strachuja
10.11.06, 17:48
Od jakiegoś półtora roku w moim mieszkaniu pojawiły się dziwne pająki.
Dziwne tzn inne niż 2 występujące noramalnie chyba gatunki.
Za normalne uważam bardzo duże (do 8 cm z nózkami, szary środek do 0,5 cm, i
bardzo długie łapska, żyjący w pajęczynach przysufitowych;
oraz zwykły krzyżak, z krzyżyiem na środku).
Tak więc półtora roku temu zauważyłam w domu pierwszy raz coś dziwnego:
Pajęczyna jak u krzyżaka, upleciona w czasie jednej nocy , w kuchni, nad
stołem, czyli prawie na środku kuchni (bezczelność paj aka) , sam pająk też
wielkości krzyżaka, tyle , że bardziej smukły i te ochydne kosmate łapska, na
dodatek w zółte paseczki (w poprzek), teraz już nie pamiętam, ale na środku
też miał coś żótego, bo w zasadzie był czarny.
Prócz tego systematycznie co jakiś czas znajduję pająki podobne do opisanego,
ale biegające bez pajęczyny i bez tych zółtych wzorów, są mniejsze (może
młode) około 1-1,5cm razem z łapskami.
Dwa razy widziałam dużego : około 3 cm, ale tego widziałam bardzo krótko więc
nie potrafię go opisać.
Od kilku dni, w nocy czułam, ze coś po mnie łazi, jakby muchy, ale po
zapaleniu światła nie moglam tego znaleźć.
Przed chwilą coś wylazło mi z pod bluzki: znowu pająk.
Wrzask, strzpnęłam go , i złapałam pod odwróconą szklankę.
Jest malutki , ma około 0,5 cm z łapkami, środek składa się 2 części, ale jak
go przestraszę, potrafi się tak skurczyć, ze udaje jakieś nasionko.
Boję się, że to może być trochę jadowite, że np. jakiemuś sąsiadowi uciekło z
akwarium i się rozmnożyło (mieszkam w bloku).
Co z tym zrobić, gdzie mogę go zanieść, że by ktoś powiedział czy to nie jest
jadowite?