Dodaj do ulubionych

Moooni...:)))

28.05.06, 16:39
gratuluje...
no i trzymam kciuki :)))
Obserwuj wątek
        • roman_j Re: Moooni...:))) 29.05.06, 12:14
          podly.krzys napisał:

          > Wprawdzie nie wiem za bardzo o co chodzi ale zawsze jest miło komus
          > pogratulować ;-))

          Jestem w tej samej sytuacji. :-))
          Dlatego gratuluję, skoro jest czego. :-))
          • moooni Re: Moooni...:))) 29.05.06, 12:21
            > podly.krzys napisał:
            > > Wprawdzie nie wiem za bardzo o co chodzi ale zawsze jest miło komus
            > > pogratulować ;-))

            roman_j napisał:
            > Jestem w tej samej sytuacji. :-))
            > Dlatego gratuluję, skoro jest czego. :-))

            Oj, jest, jest czego gratulować! Normalnie święto lasu!
            Nie powiem o co chodzi, Erni sam wyniuchał, bo to cwana bestia jest :)

            M.
            • roman_j Re: Moooni...:))) 29.05.06, 13:19
              moooni napisała:

              > Oj, jest, jest czego gratulować! Normalnie święto lasu!
              > Nie powiem o co chodzi, Erni sam wyniuchał, bo to cwana bestia jest :)

              No nie. Żeby napisać, że się nie napisze, w sytuacji, kiedy wszyscy nieoświeceni
              licza na to, że z wpisu podpisanego "moooni" wreszcie dowiedzą się, o co chodzi,
              to jest po prostu szczyt sadyzmu porównywalny tylko z powierzeniem kobiecie
              informacji pod pieczęcią najwyższej tajemnicy. ;-))))
                • moooni Re: ;-) 29.05.06, 14:21
                  ernest_pinch napisał:

                  > Jak mi postawicie po browarze Panowie, to powiem o co chodzi ;-)))

                  Erni, stawiam dwa i nic nie mów :)
                  Jak ciekawi, to niech sami znajdą :)

                  M.
                  • roman_j Re: ;-) 29.05.06, 14:37
                    No właśnie nie jestem ciekawy. Tyle tylko, że nie czuję się komfortowo w
                    sytuacji, kiedy w gronie przyjaciół, ktoś oznajmia wszystkim, "a my coś wiemy,
                    ale nie powiemy". I czuję się wtedy jak w przedszkolu ...
                    Ale zakładam, że w końcu i tak dowiemy się o co chodzi, bo to nadałoby jakiś
                    sens takiemu publicznemu składaniu tego typu tajemniczych gratulacji. :-))
                • roman_j Re: ;-) 29.05.06, 14:27
                  ernest_pinch napisał:

                  > Jak mi postawicie po browarze Panowie, to powiem o co chodzi ;-)))

                  No i mam dylemat. Mogę Ci postawić nawet dwa browary, co będzie o tyle miłe dla
                  mnie, że zwykle to Ty stawiasz i chętnie się zrewanżuję. Ale z drugiej strony
                  nie chciałbym stawiać sięw sytuacji, że kupuje od Ciebie za ten browar jakieś
                  informacje. No i jeszcze dochodzi do tego pytanie: co na to Moooni? :-))
                  Same problemy. A ciekawość, jak mówią, to pierwszy stopień do piekła, więc
                  trzeba ją poskramiać, dlatego nie chcę wiedzieć. A piwo oczywiście masz u mnie,
                  przy możliwie najbliższej okazji. Tylko się nie wyrywaj sam ze stawianiem, bo ja
                  zwykle w takiej sytuacji przez grzeczność nie oponuję. ;-))
                  • moooni Re: ;-) 29.05.06, 14:42
                    roman_j napisał:

                    > No i mam dylemat. Mogę Ci postawić nawet dwa browary, co będzie o tyle miłe
                    dla
                    > mnie, że zwykle to Ty stawiasz i chętnie się zrewanżuję. Ale z drugiej strony
                    > nie chciałbym stawiać sięw sytuacji, że kupuje od Ciebie za ten browar jakieś
                    > informacje. No i jeszcze dochodzi do tego pytanie: co na to Moooni? :-))

                    Roman, nie oburzaj się :)
                    Erni znalazł w necie pewne informacje, których wcale nie zamierzałam ukrywać. A
                    idźcie i pijcie, ile tylko Wam wlezie, ja nie piję, bo........... nie mogę :)

                    M.
                    • roman_j Re: ;-) 29.05.06, 17:59
                      moooni napisała:

                      > Roman, nie oburzaj się :)

                      Nie oburzam się. Widziałaś mnie kiedykolwiek oburzonego? :-))) Chyba nie.
                      Natomiast nie lubię, kiedy ktoś, zwłaszcza ktoś kogo lubię, imputuje mi różne
                      stany emocjonalne, zwłaszcza negatywne, od których jestem akurat daleki. To przykre.

                      > Erni znalazł w necie pewne informacje, których wcale nie zamierzałam ukrywać.

                      Domyśliłem się. :-))

                      > A idźcie i pijcie, ile tylko Wam wlezie, ja nie piję, bo......... nie mogę

                      To dobrze się domyślałem, w czym rzecz. Pamiętaj, że palić też nie możesz. ;-))
                      • moooni Re: ;-) 29.05.06, 23:07
                        roman_j napisał:
                        > Nie oburzam się. Widziałaś mnie kiedykolwiek oburzonego? :-))) Chyba nie.
                        > Natomiast nie lubię, kiedy ktoś, zwłaszcza ktoś kogo lubię, imputuje mi różne
                        > stany emocjonalne, zwłaszcza negatywne, od których jestem akurat daleki. To
                        prz
                        > ykre.

                        Sorry, nie chciałam Cię urazić. Zrobiłam przecież :) na koncu, prawda?

                        > > Erni znalazł w necie pewne informacje, których wcale nie zamierzałam ukry
                        > wać.
                        >
                        > Domyśliłem się. :-))
                        Bo Ty domyślna bestia jesteś :)

                        > To dobrze się domyślałem, w czym rzecz. Pamiętaj, że palić też nie możesz. ;-
                        ))
                        Za to mogę piec ciasta, których Ty nie możesz jeść, bo jesteś na diecie :(

                  • ernest_pinch Re: ;-) 29.05.06, 15:39
                    Chcesz mi postawić browar to już mi się gęba zaśmiała, bo ze mną "jak z
                    dzieckiem: za reke i na wodke!" Wpadnij jutro jak możesz do audytorium na pokaz
                    Katii v.5.0 a może dogramy jakiś termin ;-)))
                      • roman_j Re: dodam jeszcze 29.05.06, 18:08
                        ernest_pinch napisał:

                        > Nie jestem takim łosiem, zeby za dwa piwa "sprzedawac" tajemnice! :D
                        > Wiec wypiłbym piwko i szepnal: " teraz Finlandia...." ;)))

                        Tak czułem, że twarda z Ciebie sztuka. Pewnie i na tej Finladii by się nie
                        skończyło. Przynajmniej nie na jednej. ;-))
                    • roman_j Re: ;-) 29.05.06, 18:03
                      ernest_pinch napisał:

                      > Chcesz mi postawić browar to już mi się gęba zaśmiała, bo ze mną "jak z
                      > dzieckiem: za reke i na wodke!" Wpadnij jutro jak możesz do audytorium na
                      > pokaz Katii v.5.0 a może dogramy jakiś termin ;-)))

                      A o której to godzinie? Wybacz, że nie pamiętam, bo pewnie gdzieś pisałeś, ale
                      dotąd mnie to specjalnie nie interesowało, więc nie zaprzątałem sobie głowy. Ale
                      teraz sytuacja nieco się zmieniła. Jutro mam pracowity dzień, ale jeśli pora
                      będzie dogodna, to wpadnę. :-))
                        • roman_j Re: ;-) 29.05.06, 21:26
                          ernest_pinch napisał:

                          > O 10, my z Krzysiem pewnie wpadniemy :)

                          Nie wiem, czy się na 10.00 wyrobię. Mam o 8.00 ważne spotkanie, które może się
                          do tego czasu nie skończyć.
            • podly.krzys Re: Moooni...:))) 01.06.06, 13:23
              Ponieważ mam już prawie 100% pewność o co chodzi to gratuluje PODWÓJNIE. :-)

              P.S. Tak na marginesie to przez tą "ciekawość" zrobił się całkiem, całkiem wątek ;-)
    • polsilver Re: Moooni...:))) 29.05.06, 23:40
      Teraz jak już się wydało, to i ja forumowy nowicjusz gratuluję, jak już
      przyzwyczaję się do nowej sytuacji życiowej, to też sobie zrobię ;-)
      Pozdrowionka i dużo spokoju
          • roman_j Re: Moooni...:))) 06.07.06, 15:25
            polsilver napisał:

            > Jakoś tak mi się zdaje, że pominięto mój wpis,

            Możliwe. To się czasem zdarza na naszym forum. Czasem dyskusja urywa się w
            połowie, bo ktoś przestaje zaglądać na forum z braku czasu. Albo z innego
            powodu. :-))

            > może jestem przewrażliwiony :-)

            Nie podejmuję się tego oceniać. Ale nawet jeśli tak, to nie martw się. Da się z
            tym żyć, zwłaszcza, jeśli się o tym wie. ;-)))
      • moooni Re: Moooni...:))) 08.07.06, 06:16
        polsilver napisał:

        > Czy napisałem coś nie tak?

        Ależ skąd, gdy to pisałeś to gratulacje były jak najbadziej na miejscu.
        Nietaktem byłyby teraz, ale nikt nie jest w stanie przewidzieć życia i wybryków
        Matki Natury.
        Pzdr,
        M.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka