Dodaj do ulubionych

kura domowa???

17.08.06, 07:01
jestem kurą domową i dobrze mi z tym śniadanko mężowi przed pracą, maluchy
ganiające po domu, telewizja, komputer i prace domowe. czy to uwłacza godności
kobiety takie siedzenie w domu i bycie "gosposią" własnego męża Panowie czy
doceniacie swoje kobiety - kurki czekające w domu z ciepłym obiadem ???
Obserwuj wątek
    • siedlczanin13 Re: kura domowa??? 17.08.06, 07:37
      tak doceniamy i kochamy, jednak to siedzenie przeradza się w niechęć do wyjścia
      z kurnika a dalej jak podwórko to tragedia,
      • niunianiu Re: kura domowa??? 17.08.06, 09:10
        no ja tak nie mam nie wytrzymałabym cały czas w domu, choć mały spacer z
        pociechami zakupy czy plotki z koleżankami (a wtedy mąż z dziećmi w domu)
      • niunianiu Re: kura domowa??? 20.09.06, 15:36
        twoja kurka jest taka???
    • ettee Re: kura domowa??? 17.08.06, 08:12
      niunianiu napisała:

      > jestem kurą domową i dobrze mi z tym śniadanko mężowi przed pracą, maluchy
      > ganiające po domu, telewizja, komputer i prace domowe. czy to uwłacza godności
      > kobiety takie siedzenie w domu i bycie "gosposią" własnego męża Panowie czy
      > doceniacie swoje kobiety - kurki czekające w domu z ciepłym obiadem ???

      a ja nie rozumiem
      kobieta z natury swej ma zbyt bogatą osobowość żeby spełniać się tylko w jednym
      jej aspekcie bycia żoną i matką...
      i jeszcze uśmiech na twarzy, ulubione danie, przytakiwanie, a do tego pan i
      władca, bo przynosi pieniądz brrr
      żadnych marzeń?
      żadnych planów?
      spełniona?
      • niunianiu Re: kura domowa??? 17.08.06, 09:12
        dleczego od razu pan i władca a nie partnet a marzenia są ale czy muszą one
        ograniczć się do pracy poza domem????
    • mama_pysiaczkow Re: kura domowa??? 17.08.06, 10:35
      niunianiu napisała:

      > jestem kurą domową i dobrze mi z tym śniadanko mężowi przed pracą, maluchy
      > ganiające po domu, telewizja, komputer i prace domowe. czy to uwłacza godności
      > kobiety takie siedzenie w domu i bycie "gosposią" własnego męża Panowie czy
      > doceniacie swoje kobiety - kurki czekające w domu z ciepłym obiadem ???

      jezeli dobrze się z tym czujesz to chyba wszystko jest OK.
      kazda kobieta ma własne priorytety i wartosci. kazda ma własny pomysł na życie.
      jezeli odpowiada Ci ten model, realizujesz się w nim a twój maż tez to
      pochwala, jest zadowolony to wszystko jest OK...
      powodzenia. oby tak dalej :-)))

      • niunianiu Re: kura domowa??? 17.08.06, 10:42
        najważniejsze to zaadowolenie z życia mężowi odpowiada więc jest ok super ok
        • zaba_gertuda Re: kura domowa??? 17.08.06, 11:24
          No tak...tylko co Ci zostanie kiedy np.dzieciaczki wyfruna z gniazda? Fajna
          sprawa, ze lubisz byc tak zorganizowana i wnosisz w rodzine tyle ciepła.
          Tylko...moze oprocz tego masz tez jakas wlasną, osobistą pasję, nie związaną z
          męzem, dziecmi. Napisz co lubisz robic dla siebie. Bo to, ze jako matka i zona
          sie spelniasz to juz wiemy :)
          • niunianiu Re: kura domowa??? 17.08.06, 13:50
            cerowanie skarpetek i gotowanie obiadków to lubie a wieczorem mężowi piwko i
            gazetka pod nos ;-)
          • magda.aniol Re: kura domowa??? 20.08.06, 19:40
            każdy żyje tak jak chce, byleby w zgodzie ze samym soba. A ja sama osobiście
            nie mogłabym żyć tak jak żyje autorka postu...
    • angie27 Re: kura domowa??? 18.08.06, 17:50
      Super, że Ci z tym dobrze i że się wam teraz układa, ale pomyśl co by było
      gdyby szanowny małżonek znalazł nowszy model i odszedł w siną dal ? Byłabyś
      stanie utrzymać się, znaleźć pracę ? A co z emeryturą ? Nie pracujesz - nie
      masz składek... Warto myśleć też o sobie i mieć jednak "własne" pieniądze. Tak
      na wszelki wypadek. Bo w życiu różnie bywa...Pozdrawiam :)
      • siedlczanin13 Re: kura domowa??? 18.08.06, 18:53
        ale jesteś realistą, Dziewczyna jeszcze marzy , pewnie młoda stażem mężatka,
        niech ten stan trwa jak najdłuzej , tego Jej życzę,
        • angie27 Re: kura domowa??? 18.08.06, 20:39
          realistką ;-)

          Też Jej dobrze życzę, w końcu każdy ma prawo żyć tak jak chce. Zwracam jedynie
          uwagę, że czasem zderzenie z rzeczywistością potrafi być bardzo brutalne i
          bezpieczniej "stać mocniej" na nogach.
          Pozdrawiam :)
        • niunianiu Re: do siedlczanin13 20.08.06, 17:49
          dzięki
        • niunianiu Re: kura domowa??? 20.08.06, 17:50
          a mężatką jestem od 5 latek już i ten stan właśnie tyle trwa
      • mtrzaskalska7 Re: kura domowa??? 20.09.06, 18:06
        Co do składek, to można je samemu odprowadzać do ZUS, nie pracując (i nie będąc
        zarejetrowanym w Urzędzie Pracy):) Nie pamiętam, jakie są to kwoty miesięczne,
        ale najniższa możliwa, to coś ok. 50 zł. Najlepiej zapytać w ZUSie.

        Martyna
    • ettee Re: kura domowa??? 18.08.06, 19:03
      wydaje mi się, że to prowakacja jest
      • niunianiu Re: kura domowa??? 18.08.06, 19:23
        "prowokacja"?? że niby nie jestem kurką w kurniku? taaaak
        • bambii Re: kura domowa??? 19.08.06, 01:17
          Zaczynasz mnie inrygowac, mniam ;)
          • siedlczanin13 Re: kura domowa??? 19.08.06, 17:38
            a jak ptasia grypa płynęła na populację kurek domowych ?
            • obserwator.ws Re: kura domowa??? 20.08.06, 01:45
              Chyba nijak ;)
              • kosmoteusz17 [...] 20.08.06, 09:24
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • siedlczanin13 Re: kura domowa??? 20.08.06, 10:29
                  wpis z klasą pewnie z Mińska Mazowieckiego,
                  • plebskrzysztof Re: kura domowa??? 20.08.06, 16:24
                    raczej z wiochy, dawnej siedziby podobno województwa
                  • bambii Re: kura domowa??? 20.08.06, 20:49
                    Niestety mysle ze mozna znalezc w Mińsku mądrych ludzi a ten wyżej to wyjątek
                    ... taka ma nadzieje :)
                    • plebskrzysztof [...] 20.08.06, 21:05
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • obserwator.ws Re: kura domowa??? 20.08.06, 21:18
                        Ublizaj postaci, ktora widzisz w lustrze...
            • niunianiu Re: kura domowa??? 20.08.06, 17:51
              mnie omija z daleka puk puk odpukać ;-)
              • plebskrzysztof Re: kura domowa??? 21.08.06, 23:09
                sama się omiń!
    • brat_szczepana Re: kura domowa??? 22.08.06, 08:38
      Podejrzewam, że "niunianiu" może być alter ego "bogini_nocy", atrakcyjnej
      i inteligentnej prowokatorki (w dobrym tego słowa znaczeniu).
      • niunianiu Re: kura domowa??? 22.08.06, 14:10
        nietrafiony ;-)
        • brat_szczepana Re: kura domowa??? 23.08.06, 08:42
          OK, jeżeli nawet, to Niunianiu jawi mi się jako bardzo atrakcyjna i błyskotliwa
          kobietka. Może ona i kura, ale z pazurem.
          • plebskrzysztof Re: kura domowa??? 23.08.06, 08:59
            .. też pudło!
            • tramwajsiedlecki Re: kura domowa??? 23.08.06, 16:59
              Czyżby niunianiu była twoją żoną?
              • plebskrzysztof Re: kura domowa??? 23.08.06, 20:20
                nie załapałaby się...
                • tramwajsiedlecki Re: kura domowa??? 23.08.06, 20:41
                  Nie mów tak o kobiecie, której nie znasz. Bardzo możliwe, że to twoje zaloty
                  nie znalazły by uznania.
                  • plebskrzysztof Re: kura domowa??? 24.08.06, 22:43
                    do nikogo się nie muszę zalecać...
              • niunianiu Re: kura domowa??? 24.08.06, 15:22
                "żoną" i pewnie byłabym plebsową ?? co to to nie
                • plebskrzysztof Re: kura domowa??? 17.09.06, 19:15
                  Nie nadawałaś bys się!
                  • niunianiu Re: kura domowa??? 18.09.06, 09:30
                    skąd wiesz jak nawet nie wiesz kim jestem ???
                    nie pcham się na twoją żonę
    • muchawka Nie kura domowa, a kobieta domowa 23.08.06, 21:38
      GUS wyliczył:
      * utrzymanie domu warte jest 192,64 zł
      * przygotowanie posiłków – 621,69 zł
      * pranie i prasowanie – 84,30 zł o
      * pieka nad dziećmi – 306,51 zł
      Razem: 1205,14 zł

      Przykład z Europy:
      Szwajcarskie kobiety niepracujące zawodowo mogą liczyć na emeryturę, którą
      fundują im mężowie, płacąc składki za siebie i swoje partnerki.
      media.wp.pl/kat,38132,wid,8461287,wiadomosc.html?ticaid=12325
      • siedlczanin13 Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 23.08.06, 22:11
        to na ile szacuje się emeryturę pracodawcy czyli szanownego małżonka?
        • muchawka Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 23.08.06, 22:14
          To nie istotne. Tu chodzi o emeryturę personelu, czyli żony.
          • bambii Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 24.08.06, 08:16
            >emeryturę personelu

            dobrze ze nie napisalez o zasobach, strasznie popoularnych ostatnio :)
            • brat_szczepana Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 24.08.06, 08:25
              Zasoby są niezbędne dla każdego, najlepiej finansowe.
              • bambii Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 24.08.06, 08:36
                Mialem na mysli zasoby ludzkie :).

                Ostatnio u mnie w firmie padło hasło ze brakuje zasobów i jeden z kolegow rzucil
                haslko trzeba zwolnic zasoby na nowe zadania. I jak sie okazalo ze zasoby sie
                zwolniły same ... za wypowiedzeniem umowy o prace :)
                • brat_szczepana Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 24.08.06, 08:44
                  Nie ma jak firma domowa, o której autorka wątku wspomniała na samym początku.
      • niunianiu Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 24.08.06, 13:30
        to jest świetny pomysł
        • niunianiu Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 24.08.06, 13:31
          odnośnie emeryturki fundowanej przez męża
          • chili_p Re: Nie kura domowa, a kobieta domowa 24.08.06, 20:07
            A gdyby tak ta ,,kura domestica,, też coś od siebie dała ,a nie ,,czekała na
            gotowe,,?
    • orixa Re: kura domowa??? 24.08.06, 21:44
      Moim zdaniem kobiety przede wszystkim powinny być „szczęśliwe”. Mało istotne
      jest to, czy spełniają się - zajmując się domem (rodziną, dziećmi), czy stawiają
      tylko na karierę zawodową, czy też godzą „pracę” i „dom”. To jest ich decyzja…
      Życzę Ci szczęścia niunaniu

      A teraz wersja Kasi Groniec (tez ciekawa)

      „Czas wyrzucić mężczyzn z rządu
      I czas już wyrzucić mężczyzn z sądów
      Próżność zaślepia ich i mąci myśl
      I w tym ludzkości problem tkwi
      Kobiet to wina - ich bierności
      Bo mężczyzn nietrudno jest zastąpić
      Czas ich na księżyc deportować
      Lub całkiem zlikwidować (…)

      Mężczyzna zawód sam wybiera
      Policjant uczony czy cieć
      Kosi szmal albo robi karierę
      A ty ródź dbaj o dom w kuchni siedź

      Gdy kraj nam rujnują my wycieramy kurz
      Za chwilę naród sięgnie nędzy skraj
      Stańmy ramię w ramię pozbądźmy się ich już
      Nim doprowadzą nas i kraj do dna (…) ”
      („K. Groniec Emigrantka”)

      • jasiek244 Kura przydomowa 24.08.06, 22:12
        Podziwiam kobiety jako matki-żony-kochanki (kolejnośc do wyboru)
        Tylko, ile ich jeszcze zostało na tym bożym świecie.
        No bo jak wejdzie w role matki - cierpią dzieci i mąż
        Jeśli jest żoną - nadwyręża cierpliwośc męza i konta
        Wersja kochanki - najgorsza, bo trzeba umieć nią być, a ona się
        wstydzi...myśląc,że wystarczy dać d--
        A poza tym cierpią wszyscy, a szcególnie zapuszczony dom, brudne dzieci i
        znudzony mąż
        A więc - baby do polityki. Tak będzie najlepiej

        Kochanek-mąż-ojciec (kolejnosc dowolna)
        • chili_p Re: Kura przydomowa 24.08.06, 22:58
          jasiek244, Czyżby znawca kobiet:)
          • jasiek244 Rarytasy 25.08.06, 01:28
            Znawca? O nie, chociaż po tyyyylu latach małżeństwa (już było srebrne wesele)
            można już wysnuć jakieś wnioski
            i... jeszcze jedno- nic tak nie podnosi ... na duchu jak doświadczona,
            niezależna i - najważniejsze - doświadczona kochanka.
            Im młodsza, tym gorsza !!!
            A wdowy to istny rarytas...
            • jasiek244 Re: Rarytasy 25.08.06, 01:30
              To perwsze doświadczona miało być - GORĄCA
              • orixa Re: Rarytasy 25.08.06, 13:48
                Jeżeli dobrze zrozumiałam chodzi Ci o nie młode "wdowy". Jedna taka mieszka koło
                mnie. Wygląda jak "babcia śmierc" z "Donnie Darko". Ale doświadczona na pewno
                jest...:-)
              • chili_p Re: Rarytasy 25.08.06, 21:36
                to tak jak ja,, GORĄCA ,,
          • plebskrzysztof Re: Kura przydomowa 17.09.06, 19:16
            Na krzywych nózkach, wszak to jzp!!!
    • krzycho1252 Re: kura domowa??? 25.08.06, 14:02
      Dlaczego kura domowa ? Nie lepiej kaczuszka cyraneczka i na zimę do ciepłych
      krajów?
      • bambii Re: kura domowa??? 25.08.06, 14:10
        > Nie lepiej kaczuszka [cut]

        no nieeee... a ten dalej swoje, ja to szczerze powiedziawszy na jakis czas mam
        dość kaczek czy kaczuszek. Moga być : żabcie , kwiatuszki , gołaczbączki ale nie
        kaczuszki .. litości :P
        • krzycho1252 Re: kura domowa??? cyraneczka? 25.08.06, 14:16
          Odlatują niebawem.
          • bambii Re: kura domowa??? Kaczki ? 25.08.06, 15:35
            eeee moga wytrzymac jeszce ze 3 lata , choc mam nadzieje ze nie dadza rady tyle.. :)
    • razowiec Czy nasza kura dała do domu nura? 11.09.06, 13:17
      Dlaczego Pani Kura
      dała do domu nura
      i dziobka nie wychyli,
      choć my tu dla niej mili?
      • niunianiu Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 16.09.06, 10:18
        jestem jestem up up
        w gąszczu politycznych wątków zapomniał się mój o mnie więc małe odświeżanko
        odkurzanko
        fajna rymowanka
        • brat_szczepana Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 19.09.06, 18:48
          No i miło znów powitać. Zajęta z ciebie kobieta okrutnie. Co cię tak wciagnęło,
          że ani mru mru?
          • niunianiu Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 20.09.06, 09:29
            wyjazd z dziećmi na łono rodziny, ale już jestem i obiecuję się podciągnąć na
            liście obecności
            • niunianiu Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 20.09.06, 15:18
              co dziś na obiad ???
              • brat_szczepana Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 21.09.06, 15:05
                Dziś to jeszcze nie wiem, ale wczoraj było:
                - zupa ogórkowa
                - brokuły zapiekane z parmezanem
                - szarlotka "jak od mamy"
                • niunianiu Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 21.09.06, 15:13
                  no patrz jakie wynalazki "brokuły zapiekane z parmezanem" smaczne to to, może
                  przepis na piva albo upubliczniony w tymże wątku
                  moze wypróbuję
                • niunianiu Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 21.09.06, 15:14
                  a ta ogórkowa to pewnie pycha też lubię i moje robaczki też
                  • brat_szczepana Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 21.09.06, 15:18
                    O przepis nie pytaj, bo to wyczarowuje moja kobieta częściowo domowa. Smaczne
                    to jest bardzo.
                    • niunianiu Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 21.09.06, 15:20
                      trudno muszę się obejść smakiem albo...... poguglać w sieci
                      • brat_szczepana Re: Czy nasza kura dała do domu nura? 21.09.06, 15:24
                        No dobrze, popytam. Jak się dowiem, to doniosę.
                        • niunianiu Re: to ja zaraz daję nura... 21.09.06, 15:51
                          .. do kuchni
                          obiadek odgrzać... mmmm.... teściowej gołąbki (dziś rano nawiedziła z
                          garem "ptasich" przysmaków)
                          mamo dzięki
                          • brat_szczepana Re: to ja zaraz daję nura... 21.09.06, 15:53
                            Pięknie, zadbasz o ciepło gniazda. No to bywaj, na razie.
                            • niunianiu Re: to ja zaraz daję nura... 21.09.06, 15:54
                              pa pa całuski szczepek
    • westwind2 Re: kura domowa??? 23.09.06, 23:52
      A co się dzieje w weekend? Nikogo w kurniku?
      • niunianiu Re: w weekend 25.09.06, 08:27
        a w weekend jest czas dla rodziny!!!
        • westwind2 Re: w weekend 26.09.06, 19:59
          Święta prawda. Ale w tygodniu można troszkę pobaraszkować.
          • bambii Re: w weekend 26.09.06, 20:15
            >można troszkę pobaraszkować.

            znaczy ze niby jak ?
            • teofano1 Re: w weekend 26.09.06, 20:39
              Taki stary, a taki nie domyslny. Trzeba wykorzystać
              cieleśnie.......................................................................
              ................................................................................
              czyli wymusić łagodną perswazją, by pani pomeczyła trochę palce i postukała w
              klawiaturke tworząc ciekawe teksty na formum :)))
              • muchawka Re: w weekend 27.09.06, 00:43
                Nigdy nie zawiodła mnie celująca przenikliwość kobiet. Teofano1 dostarcza
                kolejny mocny dowód dla tej tezy.
            • niunianiu Re: w weekend 27.09.06, 11:59
              bambii napisał:

              > >można troszkę pobaraszkować.
              >
              > znaczy ze niby jak ?

              no nie wiesz?? sztuczne ognie!! ;-)
              • bambii Re: w weekend 27.09.06, 12:40
                No prosze, to jednak kolezanka czyta moje posty, no to prosze szybciutko do tego
                watku skoczyc : :)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=18358029&a=49008708
                • niunianiu Re: w weekend 27.09.06, 12:58
                  wskoczyłam ...
                  • bambii Re: w weekend 27.09.06, 13:06
                    no widziałem widziałem ..

                    a co dzisiaj na obiadek ? ;)
                    • niunianiu Re: w weekend 27.09.06, 13:13
                      głodny?
                      • bambii Re: w weekend 27.09.06, 13:33
                        mam sie czuc zaproszony ? ;)
                        • niunianiu Re: w weekend 27.09.06, 13:36
                          dziś lasagne....
                          • bambii Re: w weekend 27.09.06, 14:00
                            o zesz .... no wiec ile tam nasza kurka upichcila ?
                            w zamian moge jakies dobre wino przynieść ;)
                            • niunianiu Re: w weekend 27.09.06, 14:46
                              jak wyslę rodzinę "na księżyc" to się odezwę ;-)
    • klemens.klemens Re: kura domowa??? 29.09.06, 09:02
      Czytam ten wątek z zapartym tchem, bo opowiada o normalnym życiu mimo wszelkich
      burz politycznych i skandali obyczajowych.
      • bambii Re: kura domowa??? 29.09.06, 09:56
        a przepraszam czy masz jakiegos "moralniaka" ? ;)
      • niunianiu Re: kura domowa??? 29.09.06, 10:20
        miłe milutkie milusie :-)
    • brat_szczepana Re: kura domowa??? 23.10.06, 17:17
      Gęsi i łabędzie odleciały, ale żeby kury domowe? Cisza jak siakiem miał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka