29.09.06, 13:26
W Siedlcach jest parę miejsc gdzie stoja znaki informujace o miejscach
parkingowych dla inwalidów. Niestety przy wielu tych znakach nie ma
narysowanej koperty. Bardzo często parkują ludzie 0,5 m od znaku z jednej
strony i z drugiej strony, zostawiajac metr na przeciw znaku - niestety
samochód tam nie wjedzie.
Zadzwnoniłem więc na policję z pytaniem czy koperta musi byc czy nie?.
Policjant odpowiedzial mi że koperty nie musi byc a obowiązek innych kierowcow
jest pozostawienie miejsca na przeciw znaku umozliwające zaparkowanie. Pytanie
brzmi : jeśli ilość miejsca nie jest wystarczajaca to kto powinien dostać
mandat ? obaj parkujący przy znaku ? czy jeden ? jeśli jeden to jak go znaleźć ?
Obserwuj wątek
    • raks5 Re: Zagadka 29.09.06, 13:58
      zapytac obu kierowcow, kto byl drugi.
      A jesli jest kierowca i pani kierowca, to ukarac kobiete.

      A naprawde, to może mierzyc odległość od osi znaku do zaparkowanego samochodu i
      karać tego, który jest bliżej
      • mozart64 Re: Zagadka 29.09.06, 14:09
        tak, zwalić wszystko na kobietę, przyglądam się jak nagminnie kierowcy
        zostawiają samochody na parkingach tak, że blokują dwa miejsca, najprościej
        powiedzieć "o, baba zaparkowała", tylko dziwnym trafem ja widuję ostatnio tylko
        mężczyzn z takim rozmachem.
        • raks5 Re: Zagadka 29.09.06, 14:20
          fakt, ze w Siedlisku faceci jeżdżą często tak samo beznadziejnie jak kobiety na
          wsi.
          I nie tylko w Siedlcach. To po prostu ludzie, którzy jak już zaparkują, są tacy
          szczęśliwi, że im się udało w dziurę trafić, że już o reszcie nie myślą
          • niunianiu Re: Zagadka 29.09.06, 15:02
            ja jako kobieta czuję się urażona!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka