mariano_d
27.04.06, 21:31
Czasami się zastanawiam, jakby to było. Schować się za bezpieczny nick i
nacisnąć spust "karabinu maszynowego" wyrzucając z siebie całe plugastwo
negatywnych emocji, opluwając i niszcząc wszytko wokół. Powinienem juz dawno
sobie darować, bo forum nie edukuje, nie przekonuje do poglądow drugiego
człowieka. Jest jedynie miejscem, w którym bezpiecznie można wyżyć się na
innych. Takie uczucia coraz częściej mi towarzyszą, szczególnie gdy "pękają"
ci, którzy w większości przypadków są ok.