hejj1
26.12.05, 20:01
Jechałem dziś pociągiem (w tamtą stronę samochodem) z Poznania do Siedlec. W
Poznaniu musiałem kupć bilet do W-wy w strefie 300km i z W-wy do Siedlec
(strefa do 100km) gdyż tak sobie życzą Koleje Mazowieckie. Przepłaciłem 26 zł
w stosunku do tego gdybym kupił bilet z Poznania do Siedlec (400km) bez
względu na właściciela kolei, gdyż bilety w strefie do 100km są najdroższe.
KTO MNIE OKRADŁ?? Po przyjeżdzie zapytałem w kasie w Siedlcach czy na tych
samych zasadach musiałbym kupować bilet w Siedlcach do Poznania czy Gdańska,
Łodzi itp. Okazuje się, że tak.