klemens.klemens
28.02.07, 20:26
> Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach otrzymali anonimowy
> telefon, że w kierunku Siedlec drogą nr 2 porusza się zaprzęg konny.
> Przypadkowy kierowca zatrzymał konia wraz z wozem. Jak się okazało ok. stu
> metrów wcześniej z furmanki spadł woźnica, zaś trzysta metrów wcześniej –
> pasażer. Obaj jadący – woźnica i pasażer byli pod wpływem alkoholu,
> kierujący zaprzęgiem miał 3,2 promila w wydychanym powietrzu. Z tej trójki
> tylko koń nie był pod wpływem alkoholu. Nie wiemy jeszcze, czy policjanci
> zabezpieczyli na poczet grzywny furmankę.
www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=2114&idk=1&PHPSESSID=3d63f5440d532385a63f285203fb6a6c
Są na tym świecie rzeczy, których nie można kupić, a nawet sobie wyobrazić!