Dodaj do ulubionych

psie kupy .....

04.07.08, 07:25
dzieci sie bawią a strach wejść na trawę bo czają się tam "miny", może by tak
w Siedlcach ? :

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5423337,500_zl_kary_za_psia_kupe_i_gume_na_chodniku.html
Obserwuj wątek
    • brycee Re: psie kupy ..... 04.07.08, 08:17
      Bambii.
      Z pełnym szacunkiem, ale już ze 3 razy poruszałem ten temat. Zobaczysz, za chwilę znowu- o ile akurat nie powyjeżdżały na wakacje- podniosą larum brudasy od ich srających pod blokami pociech, określający się mianem obrońców zwierząt.
      • bambii Re: psie kupy ..... 04.07.08, 09:59
        to trzeba przypominać , mówić , tłumaczyć, wczoraj wlazłem (na chodniku!) butów
        doczyścić nie mogłem , śmierdziało w domu jak z szamba.

        przypomina mi sie scena z "Dnia świra" ....
        • bambii Re: psie kupy ..... 04.07.08, 11:48
          > przypomina mi sie scena z "Dnia świra" ....

          znalazłem :)

          pl.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg
        • krzycho1252 Re: psie kupy ..... 04.07.08, 15:25
          bambii napisał:
          > wczoraj wlazłem (na chodniku!) butów
          > doczyścić nie mogłem

          "Prawdziwa cnota nie wyłazi z błota " jak pisał fraszkopisarz
          Sztaudynger. Dawno tak pisał i dotyczyło żab.
        • anuska42 Re: psie kupy ..... 16.06.09, 19:51
          haha bez urazy ale to trzeba być zdolnym żeby wejść w psią kupkę na chodniku ja
          to jak idę to patrzę pod nogi a nie z głową w chmurach i nigdy nie zdarzyła mi
          się taka sytuacja.A pies nie koniecznie miał właściciela te które same biegają
          to po sobie same mają sprzątać?? Jak nie można zauważyć kupy?? przecież to nawet
          czuć na odległość. A te kupy to dla mnie to samo co sikanie facetów przy
          drogach, pod ściany budynków a już nie wspomnę o klatkach itd. dla mnie to żadna
          różnica:/
      • no_login Re: psie kupy ..... 04.07.08, 10:09
        Brycee, z calym brakiem szacunku...
        Z pierdylion razy odpowiadalem roznym popaprancom
        walczacym o czystosc na ulicach i trawnikach...
        A sprawdzze jeden z drugim,czy przpadkiem twoja gmina nie pobiera
        podatku ztulu posiadania psow.
        Jeśli tak to z
        pretensjami do gminy, nie do wlasciciela psa.
        Jeśli nie pobiera, to wtedy zacznij dzialac (lub plakac).
        Ale czy od razu karac? jak za komuny- zakazac, ukarac, trzymac krotko za morde...
        A jeśli koniecznie chcesz karac, to kto będzie placil za bezpanskie psy?
        Pozdrawiam ozieble- brudas nie posiadajacy
        psa
        • mireks6 Re: psie kupy ..... 04.07.08, 11:09
          Poddaję pod rozwagę:
          Uchwała Nr XXXIV/553/2005
          Rady Miasta Siedlce
          z dnia 25 maja 2005 roku

          Rozdział 6
          Obowiązki właścicieli zwierząt domowych

          § 16
          1.c)sprzątania i usuwania odchodów pozostawionych przez psy na terenach
          przeznaczonych do wspólnego użytku,
          • no_login Re: psie kupy ..... 04.07.08, 20:15
            O.K. pod warunkiem ze nie jest pobierany podatek
            • mireks6 Re: psie kupy ..... 05.07.08, 16:17
              I tu według mnie jesteś w błędzie. Porównując ten "wstydliwy" temat do chodników
              wzdłuż prywatnych posesji, skoro płacę podatek od nieruchomości, to też nie
              powinienem sprzątać tego chodnika. Tym bardziej że chodnik nie jest mój.
              • no_login Re: psie kupy ..... 05.07.08, 19:09

                Chyba nie jestem w bledzie :-)
                Jest to kolejny przyklad zerowania panstwa na swoich obywatelach.
                Pol roku pracujesz na podatki, w zamian z kazdej strony nakladane sa na ciebie obowiazki i zakazy.

                BTW- bardzo podobaja mi sie tablice "miasto monitorowane", ciag dalszy jest mniej optymistyczny, "za pomoca fotoradarow"...
        • brycee Re: psie kupy ..... 04.07.08, 16:29
          no_login napisał:
          > Brycee, z calym brakiem szacunku...
          > Z pierdylion razy odpowiadalem roznym popaprancom
          > walczacym o czystosc na ulicach i trawnikach...
          > A sprawdzze jeden z drugim,czy przpadkiem twoja gmina nie pobiera
          > podatku ztulu posiadania psow.
          > Jeśli tak to z
          > pretensjami do gminy, nie do wlasciciela psa.
          > Jeśli nie pobiera, to wtedy zacznij dzialac (lub plakac).
          > Ale czy od razu karac? jak za komuny- zakazac, ukarac, trzymac krotko za morde.
          > ..
          > A jeśli koniecznie chcesz karac, to kto będzie placil za bezpanskie psy?
          > Pozdrawiam ozieble- brudas nie posiadajacy
          > psa

          Nic z tego nie rozumiesz, nie pierwszy raz zresztą. Z pierdylion razy mówisz? Popapranocm mówisz? Nazywaj ich popaprancami, ale szkoda ze nie mozesz na siebie spojrzec z boku.
          Pretensje do gminy po piesek waćpana nasrał w piaskownice czy na chodnik swoja szlachetna dupa? Wina władzy że nie sprzątnie a nie wlasciciela pieska? To odpowiedz mi na to pytanie. Załóżmy że żyjemy w bajce i że w kwadrans po tym jak piesek sie zesra podjeżdża "gmina" i elegancko sprząta. Ale przez ten kwadrans kilku ludzi może po prostu przysłowiowo wleźć w to gó... Mówiąc szczerze, jeśli mam sie odnosić do twoich pomysłów, to juz lepiej gdybys wymyslil ze to pracownicy gminy wyprowadzaliby na spacer pieski mości..nów. Byłaby w tym przynajmniej pewna logika, taki pracownik od razu wiedzialby ze piesek sie zesrał i mógłby z miejsca posprzątać. Zdrowia życzę. Z pełnym szacunkiem oczywiście.
          • no_login Re: psie kupy ..... 04.07.08, 20:31
            Za zyczenia zdrowia dziekuje. Ich szczerosc potwierdza to ze nawet moja watroba doskonale znosi dlugi wyjazd :-)

            Pomysly powiadasz... zadnych nie przedstawialem.
            Sranie, nazwijmy rzecz po imieniu, pieskow w piaskownicy i na chodnikach- kwestia kultury wlascicieli, z tym nie dyskutuje. Oczywiście zakladamy ze nie ma psow bezpanskich.
            Reszta- chyba po 20 latach od zlikwidowania komuny warto zmienic sposób myslenia :-)
            Panstwo, a scislej mowiac jego urzednicy, lupia nas po kieszeni na kazdym kroku. Tu masz kolejny przyklad- i podatek i kary. Jeśli gmina zrezygnuje z podatku z tytulu posiadania psa niech lupi kary.

            A na koniec pomysl- podatek, duzy- powiedzmy 1200 zl rocznie + kary. Ale podatek za samo posiadanie psa bez przyjmowania na gmine obowiazku sprzatania. Będzie kasa na sprzatanie po bezpanskich psach i zmniejszy sie ilosc ludzi którzy wywoza je do lasu bo psiak sie znudzil.
            Pomysl nie jest oczywiście bez wad ale jak na mysl ktora przyszla do glowy przy zimnym piwie po 12 godzinach harowki, uuwazam ze jest niezla.
            Oczywiście jest to moje zdabie ale podzielam je calkowicie :-)
          • siedlczanin2 Re: psie kupy ..... 04.07.08, 22:04
            To naprawdę jest problem. Ale jeżeli właściciele psów w większości mówią tak jak
            no_login, to nie dziwię się niczemu. To świadczy o "wysokiej kulturze" tych,
            którzy nie zwracają uwagi gdzie ich pupil załatwia się, czy pod balkonem sąsiada
            czy na chodniku. Mieszkam przy Sokołowskiej i pod oknem mam trawnik i jak
            zwróciłem uwagę jednej pani której pies "nawalił" sąsiadowi z parteru pod
            balkonem, to okrzyknęła mnie wśród sąsiadów jako wroga zwierząt. Kiedy
            powiedziałem jej że ja nie jestem wrogiem zwierząt tylko wrogiem takich jak ona
            opiekunów zwierząt, to naubliżała mojej 16 letniej córce, że jej tata to
            ....itd. Jestem za mandatami i to wysokimi. Tak jak w Bydgoszczy 500zł.
            • no_login Re: psie kupy ..... 05.07.08, 13:11
              szanowny siedlczaninie, mawrazenie ze blednie odczytujesz to co napialem.
              Nigdzie nie napisalem ze psie odchody mi nie przeszkadzaja.
              Przeszkadzaja.
              Tylko ze widze również inny aspekt tej sprawy.
              Widze to ze gminy (niektore) pobieraja podatek i jednoczesnie chce sie karac podatnikow za to ze ktos inny (gmina) nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow.

              I nie jest to jedyny przyklad kiedy nas panstwo wykorzystuje w bezczelny sposób.
    • kacperek111 Re: psie kupy ..... 04.07.08, 08:24
      powinno byc jak w Wielkiej Brytanii piesek czy kotek narobi ty nie
      sprzątniesz mandacik 500 Funtów.
      • kamina5 Re: psie kupy ..... 04.07.08, 19:20

        ja mam psiaka, kupy sprzątam zawsze. W tutejszym urzędzie miasta dostaję
        torebki:)) A i ile wiem, w Siedlcach żadnych torebek nie ma, co oczywiście nie
        usprawiedliwia właścicieli , ale może to wyjście dało by argumenty- płacimy
        podatek za psa, OK miasto się angażuje, a ja sprzątając tez jestem w zgodzie z
        prawem ( i własnym poczuciem higieny:)) A swoją drogą dlaczego nikt nie pomstuje
        na np. hordy bezpańskich psów, jak moje dziecko było małe bałam się go wypuścić
        samego na dwór.
        A dla przekory, kiedyś, dawno w lecie jechałam autobusem miejskim . Kupy mojego
        psa pachną. o wiele przyjemniej:)) Kiedyś byłam w szpitalu i wejście do sali,
        gdzie przebywali pacjenci( nie obłożnie chorzy) wymagało również bohaterstwa
        albo totalnego kataru.
    • misinka81 Re: psie kupy ..... 04.07.08, 22:13
      Nie macie innego tematu na piątkowy wieczór niż psie kupy???
      • bambii Re: psie kupy ..... 05.07.08, 06:56
        a masz jakąś inna propozycję ? temat dobry jak każdy inny szczególnie że dzisiaj
        udało mi się "wyminąć" z taka jedna na chodniku, człowiek za mną miał mniej
        szczęscia.

        A śmieszy mnie jak właściciel psa załatwiającego się ludziom pod oknami udaje
        jakby to był nie jego pies a potem pospiesznie go woła aby uciec z miejsca
        "zbrodni" :).

        To chyba jednak oznaka kultury, bo śmieci też można wyrzucać bezpośrednio przez
        okno , przecież przyjadą i tak sprzątną, nie ? za parę dni to za parę ale
        sprzątną , przecież płacę podatki.
    • brycee Re: psie kupy ..... 05.07.08, 09:45
      Na farsę zakrawa gdy ktoś mówi, że płaci "psi podatek" i nie sprząta bo powinien dostawać torebki. Jak to mówią, złej tańcownicy... czy też nie umie pływać bo woda za rzadka. Wracając jednak do torebek to zdaje się że nie ma tanśzej rzeczy na świecie. Ostatnio gdzieś czytałem, że 1000 foliowych jednorazówek kosztuje coś około 18 groszy. Ale może właścicielom piesków marzą się jakieś lepsze torby, najpewniej z rodowodem? :D Hm.. nie mylić z niedorozwojem :)
      Ale OK. Załóżmy że miasto stanęło na wysokości zadania i za cenę powiedzmy 100 zł. zakupiło potężny zastrzyk torebek na- powiedzmy- najbliższych 20 lat. Każdy właściciel płacący honorowo swój podatek otrzymuje oczywiście ich wystarczającą ilość.
      Już widzę jak ci wszyscy szczęśliwcy doczekali się wreszcie tego, co im się od dawna należało. Już biegają z tymi torbami i szpadelkami, prześcigając się niemal w tym, kto więcej razy sprzątnie po swoim pupilku. Jest Pięknie.. . Idylla. Obdarowani szczęśliwcy walczą o swoje kupy a my cieszymy się czystymi podwórkami.
      I co?
      Za przeproszeniem - g ó w n o.
      Niech psie oszołomy skończą opowiadanie bzdur. Szczerze mówiąc, ten kto zostawia psie odchody na trawniku, prawdopodobnie sam rzadko korzysta z wanny i szczotki do zębów. Bo i po co?
      • no_login Re: psie kupy ..... 05.07.08, 19:36
        Na farse zakrawa fakt ze foliowa torebka z zywnoscia jest passe.
        Foliowa torebka z psim gowienkiem jest już O.K. :-)
        • brycee Re: psie kupy ..... 05.07.08, 21:50
          no_login napisał:
          > Na farse zakrawa fakt ze foliowa torebka z zywnoscia jest passe.
          > Foliowa torebka z psim gowienkiem jest już O.K. :-)


          Problem foliowej torebki stał się w Polsce głośny może rok temu, a pewnie nawet
          i później. Do tego czasu, czyli ponad 60 lat od wojny a pewnie i wcześniej, psy
          jak obsrywały nam podwórka, place zabaw, chodniki i trawniki, tak obsrywają
          nadal. Jeśli ktoś robi problem z nieekologicznego tworzywa jakim bez wątpienia
          jest folia, to niech napisze ile odchodów swoich kochasiów spakował do tych
          toreb przez te minione lata, zanim wspomniane torebki stały się niepożądanymi.
          ------
          brycee
          • no_login Re: psie kupy ..... 06.07.08, 09:03
            W mordke... a powiedz ze mi co nieekologicznego jest w folii...
            Wodor czy wegiel, bo jak uczy chemia, zwiazki wegla i wodoru,przez niektórych zwane weglowodorami ;-) rozkladaja sie na dwutlenek wegla i wode.
            Czyli zwykle substancje powszechnie wystepujace w przyrodzie.
            • wredzioch Re: psie kupy ..... 06.07.08, 11:17
              no_login napisał:

              > W mordke... a powiedz ze mi co nieekologicznego jest w folii...
              > Wodor czy wegiel, bo jak uczy chemia, zwiazki wegla i wodoru,przez niektórych z
              > wane weglowodorami ;-) rozkladaja sie na dwutlenek wegla i wode.

              w foli jest jeszcze chlor

              > Czyli zwykle substancje powszechnie wystepujace w przyrodzie.

              Idąc tym tokiem myślenia nawet wybuch jądrowy jest ekologiczny wszak wszystkie pierwiastki doniego potrzebne jak i późniejsze zjawiska wystepują w przyrodzie :)
              • wredzioch Re: psie kupy ..... 06.07.08, 11:25
                > w foli jest jeszcze chlor
                >
                korekta - w niektórych foliach
    • spoksy Re: psie kupy ..... 05.07.08, 09:53
      najprościej krzyknąć "karać", tylko, że gdzie są śmietniczki, w które te kupy
      można wyrzucić? zapakować do torebki i przynieść do domu kupkę swojego pupila?
      sama mam psa i na szczęście jeszcze mu się nie zdarzyło narobić na chodniku, na
      wypadek noszę ze sobą stosowny woreczek i za każdym razem przemierzając ulicę
      Starowiejską, zastanawiam się, gdzie bym, tą kupę wyrzuciła?
      • bieszczadzka Re: psie kupy ..... 05.07.08, 17:15
        bricee brawo!, nareszcie popieram sąsiada. zarówno bambii jak i siedlczanin mają
        rację. Trzeba wydać "wojnę" psim odchodom i właścicielom psów, bo co tu winne są
        same psy? Popieram wysokie mandaty.
        • kamina5 Re: psie kupy ..... 05.07.08, 17:57
          wydaj od razu wojnę całemu światu- będzie prościej i szybciej. Codziennie
          profilaktycznie 3 mandaty. I takiej samej skuteczności w niwelowaniu mitycznego
          smrodu z północnej części miasta
          A co do torebek, to te dawane Nie W Siedlcach maja idealny rozmiar i inną
          konsystencję(?) plastiku w porównaniu do tych w sklepach ;p.
          • bambii Re: psie kupy ..... 05.07.08, 20:19
            kamina5 ale Ty sie nie masz absolutnie czego obawiać , przecież sprzątasz po
            swoim psie
          • bieszczadzka Re: psie kupy ..... 05.07.08, 22:18
            kamnina5. I jeszcze dla przykładu zrobiłbym precedens w postaci sprawy w Sądzie
            Grodzkim (d. Kolegium)z podaniem orzeczenia, z nazwiskiem właściciela, do
            publicznej wiadomości. Przecież to co zostawiają psy to zagraża zdrowiu np
            dzieci bawiących się w piaskownicy.Czyli ich właściciele popełniają przestępstwo
            i należy ich za to karać.
            • kamina5 Re: psie kupy ..... 06.07.08, 23:52
              ja to rozumiem i tez mi sie to nie podoba. Ale generalnie schemat
              kija tez mi nie odpowiada. Kto z Was zwrocil uwage takiemu
              wlascicielowi np.? po kolei, spokojnie. A tak przy okazji to jak to
              sie z sadem skonczylo?:))
              • brycee Re: psie kupy ..... 07.07.08, 06:42
                kamina5 napisała:

                > ja to rozumiem i tez mi sie to nie podoba. Ale generalnie schemat
                > kija tez mi nie odpowiada. Kto z Was zwrocil uwage takiemu
                > wlascicielowi np.? po kolei, spokojnie. A tak przy okazji to jak to
                > sie z sadem skonczylo?:))

                Eh kaminka, na jakim Ty świecie żyjesz. Kiedyś jedna dostojna pani wracała z pieskiem znad zalewu. Piesek zatrzymał się grzecznie i zaczął sr... Na chodnik. Pani stoi wpatrzona z zachwytem /że pewnie nie w domu/, piesek sra. Nie wytrzymałem i gdy tylko zbierali się do odejścia zapytałem kto to teraz posprząta, bo zaraz pewnie wpadnie w to jakieś dziecko. Pani żachnęła się, ale zaraz odzyskała rezon i odpowiedziała, że przecież nikt po pieskach nie sprząta.
                Kamina, niech żyje wiara w ludzi. Idąc Twoim tokiem myślenia, zlikwidujmy policję i więzienia. Kolosalne odciążenie dla Państwa. Po co nam one. Przecież Prawo jest po to, by go przestrzegać.
                • kamina5 Re: psie kupy ..... 07.07.08, 12:12
                  ok, ale jak nie ma prawa, pozostaje coś takiego jak poczucie przyzwoitości ,
                  sumienie itp. każdy to zna - nie rób drugiemu co tobie niemiłe;)). A czy ty
                  nigdy nie przekroczyłeś dozwolonej prędkości jadąc samochodem:P:)))
                  Ale wracając- do kup- mój kolega załatwił kiedyś cyganki w Kazimierzu chcąc im
                  wróżyć- miny miały niezłe i uciekały . Nie można takiej paniusi zrobić zdjęcia
                  komórką, albo udać że się robi ( Pies kupę robi co najmniej 30 s) a potem tekst
                  - o jaka piękna kupa, tylko właścicielka coś niefotogeniczna.Zamieszczę w
                  internecie, wyslę do Tygodnika itp... .Do zainteresowanej te słowa skierować, na
                  cały głos. Myślisz, że nie zadziała?
                  A poza tym w takim bloku to nie mieszka po dwie osoby. Jak 10 x na dzień
                  usłyszy pytanie- kupy sprzątnięte? -od sąsiadów, w końcu załapie.
                  Społeczeństwa obywatelskiego nie zbuduje się suchym prawem:))
                  • bambii Re: psie kupy ..... 07.07.08, 15:06
                    a innych można pytać : "przestał pan w końcu kraść ?" :P
                  • bambii Re: psie kupy ..... 07.07.08, 17:37
                    > A czy ty
                    > nigdy nie przekroczyłeś dozwolonej prędkości jadąc samochodem:P:)))

                    przekroczyłem , nawet kilka razy płaciłem za to mandat mimo tego płącę podatek
                    drogowy w paliwie :))
                    • mpppm Re: psie kupy ..... 07.07.08, 18:10
                      a miało być o g...........
                      • bambii Re: psie kupy ..... 07.07.08, 22:14
                        porównanie lit. «figura stylistyczna składająca się z dwu członów połączonych
                        wyrazami porównującymi, np. jak, niby, niż, wskazującymi na podobieństwo pewnych
                        zjawisk lub przedmiotów»


                        za sjp.pwn.pl/lista.php?co=por%F3wnanie

                        popatrz teraz na niektóre wypowiedzi i wówczas zrozumiesz jak niektórzy piszą że
                        jak płacisz podatki to :"wolność Tomku w swoim domku" :)
                  • brycee Re: psie kupy ..... 07.07.08, 18:38
                    kamina5 napisała:
                    >...Nie można takiej paniusi zrobić zdjęcia
                    > komórką, albo udać że się robi ( Pies kupę robi co najmniej 30 s) a potem tekst
                    > - o jaka piękna kupa, tylko właścicielka coś niefotogeniczna.Zamieszczę w
                    > internecie, wyslę do Tygodnika itp... .Do zainteresowanej te słowa skierować, na
                    > cały głos. Myślisz, że nie zadziała?
                    > A poza tym w takim bloku to nie mieszka po dwie osoby. Jak 10 x na dzień
                    > usłyszy pytanie- kupy sprzątnięte? -od sąsiadów, w końcu załapie.
                    > Społeczeństwa obywatelskiego nie zbuduje się suchym prawem:))

                    Pisałem tu kiedyś o mojej sąsiadce i jej obsrywającym blok i okolice piesku, na jej wstyd czy przyzwoitość liczyć niestety nie mogę. Ale mało dziwne, dla niej pies srający w wejściu do klatki schodowej jest tak normalnym zjawiskiem, jak przejeżdżający ulicą samochód.
                    Piszesz, że "społeczeństwa obywatelskiego nie zbuduje się suchym prawem". Więc wierzysz w to że można je zbudować? Kamina, przejrzyj wreszcie na oczy. Z kogoś kto pół życia mieszkał pod mostem, jadł trawę i przykrywał się drabiną nie zrobisz człowieka. Choćbyś nie wiem co robiła, cham zawsze będzie chamem i tylko ziemia to kiedyś wyciągnie.
                    Podoba mi się za to Twój pomysł odnośnie robienia zdjęć i umieszczania w internecie. Dlaczego? Bo nawet najbardziej bezczelny typ obawia się śmieszności, choć pewnie nigdy się do tego nie przyzna. Zdjęcie- gdy paniusia stoi nad srającym pieskiem, jakby nie patrząc stawia ją w wyraźnie komicznym położeniu. Widać jest jak na dłoni, że choćby nie wiem jak to skrywała, to jednak wiechcie z lekka wystają. Właśnie dlatego uważam, że robienie zdjęć to pomysł trafiony w dziesiątkę. Nawet największy burak chce być postrzegany jako osoba na poziomie. A takie dwa fakty wyraźnie pozostawałyby w sprzeczności.
                    • misinka81 Re: psie kupy ..... 07.07.08, 20:58
                      Ale zawsze może Cię zaskarżyć o naruszenie prywatności i
                      zamieszczanie zdjęć bez jej zgody ;)
                      • brycee Re: psie kupy ..... 07.07.08, 21:53
                        misinka81 napisała:

                        > Ale zawsze może Cię zaskarżyć o naruszenie prywatności i
                        > zamieszczanie zdjęć bez jej zgody ;)

                        Sorry Misinka, a na - za przeproszeniem sranie - to miała zgodę? :P
                        • misinka81 Re: psie kupy ..... 07.07.08, 22:36
                          Ona osobiście??? ;)
                          A tak serio, to podawanie do opinii publicznej to dobra metoda na
                          tego typu rzeczy, np. parkowanie na miejsach dla niepełnosprawnych.
                          Ludzie chyba tego bardziej się obawiają niż mandatów.
                          • brycee Re: psie kupy ..... 08.07.08, 07:45
                            misinka81 napisała:

                            > Ona osobiście??? ;)

                            Misinka !!!
                            :P
                        • kamina5 Re: psie kupy ..... 08.07.08, 10:37
                          Hehehe, to mozna tez tylko zdjecie samego psiaka z pytaniem - czyj
                          to psiak powiesic przy wejsciu do klatki;p, albo paniusi zamazac
                          oczki;p, mozliwosci mnostwo
                          • brycee Re: psie kupy ..... 08.07.08, 10:52
                            kamina5 napisała:

                            > Hehehe, to mozna tez tylko zdjecie samego psiaka z pytaniem - czyj
                            > to psiak powiesic przy wejsciu do klatki;p, albo paniusi zamazac
                            > oczki;p, mozliwosci mnostwo

                            Kaminko, nie będę jej nic zamazywać. Bo z każdym ruchem flamastra robiłaby się coraz piękniejsza :)
    • fakkof Re: psie kupy ..... 05.07.08, 21:36
      W Polsce posiadaczom psów (psiarzom) brakuje kultury. Mam na myśli
      oczywiście tych, którzy trzymaja psy w blokach, przez co osiedla
      wyglądają, jak widać.
      Rzucanie papierków, dewastacja przystanków przez młodzież przyjezdną
      czy napisy na ścianach to nic w porównaniu z paskudnymi
      zanieczyszczeniami po psach.
      A psy paskudzą dużo, często i wszędzie - przy radosnym i czujnym
      wzroku ich właścicieli. Na marginesie: dlaczego psiarze tak
      dokładnie wpatrują się w odchody i w sam proces wydalania???
    • falszywy_klamca Re: psie kupy ..... 06.07.08, 00:28
      A co tu się rozwodzić? Ciekawe jaki procent posiadaczy psów płaci podatek od
      psów? Niewielki?
      A ilu posiadaczy psów sprząta po nim odchody? Też wyjątki. Jeszcze nie spotkałem
      się z taką czynnością w Siedlcach. Wniosek jest prosty: ludzie ani nie płacą
      podatku, ani nie sprzątają gówna.

      Szkoda, że miłość do zwierząt jest tylko wtedy gdy piesek jest miły i wychowany.
      Jeżeli ktoś kocha swojego pupila to nie straszna będzie mu jego kupa.

      Na Granicznej mieszka jeden z współwłaścicieli Polpaszu. Ma fajny duży dom,
      dobrze prosperująca firmę i piękne BMW serii 6 w którym przesiaduje pół dnia
      paląc cygara. Szkoda jednak, że psa wyprowadza między bloki, żeby się wysrał.
      Kupy nie sprząta. Człowiek może zajśc wysoko, ale prostak zawsze pozostanie
      prostakiem.
      • fakkof Re: psie kupy ..... 06.07.08, 09:20
        Podatek to śmieszne grosze w stosunku do szkód wyrządzanych przez
        psów (i ich wlaścicieli).
        Wspomniana gdzieś wczesniej kwota bardziej odpowiadałaby
        rzeczywistosci. Bo policzmy: jeden dzień paskudnego zanieczyszczania
        rano i wieczorem (a i w poludnie) 10-15 zł x 366 to mamy rocznie
        niezła sumkę (jescze większą hehe).
        Ale i tak mało kto płaci, nikt nie sprząta...

        A podany powyżej przypadek tego wspólwłaściciela polpaszu pozostawię
        w zasadzie bez komentarza, bo szkoda słów na takie chamskie
        zachowanie. Powiem tylko, że wg mnie to tak, jakby on sam (posiadacz
        psa) paskudził na osiedlu zamiast w swoim domu.
    • spoksy Re: psie kupy ..... 06.07.08, 10:06
      no_login - te woreczki nie są foliowe, tylko papierowe
      • no_login Re: psie kupy ..... 08.07.08, 09:32
        > te woreczki nie są foliowe, tylko papierowe
        Czyli mało ekologiczne.
        Jedyna zaleta papierowych to szybkość rozkładu.
    • brycee Re: psie kupy ..... 14.06.09, 01:33
      interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/w-kupie-zginiemy,22664
      • freud7 psie kupy ..... a SZTUKA 14.06.09, 08:48
        Temat bardzo na czasie... Dni Miasta w programie widowisko teatralne, odbywało sie na terenie przy amfiteatrze który jest jedną z największych kuwet miejskich. Często obserwuję jak rozradowani właściciele wyprowadzają tam swoich miluśińskich w chwilach wieczornego szczytu można naliczyć tam nawet 12 !!!! piesków!!! biegając od instalacji do instalacji podczas spektaklu Teatru Ósmego Dnia czułem co jakiś czas artystyczne uniesienie i swąd - kupy...
        • kamina5 Re: psie kupy ..... a SZTUKA 14.06.09, 10:36
          ja tam Siedleckie Kupy Mojego Pasa sprzatac bede;) i nawet moge
          pytac innych wlascicieli psiakow czy maja woreczki dla swoich
          psiakow;)) moze mnie zaden staruszek parasolka nie pogoni, choc nie
          mam 14 lat, ale wygladam niezle;P ;)
          • aro333 Re: psie kupy ..... a SZTUKA 14.06.09, 11:36
            Uważaj , bo będziesz "inna" . Ja tam staram sie z sobą zawsze mieć
            woreczek i kawałek papieru. Niestety jesteśmy w mniejszoiści . Przy
            parku pojawiły się stojaki z worakami na .... i miejsce do
            wrzucania tego. Ale czy wogole cos tam w srodku jest czy juz puste?
            • westi84 Re: psie kupy ..... a SZTUKA 19.06.09, 20:38
              Ja też sprzątam po swoim piesku - to po prostu jest kwestia dobrego
              wychowania. Martwi mnie tylko fakt, że nie ma gdzie wyrzucić pełnego
              woreczka. Na osiedlach powinny być specjalne pojemniki na psie
              odchody. Podatki, które płacimy za pieski powinny być wydawane
              właśnie na ten cel. Uważam, że każdy kto widzi właściciela, który
              nie sprząta po psie powinien go upomnieć a może zrobi mu się głupio
              i zacznie sprzątać. Problem właśnie tkwi w tym, że jeżeli się milczy
              to nikt nie widzi problemu. Kiedyś spacerowałam z psem po trawniku i
              droga "sąsiadka” mi zwróciła uwagę (delikatnie mówiąc), że jak to
              ja z psem po trawniku chodzę!!!! - porażka. Na osiedlach pojawiły
              się na trawnikach tabliczki „zakaz wyprowadzania psów”. Niedługo
              psiaki to chyba będą musiały latać. Nie można przeginać też w drugą
              stronę. Pies jak każde stworzenie kupę musi zrobić a kwestia
              sprzątania to już zadanie właściciela. Jak tego nie robi to tylko
              świadczy o jego kulturze. ZWRACAJMY UWAGĘ MOŻE POMOŻE!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka