Dodaj do ulubionych

Wątek przeklęty

03.12.08, 13:26
Macie czasem ochotę poprzeklinać?
Życie Was wkurwia i chce Wam się krzyczeć, ale nie macie ochoty
informować o tym sąsiadów?
Macie ochotę strzelić komuś w mordę, tylko akurat nie ma go w
pobliżu?
Chcecie się po prostu wyżyć, wykrzyczeć, wyładować?
Niech ten wątek do tego służy.

Ja mam właśnie dzisiaj taki dzień i albo coś ze sobą zrobię, albo
rozsmaruję dzieciaki po ścianach.
Dlatego bardzo przepraszam co wrażliwsze osoby, ale muszę sobie
ulżyć.
KURWA MAĆ!!!!!!!!!!!!!
JA PIERDOLĘ!!!!!!!!!!!!!!!!
SZLAG MNIE ZARAZ TRAFI!!!!!!!!!!!!!!
GRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!
YYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
KURWA KURWA KURWA KURWA KURWA KURWA
Uch!
Już mi lepiej.
Dziękuję za uwagę!
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Wątek przeklęty 03.12.08, 15:32
      oo, fajny watek big_grin
      pewnie będę tu co jakiś czas zagladac big_grin dzisiaj to nie, ale w poniedziałek miałabym coś do powiedzenia big_grin
      fajnie tak sie czasem wykrzyczec, prawda?

      P.s. wysłuchałam smile
      • doros1 Re: Wątek przeklęty 03.12.08, 21:19
        zajebisty wątek...
        ...w dupie mam odchudzanie(od 10 dni jestem na diecie) , pójdę i zaraz
        nawpierdalam się czekoladek, mam to w dupie , trudno będę grubą świnią.Jeść mi
        się chce i jestem maksymalnie wkurwiona.Na dodatek dzieciaki chore, mały sra,
        większy ma gorączkę.W nocy pewnie będę musiała wstać ze 100razy i będę miała
        ochotę piznąć którymś o ścianę.Na angielskim nic nic nie kumałam, w robocie mnie
        wkurwiają, obłudne mordy.Pierdolę takie życie.
        ..tego mi było trzeba. Thanks,Malabru.
        • mbkow Re: Wątek przeklęty 05.12.08, 10:20
          dziewczyno, masz talent wink
    • emmilka Re: Wątek przeklęty 03.12.08, 21:19
      uch, jaki piekny watek

      ja tez przepraszam, ale....


      CHOLERA JASNA
      W morde kopani robale wstręciuchy wrrrrrrrr grrrrrr sp... mi stad chce miec
      swiety spokoj OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
    • krzemyczka Re: Wątek przeklęty 04.12.08, 10:18
      O Marta, Ty to zawsze coś fajnego wymyślisz smile!!!!!

      Ale się uśmiałam smile - To na razie,
      ... bo pewnie będę częstym gościem przy tej mojej zajefajnej, rozwrzeszczanej trójeczce.

      A tymczasem pozdrawiam

      • malabru Re: Wątek przeklęty 04.12.08, 12:07
        Nie, no pięknie! Ja tu cała zestresowana muszę sobie ulżyć, bo
        inaczej chatę rozniosę a ktoś się przy tym świetnie bawi... wink
        I o to chodzi, o to chodzi.
        Cieszę się, że pomysł się spodobał, chciałam tylko zaznaczyć, że
        zapożyczyłam go z forum, na którym już nie bywam. A że akurat
        zaistniała potrzeba takiego wątku to go stworzyłam ku pomocy jednym
        i ku uciesze innym smile
        I dziękuję za uwagę. Nic tak dobrze nie robi jak możliwość wygadania
        się przed kimś smile
        • mysza_myszynska Re: Wątek przeklęty 04.12.08, 16:10
          jak to dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu!!!

          dziś dzień masakryczny - dopiero teraz chłopaki śpią, młodszy ząbkuje i jest
          koszmar a starszego wszędzie pełno..


          arghhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh!!!!!!!!!!!
    • anna_sla Re: Wątek przeklęty 04.12.08, 20:44
      malabru napisała:

      > Macie czasem ochotę poprzeklinać?

      Czasem??? Mnie szlag trafia za każdym razem jak mam ich usypiać!!!
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jessia Re: Wątek przeklęty 04.12.08, 21:40
        A ja mam po prostu dosyć. Nawet mi się nie chce krzyczeć,
        przeklinać, przyszłam tu, by chwilę popatrzeć w ścianę i udawać, że
        to co się dzieje naokoło się nie dzieje, że nie ma stert prania ani
        prasowania, że dom jest czysty, okna umyte, ZUS mnie nie WKURWIAŁ
        (ok, to mi się zachciało jak tylko o nich pomyślałam), nie musiała
        jechać do teściowej w niedzielę by jej życzyć przez zaciśnięte zęby
        wszystkiego naj,....

        ...i żebym wreszcie przestała obwiniać innych i zaczeła sama się
        brać za swoje życie.
        NO

        Dziękuję Marto
        Dobranoc.
    • mbkow Re: Wątek przeklęty 05.12.08, 10:19
      slowa wkurw i kurwa naleza do mego codziennego wysublimowanego jezyka. ale mimo
      naduzywania ciagle maja moc...
      ostatnio wkurw mnie nie opuszcza, wszystko przez pierdolonych facetow. ale nie
      dam sie tym pieprzonym pasozytom wink
    • inezka Re: Wątek przeklęty 12.12.08, 17:00
      Cóż...
      Ja nawet kurwami już rzucać nie mam siły. Właśnie wracam od
      pediatry. Starszy dostał wreszcie skierowanie do alergologa - po 5
      tygodniach kaszlu, przebadaniu na chlamydie, pasożyty i chuj wie, co
      jeszcze, oraz po wzięciu Klacidu. Kurwa. A o skierowanie do
      pierdolonego alergologa proszę od początku tego pieprzonego
      rzężenia, bo charczy jakby za dużo jarał, a przy badaniu wychodzi,
      że zdrowy - oczywiście nie alergolog, tylko starszak.
      Młodszego zawlokłam do kontroli, bo ma p-o-t-w-o-r-n-y katar i leki
      przepisane ponad tydzień temu nie działają, a w dodatku zaczął
      dzisiaj kaszleć. A że młody ma skłonność do zrzutu na uszy, a
      antybiotyk brał już ze cztery razy od wakacji, więc musze być
      czujna...
      I czego się, kurwa dowiaduję?!?! Że ma wściekła anginę ropną! Jak?
      Skąd? Dlaczego???
      Przecież dzisiaj rano podałam ostatnią dawkę antybiotyku starszemu,
      a tu wieczorem muszę zacząć z młodszym...
      No po prostu ja pierdolę, to chyba, kurwa, nienormalne! Czuję się
      jak jakimś tępy młotek, nieudolny popapraniec, żeby o dzieci nie
      umieć zadbać...
      Chujam to! I pierdolę też!

      Hough! Powiedziałam!
      • malabru Re: Wątek przeklęty 12.12.08, 17:11
        A masz rację! Chuj z tym wszystkim.
        Ja też już 2 tygodnie siedzę z dzieciakami w domu. Na początku zeszłego tygodnia
        byłam u lekarza z trójką. Potem średnio co 3 dni z każdym z nich z osobna. W
        zeszłą środę pojechałam tam z 8-miesięczną Zosią a już w poniedziałek
        prawdopodobnie po raz kolejny wybiorę się z najstarszą (Natalką). Z Tego
        wszystkiego chyba tylko Tomek wyjdzie z tarczą, bo jednak antybiotyk pomógł.
        • inezka Re: Wątek przeklęty 12.12.08, 17:25
          Jak, kurwa, weszłam przedostatnio z jednym z młodych do gabinetu
          pediatry, to babka na nasz widok zażartowała wdzięcznie - "Widzę, że
          uprawia pani płodozmian."
          Cóż to była za zabawna chwila!
          Oż w...

          Ja jestem uziemiona od tak dawna, że zatraciłam umiejętność
          sprawnego wychodzenia z domu z dwójką małych dzieci.
          Będę musiała znowu się wszystkiego uczyć od początku...
          W pipę!

          Jestem zmęczona.
    • magdulichaa Re: Wątek przeklęty 23.12.08, 23:15
      tak mam ochotę kląć i właśnie zaczynam
      kuuuuuuuuuuuuuuuuurwa maćććććććććććććć, co za popierdolone życie, mam wszystko w
      dupie i mam dość!!!!!!!!!!!
      sorki, że tak w atmosferze świątecznej, ale musiałam!
      • malabru Re: Wątek przeklęty 24.12.08, 01:39
        Na zdrowie!
        Nie ma to jak sobie ulżyć.
        Mam nadzieję, że choć trochę pomogło.
    • krzemyczka Re: Wątek przeklęty 09.01.09, 13:40
      W końcu mam otwarty komputer, kiedy chce mi się (MUSZĘ!!!!!!) się wykrzyczeć.
      A więc do roboty wink
      QRWA MAĆ, QRWA MAĆ, QRWAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!
      Nie no mam dość tego!!!!!!!!!!!!
      Pierdole całą tą bezsensowną sytuację i tą durną pierdołę o którą cała
      głuuuuuuuuuuupia awantura!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Qrwa, qrwa, qrwa!!!!!!!!
      Chrzanić wszystko i wszystkich.
      Mam dość!!!!!!!!

      Dziękuję
      to byłoby na tyle.
      • malabru Re: Wątek przeklęty 09.01.09, 14:03
        proszę bardzo Marzenko!
        wysłuchałam cierpliwie smile
        lepiej na duszy?
        • krzemyczka Re: Wątek przeklęty 09.01.09, 15:25
          Oj Marta, żebyś wiedziała że lepiej smile!!!!!
          A jak się zdziwiłam, że pomaga, i dzieci nie musiały słuchać wink
          • malabru Re: Wątek przeklęty 09.01.09, 21:27
            Taaaaak to jest to!
            Czasami człowiek musi, inaczej się udusi smile
            • lili-pop Re: Wątek przeklęty 15.01.09, 23:37
              big_grin Aaach, dziewczyny!! Nareszcie widzę (czytam) kobiety z
              codziennego życia a nie takie wiecznie radosne , idealne mamy ;D
              • malabru Re: Wątek przeklęty 16.01.09, 09:21
                wiecznie radosne , idealne mamy?!
                A gdzie można takie spotkać?
                • ewetka Re: Wątek przeklęty 25.01.09, 23:29
                  Dobre, dobre big_grin big_grin big_grin
                  • earl.grey Re: Wątek przeklęty 25.01.09, 23:32
                    aż żałuję, że tak rzadko tu oststnio zaglądam
                    może trochę mniej "cholernych bachorów" krążyłoby w powietrzu
    • mbkow Re: Wątek przeklęty 02.02.09, 10:43
      kurwa mac!!!!!!
      kurwa mac, niania chora, dzieci chore, a ja musze znow odmawiac spotkania, nie
      wiem, jak mi sie uda popracowac w ogole w tym tygodniu. cholera jasna, jak babki
      maja byc powaznie traktowane jako pracownicy, skoro wszystko spada na nasze
      barki. kurwa mac, chce byc facetem, wysc do roboty i troskliwie dopytywac: jak
      dzieci...
      kurwa mac!!!!!!!
      • pitulek_czerwcowy Re: Wątek przeklęty 27.03.09, 10:47
        Kurwa... jakbym czytala o sobie! Jak na zwolnienie - ja. Jak zarcie, pieluchy, ubrania, pranie, lekarz i chuj wie jeszcze co - ja. Jak wyjsc wczesniej z pracy, bo trzeba dziecko chore zabrac ze zlobka - ja.
        Bo hrabia ma kurwa MEGA ZAJEBISCIE WAZNA PRACE i nie moze sie zwolnic. I tez rozkosznie zwala o 19 do domu, kiedy wykapane dzieci trzeba tylko polozyc.
        A do tego starszy tlucze mloda non stop i nic kurwa do niego nie trafia! "Dlaczego ja bijesz? Bo bije." I kurwa tatus: "musisz Kochanie przeczytac Rodzenstwo bez rywalizacji, bo cos trzeba z tym zrobic". WUJEK ZLOTA RADA sie kurwa znalazl!
        Wymiekam juz. Chce wyjechac gdzies w cholere. Chce sie wylegiwac na piasku, opalac, pic drinki i miec wszystko w dupie. Niech tatus sie zajmie organizacja. Ale nie kurwa... na miesiac wakacji tez ja, bo tatus NIE MOZE WZIAC URLOPU i juz.
        • doros1 Re: Wątek przeklęty 27.03.09, 21:50
          oooooo, Pitulek.. Ty żyjesz.....fajnie
        • justa78 Re: Wątek przeklęty 30.03.09, 21:06
          pitulek_czerwcowy napisała:

          > Kurwa... jakbym czytala o sobie! Jak na zwolnienie - ja. Jak
          zarcie, pieluchy,
          > ubrania, pranie, lekarz i chuj wie jeszcze co - ja. Jak wyjsc
          wczesniej z pracy
          > , bo trzeba dziecko chore zabrac ze zlobka - ja.
          > Bo hrabia ma kurwa MEGA ZAJEBISCIE WAZNA PRACE i nie moze sie
          zwolnic. I tez ro
          > zkosznie zwala o 19 do domu, kiedy wykapane dzieci trzeba tylko
          polozyc.
          > A do tego starszy tlucze mloda non stop i nic kurwa do niego nie
          trafia! "Dlacz
          > ego ja bijesz? Bo bije." I kurwa tatus: "musisz Kochanie
          przeczytac Rodzenstwo
          > bez rywalizacji, bo cos trzeba z tym zrobic". WUJEK ZLOTA RADA sie
          kurwa znalaz
          > l!
          > Wymiekam juz. Chce wyjechac gdzies w cholere. Chce sie wylegiwac
          na piasku, opa
          > lac, pic drinki i miec wszystko w dupie. Niech tatus sie zajmie
          organizacja. Al
          > e nie kurwa... na miesiac wakacji tez ja, bo tatus NIE MOZE WZIAC
          URLOPU i juz.

          no blagam, jakbys mnie zacytowala + w kazdy jebany weekend musze
          siedziec z chlopakami sama, bo ksiaze spierdlala na budowe big_grinDD
          • pitulek_czerwcowy Re: Wątek przeklęty 30.03.09, 22:54
            O, a u mnie budowa sie zacznie wlasnie po swietach smile)) Bosko po prostu wink
            • mamakrzysia4 Re: Wątek przeklęty 01.04.09, 00:47
              mnie net wnerwia i niektóre jadowite zdziry WRRRRRRRRRRRRRRRRRRR
              pogryze zagryze jadem zaleje bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    • kakuba Re: Wątek przeklęty 01.04.09, 13:08
      wracam cała zmachana jakieś 2 tyg temu od lekarza ze starszą z
      okazji 2 tygodniowych wymiotów/biegunki/niejedzenia
      cały czas marudzi: "chcę wymiotować"
      na dworze zadymka, zimno, śnieg wali po oczach (w marcu !?!?!!!)
      starsza mimo, że już prawie 3 latka - z parkingu do lekarza w wózku,
      bo od tej biegunki na nogach już ledwo stoi
      więc wracam... ja wkurrrr... bo jak zwykle usłyszałam "infekcja
      wirusowa, trzeba przeczekać, nie ma rady..." (no żessszzzz..
      wiedziałam, że tak będzie..)
      przedzieram się na parking (winda w remoncie, trzeba lecieć na drugi
      koniec budynku do drugiej windy, żeby sie wózkiem wydostać)
      wkładam młodą do fotelika, wszystko mokre i brudne od śniegu/błota,
      pakuję wózek do bagażnika, płacę za parking)... jadę.. pakuję się
      oczywiście w korki uliczne
      i jak mi się nie przypomni... "A ZWOLNIENIE LEKARSKIE????"
      (zapomniałam wziąć od lekarza)
      no żesz!!!! trzeba sie wrócić
      az sobie przeklełam w samochodzi 'KURRRDE'
      (to było łagodne przekleństwo ze wzgledu na młodą)
      a moja córcia cała przejęta:
      - MAMA NIE MÓW TAK
      - JAK???
      - NIE MÓW 'KURDE' BO TO NIEŁADNIE TAK MÓWIĆ!

      no i co ja mam zrobić???
      nawet sobie przekląć człowiek spokojnie nie może!

      • mamcia2synow Re: Wątek przeklęty 08.06.09, 13:38
        Nie bede przeklinac ani krzyczec.
        Napisze po prostu- nie daje rady...
        Nie potrafie zapanowac nad chlopakami,kloca sie,zaczynaja sie
        popychac ,od rana zaczynaja wyscigi o wszystko.Ani krzykiem ani po
        dobroci tlumaczeniami nie umiem ich na dluzej niz 5 minut uspokoic.
        Moje dzieci chyba wyrosna na potworow...
        A ja sie do tego przyczyniamsad((
        Echh...
        • malabru Re: Wątek przeklęty 08.06.09, 20:27
          Zmęczenie aż się wylewa z Twojego postu strumieniami!
          Był czas, kiedy mogłam napisać dokładnie to samo. To jest takie frustrujące,
          kiedy sytuacja wymyka się człowiekowi spod kontroli i do tego nie wiadomo jak
          nad nią zapanować...
          Przytulam Cię mocno!
          M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka