Dodaj do ulubionych

Chamstwo instruktora jazdy

19.05.08, 11:35
Godz.9,50 na wiadukcie stłuczka,na pasie w stronę centrum.Tworzy się korek do
Hetmana.Od centrum w stronę Warszawy ruch płynny.Zjeżdżam na lewy pas,,może i
trochę wcisnąłem się,co widzę instruktor nauki jazdy każe swojemu uczniowi
wcisnąć klakson i puścić wiazankę.Sam jemu wtóruje,obaj wymachują
rękoma.Nieważne że za mną jest dwukilometrowy korek.Panie instruktorze skoro
Panu brakuje kultury jazdy to jak Pan może uczyć innych?
Obserwuj wątek
    • mag-5 Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 15:41
      Ja też napotkałem się z ogromnym „chamstwem” jednego z instruktorów
      jazdy z Wałowej, o ile tego człowieka można nazwać instruktorem, bo
      jego zachowanie nie wskazywało na to: miało to miejsce na ul.
      Brzeskiej jechałem za „L” prawym pasem , kiedy to kierowca „Osoba
      ucząca się” włączyła prawy kierunek, to ja chciałem zjechać na lewy
      pas, przy czym kursant zaczął zjeżdżać na mój samochód, widząc to
      użyłem klaksonu w celu ostrzeżenia i tylko ostrzeżenia, ów
      instruktor co prawda się zreflektował i nie doszło do zderzenia ale
      nie omieszkał wskazać mi środkowego palca. Do dziś nie wiem co
      chciał w ten sposób pokazać, „popisać się przed kursantką, pokazać
      swą wyższość, czy co..?” Wiem jedno tacy ludzie nie powinni uczyć
      jeździć.
      • klemens.klemens Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 16:00
        > nie omieszkał wskazać mi środkowego palca.

        Takie zachowania trzeba ignorować. Na zakute łby działa jedynie
        obojętność otoczenia.
        • bambii Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 16:08
          > Takie zachowania trzeba ignorować.


          ?!?!?!? jestem zaskoczony takim podejściem
          • klemens.klemens Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 16:38
            A co proponujesz? Pokazać w odwecie dwa palce?
            • bambii Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 17:58
              > Pokazać w odwecie dwa palce?

              litości : piętnować i jeszcze raz piętnować
              • klemens.klemens Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 18:08
                > litości : piętnować i jeszcze raz piętnować

                Zgoda, tylko jak?
                Tu na forum OK piętnować jak nahbardziej, ale w czasie jazdy co
                możesz zrobić?

                Albo zachować się jak to chamidło:
                pokazać też palec, puknąć się w głowę, wyjść z auta i obsobaczyć.

                Albo być powyżej takiego zachowania:
                wzruszyć ramionami i ... jechać dalej (może co do gościa dotrze).
                • oxylog Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 21:01
                  > Zgoda, tylko jak?
                  A choćby zadzwonić do właściciela ośrodka nauki jazdy i podać jaki
                  pojażd (nr rej) i godzina...
                  Ja kiedyś tak uziemiłem kretyna ze znanej siedleckiej firmy, miał
                  logo na samochodzie i numer do działu handlowego, zadzwoniłem i
                  opisałem sytuację, z tego co się dowiedziałem z zaufanego źródła,
                  gość pożegnał się z premią...
                  A swoją drogą co robi nasza wspaniała "drogówka" ?
                  Kilka razy dziennie widzę instruktora jadącego z kółkiem, a "L" na
                  dachu sobie siedzi jak gdyby nigdy nic (jest obowiązek sciągania
                  tego oznakowania, jeśli nie jest prowadzona lekcja) a drogówka dalej
                  przy trasie w krzakach z suszarą...
                  • klemens.klemens Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 21:18
                    Tak można rzeczywiście, ale "w nerwacji" przy obraźliwych gestach
                    rzadko zapisuje się numer tel.
    • brycee Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 16:52
      sar11 napisał:
      > Godz.9,50 na wiadukcie stłuczka,na pasie w stronę centrum.Tworzy się korek do
      > Hetmana.Od centrum w stronę Warszawy ruch płynny.Zjeżdżam na lewy pas,,może i
      > trochę wcisnąłem się,co widzę instruktor nauki jazdy każe swojemu uczniowi
      > wcisnąć klakson i puścić wiazankę.Sam jemu wtóruje,obaj wymachują
      > rękoma.Nieważne że za mną jest dwukilometrowy korek.Panie instruktorze skoro
      > Panu brakuje kultury jazdy to jak Pan może uczyć innych?

      Aż się chłopcy sami proszą o kaganiec :)
      • sar11 Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 17:45
        do brycee Przy poruszeniu poważnego tematu,reagować w ten sposób świadczy
        tylko o Twojej kulturze.Nawet słowniki poprawnej polszczyzny nie potrafią Ciebie
        zmienić.Wróć tam gdzie słomę wkładałeś do butów.
        • brycee Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 18:24
          sar11 napisał:

          > do brycee Przy poruszeniu poważnego tematu,reagować w ten sposób świadczy
          > tylko o Twojej kulturze.Nawet słowniki poprawnej polszczyzny nie potrafią Ciebi
          > e
          > zmienić.Wróć tam gdzie słomę wkładałeś do butów.

          Hm, masz coś przeciwko kagańcom?!
          A tak zupełnie serio to przydałoby Cie się czasem uśmiechnąć, zażartować, rozluźnić się. Stary, brakuje Ci tego jak śliwek w kompocie :)
          Powiem Ci coś. To co napisałeś... jakoś nie umiem się obrazić. Sorry, ale jest... śmiesznie :)
          Pozdro.
        • brycee Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 18:28
          sar11 napisał:

          > do brycee Przy poruszeniu poważnego tematu,reagować w ten sposób świadczy tylko o Twojej kulturze. Nawet słowniki poprawnej polszczyzny nie potrafią Ciebie zmienić.Wróć tam gdzie słomę wkładałeś do butów.

          A propos. To już pytanie do innych- nie do sar1.
          Kogo z Was potrafiły już zmienić słowniki poprawnej polszczyzny ?
          Zastanówcie się dobrze, a ja w tym czasie wrócę wymienić słomę w chodaczkach :D
          • sar11 Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 19:19
            Wyobraż sobie że znam się na żartach,słownik dotyczył poprzedniego postu
            dotyczącego dyskusji na temat kagańca. Myślę że powinniśmy odpuścić sobie dalsze
            złośliwości.Chyba i Tobie i mnie zależy na porządku i bezpieczeństwie w naszym
            mieście.Ale są chwile uniesień i stąd złośliwości.Pozdrawiam.
            • drawcarey Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 19:34
              jezeli podobnie zareagowałeś na obsługę L-ki jak na żart (może nie przedni, ale żart) brycea to wydaje mi się,że wyolbrzymiasz trochę zajście i nie masz wystarczającego luzu wobec siebie oraz innych.
              Może jakieś hobby rozwiązałoby sprawę - proponuje zbieranie znaczków, korzenioplastykę itp...., Serdecznie pozdrawiam
              • brycee Re: Chamstwo instruktora jazdy 19.05.08, 20:50
                drawcarey napisał:

                > jezeli podobnie zareagowałeś na obsługę L-ki jak na żart (może nie przedni, ale
                > żart brycea...

                Nie no facet, mój żart nie był przedni?!
                Podaj imię, nazwisko i adres, a osobiście założę Ci siodło na plecy.
                Nic o kagańcu pliz :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka