowiedz Link Zgłoś
muchawka Re: Siedlce na tle narodów!!! 31.07.02, 21:26 ostatnio sporo kręci się w mieście za sprawą DROSED-u Francuzów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banner Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.bci.net.pl 01.08.02, 08:55 muchawka napisał: > ostatnio sporo kręci się w mieście za sprawą DROSED-u > Francuzów. Generalnie w Drosedzie spore zmiany...niezastąpiony zarząd został nagle...zastąpiony...:-))) Jakiś czas temu chodziły również plotki, że Francuzi chcą się wycofać z tej inwestycji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixer Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.*.*.* 01.08.02, 10:27 Jest to o tyle smutne, ze odwołany zarząd dążył do utrzymania DROSED-u w Siedlcach i chciał odtworzyć istniejący zakład czyli wybudować nowy. Obecny zakład w Siedlcach wybudowano w latach 50-tych i jest już zdekapitalizowany (część produkcyjna). Jedyna szansą na utrzymanie produkcji w standarcie UE w Siedlcach było wybudowanie nowej części produkcyjnej. W przeciwnym razie trzeba zakład zamknąć i zlikwidować ca. 1000 miejsc pracy. Francuzi uważają, ze po co budować w Siedlcach, skoro są oddziały DROSED-u w Toruniu i Tomaszowie Mazowieckim. Tam należy przenieść całość produkcji, a Siedlce zam- knąć, teren fabryki zaorać. Stary zarząd na to się nie godził, twierdząc że maraka DROSED-u wyrosła w Siedlcach, tu na Podlasiu jest ekologiczna i dobrze rozwinięta hodowla kurczaków. Przewozy kurcząt z Podlasia do Torunia lub Tomaszowa są nieekonomiczne i z uwagi na odległość niehumanitarne, a w okolicach Torunia i Tomaszowa jest zbyt mało hodowców drobiu, aby utrzymać dotychczasowy poziom produkcji. Francuzi to oczywiscie olewają, to nie ich problem i zmartwienie, dlatego zrezygnowali ze starego zarządu i zatrudnili ludzi, dla ktorych sprawy Siedlec są obojętne i bez oporu zrealizują swoje zamiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banner Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.bci.net.pl 01.08.02, 14:38 Gość portalu: mixer napisał(a): > Jest to o tyle smutne, ze odwołany zarząd dążył do > utrzymania DROSED-u w Siedlcach i chciał odtworzyć > istniejący zakład czyli wybudować nowy. > Obecny zakład w Siedlcach wybudowano w latach 50-tych > i jest już zdekapitalizowany (część produkcyjna). > > Jedyna szansą na utrzymanie produkcji w standarcie UE > w Siedlcach było wybudowanie nowej części produkcyjnej. > W przeciwnym razie trzeba zakład zamknąć i zlikwidować > ca. 1000 miejsc pracy. > > Francuzi uważają, ze po co budować w Siedlcach, skoro są > oddziały DROSED-u w Toruniu i Tomaszowie Mazowieckim. > Tam należy przenieść całość produkcji, a Siedlce zam- > knąć, teren fabryki zaorać. > > Stary zarząd na to się nie godził, twierdząc że maraka > DROSED-u wyrosła w Siedlcach, tu na Podlasiu jest > ekologiczna i dobrze rozwinięta hodowla kurczaków. > Przewozy kurcząt z Podlasia do Torunia lub Tomaszowa są > nieekonomiczne i z uwagi na odległość niehumanitarne, > a w okolicach Torunia i Tomaszowa jest zbyt mało > hodowców drobiu, aby utrzymać dotychczasowy poziom > produkcji. > > Francuzi to oczywiscie olewają, to nie ich problem > i zmartwienie, dlatego zrezygnowali ze starego zarządu > i zatrudnili ludzi, dla ktorych sprawy Siedlec są > obojętne i bez oporu zrealizują swoje zamiary. To co napisałeś brzmi jak nota propagandowa...ktoś Ci niezłe zamieszanie w głowie zrobił...sorry, ale sprawy Drosedu z państwem P. znam od podszewki...:-) Otórz, o przeniesieniu siedziby i głównej produkcji do Torunia Prezes P. trąbił na wiele lat przed pojawieniem się wzmianki o Francuzach. Przyczyną takich decyzji był: - niewykorzystany biurowiec w Toruniu (w Siedlcach biurowiec jest śmiesznie mały w porównaniu z tym toruńskim, co powodowało, że działy sprzedaży, marketingu, księgowości, administracji itd praktycznie siedzą sobie na karku). - moce produkcyjne w Toruniu są największe w Polsce (teraz doszły do tego zakłady w Tomaszowie, dzięki czemu Drosed został absolutnym nr 1 we wszystkich zakładach mięsnych w Polsce pod względem mocy produkcyjnej). Możliwości zakładów siedleckich w tej skali są wyjątkowo małe. - jakość wytwarzanych produktów w Toruniu była nieporównywalnie gorsza od tych z Zakładów Siedleckich (Państwo P. bardzo głośno mówili o tym, ż e jak tam pojadą, przeniosą również Głównego technologa...jakość się poprawi) Wahania Państwa P. co do przenosin do Torunia wzbudzały następujące rzeczy: - Toruń, to wcale nie jest takie wielkie halo...no ale ten biurowiec, którym można się pochwalić - cała Rada Nadzorcza to starzy koledzy, którzy dostarczają nam kurczaki itd....dobrze mieć ich blisko...w razie czego na wódkę można zaprosić i jak coś będzie nie tak jakoś się wytłumaczy - gdzie tam na stare lata się przenosić To, że siedziba Drosedu nie została przeniesiona do Torunia 7 lat temu, to tylko lenistwo Państwa P. Z punktu widzenia firmy rozbudowanie zakładów byłoby kompletnym nieporozumieniem, bo poco, skoro są zakupione zakłady w innych miastach. Jeżeli do tego by doszło, sprawą jak najbardziej mogłaby zająć się prokuratura za kretyńskie decyzje, które na szczęście jeszcze nie zapadły. Po to okazyjnie kupuje się zakłady z całą technologią, aby nie wykładać znacznie cięższych pieniędzy na budowę... To, że wyleciał Zarząd (od jakiś 8 lat jednoosobowy, co jest ewenementem na skalę krajową - Pan P. bardzo skutecznie eliminował pozostałych członków) spowodowane było, iż, owszem brutalni Francuzi, ale potrafiący patrzeć w tabelki i liczyć pieniądze podziękowali Panu P. za swoje usługi. Co do transportu kurcząt z Podlasia to nie przesadzajmy. Drosed ma całkiem sprawnie rozwinięty system logistyki. Kurczaki i tak są wożone do Torunia iTomaszowa, a więc to nie jest żadne francuskie novum. Argument o humanitaryźmie pozostawiam bez komentarza...:-)))Zakłady siedleckie będą i tak istnieć, bez zaorania i bez zwolnień (prawdopodobnie). Państwo P. bardzo głeboko w d....miało sprawy Siedlec, bo zresztą to nie było ich zadaniem. Ich zadaniem był prawidłowy rozwój Drosedu, a nie rozwój miasta....socjalizm już się skończył (Państwo P. na szczęście świetnie o tym wiedzieli). Nowy Zarząd również nie ma na celu wspierania miasta ale robienie pieniędzy bo tylko o to chodzi. Zarząd ma podejmować najlepsze decyzje dla firmy, a nie dla miasta, w którym się znajduje. Niestety taki jest kapitalizm. Nie ma w nim litości...Też mi się to nie podoba, ale tak niestety jest... Oddzielną historią jest Pani P. O ile Prezes sprawiał wrażenie osoby kompetentnej, to Pani P. (kupa śmiechu) nie miałaby szans na objęcie podobnego stanowiska w instytucji, gdzie nie ma układzików...w Drosedzie było i jest ich od cholery... Sorry, aż mnie kusi aby poopowiadac kilka historyjek, które naświetliłyby mój wywód, ale Internet nie jest miejscem na to... >Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
muchawka Re: Siedlce na tle narodów!!! 01.08.02, 19:22 Nie jestem az tak zorientowany w szczegółach, ale znam pare osób pracujacych w tej firmie i ich wypowiedzi są bliższe temu co napisał "mixer" niz "Banner". Francuzi są w Drosedzie dopiero od dwóch-trzech lat, a firma zyskała markę i wysoką pozycję na rynku jeszcze przed kupnem Torunia i Tomaszowa. Toruń był upadłym zakładem bez żadnej technologii, ze zdezelowanymi urządzeniami i biurowcem-molochem do niczego nie potrzebym i do dzis nie wykorzystanym(takie same stoją przy zakładach mięsnych w Łukowie i Sokołowie Podlaskim. Właśnie jakość, tak jak piszesz, zadzięcza Drosed ludziom pracującym w Siedlcach. Bez nich ani Torun ani Tomaszów nie pociągną. Mozna Państwa P. nie lubić, ale trzeba docenic ich ogromną pracę i doprowadzenie zakładu do takiego standardu. Podobnie Jak Mostostal Siedlce zawdzięcza swój sukces swojemu prezesowi, który potrafił sercem i rozumem przekształcić prowincjonalne wytwórnię elementów stalowych w czołową firme w branży, tak i Drosed zaistniał dzięki wyobraźni Pana P. i ludzi z nim współpracujących. Takie opinie słyszę właśnie teraz od znajomych z Drosedu, którzy są przerażeni obniżeniem wymogów jakościowych i nieporadnością handlową. Drosed nigdy z Siedlec nie zamierzał odchodzić, ponieważ był spółką pracowniczą, dopóki pracownicy nie wyzbyli się akcji za bardzo duże pieniadze na giełdzie i miał umowę z miastem, która na to przez co najmniek 5-6 lat nie zezwalała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banner Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.bci.net.pl 02.08.02, 11:43 muchawka napisał: > Nie jestem az tak zorientowany w szczegółach, ale znam > pare osób pracujacych w tej firmie i ich wypowiedzi są > bliższe temu co napisał "mixer" niz "Banner". > Francuzi są w Drosedzie dopiero od dwóch-trzech lat, a > firma zyskała markę i wysoką pozycję na rynku jeszcze > przed kupnem Torunia i Tomaszowa. Oczywiście, że tak. Słynny Pasztecik Podlaski znany jest w całym kraju. Poza tym, Francuzi nie zainteresowaliby się Drosedem, gdyby nie była to firma licząca się w swojej branży. > Toruń był upadłym zakładem bez żadnej technologii, ze > zdezelowanymi urządzeniami i biurowcem-molochem do > niczego nie potrzebym i do dzis nie wykorzystanym(takie > same stoją przy zakładach mięsnych w Łukowie i Sokołowie > Podlaskim. Nie do końca jest to prawda. Zakłady toruńskie upadły, dlatego zostały tak korzystnie zakupione. Poprzedni zarząd zakładów toruńskich przed upadkiem zdąrzył jeszcze odpierdzielić biurowiec tak, że było na czym oko zawiesić...:- ))) Zostawili po sobie dodatkowo takie przestrzenie, że dopiero po tym zakupie można było wyprodukować tyle aby zalać kraj prodiktami Drosedu. > Właśnie jakość, tak jak piszesz, zadzięcza Drosed > ludziom pracującym w Siedlcach. Bez nich ani Torun ani > Tomaszów nie pociągną. Jakośc jest kwestią technologa, a nie ludzi wsypujących dwa worki wątroby drobiowej i pół worka cebuli do maszyny mieszalniczej...Technolog dopuszcza do wprowadzenia min. lub max. ilości substancji E itd. Problem ten, z różnicą jakości, istniał 7 lat temu, gdy po otwarciu dwóch puszek z zakładów w Siedlcach i Toruniu na oko widać było różnicę jakości produktów. Teraz nie ma z tym już żadnego problemu. Nie wiem jak wygląda sytuacja w Tomaszowie. Zresztą nikt nie poddaje w wątpliwość jakości produktów Drosedu. Jak mam kupić wędlinę drobiową to zawsze szukam ich produktów. Nie to przecież podlega dyskusji. Mozna Państwa P. nie lubić, ale > trzeba docenic ich ogromną pracę i doprowadzenie zakładu > do takiego standardu. Powiedzmy, że pozostawię w spokoju Pana P. Ale jeżeli mówimy o Pani P. szczycie niekomptetencji, nieudolności i głupoty, to wybacz, ale nie wiesz zupełnie o czym mówisz. Przecież gdyby nie była jego żoną, to w Drosedzie mogłaby co najwyżej na recepcji przebywać. Swój brak wiedzy sprzedażowej i merketingowej udowadniała wielokrotnie, niestety często na forum publicznym, dzięki czemu w branży traktowana była wyjątkowo ironicznie. No wybacz, ale jeżeli dyrektor marketingu nie potrafi zrozumieć, ż e 20% Klientów przynosi 80% dochodów firmy to chyba świadczy o laickości... Podobnie Jak Mostostal Siedlce > zawdzięcza swój sukces swojemu prezesowi, który potrafił > sercem i rozumem przekształcić prowincjonalne wytwórnię > elementów stalowych w czołową firme w branży, tak i > Drosed zaistniał dzięki wyobraźni Pana P. i ludzi z nim > współpracujących. Raczej poprzez brak wyobraźni i eliminację ludzi, którzy tworzyli najmniejsze zagrożenie swoją wiedzą, pomysłami i kompetencją akcje Drosedu od kilku lat spadają. Spadałyby szybciej, gdyby nie właśnie ludzie, którzy z nadzieją rozpoczynąją pracę, po czym po roku, czy dwóch z atakami nerwicy uciekają do zachodnich firm...niestety w Drosedzie zasób fachowców (mówię o pracownikach biurowych) systematycznie maleje... > Takie opinie słyszę właśnie teraz od znajomych > z Drosedu, którzy są przerażeni obniżeniem wymogów > jakościowych i nieporadnością handlową. Nieporadność handlowa była od wielu lat. Jeżlei dział sprzedaży składa się z dwóch pracowników siedzących w biurze przy Sokołowskiej, to jak ma wyglądać handel? Ten sposób handlu wymyślili Państwo P. Kiedyś był człowiek, który zaproponował rozbudowanie sieci przdstawicieli handlowych, to Państwo P. wypieprzyli go po kilku miesiącach, facet zaczął lśnić własnym blaskiem...był niebezpieczny, a takich się nie lubi. Dzięki kretyńskim decyzjom Pani P. od wielu lat są wielkie problemy z dostaniem produktów Drosedu w halach, a przecież włąśnie na tych sklepach robi się najwyższe obroty. Gdybyś wiedział dlaczego Pani P. pogniewała się na hale, to byś padł ze śmiechu...:-) Co do jakości to jest smutne... Jakość jednak zależy od technologa, a nie Państwa P. (przyznaję, że jednak działania Drosedu skierowane były na jakość, to fakt) > > Drosed nigdy z Siedlec nie zamierzał odchodzić, ponieważ > był spółką pracowniczą, dopóki pracownicy nie wyzbyli > się akcji za bardzo duże pieniadze na giełdzie i miał > umowę z miastem, która na to przez co najmniek 5-6 lat > nie zezwalała. Lepiej niech Drsed jak najdłużej w tym mieście zostanie, bo: 1. mają najlepsze wędliny w tym kraju, a psztecik jest znakomity...to jednak jakaś wizytówka miasta 2. Mam wielu przyjaciół pracujących w Drosedzie, więc niech pracują sibie spokojnie dalej. Jeden z nich potwierdza, ż eFrancuzi są trudni, ale od jakiegoś czasu jest mniej debilizmu w postaci "papugi" w okolicach Sokołowskiej...;-))) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banner Re: Siedlce na tle narodów!!! IP: *.bci.net.pl 02.08.02, 12:34 muchawka napisał: > Nie jestem az tak zorientowany w szczegółach, ale znam > pare osób pracujacych w tej firmie i ich wypowiedzi są > bliższe temu co napisał "mixer" niz "Banner". > Francuzi są w Drosedzie dopiero od dwóch-trzech lat, a > firma zyskała markę i wysoką pozycję na rynku jeszcze > przed kupnem Torunia i Tomaszowa. Oczywiście, że tak. Słynny Pasztecik Podlaski znany jest w całym kraju. Poza tym, Francuzi nie zainteresowaliby się Drosedem, gdyby nie była to firma licząca się w swojej branży. > Toruń był upadłym zakładem bez żadnej technologii, ze > zdezelowanymi urządzeniami i biurowcem-molochem do > niczego nie potrzebym i do dzis nie wykorzystanym(takie > same stoją przy zakładach mięsnych w Łukowie i Sokołowie > Podlaskim. Nie do końca jest to prawda. Zakłady toruńskie upadły, dlatego zostały tak korzystnie zakupione. Poprzedni zarząd zakładów toruńskich przed upadkiem zdąrzył jeszcze odpierdzielić biurowiec tak, że było na czym oko zawiesić...:- ))) Zostawili po sobie dodatkowo takie przestrzenie, że dopiero po tym zakupie można było wyprodukować tyle aby zalać kraj prodiktami Drosedu. > Właśnie jakość, tak jak piszesz, zadzięcza Drosed > ludziom pracującym w Siedlcach. Bez nich ani Torun ani > Tomaszów nie pociągną. Jakośc jest kwestią technologa, a nie ludzi wsypujących dwa worki wątroby drobiowej i pół worka cebuli do maszyny mieszalniczej...Technolog dopuszcza do wprowadzenia min. lub max. ilości substancji E itd. Problem ten, z różnicą jakości, istniał 7 lat temu, gdy po otwarciu dwóch puszek z zakładów w Siedlcach i Toruniu na oko widać było różnicę jakości produktów. Teraz nie ma z tym już żadnego problemu. Nie wiem jak wygląda sytuacja w Tomaszowie. Zresztą nikt nie poddaje w wątpliwość jakości produktów Drosedu. Jak mam kupić wędlinę drobiową to zawsze szukam ich produktów. Nie to przecież podlega dyskusji. Mozna Państwa P. nie lubić, ale > trzeba docenic ich ogromną pracę i doprowadzenie zakładu > do takiego standardu. Powiedzmy, że pozostawię w spokoju Pana P. Ale jeżeli mówimy o Pani P. szczycie niekomptetencji, nieudolności i głupoty, to wybacz, ale nie wiesz zupełnie o czym mówisz. Przecież gdyby nie była jego żoną, to w Drosedzie mogłaby co najwyżej na recepcji przebywać. Swój brak wiedzy sprzedażowej i merketingowej udowadniała wielokrotnie, niestety często na forum publicznym, dzięki czemu w branży traktowana była wyjątkowo ironicznie. No wybacz, ale jeżeli dyrektor marketingu nie potrafi zrozumieć, ż e 20% Klientów przynosi 80% dochodów firmy to chyba świadczy o laickości... Podobnie Jak Mostostal Siedlce > zawdzięcza swój sukces swojemu prezesowi, który potrafił > sercem i rozumem przekształcić prowincjonalne wytwórnię > elementów stalowych w czołową firme w branży, tak i > Drosed zaistniał dzięki wyobraźni Pana P. i ludzi z nim > współpracujących. Raczej poprzez brak wyobraźni i eliminację ludzi, którzy tworzyli najmniejsze zagrożenie swoją wiedzą, pomysłami i kompetencją akcje Drosedu od kilku lat spadają. Spadałyby szybciej, gdyby nie właśnie ludzie, którzy z nadzieją rozpoczynąją pracę, po czym po roku, czy dwóch z atakami nerwicy uciekają do zachodnich firm...niestety w Drosedzie zasób fachowców (mówię o pracownikach biurowych) systematycznie maleje... > Takie opinie słyszę właśnie teraz od znajomych > z Drosedu, którzy są przerażeni obniżeniem wymogów > jakościowych i nieporadnością handlową. Nieporadność handlowa była od wielu lat. Jeżlei dział sprzedaży składa się z dwóch pracowników siedzących w biurze przy Sokołowskiej, to jak ma wyglądać handel? Ten sposób handlu wymyślili Państwo P. Kiedyś był człowiek, który zaproponował rozbudowanie sieci przdstawicieli handlowych, to Państwo P. wypieprzyli go po kilku miesiącach, facet zaczął lśnić własnym blaskiem...był niebezpieczny, a takich się nie lubi. Dzięki kretyńskim decyzjom Pani P. od wielu lat są wielkie problemy z dostaniem produktów Drosedu w halach, a przecież włąśnie na tych sklepach robi się najwyższe obroty. Gdybyś wiedział dlaczego Pani P. pogniewała się na hale, to byś padł ze śmiechu...:-) Co do jakości to jest smutne... Jakość jednak zależy od technologa, a nie Państwa P. (przyznaję, że jednak działania Drosedu skierowane były na jakość, to fakt) > > Drosed nigdy z Siedlec nie zamierzał odchodzić, ponieważ > był spółką pracowniczą, dopóki pracownicy nie wyzbyli > się akcji za bardzo duże pieniadze na giełdzie i miał > umowę z miastem, która na to przez co najmniek 5-6 lat > nie zezwalała. Lepiej niech Drsed jak najdłużej w tym mieście zostanie, bo: 1. mają najlepsze wędliny w tym kraju, a psztecik jest znakomity...to jednak jakaś wizytówka miasta 2. Mam wielu przyjaciół pracujących w Drosedzie, więc niech pracują sibie spokojnie dalej. Jeden z nich potwierdza, ż eFrancuzi są trudni, ale od jakiegoś czasu jest mniej debilizmu w postaci "papugi" w okolicach Sokołowskiej...;-))) > Odpowiedz Link Zgłoś