Gość: agusia
IP: *.devs.futuro.pl
22.09.06, 20:45
Nie wiem,czy moge tu pisac w sprawie psa
ktory mi zaginąl 3 dni temu.Pies zaginął w okoliczy Myslowice
Kosztowy.Ostatni raz widziany na przystanku Kosztowy Dzióbka.Tam ślad sie
urwał.Ma 11 lat,ale wciaż zwawy.Ma na szyi czarna obroze i wciaz przypieta
czarna smycz.Ma na imie Budrys .Nie zna kompletnie tych terenów wiec na
pewno bładzi.Obwiam sie,ze wsiadł w jakis autobus lub poszedł w złym
kierunku.Tzn w strone imielina dziedzkowic lub jaworzna.Ja jestem z
Sosnowca.
Bardzo prosze o odpisanie
Przepraszam za bledy ale pisze to szybko
moj nr tel 0 889 229 480
gg 6059811