gdy umysł atakuje twoją duszę
się zakończył nagle
i choć dalej słychać
jakieś szepty diable
"Przeze mnie droga w miasto utrapienia,
Przeze mnie droga w wiekuiste męki,
Przeze mnie droga w naród zatracenia.
Jam dzieło wielkiej, sprawiedliwej ręki.
Wzniosła mię z gruntu Potęga wszechwłodna,
Mądrość najwyższa, Miłość pierworodna;
Starsze ode mnie twory nie istnieją,
Chyba wieczyste - a jam niepożyta!
Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją".
to podnoszę się z kolan
choć z mrokiem w mej duszy
obudowuję cegłą
co nic jej nie skruszy
by zatracić się mogła
choć powrotu mego
nie nastała chwila
to wstąpiła w duszę
jakość nowa siła
pieśń aniołów zagrała
bo nie problem uciekać
bo i tak cię dopadnie
IX krąg piekła
na samego jego dnie
i tron Lucyfera
trzeba brać to na klatę
choć czasami się nie da
iść do piekła i wrócić
i czuć że jest potrzeba
jakoś życie dokończyć
www.youtube.com/watch?v=NpJ_lqZNf4A
nie wracam jeszcze ale... heh

jest lepiej