Dodaj do ulubionych

Na sasiednim forum

06.06.07, 21:27
ktos zaczal ciekawy watek. Ciekawy jestem co o tym sadzicie ?
Moim zdaniem ma troche racji, choc chyba nie dokonca zna zasady planow
marketingowych i dzialania firm. Ciekawy jestem Waszego zdania.
Nie moge tam niestety pisac jak wiekszosc z nas. Administrator to dziwny facet.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16274&w=63224048&a=63224048
Obserwuj wątek
    • romek744 Re: Na sasiednim forum 08.06.07, 13:56
      Akurat dawanie rad typu „poszukaj pracy na etacie” jest według mnie najbardziej
      nieszczęśliwą radą jakiej można udzielić nawet komus, kogo się bardzo nie lubi.
      Praca na etacie jest najgorszym zajęciem jakie mogę sobie wyobrazić. Wiem to z
      własnej autopsji oraz z obserwacji.

      „Nie ma biznesów bezinwestycyjnych!!!!”
      Tutaj się zgadzam. W każdy biznes trzeba zainwestować. Z tym, że MLM jest
      systemem działalności gospodarczej, biznesem, gdzie te inwestycje są
      najmniejsze. Można porównać z jakąkolwiek działalnością tradycyjną czy
      franchisingiem. Żeby zacząć sprzedawać w MLM wystarczy kilkaset złotych. Są już
      firmy, gdzie może zacząć za przysłowiową złotówkę, czy w ogóle bez opłat
      wstępnych.

      Nawiązując do powyższego, MLM daje człowiekowi możliwość, jeśli się tylko chce,
      zrealizowania mitu od pucybuta do milionera. Nie wiem dlaczego autor ww. przez
      jkw postu twierdzi, że nie da się tego zrobić? Mam wielu przyjaciół, którzy
      tego w MLM dokonali. Jeśli oni tego dokonali, to znaczy, że każdy może to
      zrobić. Wystarczy chcieć. Osobiście branża MLM dała mi taką szansę. No, może
      nie jestem milionerem, ale na pewno, kiedy zaczynałem byłem pucybutem. Dzięki
      MLM zarobiłem pierwsze porządne pieniądze, dzięki którym teraz jest mi bardzo
      dobrze.


      Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że „opinie na temat MLM są coraz gorsze”.
      Według mnie wręcz przeciwnie – są coraz lepsze.

      Nie podoba mi się używanie w stosunku do sprzedawców stwierdzenia „chce nas
      naciągnąć". Takie sformułowania sugerują, że ktoś oszukuje. Tymczasem,
      sprzedanie klientowi towaru za 100 zł, choć na rynku można znaleźć podobny za
      80 zł, nie jest oszustwem, ani naciąganiem. Po prostu sprzedając za 100 zł jest
      się lepszym sprzedawcą od tego, który sprzedaje za 80 zł. Nigdy Lee Iacocca nie
      byłby jednym z najlepszych sprzedawców świata, gdyby mówił swoim klientom na
      początku procesu sprzedaży, że lepiej kupić co innego, albo gdzie indziej bo
      będzie taniej. Sprzedaż to sztuka. Nie naciąganie.

      Zgadzam się, co do opisanego procederu zaniżania cen produktów przez
      sprzedawców, którzy mają wyższe rabaty. Niestety, zauważam to od kilku lat i
      jest to smutne. Jednak nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że firmy MLM nie
      zwracają na to uwagi. Fakt, jest kilka, które nic z tym nie robią, ale to
      margines. Nic na to nie poradzimy. Jednak większość firm pilnuje tego i ludzie
      za taką działalność ponoszą konsekwencje. Druga strona medalu jest taka, że
      strasznie trudno jest coś takiego upilnować. Wyobraźmy sobie, że są firmy MLM,
      w których działa 50 czy 100 tys. osób. I dopilnujmy teraz, czy ktoś nie
      sprzedał partii jakiegoś produktu np. do apteki o 20 zł niż powinien. To trudne
      bardzo. Być może nawet nie do zlikwidowania.

      Dla dystrybutorów jest najlepiej po prostu nie przejmować się takimi
      cwaniakami. Taka robota ma krótkie nóżki i prędzej czy później wpadnie śliwka w
      kompot. Osobiście bardziej bym się przejmował, żeby po prostu moja sprzedaż
      była bardziej profesjonalna od ich sprzedaży. Wtedy ludzie będą u mnie kupowali
      po 100 zł a nie u nich po 80 zł. Sprzedaż to sztuka – jak malarstwo czy muzyka.
      A chłam sprzedaje się dobrze na początku. Prędzej czy później klienci zaskoczą,
      że to chłam :)

      romek
      • jkw2 Re: Na sasiednim forum 08.06.07, 17:51
        ..........Nawet jeśli taki początkujący dystrybutor znajdzie klienta, sprzeda mu
        produkt
        i uda mu się "rozkochać klienta w produkcie", to i tak ta sztuka nie uda mu się
        już drugi raz w przypadku tej samej osoby, bo klient jednak najbardziej
        jest "rozkochany" w swoim portfelu i nie lubi go nadmiernie opróżniać.
        Reasumując - jeśli nie masz kasy na zainwestowanie (od kilku do kilkunastu
        tysięcy złotych) - to daj sobie spokój z tym biznesem, bo niczego tutaj nie
        osiągniesz.....
        A co powiesz na sytuacje gdy od ponad 10 lat ci sami klienci regularnie kupuja
        te same produkty?
        To nie zalezy od tego czy jest to mlm czy sklep, ale od jakosci i odpowiedniej
        ceny produktu.
        Mlm to jest biznes handlowy i sprzedawac lub uzywac samemu trzeba. Najlepiej jak
        robi sie jedno i drugie jednoczesnie. Jezeli jest taka mozliwosc. Jesli sie ma
        do dyspozycji odpowiednia game produktow. Jezeli firma Mamba ma tylko jeden
        soczek Mamaba to faktycznie trudno samemu i znajaomym sprzedawac ciagle to samo
        tym bardziej, ze jesli leczy on wszystko to po kilku tygodniach wszyscy dookola
        sa zdrowi i nikt juz go nie potrzebuje.
        Wlasna grupa - oczywiscie pieniadze z marzy sa male, a zarabia sie duzo i
        stabilnie na prowizjach z grupy. Taka jest istota marketingu sieciowego.
        Jezeli piszesz
        .......Kiedy wyłożyłeś już kasę i jesteś na maksymalnym rabacie musisz przystąpić do
        organizowania swojej grupy dystrybutorów. A polega to na tym, że musisz znaleźć
        ludzi takich jak ty czyli gotowych wyłożyć kasę w celu jak najszybszego wejścia
        na maksymalny próg rabatowy. Każdy z tych ludzi musi znowu zacząć tworzyć grupę
        pod sobą złożoną z następnych gotowych wyłożyc takie pieniądze - i tak dalej....

        to znaczy, ze nie masz pojecia o co w tym wszytkim chodzi lub miales doczynienia
        z jedna z tych firm "wschodzacych super gwiazd mlm swiatowego" nastawionych na
        szybki wlasny zysk i zwiniecie zagli po krotkim okresie dzialania.

        Opinie - sa takie same jak byly zawsze, jednym sie to podoba innym nie i
        wszystko jest ok.
        Internet - dal ogromne mozliwosci tym firmom ktore umialy to wykorzystac.
        Robimy obroty osobiste nie znajac klientow i nie dotykajac towaru.
    • jkw2 Re: Na sasiednim forum 08.06.07, 15:12
      Wiecie co mnie najbardziej zastanowilo ?
      Ten sam czlowiek pisze prawie jednakowe dwa posty, tylko w jakim celu?

      ...W MLMie tego typu można zarobić pieniądze. Trzeba tylko poznać PRAWDZIWE
      zasady rządzące tym biznesem.
      Nie znasz kolego zasad mlm. To co piszesz jest na podstawie jednego rodzaju
      planu marketingowego i prawdopodobnie znajomosci jednej firmy.

      Zgadzam sie z Romkiem - nie ma biznesow beziwestycyjnych.
      Kto wydaje na pakiet startowy kilkaset zl i zadaje sie z firma wymuszajaca staly
      obrot miesieczny uzalezniajac od niego wyplate prowizji, musi sie dokladnie
      zastanowic z kim pracuje i dla kogo,

      Sprzedaz produktow - zalezy co masz do dyspozycji. W firmie gdzie jest do
      dyspozycji jeden produkt zawsze moze dojsc do sytuacji o ktorej piszesz.
      Poniewaz nie mozesz sam skonsumowac wymaganych miesiecznie ilosci.
      W firmach gdzie masz do dyspozycji duza game produktow zuzywalnych
      duza czesc i tak potrzebujesz kupic w sklepie, a tu tylko zmieniasz miejsce
      robienia zakupow i robisz w ten sposob obroty osobiste.
      Allegro - porzadne firmy zabraniaja tego, jest to sprzeczne z zasadmi sprzedazy
      bezposredniej, jesli firma nie reaguje na to znaczy jest nastawiona tylko na
      wlasny zysk i nie dba swoich dystrybutorow. Wniski nalezy wyciagnac samemu, czy
      warto z nimi pracowac.
      Na razie tyle. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka